Jump to content
kojus

Plany wakacyjne a rozprzestrzeniający się koronawirus

Recommended Posts

jacekzoo

@Michalc3 no i widzisz, tu się różnimy. I nie znaczy to że nie widzę nic poza swoim nosem i że każdy kto ma teraz problemy to tylko z własnej głupoty. Ustawowego zakazu nie przeskoczą. Mocno współczuję tym branżom. Ale zwijać od razu biznes? Jak ktoś ma kosztów 200k miesięcznie to nie zostaje mu 5tys. Zarabia też kupę kasy. W takim wypadku nie jest wyczynem wybudować dom za gotówkę. Ale znam wielu ludzi którzy na tym się przejechali. Póki szło to brali kredytów ile tylko się dało. Nowe domy, nowe auta itp jak coś się sypie to jest płacz. 
 

nie jestem wrogiem kredytów tylko uważam że trzeba brać z głową 

 

to jest podobnie jak z frankowiczami, oczywiście nie wszystkimi, ale duża część brała franki bo w zł nikt im nie chciał dać bo ich nie było na to stać. Tacy na początku śmiali się z innych a jak franek podrożał to płacz 

Share this post


Link to post
Share on other sites
jacekzoo

Podam Ci przykład na poparcie mojego stanowiska. Oczywiście jak w przypadku turystyki czy galerii handlowych nie było to zależne od firm i zostaje tylko jakoś przetrwać. Ale w mojej branży, nie jest ograniczona ustawowo. Jakiś miesiąc może 1,5 miesiąca temu pytałem znajomych z branży czy robią zapasy jak coś klęknie i chończycy nie będą puszczali towaru, to każdy mnie wyśmiał. Ja naciągnąłem towaru ile mi wlazło do dużego garażu. Teraz ja mogę nie widzieć dostawcy przez dobre 3 miesiące ale mam czym handlować, a ci co tak bardzo się śmiali to zaczynają płakać że wypłaty, że czynsze, że zusy itp a nie mają co sprzedawać

Share this post


Link to post
Share on other sites
Zulos
29 minut temu, jacekzoo napisał:

to jest podobnie jak z frankowiczami, oczywiście nie wszystkimi, ale duża część brała franki bo w zł nikt im nie chciał dać bo ich nie było na to stać. Tacy na początku śmiali się z innych a jak franek podrożał to płacz 

Ja Ci kufa dam jechać po frankowiczach!!:zly:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Voku

To tak dla śmiechu :P 

comment_158446306389db94pUaGtPEvJYdZRji5

Share this post


Link to post
Share on other sites
chris_66
To tak dla śmiechu  
comment_158446306389db94pUaGtPEvJYdZRji5.jpg&key=3dc522826eb3dae5a14e5e26a24cc0cc4feccaf39a1a1dc7f0acec5af3f01976


W samo sedno

Share this post


Link to post
Share on other sites
jacekzoo

@Voku w punkt 💪

Share this post


Link to post
Share on other sites
Helmut

przygotowani czy nie? no mamy 3-4 tygodni przewagi

Share this post


Link to post
Share on other sites
Zulos
Posted (edited)

A tu przesłanie naszego Słońca Narodu I sekretarza jedynej partii do przedsiębiorców - od 0:40...:

 

Zaraz oczywiście znajdą się tacy, którzy wypowiedzą sakramentalne: "wyrwane z kontekstu"...;-)

Ale się spotykał wielokrotnie ze środowiskami i padały PUSTOLATY...;-)

Edited by Zulos (see edit history)

Share this post


Link to post
Share on other sites
danielpoz
5 godzin temu, maciejkos napisał:

Poważny temat a was się żarty trzymają. 

Mam pytanie, jako że tu szybko uzyskam odpowiedzi, przestawiałem właśnie budkę na placu i zastanawiam się jak teraz prawidłowo wypoziomować przyczepę bo teren jest nierówny i już skończyła mi się regulacja podporami, a jedno koło wisi w powietrzu 🤔

Jeśli to zdrowa buda to do tygodnia może tak stać. Dłużej nie bo.. bo nie. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
jacekzoo
3 minuty temu, danielpoz napisał:

Jeśli to zdrowa buda to do tygodnia może tak stać. Dłużej nie bo.. bo nie. 

Ale tydzień roboczy? Od poniedziałku do piątku czy tydzień czyli 7 dni?

🤣

Share this post


Link to post
Share on other sites
Voku

Jak zdrowa to 7dni, jak nie to tydzień. :D 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Misio

Nie wiem czy pisać...bo to nie temat i miałem już o firmie nie ale...

2 godziny temu, jacekzoo napisał:

Podam Ci przykład na poparcie mojego stanowiska. Oczywiście jak w przypadku turystyki czy galerii handlowych nie było to zależne od firm i zostaje tylko jakoś przetrwać. Ale w mojej branży, nie jest ograniczona ustawowo. Jakiś miesiąc może 1,5 miesiąca temu pytałem znajomych z branży czy robią zapasy jak coś klęknie i chończycy nie będą puszczali towaru, to każdy mnie wyśmiał. Ja naciągnąłem towaru ile mi wlazło do dużego garażu. Teraz ja mogę nie widzieć dostawcy przez dobre 3 miesiące ale mam czym handlować, a ci co tak bardzo się śmiali to zaczynają płakać że wypłaty, że czynsze, że zusy itp a nie mają co sprzedawać

To ja Ci powiem tak...że jednak koniec nosa...

