Skocz do zawartości

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie     

  1. Dzisiaj
  2. Kristofer

    Lodówki - problemy, eksploatacja.

    Witaj! Nie podałeś modelu lodówki, ale spróbuję. Otwierasz zawór zasilania gazem dla lodówki: Wyłaczniki "A" i "B" powinny być teraz ustawione w pozycji "0" (wyłączony), pokrętło termostatu w pozycji "0", choć w zasadzie inna pozycja tego pokrętła nie powinna mieć znaczenia: Pokrętło mocy przy zasilaniu gazem "1" ustawiasz na piktogram największego płomienia (strzałka) i włączasz włącznik "2" w pozycję "1": W tym momencie, lampka włącznika "2" zaczyna błyskać na znak działania generatora iskry (mogą być słyszalne delikatne trzaski wyładowań / przeskok iskry). Teraz wciskasz pokrętło "1" do oporu i przytrzymujesz cały czas wciśnięte. W Twojej lodówce nie ma okienka/wizjera kontroli płomienia. Wskaźnikiem jest to błyskające światełko włącznika. Jeśli nastąpi zapłon gazu z dyszy palnika, błyski ustaną (lampka nie będzie świecić). To znak, że palnik działa, jednak od chwili ustania błysków, pokrętło musisz wciąż trzymać wciśnięte jeszcze przez ok. 10 - 15 sekund. Dopiero po tym czasie puszczasz i lodówka już powinna działać na zasilaniu gazowym. Jeśli puścisz zbyt wcześnie, to procedurę zapłonu trzeba powtórzyć (lampka ponownie zacznie błyskać), ale koniecznie dopiero po upływie ok. 1 minuty. Gdyby się okazało, że mimo odkręcenia zaworów gazu i wciśniętego pokrętła, lampka włącznika błyska cały czas i nie chce przestać, czyli brak zapłonu/płomienia, to albo nie dociera gaz, albo jest jakaś usterka. Zakładam, że do lodówki dociera napięcie 12 V potrzebne do zasilania generatora iskry. Mam nadzieję, że zadziała.
  3. czyś

    Twoja budka waży wiecej niz myslisz!

    Dobre z tą piaskownicą. Ale nie wracajmy do odwiecznej kwestii. 3,5T i basta, nie wyłażę ponad, bo na co mi to, a od siebie bez opłaty to za miasto nawet nie wyjadę. Chcę mieć taką swobodę, i takie ograniczenie, więc mam, mój krzyżyk na drogę. Zawsze zmiennik na długą trasę się znajdzie, żeby chociaż kawałek odzipnąć. Są złe strony, i dobre. Ibuster, ale jak "ucelować" taki holownik (1500MW, 1995-2000 DMC) - nie mam pomysłu co to miałoby być (marka, model). Z masami holownika nic nie dopasujesz, świadectwo homologacji i basta. Dlatego cepa 1400, jednak, i ładowność holownika pod 650-670 kg, kombi klasy średniej z mocnym silnikiem. I tu mam pewność, że takie są 500 kg ładowności holownika to dla mnie trochę mało, bo nie spotkałem jeszcze w tym przedziale wagowym (poza wersjami z nivomatem) holownika, którym przy wykorzystaniu powyżej 75-80% nominalnej ładowności plus do tego nacisk dyszla na hak, dałoby się znośnie jechać w długą trasę (tzn. bez totalnego wleczenia zada po jezdni, z kołami schowanymi w nadkolach).
  4. Wczoraj
  5. Witam Jak w temacie, spuchło mi okno przednie. Czy ktoś wie jak zdemontować okno i ewentualnie gdzie dostać używane? Dethleffs Camper 2000r Nowe to koszt 925euro, w Carbonplast ok 1600pln Podczas próby zamknięcia okna odeszła listwa na której jest zamontowane okno. Czy ją też trzeba będzie wymienić na nową? Z góry dziękuje.
  6. czyś

