Jump to content
KONZIO

Jak rozłożyć przedsionek?

Recommended Posts

radwan

Witam

 

sa duzo lepsze i bezpieczniejsze w razie podniesienia przedsionka w czasie wichury , nie wyrwa ci kawalkow sciany :)

 

pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites
Effendi

Pewnie macie rację z tymi uchwytami. Ponieważ już miałem w cepce przymocowane solidnie stabilne uchwyty to nie myślałem o tym by to zmieniać, a nawet nie wiedziałem, że istnieje taka możliwość mocowania stelaża.

 

O tym sposobie montowania dowiedziałem się jak kupowałem nowy przedsionek, ale jakoś nie budzi on mojego zaufania.

 

Takie dodatkowe mocowanie przedsionka, póki co sprawdziło się w trakcie bardzo silnych wiatrach

Share this post


Link to post
Share on other sites
Kajman

Witam

 

sa duzo lepsze i bezpieczniejsze w razie podniesienia przedsionka w czasie wichury , nie wyrwa ci kawalkow sciany :)

 

pozdrawiam

 

Właśnie wichur się obawiałem. Przeżyłem kilka bardzo mocnych i ściany zostały na miejscu, stelaż też. Kiedyś w Austrii widziałem jak wiatr z przedsionka zrobił żagiel a stelaż był rozrzucony wokół cepki. Zastanawiałem się jak to możliwe. Być może rurki się lekko zsunęły i to było powodem rozrzucenia stelaża, nie jestem pewien bo nie zwróciłem uwagi na sposób mocowania. Mój sposób zdaje egzamin. Pisałem o tym w innym wątku.

 

Zastanawia mnie co innego. Po zmianie przyczepy na większą kupiłem nowy przedsionek. Ponieważ cepka jest dłuższa o metr mam pięć rurek dachowych. Zakładam oczywiście wszystkie, ale czasami przy większym deszczu na przedsionku robi się basen. Kombinowałem z ustawieniem rurek, czasami działa czasami nie. Co robicie żeby tego uniknąć?

 

W Isabelli był grubszy dach i nic takiego się nie działo mimo, że były tylko trzy rurki.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Effendi

(....)

 

Zastanawia mnie co innego. Po zmianie przyczepy na większą kupiłem nowy przedsionek. Ponieważ cepka jest dłuższa o metr mam pięć rurek dachowych. Zakładam oczywiście wszystkie, ale czasami przy większym deszczu na przedsionku robi się basen. Kombinowałem z ustawieniem rurek, czasami działa czasami nie. Co robicie żeby tego uniknąć?

 

W Isabelli był grubszy dach i nic takiego się nie działo mimo, że były tylko trzy rurki.

 

 

U mnie też pojawił się taki balon z wodą ( pisałem o tym w specjalnie założonym wątku ). Rozwiązanie było dziecinnie proste. Zmieniłem mocowanie uchwytów do stelaża. Szczegóły znajdziesz tutaj...

 

http://forum.karawan...h__1#entry21713

 

post 60

Share this post


Link to post
Share on other sites
radwan

Witam

 

wlasnie dzieki mozliwosci przesuniecia tych uchwytow mozesz to spokojnie skorygowac i balon z wody nie bedzie sie robic

 

pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites
bartosz_b

 

 

Zastanawia mnie co innego. Po zmianie przyczepy na większą kupiłem nowy przedsionek. Ponieważ cepka jest dłuższa o metr mam pięć rurek dachowych. Zakładam oczywiście wszystkie, ale czasami przy większym deszczu na przedsionku robi się basen. Kombinowałem z ustawieniem rurek, czasami działa czasami nie. Co robicie żeby tego uniknąć?

 

 

Przy poprzedniej przyczepce też miałem ten problem z przedsionkiem i rozwiązałem go cienkimi rurkami alu (takie grubości małego palce u ręki). W sumie miałem ich 4 sztuki 2 trochę grubsze przez co jedna wchodziła w drugą. Końcówki, te które nie wchodziły w siebie zakrzywiłem tak żeby można było je założyć na rurkę stelaża (zrobiło się takie odwrócone "C" na końcówce).

