Skocz do zawartości

Strona używa cookies (ciasteczek). Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    Nie pokazuj więcej tej informacji

Zdjęcie

Litwa i Łotwa 2011.


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
32 odpowiedzi w tym temacie

#1 jacek l

jacek l

    Ekspert karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 3876 postów
  • Telefon:Dzwonic po 21...
  • SkądChyba z PiSu teraz bo kota mam...
  • Sprzęt:Namiot
  • Model:ten co Karol w nim spal..
  • Holownik:Smart fortwo, czarno-srebrny, automat, 0,7 turbo....dzielny.

Napisano 20 sierpień 2011 - 21:59

W tym roku pojechalismy na wakacje w nasze ulubione i puste rejony - czyli na Lotwe przez Litwe i potem na Litwie troche zostalismy.

Relacja bedzie , na razie goraco chcialbym Kolezankom i Kolegom polecic dwa miejsca.

Lotwa - kemping Mikelbaka http://mikelbaka.lv/...e_id=41&lang=en prowadzi go arcysympatyczny Michael - Majkel.
Litwa - kemping Honey Valley http://www.medaus-sl...t/en/index.html prowadzi go rownie sympatyczne malzenstwo.

Jak sie obrobi Jola, to zdjecia beda.

Bylo super...Byly wraki, radioteleskopy, Ryga przepiekna, plywanie pontonem z silnikiem spalinowym po morzu, ujscie rzeki duzej do morza, Wilno po raz drugi, Niemen, sladami Pilsudskiego i Sienkiewicza, przygodya z policja litewska, rozmowy po rosyjsku i spiewanie "pust wsiegda budiet solnce"...
Litwini mowili o nas Lanku - znaczy sie Lachy...
A Lotysze nas lubia...

J.
CDN.

Użytkownik jacek l edytował ten post 20 sierpień 2011 - 22:05

Prawdę swą należy mówić głośno, nie schlebiając ani rzeczom, ani wypadkom, ani stosunkom, ani ideom.

Stefan Żeromski, polski literat.

#2 Tomii

Tomii

  • Administracja
  • 7756 postów
  • Skądpowiat wołomin
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:Adria 380 TQ
  • Holownik:Opel Astra G

Napisano 25 sierpień 2011 - 17:03

No wreszcie coś. Już myślałem że się obraziliście i niczym się z nami nie podzielicie...
Czekam na więcej i na zdjęcia Dołączona grafika

#3 witus

witus

    Ekspert karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 3346 postów
  • SkądSosnowiec
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:Eifelland Holiday 415 TM (5303)
  • Holownik:Hyundai i30

Napisano 25 sierpień 2011 - 19:20

czekamy Jacku !

zdjęcia z wypraw: https://picasaweb.google.com/bogdziun

 

 


#4 szary11

szary11

    Ekspert karawaningu

  • Moderatorzy
  • 8850 postów
  • Skądpodlaskie
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:LMC
  • Holownik:Ford

Napisano 26 sierpień 2011 - 05:31

To ja zacznę od początku, czyli od pobutu w Trokach... pobytu przelotowego, gdzie czekaliśmy na Tomkka, który nie mógł wyruszyć z nami od razu.


Pobyt tu potraktowaliśmy iście wypoczynkowo. Byliśmy tu przy okazji wypadu na Litwę w 2008 roku, więc zamku nie okupowaliśmy. Zamek obejrzeliśmy z perspektywy wodnej - zrobiliśmy wycieczkę na 2 pontony i jednym silniku elektrycznym (oczywiście hol) :) Wrażenia były niezapomniane, ale nie tyle nam, co innym wodniakom, którzy mijali nas wielkimi łajbami ;) Musieliśmy wyglądać dość zabawnie dla niech :D Przy okazji w oko wpadł nam Pałac Tyszkiewiczów, który obejrzeliśmy i z wody i z lądu. Do pałacu mieliśmy około 4km z kempingu więc na wycieczkę ruszyliśmy rowerami.


Poniżej kilka szybkich widokówek :palacz:


I idę spać, bo piwo się skończyło, a oczy nie chcą już nic oglądać :sleep:

Załączone miniatury

  • Zamek widziany z wody.JPG
  • Pałac Tyszkiewiczów.JPG
  • Przypałacowe urokliwe oczko.JPG
  • Mostek.JPG


#5 jacek l

jacek l

    Ekspert karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 3876 postów
  • Telefon:Dzwonic po 21...
  • SkądChyba z PiSu teraz bo kota mam...
  • Sprzęt:Namiot
  • Model:ten co Karol w nim spal..
  • Holownik:Smart fortwo, czarno-srebrny, automat, 0,7 turbo....dzielny.