    Olej silnikowy

    Baza jest jedna, dodatki pod zamówienie wedle receptury I z olejami też jest podobnie, żeby wyprodukować bazę, trzeba mieć rafinerię lub zakłady chemiczne, więc producentów baz jest mniej niż marek olejów. A jaki problem wymieszać bazę z kompozycją dodatków? Więc całą produkcję i tak lepiej outsourcować, niż wozić bazę do własnego zakładu tylko po to żeby ją wymieszać z dodatkami i konfekcjonować. A właściciel marki dostarcza co najwyżej gotową kompozycję dodatków do wymieszania z bazą. I tu wchodzi w grę marketing i zdrowy rozsądek. Albo stawiamy na podstawowe parametry oleju wynikające z właściwości samej bazy, w mniejszym zakresie stawiamy na dodatki (zmieniamy olej częściej, zanim sama baza ulegnie degradacji przy tańszych mniej zaawansowanych dodatkach), albo ufamy właściwościom dodatków, licząc że baza utrzyma swoje właściwości przez dłuższy czas dzięki dodatkom właśnie (zmieniamy olej rzadziej, lub co gorsza, wierzymy w long-life). I w tym ostatnim przypadku ulegamy marketingowi
  7. KlAn

    Revolut ... jak nie tracić na wymianie walut.

    Mam siostrę która mieszka we Włoszech od prawie 30 lat i do tej pory nie ma karty. Dwa razy miała jakąś dziwną karte typu prepaid i dwa razy ją okradli, więc mnie przestrzegała, podobnież często kradną kasę z karty. Szwagier to nawet sobie kupił specjalny antykradzieżowy portfel.
  8. lbuster

    Twoja budka waży wiecej niz myslisz!

    Jacek, ja jestem na etapie piaskownicy pt. 3,5T. I według mnie w tej właśnie piaskownicy jest większość forumowiczów i to właśnie my się najbardziej borykamy z tematem tego wątku. Osoby takie jak Ty, które już wyszły z piaskownicy z reguły nie mają już takich dylematów. Jaką wybierzesz zabawkę, taką będziesz miał - sky is the limit. Dlatego też patrząc z góry na piaskownicę może to wyglądać dziwnie, że bawimy się takimi zabawkami. Jednak dla mnie, piasek jest fajny a foremki kolorowe i chcę się nimi jeszcze trochę pobawić, pozwolisz?
  9. czyś

    Okno do łazienki - jakiego typu?

    Kleiłem dekalinem MPK Visionstar-y, pół tuby na okienko 40x40. Na dach, czyli na poziomą powierzchnię, dla spokoju sumienia użyłbym dekalinu, ale to już bardzo subiektywne (na zasadzie dałem, co najlepsze).
  10. jacek00

    Revolut ... jak nie tracić na wymianie walut.

