Jump to content
miodziomiodzio

akumulator - jaki wybrać?!

Recommended Posts

miodziomiodzio

Hm, a tak zupełnie teoretycznie zastanawia mnie jedno jeszcze. Czy dało by się wprowadzić w życie pomysł Lepciaka z dwoma akumulatorami, używając właśnie tego:

 

http://katalog.zap.pl/category/index/3

 

http://katalog.zap.pl/product/show/595%2001

Wg opisu nadaję się on również jako rozruchowy. Ale skoro to AGM - to czy ładowanie alternatorem to właściwy sposób? Czy wymagałoby to jakichś dodatków w instalacji auta?

Edited by miodziomiodzio (see edit history)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Nix2

Można tak ładować.

AGM (ang. Absorbent Glass Mat) posiadają elektrolit uwięziony w absorpcyjnej macie szklanej, ale to dalej akumulator ołowiowy,

stosują w autach też.

 

pzdr Nix

Share this post


Link to post
Share on other sites
miodziomiodzio

Naprawdę? Jak czytam o zastosowaniu AGM w autach, to zalecają do aut z napędem hybrydowym, ewentualnie do aut z systemem stop-start. Moja Daczka już jako nowa była konstrukcją sprzed lat 10-ciu. Nie uświadczysz w niej nowych technologii. Coś mi się nie wydaje, by współcześniejsze konstrukcje akumulatorów mogłyby tak bez problemu być w niej używane.

 

Ale po pierwsze ja dyletant w temacie jestem, więc mogę się mylić. Po drugie to trochę temat nieco zastępczy, bo akumulator do auta kupiłem dopiero co jesienią.

 

A poza tematem to mam taką refleksję, że chyba muszę gdzieś wyjechać w końcu. Z powodu ilości moich postów za chwilę zostanę pewnie Miłośnikiem Karawaningu, a spędziłem jak dotąd 5 nocy w przyczepce :) Ewidentnie muszę tę proporcję odmienić i przestać być teoretykiem przesiadującym na forum...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Nix2

Bo takie AGM są wyraźnie droższe i też nie ma konieczności ich stosowania w autach.

A zajrzyj do jakiegoś marketu motoryzacyjnego albo i na aaaaalllledrogo są takie też do aut.

pzdr Nix

Share this post


Link to post
Share on other sites
miodziomiodzio

Wyczytałem, że AGM źle znoszą przeładowanie i wysokie temperatury, a o to pewnie nietrudno pod maską. Dalej głupi jestem w temacie akumulatorów - niemniej dzięki za wszystkie podpowiedzi. Pewnie jakoś mnie to zbliża do decyzji :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
miodziomiodzio

Jeszcze takie znalazłem - wprawdzie przekraczają mój limit cenowy, ale 100 Ah:

 

http://allegro.pl/akumulator-zelowy-12v-100ah-wysoka-jakosc-agm-i5390012246.html

http://allegro.pl/akumulator-do-lodzi-zelowy-cykliczny-vrla-100ah-i5197267533.html

 

Czy AGM ale nie VRLA wymaga odprowadzenia gazów? :hmm:

 

Edited by miodziomiodzio (see edit history)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Nix2

Jedni piszą że to tylko "zawór bezpieczeństwa" ( ten by zadziałał tylko awaryjnie), znów inni że to zwykły zawór

odprowadzający, analogiczny jak w zwykłym aku. Miałem tylko jedną sztukę AGM w rękach i ten miał króciec odprowadzający no i zawór.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Nix2

A orientowałeś się jakie firmy/producenci robią "dobre" aku? Czy ten KM Battery to nie chińczyk ? Widziałem na wielu forach że "chińszczyzna" zwykle

nie jest chwalona bo nie nie jest trwała( to jest główny zarzut ) , a przecież kupujesz za sporą kasę i na kilka lat...

Share this post


Link to post
Share on other sites
miodziomiodzio

Usiłuję się zorientować - ale laikowi trudno. Przekonują mnie opinie, że chińczyk chińczykowi nierówny. Czyli firma No-name-corporation nie będzie wiarygodna przy podawaniu danych technicznych produktu.  Trochę sugeruję się tym, kto je sprzedaje oraz ceną. Ale strony www tego producenta nie znalazłem.

