Jump to content
Pablo198

Naprawa zalanej ściany

Recommended Posts

Pablo198

Witam wszystkich serdecznie. Piszę po raz pierwszy na forum. Mam pr miośbę o pomoc, w znalezieniu warsztatu który zajmuje się naprawą po zalaniu wodą. W święta odwiedziłem moją budkę która stoi na czas zimowania w stodole i odkryłem zaciek pod przednim prawym oknem, pod uszczelka tak do siedziska kanapy czuć miękkie pod tapetą o na niej rudy zaciek przez to mnie zainteresowało zacząłem dotykać dłonią i miękko. Sam niestety nie potrafię robić takich napraw i brak też odpowiedniego sprzętu. Proszę więc o pomoc was kochani, może wy znacie warsztat który zajmuje się takimi naprawami. Szukałem na internecie i nie znalazłem nic, a jeśli już to termin na sierpnia. Może ktoś z forumowiczów podjął by taką pracę oczywiście za opłatą. Z góry dziękuję i proszę o pomoc. Paweł.

Share this post


Link to post
Share on other sites
filipert

Witam.

Uzupełnij profil, bo nie wiadomo gdzie polecić ten warsztat.

Jak chcesz dobrze, to kilometry nie ważne i jedź/ dzwoń do @andrewa1

Ale tam raczej sierpień to może być ciężko. W ogóle jak termin sierpniowy w tych czasach, to może być i tak nieźle.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Pablo198

Witam. Dziękuję za pomoc. Dzwoniłem i może na czerwiec da radę się umówić. Profil uzupełnie dziękuję za informację i pomoc. Pozdrawiam.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Pablo198

Witam. Czy ktoś może jeszcze coś podpowiedzieć? Pozdrawiam i z góry dziękuję za każdą pomoc.

Share this post


Link to post
Share on other sites
filipert
57 minut temu, Pablo198 napisał:

Dziękuję za pomoc. Dzwoniłem i może na czerwiec da radę się umówić.

Super, lepiej nie mogłeś trafić.

10 minut temu, Pablo198 napisał:

Czy ktoś może jeszcze coś podpowiedzieć?

Co jeszcze potrzebne do szczęścia ;)

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Pablo198

Nie wiem co bym jeszcze potrzebował 😏 martwię się o przyczepę. Nie wiem czy mogę ją tak użytkować czy czekać aż będzie naprawiona i trzymać ją pod dachem? Do czasu naprawy? Pan nie zapisał konkretnie danych tylko kazał zadzwonić w czerwcu i wtedy coś ustalimy. Boję się że może zapomnieć o naszej rozmowie i będę musiał dalej czekać. Postaram się dodać jakieś foto może to trochę rozjaśni temat. Mam nadzieję że ten termin czerwca będzie realny nawet jak był by poślizg na lipca to i tak będzie dobrze chcę tylko żeby było to naprawione i zrobione fachowo. Pozdrawiam. 

Proszę mnie źle nie zrozumieć lecz jestem osobą bardzo niecierpliwą i chciałbym aby wszelkie problemy były rozwiązane od razu. Wiem że w tym przypadku trzeba poczekać , więc uzbrajam się w cierpliwość. 😏

Share this post


Link to post
Share on other sites
Piotrekm13

Poczytaj trochę wątków remontowych tu na forum. Pozaczepiaj ludzi, może ktoś, kto ma za sobą jeden lub więcej konkretnych remontów chciałby sobie trochę dorobić mając trochę wolnego czasu, miejsce i narzędzia.

Widząc co się dzieje na rynku , to sam jak bym miał miejsce to bym rozważał opcję, żeby się podszkolić w tej dziedzinie z dużym prawdopodobieństwem rozwoju interesu na kolejne lata.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Koczaj
Posted (edited)

@Pablo198 nie chce cię straszyć, ale obawiam się ze termin czerwcowy jest mało realny. Z terminowością w tym "serwisie" jest bardzo kiepsko - no chyba że mowa o 2022r

@filipert robiłeś coś u @adrewa1 ze tak zachwalasz ? 
Ja z własnego doświadczenia omijam szeroki łukiem Częstochowę i ten "serwis", a na samą myśl mnie ściska.
Naczytałem się na forum same pozytywy, a rzeczywistość okazałą się zgoła odmienna. 