Napisano 26 sierpień 2011 - 09:19

No, tak bylo, mielismy co prawda zaczac od kempingu w Druskiennikach, ale sie rozmyslilismy, bo jednak musi byc duza woda....:bzik:

Tu bylismy - http://www.camptrakai.lt/
miejsce fajne, do zwiedzania Wilna i okolic wysmienite.

J.
Prawdę swą należy mówić głośno, nie schlebiając ani rzeczom, ani wypadkom, ani stosunkom, ani ideom.

Stefan Żeromski, polski literat.

#6 Tomii

Tomii

  • Administracja
  • 7756 postów
  • Skądpowiat wołomin
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:Adria 380 TQ
  • Holownik:Opel Astra G

Napisano 29 sierpień 2011 - 12:59

Jakoś tu cicho Dołączona grafika Dołączona grafika

#7 jacek l

jacek l

    Ekspert karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 3876 postów
  • Telefon:Dzwonic po 21...
  • SkądChyba z PiSu teraz bo kota mam...
  • Sprzęt:Namiot
  • Model:ten co Karol w nim spal..
  • Holownik:Smart fortwo, czarno-srebrny, automat, 0,7 turbo....dzielny.

Napisano 30 sierpień 2011 - 01:00

Za to jestesmy w w Google Earth jak sie okazuje, nawet moje kapielowki na sznurku widac...:bzik:

J.

Użytkownik jacek l edytował ten post 30 sierpień 2011 - 01:01

Prawdę swą należy mówić głośno, nie schlebiając ani rzeczom, ani wypadkom, ani stosunkom, ani ideom.

Stefan Żeromski, polski literat.

#8 szary11

szary11

    Ekspert karawaningu

  • Moderatorzy
  • 8850 postów
  • Skądpodlaskie
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:LMC
  • Holownik:Ford

Napisano 19 wrzesień 2011 - 19:05

Obóz w trokach.JPG


Po pewnym okresie ciszy popiszę dalej :)
Będąc jeszcze w Trockach udaliśmy się na wycieczkę historyczną tropem Marszałka Piłsudskiego :) Odwiedziliśmy miejsce urodzenia (Zułów, Litwa), zajechaliśmy do Piekliszek, gdzie Piłsudski miał mały dworek, w którym spędzał letnie urlopy, byliśmy też w Powiewiórce - tu zapamiętałem, że odbył się chrzest Piłsudskiego.
Dworek Piłsudskiego.JPG
W międzyczasie zahaczyliśmy jeszcze o Wilno by pospacerować po centrum i odnowić wspomnienia z urlopu 2008 :serducha:

Wyjeżdżamy z Trok

Wyjazd z Trok.JPG

Większą część trasy na Łotwę jechaliśmy autostradą. Straszna nuda :sleep:
gdzieś na Litwie.JPG

Po drodze debatowaliśmy prze CB czy damy radę dojecać do celu wyprawy (Mikelbaka), czy padniemy na jakimś przydrożnym kempingu. Długo piloci studiowali mapy oraz wszystkie za i przeciw, jednak nie poddaliśmy się i pojechaliśmy prosto do celu :winner:

Po przyjeździe wybraliśmy kawał fajnego placu gdzie w "kwadratowym" kręgu rozbiliśmy obóz.:przyczepa:

Na tym narazie zrobię pauzę, bo muszę kilka zdjęć doszukać, bo nie uwzględniłem przy wstępnej selekcji...

#9 szary11

szary11

    Ekspert karawaningu

  • Moderatorzy
  • 8850 postów
  • Skądpodlaskie
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:LMC
  • Holownik:Ford

Napisano 20 wrzesień 2011 - 19:59

Nie zrobiłem ogólnych fotek kempingu, więc mam nadzieję, że może ktoś z współtowarzyszy coś podrzuci... :niewiem: :dzieki:

Polecę dalej... najpierw conieco o bliskiej okolicy kempingu. Do plaży mieliśmy około 300m.
plaża.JPG

Piaszczyste wybrzeże rozciągało się przez kilkadziesiąt km, gdziekolwiek zjechałoby się z drogi w kierunku morza - mamy plażę!!! :tuptup: Wszędzie jest czyściutko, wejście do wody płytkie, głębokość wzrasta stopniowo. Wg moich odczuć woda nie była tak zasolona jak u nas, czy na Litwie. Po wyjściu z wody skóra nie szczypała, a człowiek nie myślał by od razu iść pod prysznic. W okolicy kempingu wpływają rzeki więc pewnie dzięki nim woda była przyjemna. Do tego ciepła jak w jeziorach :) Nieraz kilka razy na dzień chodziliśmy na plażę zażywać kąpieli słoneczno/morskich :)
Piaseczek z powodzeniem posłużył jako budulec okazałego zamku dla Karola i Maćka :)

