Jump to content
Cezarr

SKRADZIONO AUTO!!!!!!!!!!

Recommended Posts

Cezarr

Na moje oko warsztat nie ma z tym nic wspólnego, no chyba że pracownicy warsztatu są jacyś podejżani  , jest duzo wiecej lepszych okazji niz kradzież auta z warsztatu

Na Twoje  oko masz rację

Share this post


Link to post
Share on other sites
Commander

Rany Boskie... Tomuś... Masakra.

Przykro mi bardzo...

Miałeś już nasze numery? To wstaw! Może jakiś geniusz na nich pojedzie...

 

Osobiście uważam że to jakiś szczyl z tego warsztatu... Auto było sprawne i ładne... Cena nie gra tu żadnej roli.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Walt

Obawiam się, że jeśli sytuacja na Ukrainie się nie ustabilizuje to "zbyt" na terenówki będzie rósł. No chyba, że poszedł na części. Mam nadzieję że się jednak odnajdzie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Cezarr

Rany Boskie... Tomuś... Masakra.

Przykro mi bardzo...

Miałeś już nasze numery? To wstaw! Może jakiś geniusz na nich pojedzie...

 

Osobiście uważam że to jakiś szczyl z tego warsztatu... Auto było sprawne i ładne... Cena nie gra tu żadnej roli.

Podejrzenie właśnie pada na warsztat, ale co będzie dalej nie wiem :oslabiony:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Commander

Nie mają monitoringu?????

Share this post


Link to post
Share on other sites
Kajetan

Nie mają monitoringu?????

 

To nie jest takie oczywiste.....  Nie każdy warsztat na to stać.....  :niewiem:  I wcale się nie dziwię....  :niewiem:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Misio

Jesteśmy z Tobą Tomku...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Fruzia

Wiem że używanie wulgaryzmów na forum jest niemile widziane i tylko dlatego nie rzucam tu mięsem. Tomeczku znajdzie się trzymamy kciuki ale ręce opadają. Oddajesz samochód do naprawy i co ...chyba ktoś bierze odpowiedzialność za pozostawione u niego rzeczy .....nie bardzo rozumiem ale właściciel warsztatu powinien wziąć odpowiedzialność za Twoje autko. Więcej nie powiem bo mi się cisną na język same przekleństwa

Share this post


Link to post
Share on other sites
Roobertino

Szczerze współczuje bo wiem co czujesz,u mnie minęło 9 stycznia rok jak pozbawili mnie Dacii Duster, auto zostało też skradzione świeżo po pobycie w serwisie, także pierwsze podejrzenie  ze strony Policji padło na pracowników, ale niestety postępowanie umorzono po miesiącu z powodu niewykrycia sprawców :-(

jedyne pocieszenie to to że miałem AC

Share this post


Link to post
Share on other sites
Cezarr

Niestety monitoringu nie mają a ubezpieczenia nie zdążyłem wykupić :oslabiony:  brakło mi miesiąc. :pad: 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Fruzia

Niestety monitoringu nie mają a ubezpieczenia nie zdążyłem wykupić :oslabiony:  brakło mi miesiąc. :pad:

A warsztat nie ma ubezpieczenia ????

Share this post


Link to post
Share on other sites
Cezarr

A warsztat nie ma ubezpieczenia ????

To już ustaki mój prawnik.

Share this post


Link to post
Share on other sites
maarec

współczuję, co tu więcej gadać.

 

na przyszłość już wiesz, żeby zaczynać od AC, a dalej dopiero cokolwiek robić.

 

aby uzyskać coś od warsztatu trzeba by udowodnić ich winę,  jakieś zaniechanie, odpowiedzialność. Dobry prawnik, postępowanie policji i może się coś odzyska.

 

Powodzenia

Share this post


Link to post
Share on other sites
Misio

Oczywiście najważniejsze jest by się znalazł!

Ale od strony ekonomicznej - to tu nie ważne ubezpieczenie Twoje ale warsztatu... ale tak naprawdę to też nie powinno Cię i to interesować(czy oni mają ubezpieczenie czy nie), bo to (z mojego punktu widzenia) jest problem warsztatu (o ile się nie znajdzie - czego naprawdę nie życzę) bo to oni odpowiada za to zdarzenie.

I może to głupio troszkę zabrzmi - ale bardzo dobrze że do tej sprawy masz już prawnika.

Share this post


Link to post
Share on other sites
maarec

Oczywiście najważniejsze jest by się znalazł!

Ale od strony ekonomicznej - to tu nie ważne ubezpieczenie Twoje ale warsztatu... ale tak naprawdę to też nie powinno Cię i to interesować(czy oni mają ubezpieczenie czy nie), bo to (z mojego punktu widzenia) jest problem warsztatu (o ile się nie znajdzie - czego naprawdę nie życzę) bo to oni odpowiada za to zdarzenie.

I może to głupio troszkę zabrzmi - ale bardzo dobrze że do tej sprawy masz już prawnika.

tylko trzeba zawsze patrzeć na to z drugiej strony. Jeżeli samochód stał w zamkniętym warsztacie, na zamkniętym terenie. Doszło do zniszczenia bramy wjazdowej, bramy do garażu i kradzieży auta (bez pozostawionych kluczyków) czyli do pokonania zabezpieczeń, to gdzie wina warsztatu? Miał tam w nim ktoś spać?

 

Ja przez ok miesiąc miałem u siebie na placu przyczepę forumowicza, ustnie ustaliliśmy, że nie odpowiadam jak jej się cokolwiek stanie typu kradzież czy też spadnie na nią drzewo. Teren zamknięty 24h bramą z napędem. Co by było jakby ją ktoś ukradł ? gdzie moja wina? miałbym straty na uszkodzonej bramie a i mój tabbert cieszyłby już kogoś na budowie..

 

P.S. Masz OC swojej firmy ? z klauzulą odpowiedzialności za mienie klientów ? (absolutnie nie traktuj tego jako atak)..

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...