    Akurat Włosi lubują się w płaceniu głównie gotówką :-)
  11. czyś

    Cywilizacyjny niedorozwój

    Kurka wodna, przekroczyłem 40-kę i już wapno, i z górki.... Przeczytałem postulaty kierowców ciężarówek, włącznie z sugestią strajku generalnego. Włos się jeży: http://www.dziennik.pl/amp/579449,protest-ciezarowek-kierowcy-strajk-protest69-policja-gitd-autostrada.html "Jak zapowiedział Zbigniew Tomza, organizatorzy Protestu69 niebawem chcą złożyć na biurko Ministra Infrastruktury listę swoich postulatów. A obejmuje ona osiem punktów. I tak, kierowcy chcą: 1. Uregulowania prawnego "zbyt długiego manewru wyprzedzania" na poziomie powyżej 50 sekund. 2. Zakończenia do czasu prac legislacyjnych, nad postulatem z punktu 1. policyjnej akcji "TIR". 3. Powtórnej analizy częstotliwości i miejsc występowania zakazów wyprzedzania, gdyż jest ich w naszej ocenie zbyt dużo. 4. Zmiany obecnych zakazów wyprzedzania na autostradach, obwodnicach i drogach ekspresowych na zakazy godzinowe (obowiązujących w godzinach największego ruchu). 5. Włączenia do kodeksu ruchu drogowego przepisu karzącego za utrudnianie manewru wyprzedzania (poprzez przyspieszanie przez pojazd który jest wyprzedzany lub utrzymywanie niezmiennej prędkości jeśli przeszkadza ona w płynnym zakończeniu manewru przez wyprzedzającego). 6. Włączenia w system szkoleń i uzyskiwania prawa jazdy kategorii C + E oraz kwalifikacji zawodowej edukacji z zakresu kultury na drodze w szczególności: - nauki iż wymuszanie podczas manewru wyprzedzania (tzw. wyjazd przed maskę) stwarza wyjątkowe zagrożenie w ruchu; - nauki iż będąc wyprzedzanym mamy obowiązek zredukować prędkość o przynajmniej 3 km/h. 7. Wprowadzenia kar za wjazd przed samochód ciężarowy i celowe gwałtowne wyhamowanie takiego zestawu (uznanie za dowód nagrania z rejestratora jazdy), z powodu niebezpieczeństwa jakie powoduje ten manewr, postulujemy za jego wykonanie odebranie prawa do prowadzenia pojazdów na pół roku. 8. Wprowadzenie do nauki prowadzenia pojazdów wszystkich kategorii uświadomienia jak wygląda proces hamowania załadowanym zestawem (ciągnik + naczepa/przyczepa) aby pokazać jak groźne może być nagłe wyhamowanie takiego pojazdu i jakie konsekwencje może nieść dla innych uczestników ruchu)" Jestem w pełni za kompromisem, ale skomentowałbym to tak: Ad. 1) 50 sekund? Oby tylko. 23 km, ok. 15 minut, chyba, że każdego tira w wyprzedzanym rządku policzymy jako osobny manewr poniżej 50 sekund. To rekord. 2-3-4 minuty - codzienna norma na niektórych odcinkach. A 50 sekund oznacza co? Wyprzedzanie w przypadku ciężarówek na odcinku 1250 metrów, o ile przyjąć prędkość 90 km/h, czyli już powyżej normy. Jeżeli manewr wyprzedzania ma trwać prawie minutę, to raczej nie jest to wyprzedzanie (czyli manewr, który ma być wykonany możliwie szybko, powiedzmy kilka, góra kilkanaście sekund, a nie prawie minutę [50 sekund - o ile lepiej brzmi]). Ad. 2) Czyli w tym czasie de facto nie kontroluje się kierowców ciężarówek? Ad. 3) Jest za dużo, bo niestety, przez dziesięciolecia głupawo zarządzano infrastrukturą, nie dość że przy drogach krajowych/wojewódzkich dominują tzw. "ulicówki" (typ zabudowy wzdłuż dróg), które rozrastają się w zastraszającym tempie, to jeszcze sporo skrzyżowań plus rozproszona infrastruktura i zabudowa - budowane w szczerym polu zajazdy, stacje, centra logistyczne, z wjazdami z drogi. Sam mam takie samo zdanie, że tych zakazów jest za dużo nawet jeżdżąc osobówką. Niestety, takich skrzyżowań, wyjazdów, stacji, zajazdów przy drogach krajowych/lokalnych jest multum, stąd i zakazów też (co stacja, zajazd, zjazd na parking - zakaz). Są sporadycznie miejsca, gdzie można byłoby sobie to darować, ale to może ok. 10-20% przypadków. Gorzej, że ich systematycznie przybywa, czyli albo kilometrami ciągnie się zakaz, albo.. kończy się, a za 100 m, gdzie nikt nie da rady i tak wyprzedzić, kolejne ograniczenie/zakaz. Ad. 4) Postulat, jakby te zakazy były w ogóle przestrzegane. Nie są, co potwierdza akcja "TIR". Czy występowanie "największego ruchu" powstrzymywało dotychczas przed wyprzedzaniem w ogóle, czy nawet na zakazie? Pytanie raczej retoryczne. Czy więc nowe zakazy godzinowe będą przestrzegane, czy ma się tylko zmniejszyć ryzyko otrzymania mandatu? Czy egzekwowanie