W ten sposób jak był już rozłożony przedsionek zakładałem te rurki w poprzek całego przedsionka na stelaż dachowy i dzięki temu miałem dodatkowe podparcie dachu w przypadku deszczu.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Maras

Właśnie wichur się obawiałem. Przeżyłem kilka bardzo mocnych i ściany zostały na miejscu, stelaż też. Kiedyś w Austrii widziałem jak wiatr z przedsionka zrobił żagiel a stelaż był rozrzucony wokół cepki. Zastanawiałem się jak to możliwe. Być może rurki się lekko zsunęły i to było powodem rozrzucenia stelaża, nie jestem pewien bo nie zwróciłem uwagi na sposób mocowania. Mój sposób zdaje egzamin. Pisałem o tym w innym wątku.

 

Zastanawia mnie co innego. Po zmianie przyczepy na większą kupiłem nowy przedsionek. Ponieważ cepka jest dłuższa o metr mam pięć rurek dachowych. Zakładam oczywiście wszystkie, ale czasami przy większym deszczu na przedsionku robi się basen. Kombinowałem z ustawieniem rurek, czasami działa czasami nie. Co robicie żeby tego uniknąć?

 

W Isabelli był grubszy dach i nic takiego się nie działo mimo, że były tylko trzy rurki.

 

W ostatnim zdaniu odpowiedziałeś sobie na pytanie : W Isabelli był grubszy dach i nic takiego się nie działo mimo ,że były trzy rurki .

 

Mam u siebie trzy rurki ,a długość dachu to około 4,5metra ,zaś głebokość przedsionka to 3,5 metra co daje nam prawie 16m/2 ! do tego wszystkiego wspomniane uchwyty FIXON i nigdy nie miałem żadnego basenu na dachu.

 

Przedsionki Isabelli ,nie na darmo są oceniane jako nr.1 w świecie karawaningu nie tylko w europie ,mają niestety jedną wadę jakim jest ich cena . W cenie nowego przedsionka Isabelli, można kupić całkiem fajną przyczepę .

Też nie bardzo wierzyłem przed kupnem nowego przedsionka w super jakość ,ale jak zobaczyłem z czego jest wykonany ,jak solidnie wszystko jest zszyte i przemyślane z każdej strony to zmieniłem zdanie. Mam dokładnie model Forum i po trzech latach używania powiem ,że jest warty tej ceny.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Szafa

Jak zakupiłem przyczepkę to pierwszy raz rozkładałem na placu przed domem !

Było duże zaciekawienie ze strony sąsiadów i uśmieszki !

Spoglądali przez okna tylko się firanki ruszały !

Mogło to być zabawne bo rozkładałem sam!

Na dodatek z uwagi na uszkodzoną aluminiową prowadnicę, założyłem przedsionek od strony sprawnej tj. po drugiej stronie miałem wejście!

No i na koniec musiałem zebrać 6 pustych puszek po browarach!

Dzieci w szkole,żonka w pracy !

Taka miała być niespodzianka !

Ale teraz........................HOOOO !!! HOOOO !!!!

Share this post


Link to post
Share on other sites
Tomii

Jak zakupiłem przyczepkę to pierwszy raz rozkładałem na placu przed domem !

Było duże zaciekawienie ze strony sąsiadów i uśmieszki !

Spoglądali przez okna tylko się firanki ruszały !

Mogło to być zabawne bo rozkładałem sam!

Na dodatek z uwagi na uszkodzoną aluminiową prowadnicę, założyłem przedsionek od strony sprawnej tj. po drugiej stronie miałem wejście!

No i na koniec musiałem zebrać 6 pustych puszek po browarach!

Dzieci w szkole,żonka w pracy !

Taka miała być niespodzianka !

Ale teraz........................HOOOO !!! HOOOO !!!!

 

No dobra tylko po co tak krzyczysz niewiem.gif ? Używajmy znaków interpunkcyjnych zgodnie z przeznaczeniem skromny.gif

Share this post


Link to post
Share on other sites
Szafa

No dobra tylko po co tak krzyczysz :niewiem: ? Używajmy znaków interpunkcyjnych zgodnie z przeznaczeniem skromny.gif

 

Wpadłem w taki zły nawyk.:bzik:

Masz racje spróbuje to opanować .

