Jump to content
xcwacek

Przygotowanie do zimy

Recommended Posts

xcwacek

Czy stosujecie jakieś środki typu wosk, silikon do zabezpieczenia przyczepy przed zimą? Chciałbym uniknąć szorowania nacieków na wiosnę z zewnętrznych ścianek i dachu. Co prawda moja przyczepa stoi sobie pod wiatą ale jeżeli są jakieś środki specjalnie do tego przeznaczone to chętnie bym sobie ją zabezpieczył :)

pozdrawiam serdecznie

W@cek

Share this post


Link to post
Share on other sites
Maciek24mw

Przede wszystkim spuść wodę z instalacji i bojlera i ewentualnie przedmuchaj instalacje sprężonym powietrzem :skromny:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Socale

Na pewno poprawnie napisałeś tytuł?

Ja swoje budki zimowałem w stodole. Bez zbędnych zabiegów, ale na wiosnę takie umycie z sercem to konieczność.

Polerka też możliwa, ja stosowałem Tempo, ale tu uwaga, nie każdy lakier to toleruje.

Jeśli masz słaby lakier, to umyj budkę , podjedź na myjkę samoobsługową i porządnie spryskaj ją wodowoskiem. Zrobi się matowa po wyschnięciu, ale na wiosnę łatwo odzyskasz połysk.

Edited by WojtEwa (see edit history)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Rybki

na zimę; spuścić płyn ze spłuczki i zbiornika wody, zakrywam otwory wentylacyjne czymś grubszym co by mysz nie wlazła, podnoszę na łapach, zakładam plandekę 6x8m nówka sztuka 45zł z allegro - wcześniejsza po 2 latach do śmietnika poszła ale dzielnie walczyła z wichurami - ściągam linką zakrywam zaczep i oby do maja...:hej::-]

Share this post


Link to post
Share on other sites
rosołek

podnoszę na łapach,

 

co to dokładnie znaczy ?

 

 

warto przedmuchać instalacje wodne bo u mnie woda w złączce przy kranie w łazience została mimo spustu grawitacyjnego i wywaliło zimą podczas mrozu - wiosną był problem...

nie z każdego miejsca woda sama spłynie...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Socale

Ale... wackowi - założycielowi chodziło chyba o zabezpieczenie lakieru itp. a nie o krany.

A skoro już, to krany warto otworzyć przy spuszczaniu wody. Oczywiście pompkę wyłączyć.

Podnoszenie na łapach = odciążanie kół w jakimś %. Koła wiszące to nie dobry pomysł i szkodliwy.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Tomii

Witaj Wacek ok.gif,

ja rok temu użyłem przed zimą politury Certiman. Środek tani nie był, przyczepa stała pod dachem w stodole. Po zimie była lekko przykurzona, ale pierwszy deszcz umył ją pięknie.

Na niebieską plandekę z allegro bym się nie zdecydował. Był o tym już temat i ludzie pisali o zmatowionych oknach oraz niebieskich pozostałościach na łusce.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Rybki

Na niebieską plandekę z allegro bym się nie zdecydował. Był o tym już temat i ludzie pisali o zmatowionych oknach oraz niebieskich pozostałościach na łusce.

 

ludzie pisali...? :-] to ja też piszę - nie ma żadnych śladów o takiej plandece, żadnych. przyczepa po zimie jest sucha i czysta. za to plandekę trzeba umyć bo jest szara od śniegu, deszczów, piachu, po prostu brudna.

a jeżeli chodzi o łapy to rozstawiam je żeby odciążyć opony ale koła nie wiszą w powietrzu. jak na polu opuszczam ile można.

WojtEwa możesz rozwinąć myśl; co jest szkodliwego w wiszących kołach..? :hmm:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Tomii

WojtEwa możesz rozwinąć myśl; co jest szkodliwego w wiszących kołach..? :hmm:

 

 

Kołyska się robi z przyczepy skromny.gif.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Roobertino

to prawda, znajomy tak sobie załatwił cepke, podniósł na łapach i koła wisiały w powietrzu. Jedyne wyjście chyba to podeprzeć kobyłkami pod oś, jeżeli się chce podnieść na podporach, żeby koła nie dotykały ziemi, ale nie praktykowałem tego.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Rybki

Kołyska się robi z przyczepy skromny.gif.

 

:hmm: no nie wiem nie wiem żeby rama aż tak była słaba i się odkształcała...? no a w drugą stronę - jak stoi pół roku na kołach to się nie odkształca ? :bzik:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Tomii

:hmm: no nie wiem nie wiem żeby rama aż tak była słaba i się odkształcała...? no a w drugą stronę - jak stoi pół roku na kołach to się nie odkształca ? :bzik:

 

 

Stół stoi podparty w 4 rogach i też się nie odkształca, więc możesz być spokojny o swoją budkę i zostawić ją pod niebieską plandeką bez kół na całą zimę ok.gif.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Miodzio

:hmm: no nie wiem nie wiem żeby rama aż tak była słaba i się odkształcała...? no a w drugą stronę - jak stoi pół roku na kołach to się nie odkształca ? :bzik:

 

Ryba koledzy Ci dobrze radzą. O podnoszeniu przyczepy tylko na podporach i wynikłych z tego skutkach było już wiele razy pisane na forum.

O szczelnym przykrywaniu przyczepy i problemach wynikłych z opakowania przyczepy plandeką też było sporo. Wystarczy poszukać i popytać.

Zrobisz oczywiście jak sam chcesz bo to twoja decyzja i twoja własna przyczepa.

 

Tylko proszę nie neguj dobrych rad wynikłych z wielu przypadków przerobionych na forum.

Share this post


Link to post
Share on other sites
rosołek

ja nie praktykowałbym podnoszenia przyczepy na podporach - bo one do tego nie służą

bidy można przyczepie narobić

jak Miodzio wspomniał trochę tematów o tym na forum jest - tylko szukać i się szykować do zimy

Share this post


Link to post
Share on other sites
Rybki

panowie dajcie spokój z tym odkształcaniem, pisałem że odkręcam łapy jak na polu żeby odciążyć opony, koła nie wiszą w powietrzu a nawet jakby wisiały to przecież łapy podnoszą CAŁĄ RAMĘ na której jest buda to samo dzieje się w drugą stroną. przy dłuższych przyczepach pewnie tak by się stało ale one mają po to dwie osie - raz że ciężar i dwa długość. tomii dzięki za ironiczny wpis z tym stołem pojechałeś po całości :-] może i się odkształca jak blat ma centymetr grubości i jest z pcv a długość 5metrów...

a plandeka służy przede wszystkim do tego aby nie zabrudzić przyczepy, żeby lód ze śniegiem nie leżał bezpośrednio na dachu i żeby ochronić przed wodą - narzucona na budę i zciagniąta linką - to wszystko oddycha, bo dach nie jest idealnie równy i ani na nim, ani na bokach plandeka nie jest przyklejona a jej krawędź zaklejona taśmą...plandeka spełnia zadanie do którego została wyprodukowana.

 

napisałem co zamierzam zrobić na zimę, bo już tak robiłem i wszystko jest ok. każdy i tak zrobi po swojemu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...