Jump to content
Cezarr

SKRADZIONO AUTO!!!!!!!!!!

Recommended Posts

Michalc3

O żesz... Jak usłyszałem dzisiaj co się stało, to nie mogłem w to uwierzyć. Najbliżej moich odczuć jest post Fruzi. Ciśnie się pod klawiaturę parę "ciepłych" słów. Tylko pod czyim adresem? Zgadzam się z Miodziem - nie oskarżajmy właściciela warsztatu. Poza możliwym scenariuszem, który opisaliście, przecież równie prawdopodobny jest scenariusz gnojka oddającego starego Golfa do ponownego zaklejenia jakiejś dziury. Tenże stojąc w warsztacie widzi wjeżdżającą furę, która dla niego jest nówką sztuką. Jak widziałem zdjęcia - wykończenie w drewnie w środku też może być dla naszego gnojka interesujące. Więc przygląda się gdzie właściciel ładuje kluczyki i wraca w innej porze. Ponieważ swojego zdechłego golfa oddaje już po raz n-ty, to doskonale zna zwyczaje pracowników i wie kiedy przyjść i nie niepokojony po prostu wyjechać. A potem... Albo gwałtownie mu drzewo przed maską wyrosło, albo koledzy zwietrzyli biznes na częściach, albo...

 

Tak sobie lubię pogdybać, bo mając doświadczenie z naszymi "stróżami prawa" mam takie nieodparte wrażenie, że prawdy nigdy nie poznamy. Jedyna szansa jest taka, że "gnojek z golfa" po prostu pojechał do lasu i tam zostawił auto, żeby nikt go nie przyłapał. Jak sami piszecie, możliwości cała masa. Byle tylko skończyło się dobrze. A co do warsztatu... to osobiście uważam, że mało prawdopodobne, żeby sam warsztat w tym maczał palce. Jeśli już, to któryś z chłopców, którzy się "przyuczają" mógłby zagrać rolę "gnojka z golfa", ale bardzo wątpię, żeby brał w tym udział warsztat. Tomku - trzymam kciuki, żeby auto się znalazło w całości i żebyście z właścicielem warsztatu pozostali na dobrej stopie. Qrde, łapy wyrwać na żywca takiemu.........

Share this post


Link to post
Share on other sites
Misio
Brakuje tylko, żeby ekipa z Forum pojechała windykować właściciela warsztatu i jego pracowników....  :]  :tuk:  :zlo:  :banned:

To gdzie i kiedy ustawka

:D

Sorrki ale nie wytrzymałem... :(

Oczywiście jestem za pokojowymi rozwiązaniami...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Łza Włóczynutka

Wydaje mi się, że 25Kzł to nie jest jakaś miażdżąca kwota dla warsztatu samochodowego. Przecież jadąc zrobić zwykły przegląd-olej, klocki, rozrząd dostaje się rachunek na 1000-2000. Za polutowanie jakiegoś kabelka, co im zajmuje 15 minut kasują 100zł... Już nie mówiąc o jakichś poważniejszych naprawach. Więc jak warsztat ma kilku mechaników to tygodniowo obraca kwotami znacznie wyższymi niż 25Kzł. Właściciel chyba by nie ryzykował zamknięcie żyły złota dla takiej kwoty. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
DOMINO7

Te kwoty 1000-2000 to chyba raczej razem z częściami... Robocizny z tego, czyli przychodu jest znacznie mniej. Odlicz sobie teraz koszty: rachunki za utrzymanie zakładu, pensje pracowników itd. Z tego Twojego tysiąca właścicielowi zostaje już raczej niewiele...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Kajetan

Te kwoty 1000-2000 to chyba raczej razem z częściami... Robocizny z tego, czyli przychodu jest znacznie mniej. Odlicz sobie teraz koszty: rachunki za utrzymanie zakładu, pensje pracowników itd. Z tego Twojego tysiąca właścicielowi zostaje już raczej niewiele...

 

:ok:  jeden mądry..... 