 

Generalnie ten temat założyłem, by ktoś mi podpowiedział, kto się orientuje w markach accu. Gdzieś czytałem że Toyama to chińczyk, a KM to niemiec. Czy to prawda i czy to coś zmienia - nie wiem.

Share this post


Link to post
Share on other sites
miodziomiodzio

Podsumowując moje zmagania decyzyjne z Waszym cennym udziałem i inspiracjami - blisko mi do zakupu nieco droższego niestety niż planowałem:

-  akumulatora http://www.solarsystemy.pl/akumulator-zelowy-toyama-npg-100ah-p-614.html

- ładowarki http://allegro.pl/ladowarka-prostownik-ctek-mxs-5-0-12v-5a-krakow-i5381736438.html

Zasilacz w mojej zabytkowej budce nie obsłuży jak już wiem akumulatora żelowego. Zatem baterię ładowałbym w domu tą ładowarką. Akumulator byłby podłączany do instalacji przyczepy jedynie w momencie, gdy nie korzystałbym z innych źródeł zasilania (mam na myśli 220V czy auto). Gdybym trafił na kemping z prądem - doładowywałbym accu powyższą ładowarką wpinaną bezpośrednio pod 220V.

Czekam, aż Kristofer pojawi się na forum i przyklepie mój pomysł. Bez jego autoryzacji nie odważę się pójść w koszty :)

Gorzej, jak plan ma jakieś luki :( Mam nadzieję, że nie, bo już mam dosyć kombinowania. Boję się też, że odłożona kasa się rozejdzie zaraz...

Edited by miodziomiodzio (see edit history)

Share this post


Link to post
Share on other sites
strus251

Tak aby byla jasnosc, wiem ze gazy z akku sa niebezpiecznie itd.

Sam nie widze uzywania akku zwyklego w cepce (czesc mieszkalna) i mam AGM.

Pisze bo zastanawia mnie jedno, ostatnio bylem u kolegi a tam na warsztacie stoi Merc (jakis z tych nowszych okularnikow).

Jakie bylo moje zdziwienie jak zobaczylem ze ten Merc ma akku pod tylna kanapa. Bez zadnych specjalnych pojemnikow, na darmo szukalem jakis otworow odprowadzajacych gazy z pod kanapy itd. Jedyne co tego akku odzielalo od pasazerow to sama gabkowa kanapa i ewentualnie tylek jakiegos tylnego pasazera.

Zastanowilem sie, ze w tak malej przestrzeni jaka jest kabina tego auta vs. cala kubatura cepki, ilosc amper jakie pompuje w niego alternator podczas jazdy (np. jazda cala noc gdzies w drugi koniec Polski) nie powoduje smierci osob jadacych tym autem i tak zostalo ono zprojektowane.

Natomiast my dbamy aby byl Gel lub VRLA, wzglednie AGM itd i boimy sie jak cholera tyxh gazow.

Czytalem nawet artykol o zeglazu ktory nie obudzil sie rano bo zatrol sie gazami z akku jak byl podlaczony do pradu na kei (tylko tam byla mowa o uszkodzonej ladowarce ktora sie nie wylaczyla).

Tak sie zastanawiam na ile to nasza panika przed nieznanym a na ile jest to rozsadek przed zagrozeniem?

Share this post


Link to post
Share on other sites
miodziomiodzio

Wiesz, może i tak - ja mam akurat nadwrażliwość na punkcie zagrożeń zdrowotnych. Chore dziecko i panikująca małżonka się do tego przyczyniają. Więc dmucham na zimne. Zakładam, że za takie podejście trzeba płacić - i w pewnych granicach (wciąż niestety przekraczanych...) jestem na to gotowy. Jak to mówią: coś za coś :D

Share this post


Link to post
Share on other sites
strus251

Jasne, jak napisalem sam bym nie zalozyl kwasowki, zakladam AGM.

Post napisale tez jako temat do przemyslen, bron boze aby namowic czy ukierowac na zwykle kwasowki.

 

Bezpieczenstwo przede wszystkim.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...