Ale nie mogę nic obiecywać .

Share this post


Link to post
Share on other sites
maarec

ja aktualnie jestem na etapie zakupu przedsionka od Pani Beaty - właśnie z gumowym dachem, 5 poprzeczkami i tymi uchwytami bez nawiercania. jedyne co mnie denerwuje, że tylko w jednym oknie ma on moskitierę, nie wiem jak jest w innych ??

 

o rozkładaniu napiszę wiosną :]

Share this post


Link to post
Share on other sites
Tomii

jedyne co mnie denerwuje, że tylko w jednym oknie ma on moskitierę, nie wiem jak jest w innych ??

 

Może być tak że inne okna są nie otwierane, ale to wtedy otwierasz całą ścianę albo pół przedniej waytogo.gif

Share this post


Link to post
Share on other sites
Kajman

Dzięki za podpowiedzi. Nie wiedziałem, że jest cały wątek na ten temat. Muszę go dokładnie przestudiować. W moim wypadku problem pojawił się po zakupie fabrycznie nowego Starcampa. Przedsionek miodzio. Leciutki, rozkładanie bajka. Zauważyłem, że ów balon pojawia się czasami. Wtedy zmieniam położenie rurki czyli ustawiam ją pod odpowiednim kątem i problem znika.

 

Co do wspomnianego mocowania bez uchwytu śrubowanego zastanawiam się nad jednym. Czasami zdarza się tzw. w morde wind czyli wieje na przednie ścianki przedsionka. Wtedy lekko wciska rurki dachowe. Przy sztywnym mocowaniu nie jest to żaden problem bo wystarczy np. rano naszpanować dach. Gdy mocowanie jest wiotkie czyli beż śrubek w ścianach mogą pojawić się problemy ze stabilnością przedsionka.

 

Po kilku solidnych wichurach jakoś ostrożnie podchodzę do tego rozwiązania. Może mam podejście dziadka, czyli wszystko trzeba przybić gwożdziem, ale jakoś mało stabilne mi się to wydaje.

 

Co do Isabelli to używałem ten przedsionek przez 7 lat. Kupiłem używany. Po czterech latach zaczęły mi odpadać suwaki zamków. Dobrze, że ma dwa w każdej ściance i dało się przeżyć.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Tomii

Ta "śruba" czyli wkręt do drewna głównie jest w stanie przenosić siły ścinające ją zlosnik.gif. Przy takim wpychaniu - czyli kiedy wiatr wieje prosto w przednią ściankę przedsionka siły ewentualnie przenosi powierzchnia blachy na której opiera się zaczep.

Nie oszukujmy się że te zaczepy mają przenosić jakiekolwiek siły. One tylko podpierają stelaż, a przed wiatrem chroni kedra i dobre przytwierdzenie przedsionka do podłoża śledziami zlosnik.gif. Kajman nie złamał Ci się nigdy ten uchwyt do przedsionka? Ja miałem plastikowe i w poprzedniej przyczepie przerobiłem dwa komplety.

Share this post


Link to post
Share on other sites
BJoe

ja jeszcze dodam że aby łatwiej się rozkładało przedsionek za każdym razem i żeby nie trzeba było szukać która rurka do której i gdzie

ponumerowałem wszystkie końce rurek w następujący sposób

=1=======2=

=2=======3=

=3=======4=

 

rójniki i czwórniki

..........II

.........4

=14=II=24

........34

.........II

 

potem wystarczy łączyć 1 z 1, 2 z 2, 3 z 3 itd.

 

dodatkowo z uwagi że mam dodatkowe rurki na dachu zakładam rurki poprzeczne

ale nie w systemie konta prostego

 

================

.......II .......II.........II

.......II .......II.........II

================

.......II .......II.........II

.......II .......II.........II

================

 

ale pod różnymi kontami przeciwstawnymi do siebie

 

================

.....//....\\.........//...\\

....//.....\\........//.....\\

================

.....\\........//........\\......//

......\\......//..........\\....//

=================

 

co owocuje bardzo dużą stabilnością całego przdsionka nawet gdy nie jest on dobrze naciągnięty i nie przypięty szpilkami

 

musiałem dodać kropki aby utrzymać doległości bo bez nich przerwy znikały

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...