ich przestrzegania oznaczać będzie znowu kolejny protest? Ad. 5) Poprzez przyspieszanie, to rozumiem. Ale "poprzez utrzymywanie niezmiennej prędkości" - standardowy obrazek: kawałek drogi z górki, wyskok tira na lewy pas, rozpoczęcie wyprzedzania z różnicą 1-2 km, możliwą do osiągnięcia na zjeździe, za 200m lekko pod górkę i wyprzedzający "puchnie", tzn. zwalnia do prędkości pojazdu wyprzedzanego, bo "kaganiec" nie pozwoli na utrzymanie tej zwiększonej na zjeździe prędkości. Coś nie halo. Jeśli wyprzedzający ma wyprzedzać, i decyduje się na ten manewr, tzn. ocenia że jest go w stanie przeprowadzić, uwzględniając prędkość pojazdu wyprzedzanego. Jeśli nie, nie zaczyna. Dlaczego skutki błędnej oceny sytuacji przez wyprzedzającego ma ponieść wyprzedzany? To jest przyzwolenie na wymuszanie zwolnienia przez pojazd wyprzedzany przez pojazd wyprzedzający. Ad. 6)Tego nie da się nauczyć na kursie. Zdrowy rozsądek podpowiada, jakie są skutki opisanej pod odnośnikiem pierwszym sytuacji, i co z tego? Odnośnik 2 - odsyłam do ad. 5, to byłby nowy standard, cisnę z góry nieco ponad "kaganiec", zaczynam manewr i... czekam na oklaski, tzn. aż inni... zastosują się do zaleceń, bo jak nie, to czapa (na nich), ale im też nadal będzie się tak samo spieszyło, więc kto zwolni? Nowa formuła wzajemnej walki kierowców ciężarówek, kto kogo i jak. Jak to się przełoży na sytuację na drogach? Dalekie porównanie, ale będzie to jeszcze bardziej przypominało wyścigi F1, gdzie jednak osiągi bolidów są porównywalne, poziom umiejętności kierowców z grubsza też, a wygra właśnie ten, kto w odpowiedniej chwili będzie potrafił wykorzystać sytuację zgodnie z regulaminem, m.in. dzięki postawieniu rywala w pozycji bez wyjścia. Rzeczywiście nowy poziom kultury. Ciekawe za ile dałoby się sprzedać prawa do transmisji live z co lepszych odcinków A2/A4? Ad. 7) Akurat się zgodzę, świrom którym życie niemiłe, i koniecznie muszą "podziękować" za kilka minut garowania na lewym pasie, powinno się na jakiś czas odebrać prawo jazdy. Ale konsekwentnie, za spowodowanie sytuacji z pkt. 6 odnośnik pierwszy, ta sama sankcja. Ad. 8 ) To ma uświadomić zagrożenie, czy wywołać powszechny strach i trzymanie się z dala od zestawów z naczepą? Znam wielu takich, którzy tak zareagują. Nie wyjadą ze strachu na autostradę, a zimą już w ogóle. To o to chodzi? Nie moja brocha, ale zamiast kilku w/w postulatów, które mają wprowadzić na drogach nieformalny podział na lepszy i gorszy sort użytkowników dróg, a summa summarum - usankcjonować to, co już jest, może należałoby pomyśleć o innych, które rzeczywiście umożliwiałyby jakąś znośną koegzystencję na drogach, tym bardziej, jeśli ma to trafić na biurko Ministra Infrastruktury: 1) Poszerzenie kluczowych odcinków autostrad do 3-ch pasów plus pas awaryjny (kluczowe odcinki np. A2 i A4) Na innych odcinkach nie jest to aż tak dokuczliwe, i nie osiąga takiego natężenia. 2) Dynamiczne sterowanie ruchem na autostradach i drogach ekspresowych plus system informacji o ruchu przynajmniej na najbardziej obciążonych odcinkach dróg (zmienne ograniczenia prędkości, informacja drogowa - to kuleje) [tablice świetlne] - dzisiaj żeby sprawdzić czy np. A2 jest przejezdna, trzeba wejść na mapy googla, bo nawet GDDKiA nie podaje żadnych informacji (siłą rzeczy trzeba skorzystać ze smartfona), można byłoby przy mniejszym ruchu np. znosić ograniczenia; 3) Zakaz rozpraszania zabudowy (wydłużania obszarów zabudowanych wzdłuż dróg krajowych i wojewódzkich), czy dowolnego lokowania infrastruktury i inwestycji, a jeśli już - obowiązek zapewnienia bezkolizyjnego i nie wpływającego na płynność ruchu wjazdu/zjazdu na koszt inwestora, zamiast namalowania paru linii i postawienia kolejnego ograniczenia prędkości/zakazu wyprzedzania; żeby chociaż tych zakazów i ograniczeń nie przybywało /a teraz co stacja, albo nowe centrum logistyczne - nowy zakaz, w praktyce - jeden za drugim, w miarę jak budowane są kolejne np. bazy logistyczne/magazyny/ 4) Przyspieszenie prac nad budową kilku kluczowych odcinków dróg (s14 zachodnia obwodnica Zgierza, Łodzi itd., s12 omijającej Sulejów) i węzłów (np. węzeł S8 z A1) - to tylko przykład z mojego województwa, ich brak powoduje przeciążenie innych dróg, tego jest multum.
  12. kalapan