Plaża i zamek.JPG

Pewnego dnia zdecydowaliśmy się na "żeglugę pełnomorską" :thank:

Żegluga pełnomorska.JPG

Do pontonu 280cm podpieliśmy rosyjskiego Saluta 3KM. Działał on jak chciał ;) Opływając wybrzeże, mniej więcej kilometr od kempingu zaczął nam szwankować. Przerywał, dusił się, gasł. Pływanie na wiosłach ma mizerny efkt, więc starałem się jakoś na wodzie go odpalić. Po niezliczonej ilości próbach wkońcu silniczek załapał i, nie wiedzieć co mu pomogło, dopłynęliśmy do domu :winner: Później zamierzaliśmy popłynąć w drugą stronę, do miejsca ujścia rzeki. Tu silnik skapitulował przy brzegu, przy próbie rozruchu - pękła linka. Ufff, jak dobrze, że nie na wodzie :blagac:

Pływanie tak małym pontonikiem na tak wielkiej wodzie pozostawiło niezapomniane wspomnienia, jednak na większym sprzęcie byłoby przyjemniej. Nawet nieduża fala sprawiała, że skakaliśmy na niej. Jednak sprzęt ma kat. C więc zgodnie z prawem może pływać w strefie przybrzeżnej.



600m od kempingu mieliśmy nie lada atrakcję - prawdopodobnie najwyżsżą latarnie na wybrzeżu bałtyckim :winner: Mierzy ona 62m, jest w świetnym stanie, wchodzi się na nią z 15minut, a widok zapiera dech w piersiach!!! Nie wszyscy zdecydowali się ją zdobyć, ale reprezentacja weszła! Tu byłem pełen podziwu dla Tomkka Oli - ona wogóle się nie bała!!! Ja na górze tak kurczowo trzymałem futrynę drzwi, że mało jej nie wyrwałem ;) Niemniej ten punkt powinien być obowiązkowym do odwiedzenia podczas podróży na Łotwie. Wstęp kosztuje 0,50 sentimów (chyba tak nazywały się ich grosze), czyli około 2,50-3zł.

Latarnia 62m Mikelbaka.JPG


Widok z latarni Mikelbaka.JPG



cdn

#10 szary11

szary11

    Ekspert karawaningu

  • Moderatorzy
  • 8850 postów
  • Skądpodlaskie
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:LMC
  • Holownik:Ford

Napisano 26 wrzesień 2011 - 19:31

W okolicy (2,5km do kempingu) płynie sobie rzeka Lielirbe.

Rzeka.JPG


Około 6km od kempingu jest miejsce, gdzie można wypożyczyć i zafundować sobie spływ rzeką do samego morza :) W przedostatni dzień pobytu z Jackiem wynaleźliśmy te miejsce, nawet mieliśmy już ugadany spływ. Tylko :krzykacz: diabelna pogoda pokrzyżowała nam plany :sciana: Lunął nam tak deszcz, że jak wyszedłem z budy to wody prawie po kostki było!!! Niemniej dla przyszłych odwiedzających te miejsce polecałbym zainteresować się spływem. Od drogi głównej były drogowskazy do wypożyczalni. Nazwy jej nie pamiętam, ale innej w okolicy nie było. ZNaleźć nie powinno być trudno. Sprzęt pływający mieli ładny, cenowo z wywózką i przywózką kajaków trzeba było zapłacić 14 łatów za 2 osoby. Rzeka, na ile ją zdąrzyliśmy oglądać, była dość kręta, a widok dookoła nieskalany był ręką ludzką :) Polecam!!!



Z kolejnych rzeczy wartych zobaczenia to ciekawy cmentarz wraków kutrów rybackich :)

Leśny wrak.JPG

Leśny wrak (2).JPG

Jak dobrze zapamiętałem można je znaleźć w miejscowości Sikrags - około 20km od kempingu w stronę Kolki. O tyle te miejsce jeszcze jest istotne, że w tej miejscowości był najbliższy sklep!!! Wracając do wraków - znajdowały się one w lecie, za dość okazałą skarpą w odległości około 600m od morza. Zastanawiające jest jak się tam dostały :hmm: Dopłyneły? Jak?! Ktoś je przeniósósł? Jak ?! Między drzewmi by się nie zmieściły! A wraki były stare, bo na jednej z tabliczek widniał rok z początku XX wieku.

#11 jacek l

jacek l

    Ekspert karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 3876 postów
  • Telefon:Dzwonic po 21...
  • SkądChyba z PiSu teraz bo kota mam...
  • Sprzęt:Namiot
  • Model:ten co Karol w nim spal..
  • Holownik:Smart fortwo, czarno-srebrny, automat, 0,7 turbo....dzielny.