Edited by Koczaj (see edit history)

Share this post


Link to post
Share on other sites
jacek00
[mention=38990]Pablo198[/mention] nie chce cię straszyć, ale obawiam się ze termin czerwcowy jest mało realny. Z terminowością w tym "serwisie" jest bardzo kiepsko - no chyba że mowa o 2022r
[mention=19958]filipert[/mention] robiłeś coś u @adrewa1 ze tak zachwalasz ? 
Ja z własnego doświadczenia omijam szeroki łukiem Częstochowę i ten "serwis", a na samą myśl mnie ściska.
Naczytałem się na forum same pozytywy, a rzeczywistość okazałą się zgoła odmienna. 
Ja robiłem. Poza niedotrzymaniem terminu wszystko było ok

Share this post


Link to post
Share on other sites
Koczaj

@jacek00 nie wiem co robiłeś, ale najwidoczniej miałeś szczęście. Ja poza stolarką (wymiana parapetu - nie znam się na tym i nie ma ja sprawdzić) pozostałe rzeczy musiałem przerabiać poprawiać i ponosić dodatkowe koszty. 
Terminowość , kosztorys, zakres prac - chyba nic się nie zgadzało. O reklamacji jakiejkolwiek zapomnij. 
Mógłbym napisać dużo, ale nie chce się po raz kolejny wqur.. 

Na koniec:  
Sobota godzina 14 jadę na pewniaka na przegląd techniczny, wieczorem wyjeżdżam na wakacje (Chorwacja 1200km). a tu kuku po regulacji hamulca w "serwisie" andrewa , przyczepa nie przechodzi przeglądu.
Hamulec nie łapie. Ostatnia szansa, aby uratować wakacje to samemu schodzę do kanału na stacji diagnostycznej (narzędzia mam w samochodzie bo kończyłem poprawki po serwisie) udaje się podregulować samemu na cięgnie, ponowny wjazd na rolki - hamulec działa,  miły Pan podbija przegląd. 

W sumie dobrze się złożyło z tym przeglądem bo w trasie przy załadowanej przyczepie różnie by to mogło być.  Po powrocie oddałem przyczepę do innego serwisu do regulacji hamulca. Regulacja została zrobiona na bębnach - szczękach  przyczepa zaczęła hamować rewelacyjnie (koszt 100zl)

Nie jestem wyjątkiem, aby ktoś nie pomyślał, że miałem pecha. Był kiedyś obszerny post na forum o naprawie u adrewa, ale nie jest on już dostępny.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
smok_wawelski