Share this post


Link to post
Share on other sites
pepe6

Bardzo współczuje Tomkowi, i nerw bierze, że człowiek w takich momentach czuje się bezsilny. Wiadomo, że Tomek ze swojej strony zrobił wszystko co mógł. Policja jest zasypana robotą i na pewno się tą sprawą zajmą, ale na wyniki trzeba będzie poczekać, jaki będzie finał sprawy, to tylko czas pokaże.

Tomek, może byłoby warto pokręcić się po okolicy w miejsca, w które byś pojechał, gdybyś był małolatem i dosiadł takie auto. Postaraj się patrzeć na okolicę oczami i myśleć jak złodziej. Zdaję sobie sprawę, że w Twojej okolicy miejsc do jazdy terenówką jest mnóstwo, ale zacząć od miejsca warsztatu i wziąć pod uwagę najbliższą okolicę.

Kiedyś z mieszkania moich znajomych, ktoś wszedł do przedpokoju i z wieszaka zawinoł mi kurtkę. Wyszedłem w miasto i po około trzech godzinach wróciłem do domu z kurtką. Szczegóły pominę.

Życzę pomyślnego zakończenia sprawy. Trzymam kciuki.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Cezarr

Oczywiście rozglądałem się, ale na ulicy go raczej nie znajdę. Może jestem naiwny ale bardziej skupiłem się na pozwie samego

warsztatu który był za auto odpowiedzialny, policja niech robi swoje bo ja nic im nie pomogę.

Share this post


Link to post
Share on other sites
szary11

Te kwoty 1000-2000 to chyba raczej razem z częściami... Robocizny z tego, czyli przychodu jest znacznie mniej. Odlicz sobie teraz koszty: rachunki za utrzymanie zakładu, pensje pracowników itd. Z tego Twojego tysiąca właścicielowi zostaje już raczej niewiele...

Nie zapominajmy o zakupie narzędzi, oprogramowania, czy jakichś WD, smarów, oplatach za prad, itp.

 

Żeby 1k wyciągnąć to kilka aut dziennie musi przyjechać. A nie zawsze są.

 

Nie wyciągamy pochodnych wniosków. Trzymaj mu kciuki za pomyślne zakończenie sprawy.

Share this post


Link to post
Share on other sites
mcmaly

Tom, a co w tej sytuacji mówi właściciel warsztatu?

 

np.

* skradziono, trudno, Twoj problem

* nasza wina, postaramy sie pomóc

* moze i u nas ukradziono, ale nie mamy z czego oddac

* nie odpowiadamy za pozostawione samochody

Edited by mcmaly (see edit history)

Share this post


Link to post
Share on other sites
jacek00

Żeby 1k wyciągnąć to kilka aut dziennie musi przyjechać. A nie zawsze są.

 

Nie wyciągamy pochodnych wniosków. Trzymaj mu kciuki za pomyślne zakończenie sprawy.

 

Jak widać po powyższej dyskusji, to ludziom myli się przychód z dochodem. Pamiętajmy, że kwota na FVAT, czyli to co płaci klient, musi być pomiejszona o VAT, od tego odliczamy potem wszelkie koszty, dzięki którym uzyskaliśmy przychód - czyli pensje, wydatki na lokal, wodę, prąd, wydatki na części itp. To co nam zostanie jest naszym dochodem, od którego jeszcze należy odprowadzić podatek dochodowy i dopiero wtedy zostaje nam wolna kwota - a często może nawet nie zostać nic :D 

Share this post


Link to post
Share on other sites
maarec

:ok:  jeden mądry.....

 

 

odwrotnie, jeden kolega myśli, że płaci 1000 i tyle warsztat zarabia.

 

Ja płacę zawsze za robociznę, mam dostęp do hurtowych cen części - zawożę moje graty a mój sprawdzony mechanik mi je wymienia. Atrakcje typu klocki to 30-40zł na oś. Bywało, że robił większe rzeczy typu dwumasa, sprzęgło, demontaż pół osi - ale ceny nigdy z butów nie wyrywały. Ale, żeby zarobić 1000zł, to najpierw trzeba zarobić na zus (ponad 1100zł), jakiś czynsz, telefon, opał. Później jak chce się mieć pracownika pomocnika to trzeba mu zapłacić z 1750zł minimum i drugie tyle przelać do Państwa...