    Import przyczepy kempingowej Niemcy/Holandia/Anglia

    Większych bzdur dawno nie czytałem . Osobiście w zeszłym roku przywlokłem przyczepę z NL na kartonowych tablicach.Wszystkim takie dają pewnie do dzisiaj. Takie tablice dostałem u nich w wydziale komunikacji, przyczepa była ubezpieczona i nikt mimo kontroli w Niemczech się do tego nie doczepił - bo nie miał do czego. Co zaś się tyczy drugiej części wypowiedzi - to ja akurat taką właśnie prawie 30 letnią przywlokłem i koszty paliwa, tablic, ubezpieczenia nijak się mają do ceny przyczepy. Oczywiście jeżeli ktoś ciągnie 30 letniego zgniłego grata, albo samą ramę - to być może. Pamiętaj o tym, że są 30 letnie przyczepy i 30 letnie przyczepy. I jednych do drugich bym nie porównywał - coś na zasadzie , że jeden woli córkę - drugi teściową - resztę sam sobie dopowiedz.
  13. KlAn

    Revolut ... jak nie tracić na wymianie walut.

    Dbają o swoje interesy, zawsze to łatwiej oszukać przy płatności gotówką.
  14. witus

    Revolut ... jak nie tracić na wymianie walut.

    Za winietę chcieli 2E bo oni wymyślili sobie, że od 10E można płacić kartą musiałem dobrać gumy do żucia ... ja twardy jestem bo gotówki nie używam najcześciej. Sent from my iPhone using Tapatalk Pro
  15. kalapan

    Okno do łazienki - jakiego typu?

    Panowie mam pytanie - chcę jutro wkleić sobie nowe okno dachowe.Czy do jego wklejenia mogę użyć uszczelniacz SikaLastomer 710 , czy jednak lepiej wkleić go na uszczelniacz Butylowy DEKALIN 8936? Co prawda mam jeden i drugi, ale ten pierwszy mam już otwarty i akurat na jedno okienko by go starczyło.
  16. Lofoty są jedynym miejscem na ziemi który ma odpowiedni mikroklimat do wysuszenia ryb, prawdopodobnie jest to zasługą słonego wiatru, produkują tego 400 tyś ton rocznie. Suszone łby są np. eksportowane do afryki jako przysmak. Na przełomie lutego i marca strasznie tam śmierdzi z powodu tych ryb ale mieszkańcy mówią, że to zapach pieniędzy. Mam sąsiada który pochodzi z Lofotów i trochę mi o tym opowiadał, problemem było zrozumienie go ze względu na dialekt, ale ogólnie bardzo miły człowiek.
  17. jacekzoo

    Revolut ... jak nie tracić na wymianie walut.

    Tzn w sklepach, nawet na campie płacę revoultem, nawet za bułki dzisiaj rano ale za winietę austryjacką też chciała doliczyć 2€ za kartę, ale odezwała się żydowska natura i zapłaciłem gotówką
  18. Łza Włóczynutka

    Revolut ... jak nie tracić na wymianie walut.