Ja ani brat ani swat Andrzeja -  posty nim je wcięło czytałem, jak dla mnie nie były całkiem jasne - wg mnie powinny zostać zarówno te chwalące jak i ganiące rzetelnymi argumentami a wycięty powinien być tylko jazgot ale fakt  trochę jazdy tam było niefajnej wiec pewnie dlatego je sieknięto w niebyt- czemu je wcięło nie mnie sądzić .  Nie ocenie też jakości  roboty Andrzeja ani słowności bo nie robiłem u Niego ale nie o to mi chodzi - chodzi mi o remonty konstrukcji i podłogi - a najbardziej chodzi mi o materiał poglądowy i wstępna wiedzę dla kol. @Pablo198 celem decyzji jak podejść do takiego remontu
Zapytam Was przekornie i prowokacyjnie tak:
ile przyczep grubo rozbebeszyliście ze zrzuceniem full listew i full poszycia oraz z wymianą np. 30% podłogi i ze 30% konstrukcji i poskładaliście z powrotem robiąc to własnymi łapami ?   Jeżeli przynajmniej 1-ną  to możemy pogadać o niedotrzymaniu terminu i jego powodach - jeśli tylko robiliście  np.  tylko tapetę w 1 nej  łazience czy 1 daszek - raczej nie mamy o czym gadać bo po prostu sie nie dogadamy - nie chodzi mi tu absolutnie  o to żeby się wywyższać czy robić się guru od łatania starych kiosków warzywnych na kółkach bo to żaden wyczyn to raptem trochę prymitywnej stolarki ale naprawdę nie robiąc tego wydaje się nam że to szybkie i dość proste bo w niektórych relacjach remontowych czy filmikach na YT to tak wygląda a tak niestety nie jest - owszem w niektórych relacjach jest to opisane i udokumentowane  rzeczywiście rzetelnie jak np u filiperta.   Mnie też się tak wydawało przy pierwszym razie hop siup będzie sprawnie i szybko  i sprostowało mnie bardzo szybko że hej..      Żeby zrobić dobrze taki remont  niestety czasem trzeba zwiększać zakres w trakcie roboty a co idzie za tym czas trwania remontu.. Osobna sprawą jest czy to opłacalne ale to niech każdy ocenia sam licząc przede wszystkim swój czas bo koszty finansowe nie są tu aż tak duże jeśli robi sie to samemu - natomiast należy pamiętać o tym że usługodawca policzy za ten czas bo przecież to jego praca i  jego zarobek na życie..   Owszem zawsze też uważam ze nie ma budy której nie da się naprawić ale wiem tez że przy początkowej ocenie że wymieniamy listwę podokienną może skończyć się wymianą konstrukcji całej  ściany.
Wiem też że jeśli człowiek jest zielony ale ma chęci i zacięcie do majsterkowania, trochę pojęcia o stolarce  oraz miejsce i trochę narzędzi to podoła takiemu remontowi sam bo stara buda to nie jest prom kosmiczny a prymitywnie prosta konstrukcja. Owszem zawsze też uważam że nawet w zwykłym  wbijaniu gwoździa siedzą knify i trochę trzeba jednak wiedzy przyswoić ale spoko  jest tego na forum full, dopytać tych co robili też można - wiec da sie rade przy spełnieniu tych warunków które opisałem. Grunt to właściwie zmierzyć siły na zamiary i nie przeszarżować nie widząc przeszkód jak ślepy koń na Wielkiej Pardubickiej.
Sprawa jest bardzo prosta przy uszkodzonej czy zgniłej konstrukcji nie ustalimy zakresu prac bez rozbebeszenia całkowicie poszycia zewnętrznego a robienie kawałka  parapetu pod oknem i za rok czy 2 lata ponowne rozbebeszanie żeby zrobić np. winkle nie ma sensu bo to podwójna robota i strata użytych materiałów.
Wiadomo że w amatorskich warunkach  odkrywki poszycia nie robi się full od razu a tylko po jednej ścianie czy  1-nym winklu - owszem Andrzej czy inny usługodawca dysponując odpowiednim zapleczem    ma możliwość  zrobić to trochę  inaczej i  szybciej.  Wg mnie bez full odkrywki to tylko gdybanie a nie rzetelna ocena stanu konstrukcji i żadne cud wilgotnościomierze tu nie pomogą.  Zgadza się również to że o tym co wcześniej napisałem  usługodawca powinien klienta uprzedzić a wartość naprawy i jej czas określać dopiero po pełnej ocenie a jak coś dodatkowo wyjdzie to informować bo tak powinna wyglądać relacja usługodawca - klient
@filipert też robił Dethleffsa - też myślał że będzie mniej i szybciej,   a wyszło jak wyszło,  ja też robiłem parę razy różne budy i  też zwykle wychodziło  mi więcej niż przypuszczałem  dzisiaj po paru budach wiem ze zakładany pierwotnie czas i tak należy założyć większy - skrót nie zdarzył mi się nigdy i o tym powinien wiedzieć również jako fachowiec  usługodawca i powinien brać to pod uwagę dokonując uzgodnień z klientem.   W starej budzie po prostu tego zakresu nieraz naprawdę nie da się przewidzieć a to rodzi czas czas i jeszcze raz czas  bo niestety odtwarzanie konstrukcji to nie jest bardzo kosztowna ale niestety żmudna i czasochłonna robota we własnym zakresie a jeśli robi to usługodawca to niestety to kosztuje.
Myślę że @filipert potwierdzi dokładnie albo prawie dokładnie  to co napisałem, myślę że potwierdzą to również inni którzy sami  to robili a Ty Paweł po tym co napisałem będziesz miał znacznie szerszy pogląd na sprawę remontu przyczepy