 

tak więc aby zarobić 1000zł to  trzeba cały dzień zapieprzać mieć pełny warsztat samochodów, robić samemu a nie pracownikami i jeszcze zamiast 1 dnia to się robi ich 3-5 :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
pepe6

Powiem tak, Masz rację. Ale pozwy, organy ścigania to jedno. Z całym szacunkiem, ale Twoja sprawa, nie będzie dla żadnych z nich priorytetem i będą się nią zajmować z należytą powagą w swoim czasie, a to trwa. Pozwoliłem sobie na taką sugestię, ponieważ, ją też zacząłem od zgłoszenia na Policji, a potem poszłem w miasto, co akurat w moim przypadku przyniosło efekt pozytywny. Po jakimś czasie otrzymałem pismo o umożeniu śledztwa, a chyba po jakiś dwóch latach zawiadomienie, że są na komendzie jakieś fanty znalezione w "dziupli" i jak chcę to mogę przyjść i zobaczyć, czy jest w śród nich moja kurtka. Jej tam nie było, bo i być nie mogło, ale kolega odzyskał swoje radio.

Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites
Łza Włóczynutka

Warto czytać z uwagą. Napisałem, że

 

 

 

warsztat ma kilku mechaników to tygodniowo obraca kwotami znacznie wyższymi niż 25Kzł.

 

"obraca": to słowo oznacza to co znaczyć ma. Podział obrotu na dochody, podatki, czynsze i inne koszta to już sprawa nie będąca meritum mojego posta. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Cezarr

Tom, a co w tej sytuacji mówi właściciel warsztatu?

 

np.

* skradziono, trudno, Twoj problem

* nasza wina, postaramy sie pomóc

* moze i u nas ukradziono, ale nie mamy z czego oddac

* nie odpowiadamy za pozostawione samochody

To co na razie wiem to że warsztat a raczej właściciel nie wypierał się że tego auta nie było i  że to mój problem.

Natomiast co do odszkodowania to jest na to za wcześnie, bo nikogo nie złapano ani nikomu nic nie udowodniono i nawet na ewentualne odszkodowanie

i tak trzeba będzie poczekać na koniec śledztwa, a ile ono będzie trwało to tego to nie wiem.

Mój pozew ma raczej charakter posiłkowy aby nie było że nic nie robiłem.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Commander

Jak widać po powyższej dyskusji, to ludziom myli się przychód z dochodem. Pamiętajmy, że kwota na FVAT, czyli to co płaci klient, musi być pomiejszona o VAT, od tego odliczamy potem wszelkie koszty, dzięki którym uzyskaliśmy przychód - czyli pensje, wydatki na lokal, wodę, prąd, wydatki na części itp. To co nam zostanie jest naszym dochodem, od którego jeszcze należy odprowadzić podatek dochodowy i dopiero wtedy zostaje nam wolna kwota - a często może nawet nie zostać nic :D

Sorry za OT bo temat się rozjeżdza ale zaraz pękne ze śmiechu...

 

Akurat korzystam z usług jednego warsztatu od 10 lat i dobrze znam jego właściciela... W tym czasie wybudował ogromny dom w Krakowie bez kredytu, żona 3 dzieci i nie jeździ autem za 25 tysięcy.

Pracują od pon-pt w godz. 8-17 i ani grama dłużej. Urlop ... min 3 tygodnie w lecie.

Ma 4 stanowiska i 3 mechaników... tych samych od wielu lat. Czasami sam zakasuje rękawy. Niemniej jednak nie płacze, że nie ma z czego popłacić rachunków... acha i tu pewniwe nie uwierzycie - faktury wystawia!

 

Więc nie przesadzajcie - proszę, bo akurat dziś mam jednego ASA na działce, który mi kostkę robi PO KOSZTACH bo to nie sezon, a na wycenę przyjechał GL 340 konnym w Pb.

 

Prawda jest taka. Uczciwy uderzyłby się w pierś i oddał kasę albo kluczyki do swojego auta...

Edited by Commander (see edit history)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...