Jump to content
Cezarr

SKRADZIONO AUTO!!!!!!!!!!

Recommended Posts

szary11

Przykra sprawą :(

 

Szczęśliwego finału życzę.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Rybki

UA ! Masakra oby sprawa zakończyła się pomyślnie i szybko auto trafiło we właściwe ręce. Drogi sa teraz tak inwigilowane że powinna to być tylko kwestia czasu, ale zobaczymy...  ;(

Tomek cierpliwości i powodzenia.  Będę miał na uwadze również Twoje autko, bo mam zakodowanego jeszcze skradzionego Knausa 550.

Share this post


Link to post
Share on other sites
jacek00

Kajtek pisemne potwierdzenie nie jest konieczne, nie mam pojęcia czy mają OC, kluczyki mieli oni no bo jak mogło by być inaczej,

dowód rejestracyjny mam ja.

Czy kluczyki też zginęły? OC powinni mieć

Share this post


Link to post
Share on other sites
Kajetan

OC powinni mieć

 

Nie ma obowiązku.....  :niewiem:

Share this post


Link to post
Share on other sites
jacek00

Nie ma obowiązku..... :niewiem:

Obowiązku oczywiście nie ma. Dlatego napisałem, że powinien mieć, zwłaszcza w takim miejscu jak warsztat gdzie ryzyko szkody jest wg mnie spore :-)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Commander

Tomek opisz nam coś więcej o tym warsztacie.. Możesz dać adres?

Ogrodzony czy nie, jeździsz tam od lat czy to pod Hyundaia się tam znalazłeś i czy mają w garści Twoje kluczyki.

A ile to auto tam stało?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Cezarr

Na warsztat trafiłem dlatego że u szwagra nie odpowiedniego podnośnika do mojego auta. Gościa znam kilka ładnych lat

miał warsztat niedaleko mnie, szwagier też z nim współpracował jak mechanik z mechanikiem i nigdy nie było problemów

nie jeden raz zostawiał mu auta do naprawy, specjalizował się w regeneracji belek w autach francuskich.

Kluczyków nie mają, podobno zostały skradzione i dlatego odjechali autem.

Auto stało tydzień, bo czekałem na regeneracje wałów napędowych, jeszcze w poniedziałek go tam widziałem jak zawoziłem

drugi wał, miał być na wtorek. Nie wiem co robić, wiem że trzeba czekać  ale coś czuje ze 25tyś poszło w pi ..u :oslabiony:

Mechanika MK

40-413 Katowice-Janów

ul. Zamkowa 35

Ja jestem na etapie składania dokumentów do prawnika, czekam na odpowiedź, 

Edited by TOM3653 (see edit history)

Share this post


Link to post
Share on other sites
jacek00

No to tym bardziej dziwne że i kluczyki zniknęły. Czyli poza włamaniem na teren ogrodzony, ktoś także włamał się do samego warsztatu, zrobił małą rewizję w poszukiwaniu kluczyków i wszystko po to aby dziabnąć auto o wartości 25k, za które od pasera ten ktoś dostanie góra 2k?

Wybaczcie ale to się kupy nie trzyma. Złodzieje aut to złodzieje aut. Nie włamują się do nieruchomości. Nie chce mi się wierzyć, że ktoś zadał sobie tyle trudu aby wykraść jakiegoś (bez urazy Tom) starego Hyundaia. Ktoś by tyle ryzykował? Co innego dziabnąć auto z ulicy gdzie nie wzbudza się podejrzeń, a co innego włam na posesję i do budynku, gdzie ktoś nawet nie miał pewności, że będą tam kluczyki.

 

Wg mnie sprawa ma zupełnie inne dno. Było prawdopodobnie tak. Mechanicy sobie popili (albo i nawet nie), po czym postanowili się przejechać autem (zakładam, że po przywiezieniu drugiego wału, auto zostało naprawione i było już na chodzie). Auto podczas przejażdżki gdzieś zostało rozdubczone - wylądowali w jakimś rowie, albo na pobliskim drzewie. I chcąc zatuszować całą sprawę wymyślili bajkę o kradzieży. Wg mnie taki wariant jest o wiele bardziej prawdopodobny, a co najważniejsze często powtarzający się - wystarczy pooglądać jakąś Turbo Kamerę na TVN Turbo.

 

Tom. Byłeś po kradzieży w tym warsztacie? Cokolwiek wskazywało na to, że doszło do kradzieży z włamaniem?

Edited by jacek00 (see edit history)

Share this post


Link to post
Share on other sites
maarec

No to tym bardziej dziwne że i kluczyki zniknęły. Czyli poza włamaniem na teren ogrodzony, ktoś także włamał się do samego warsztatu, zrobił małą rewizję w poszukiwaniu kluczyków i wszystko po to aby dziabnąć auto o wartości 25k, za któren pasera dostanie ze 2k?

 

Wybaczcie ale to się kupy nie trzyma. Złodzieje aut to złodzieje aut. Nie włamują się do nieruchomości. Nie chce mi się wierzyć, że ktoś zadał sobie tyle trudu aby wykraść jakiegoś (bez urazy Tom) starego Hyundaia.

 

i tu masz rację.

 

proponuję sprawdzić pracowników mechanika.

 

obstawiam nieudane "jazdy próbne", fajne auto aby sobie poszaleć po górkach w ramach testów. Coś poszło nie tak i reszta została dopisana. Policja powinna sobie z tym poradzić.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Cezarr

Jacek racja to nie ten przedział cenowy,  i marka która zginie w tłumie np. pasatów czy innych popularnych marek

a na części, jaki zysk i po jakim czasie.  Na razie czekam bo sam nic nie wiem. Nie chce również pisać nic czego nie jestem pewny

myślę że do kilku dnie dostanę odpowiedź, jakąkolwiek.

Share this post


Link to post
Share on other sites
MARIOczy

Powinna to znaczy tyle co nic, oni często mają związane ręce i nie mają odpowiedniego sprzętu. Tak samo jak ze ściąganiem długów, komornik nie może a prywatne, oficjalnie działąjące firmy odzyskują po jednej lub kilku rozmowach z dłużnikiem bez przemocy fizycznej.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Cezarr

 oficjalnie działąjące firmy odzyskują po jednej lub kilku rozmowach z dłużnikiem bez przemocy fizycznej.

Myślę że to tak na samym końcu, jak już mi zabraknie mi sił.

Share this post


Link to post
Share on other sites
MARIOczy

Tylko im dłużej tym gorzej. Nawet jak się okaże, że warsztat będzie musiał zapłacić za samochód to i tak zbytnio to nic nie zmienia. Będzie to tylko na papierku. Jeszcze będzie trzeba wydrzeć te pieniądze czego Ci nie życzę. Dla tego sugeruję, że jak masz możliwość to ruszaj "z grubej rury" i niech postępowania toczą się równolegle.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Misio

1) Niekoniecznie ten scenariusz - często widzę że kluczyki zostają w schowkach czy wręcz w stacyjce na posesjach warsztatu...a okazja czyni złodzieja.

2) Ściągając z firmy 25 000zł... jest szansa to ściągnąć dość szybko (oczywiscie w parę miesięcy...), ale pewnie po sprawie cywilnej w sądzie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
jacek00

1) Niekoniecznie ten scenariusz - często widzę że kluczyki zostają w schowkach czy wręcz w stacyjce na posesjach warsztatu...a okazja czyni złodzieja.

 

Problem w tym, że tutaj posesja jest na tyłach. Z tego co spojrzałem na google maps, to ten warsztat z ulicy jest niewidoczny w ogóle, więc i auto także.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...