Share this post


Link to post
Share on other sites
Koczaj

@smok_wawelski zgadzam się z tym co napisałeś. Nie mniej u mnie była zgoła odmienna sytuacja. 
Pojechałem do Częstochowy z przyczepą na zrobienie kosztorysu, abym miał pewność że będzie ona rzetelny. Nasłuchałem się jak to takich parapetów w Hobby to już kilkanaście wymieniał i robi to lepiej niż fabryka. Dowiaduję, się że trzeba cały przód rozebrać, poszycie, plastiki pospawać, zlokalizować przeciek, wymienić uszczelnienie itp itd. Zgadzam się na wszystko bo zależy mi na dobrze zrobionej robocie. Dostaję wycenę. 
Rzeczywistość:
Przyczepę odstawiłem w październiku, została zakolejkowana na placu. Zimuje pod gołym niebem (ma to później swoje konsekwencje, a koszty ponoszę ja) .
Przyczepę odbieram w marcu. Wykonanie min. roboty ile było potrzebne do wyciągnięcia parapetu i wstawienia nowego. Żadnego spawania wskazanych wcześniej plastików, lokalizowania przecieku, wymianie uszczelnienia, nic z tych rzeczy nie zostało zrobione.  Koszt 2 x pierwsza wycena.
Dodatkowe prace, które musiałem poprawiać również wycenione x2 więcej niż pierwotnie. 
@smok_wawelski tak jak napisałeś. U mnie został wymieniony tylko parapet, poszycie nie zostało ściągnięte mimo widocznego wybulwienia na boku, które Andrzej sam wskazał. Pewnie jest to do roboty w przyszłości. Odwalona robota, wzięta kasa i więcej się nie pokazuj.

Miałem rzetelny kosztorys z innej firmy z czasem realizacji do 2 tyg.  Nie skorzystałem bo była droższa. W rzeczywistości byłaby tańsza niż to co zapłaciłem.
Klaja serwis wyszedłby taniej niż adrewa.

Ja osobiście przestrzegam przed tym "serwisem". p. Andrzej bardzo dużo mówi i sprawia wrażenie najlepszego fachowca. U mnie rzeczywistość to mocno zweryfikowała.   
 

Jak się kolejkuje na placu 10 przyczep/ kamperów i na każdym zaliczy się tydzień poślizgu to z łatwego rachunku wychodzi, że poślizgu może być spokojnie 2,5 miesiąca.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Pablo198

Witam wszystkich serdecznie. Widzę że te remonty to ciężki temat. Poczytałem trochę, widziałem też kilka naprawianych przyczep i myślę że wszystko da się zrobić. Jeśli o mnie chodzi to nie jestem w stanie sam sobie poradzić z takim remontem ponieważ jest to w ogóle nie moja dziedzina. Widząc jakie zdolności mają tutaj co niektórzy to na prawdę szacunek, ale trzeba mieć jeszcze trochę czasu, narzędzia, i wiedzy. Miałem na myśli żeby znaleźć jakąś dobrą firmę która mogła by mi pomóc, albo może ktoś kto już robił takie naprawy chciał sobie dorobić. Ciężki temat widzę. Pozdrawiam wszystkich i dziękuję za wszystkie odpowiedzi. W razie czego chciałbym to naprawiać, może znajdzie się ktoś kto chciałby się podjąć. Postaram się dodać foto.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Pablo198

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Pablo198

Witam przesyłam parę fotek do tematu mokre jest najgorzej pod oknem wzdłuż tej listfy maskującej kabel TV i dół narożnika przy podłodze, u góry raczej ok płyta twarda. Pozdrawiam wszystkich serdecznie.

IMG_20210406_180144.jpg

IMG_20210406_173232.jpg

IMG_20210406_174025.jpg

IMG_20210406_174545.jpg

IMG_20210406_174720.jpg

IMG_20210406_174006.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...