    Bardziej bym podejrzewał włoską infrastrukturę IT niż banki. Tam o nic nie dbają.
  19. jacekzoo

    Olej silnikowy

    A co jest z paliwami? Też wszystko, no większość, wyjeżdża z orlenu, tylko paliwa są ,,konstruowane,, wg zaleceń zamawiających, typu shel i bp, i to nie jedzie wszędzie to samo, mimo że z jednego źródła
  20. jacek00

    Revolut ... jak nie tracić na wymianie walut.

    A moje właśnie odmówiły. Sytuacja o której pisałem miała miejsce we Włoszech. Nie działały żadne karty. Ani Alior ani mBank.
  21. jacekzoo

    Twoja budka waży wiecej niz myslisz!

    Nie chodzi mi o range’a z dwuośką ale sztuczne odchudzanie zestawu taki jak Twój. I zawsze, przy każdym ograniczeniu, nawet jakby wprowadzili jakąś tolerancje, zawsze komuś braknie tego jednego kg. Ale spoko, nie mój cyrk, nie moje małpy fajnie że tyle jeździsz, tylko pozazdrościć
  22. Łza Włóczynutka

    [Relacja] Od Nordkappu do Trolltungi

    w jaki sposób schną ryby na owych stockfisch-ach? Na zdjęciach nie widać, żeby to było zadaszone. A przecież tam co chwila pada? Nie psują się?
  23. Witam Koleżanki i Kolegów. Mam leciwą ale fajną jak dla Mnie przyczepę Chateau Cantara model 932, w której muszę zrobić drobne naprawy ,, powłoki lakierniczej " z tyłu i z przodu przyczepy (odpryski lakieru ). Jestem z Grodziska Mazowieckiego,czy znacie kogoś z mojej bliższej lub dalszej okolicy kto mógłby się podjąć naprawy. Elementy do naprawy lakierniczej są plastikowe. Z góry dziękuje , Pozdrawiam Darek.
  24. Łza Włóczynutka

    Revolut ... jak nie tracić na wymianie walut.

    A we Włoszech to już w ogóle mega zacofanie. W zasadzie tylko w spermarketach się dało płacić kartą. Tylko jeden camping akceptował karty, ale tylko do opłat za pobyt. W kempingowej restauracji tylko gotówka. A pewnego dnia, gdy w refugio zamówiliśmy kawę i ciasto, oczom naszym ukazała się wielka informacja, że do każdej transakcji karta doliczają 5€ prowizji/opłaty. (w sensie, że dodają do kwoty zakupu 5€). BTW moje karty z knatoru alior (€ i $) jeszcze nigdy nie odmówiły transakcji, a w sumie już półtora roku korzystania i ze dwieście transakcji.
  25. lbuster

    Twoja budka waży wiecej niz myslisz!

    @rafal11 masz 100% racji. Gratuluję Wam B+E, sam bym z chęcią sobie to zrobił, bo kocham motoryzację. Jednak mam już tyle spraw na głowie, że każdy wolny czas wykorzystuje na odpoczynek Nie wiem, czy jest się czym chwalić, ale w te wakacje ani jednego weekendu nie spędziłem w domu (ten chyba będzie pierwszy). Dlatego też dodatkowe prawka, viatole na tą chwilę zlewam i czuje się z tym wyśmienicie I może skończmy ten OT.
  26. Łza Włóczynutka

    Olej silnikowy

    Kiedyś woziłem tirem oleje z rafinerii do hurtowni. Co paleta to inna marka: shell, bp, mobil, elf i inne znane nazwy. A wszystkie wyjeżdżały z rafinerii koncernu "total". Ot magia marki i rekalmy - placebo dla gawiedzi.
  27. KlAn

    Słabo chłodząca lodówka

    Ogólnie to straszne dziadostwo z tymi lodówkami, jakość tragiczna, moja ma 11 lat a jest tak skorodowana, że tylko patrzeć jak czynnik z niej wyparuje. Wyglądała całkiem nieźle ale jak przedmuchałem agregat kompresorem to 90% farby odpadło i została tylko rdza. Próbowałem to piaskować ale są takie wżery, że bałem się rozszczelnienia i odpuściłem, tylko zabezpieczyłem to sprayem.
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×