Też mam firmę, w jakimś stopniu "sezonową" ...

Wiedziałem że "w tamtym roku więcej ludzi kupowało niż było towaru"...i że w tym jeszcze problem z Chinami...

Mam magazyny pełne, mogę pracować i co?? Mam odwiedzać dziennie z 3-4domy + jeden montaż? i tak przez 5dni w tygodniu, a może 7 by mieć większą "poduszkę"?

Nie, grzecznie siedzę na dupie...co najwyżej pojadę, do swojego garażu czy kampera coś tam podłubać w nim bez kontaktu z innymi..

A towar też kosztuje...i trzeba było za niego zapłacić, a zyski rzędu 10% to już całkiem spore... częściej bliżej %5 (więc sprzęt stosunkowo drogi) - w pełni lata byłbym wstanie pewnie w miesiąc opróżnić to co mam zmagazynowane...ale teraz gdy nie mam możliwości sprzedaży, gdy muszę zapłacić wynagrodzenia pracownikom i ich zusy (o moich nie wspomnę), lizing za stare używane auta (puki nie zobaczę zwolnień i dotacji na moim koncie to nie uwierzę...a koszty miesięczne są spore).

Wiem że może za mało biorę za swoją pracę , chociaż i tak pewnie z 60% firm bierze nawet i 2/3 tego co ja, lub mniej...to mam jeszcze bardziej podnieść ceny dla lepszego prosperowania?

Raczej nie widzę możliwości bym zamknął firmę, ale...te 2-3miesiace które się szykują, mogą sprawić że zyski z całego roku pokryją straty (a kamper - może się nawet okazać że nie wyjedzie), a tu trzeba żyć jeszcze...4 głowy do wykarmienia + pies też kosztuje...proszę tylko nie pisać że psa można nie mieć, dzieci też sam chciałem (bo taka jest prawda), a z żoną nie musiałem się hajtać, wiec sam jestem sobie winien...

 

Przepraszam jak kogoś uraziłem tą tematyką w tym temacie - postaram się już o firmie nie pisać tu.

Share this post


Link to post
Share on other sites
jacekzoo

@Misio może jestem tępy albo głupi, ale szczerze to nie kumam jak to się wiąże z tym co ja napisałem...

Share this post


Link to post
Share on other sites
peja76
Posted (edited)
3 godziny temu, jacekzoo napisał:

Podam Ci przykład na poparcie mojego stanowiska. Oczywiście jak w przypadku turystyki czy galerii handlowych nie było to zależne od firm i zostaje tylko jakoś przetrwać. Ale w mojej branży, nie jest ograniczona ustawowo. Jakiś miesiąc może 1,5 miesiąca temu pytałem znajomych z branży czy robią zapasy jak coś klęknie i chończycy nie będą puszczali towaru, to każdy mnie wyśmiał. Ja naciągnąłem towaru ile mi wlazło do dużego garażu. Teraz ja mogę nie widzieć dostawcy przez dobre 3 miesiące ale mam czym handlować, a ci co tak bardzo się śmiali to zaczynają płakać że wypłaty, że czynsze, że zusy itp a nie mają co sprzedawać

Tylko czy będziesz miał komu sprzedać, czy nie spadną ceny na dany towar (nie wiem czym handlujesz) ale zawsze ryzyko jest, zobacz chodz co z paliwem się dzieje. u nas dziś w Auchłan disel 3,89zł

 

20200324_085652.jpg

Edited by peja76 (see edit history)

Share this post


Link to post
Share on other sites
jacekzoo
Posted (edited)
5 minut temu, peja76 napisał:

Tylko czy będziesz miał komu sprzedać, czy nie spadną ceny na dany towar (nie wiem czym handlujesz) ale zawsze ryzyko jest, zobacz chodz co z paliwem się dzieje. u nas dziś w Auchłan disel 3,89zł

 

20200324_085652.jpg

Jak ktoś wcześniej napisał, kto nie ryzykuje ten nie pije szampana. Tylko zainwestowałem tyle że nawet jak nie będę miał komu sprzedać i towar mi zostanie to się nie wykoleję...

 

i to też nie tak że miałem aż taką górkę z kasą, bo wtedy to żaden problem i wyczyn. Ale po to sprzedałem jeepa, po to odmówiłem klimę do budy, zrezygnowałem z paru innych rzeczy. Ale myślałem o tym wcześniej, zanim cyrk się zaczął. Teraz byłoby za późno. 
 

i nie mówię tu np o tych biurach podróży, oni są w ciemnej dupie i to nie od nich zależy. Ale mówię tu np o tych moich znajomych, olali temat a teraz płaczą

Edited by jacekzoo (see edit history)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...