Napisano 27 wrzesień 2011 - 20:33

A na tym zdjeciu co plyniemy na pontonie z motorem spalinowym to goni nas rekin baltycki.

Tadam tadam.

J. :bzik:

Rekin baltycki - znacznie wiekszy niz rekin atlantycki, moze za jednym polknieciem zjesc szalupe ratunkowa z cala zaloga - zrodlo wikipedia.

Użytkownik jacek l edytował ten post 27 wrzesień 2011 - 20:35

Prawdę swą należy mówić głośno, nie schlebiając ani rzeczom, ani wypadkom, ani stosunkom, ani ideom.

Stefan Żeromski, polski literat.

#12 Sowa_77

Sowa_77

    Weteran karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 1153 postów
  • Sprzęt:Brak

Napisano 27 wrzesień 2011 - 21:13

Zazdroszczę Wam tej wyprawy i czekam na ciąg dalszy :tuptup:

#13 jacek l

jacek l

    Ekspert karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 3876 postów
  • Telefon:Dzwonic po 21...
  • SkądChyba z PiSu teraz bo kota mam...
  • Sprzęt:Namiot
  • Model:ten co Karol w nim spal..
  • Holownik:Smart fortwo, czarno-srebrny, automat, 0,7 turbo....dzielny.

Napisano 27 wrzesień 2011 - 21:31

A wlasnie, ze ciagu dalszego nie bedzie, bo tera juz tylko tajemnica i dla wtajemniczonych i zakladamy nowe forum, co tylko bedzie o podrozach i o zwiedzaniu i
sie moze odzywac tylko ten co chce innych zachecic do podrozowania a tu sie zacheca do nie tylko podrozowania ale tez do calkowicie innych rzeczy....

No chyba, ze Michal cos napisze, to ja bede komentowal. :slina:

A Iwonke to w Rydze osa ugryzla nawet!!!

J.

A z wrakow, to jak z Michalem bylismy to mialem nawet chec ukrasc jedna srube SPECJALNA, bo luzem lezala, ale sie mi glupio zrobilo i zostawilem niestety no i pamiatke cenna diabli wzieli.!!!!
Ja to glupi jednak jestem.

A dziewczyny to obrazone byly, bo z Michalem jakies 4 godziny SAMI :ee: :ok: :drive::gitara: zwiedzalismy no i wiecie co dalej bylo - glodni spac w kacie...

J.

Użytkownik jacek l edytował ten post 27 wrzesień 2011 - 21:39

Prawdę swą należy mówić głośno, nie schlebiając ani rzeczom, ani wypadkom, ani stosunkom, ani ideom.

Stefan Żeromski, polski literat.

#14 grace

grace

    Grażka

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 1359 postów
  • SkądChorzów
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:patrz adje :)
  • Holownik:patrz adje :)

Napisano 27 wrzesień 2011 - 21:45

A na tym zdjeciu co plyniemy na pontonie z motorem spalinowym to goni nas rekin baltycki.

Tadam tadam.

J. :bzik:

Rekin baltycki - znacznie wiekszy niz rekin atlantycki, moze za jednym polknieciem zjesc szalupe ratunkowa z cala zaloga - zrodlo wikipedia.


A ja myślałam, że na tym pontonie 3 foczki są :hehe:
I nie wygłupiajcie się, tylko piszcie dalej swoją relację... :nono:
Pozdrawiam!

"To, co widzimy zależy w głównej mierze od tego, co chcemy zobaczyć” (John Lubbock)
sig-b0f1da0c-7f76-4ce9-bc30-023fd94bb9f1


#15 Sowa_77

Sowa_77

    Weteran karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 1153 postów
  • Sprzęt:Brak

Napisano 27 wrzesień 2011 - 21:48

A wlasnie, ze ciagu dalszego nie bedzie, bo tera juz tylko tajemnica i dla wtajemniczonych i zakladamy nowe forum, co tylko bedzie o podrozach i o zwiedzaniu i
sie moze odzywac tylko ten co chce innych zachecic do podrozowania a tu sie zacheca do nie tylko podrozowania ale tez do calkowicie innych rzeczy....

eeee tam Jacek trzeba po prostu czytać wybiórczo, tak jak ja. :thank: Po prostu niektóre tematy omijam i tyle, ale nie ten, a jak załozysz już to nowe forum to mnie wtajemniczysz co? :blagac: Kurcze zapomniałem, że już przyczepki nie mam, ale to chyba nie szkodzi.

Użytkownik Sowa_77 edytował ten post 27 wrzesień 2011 - 21:53





Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych