Skocz do zawartości

Strona używa cookies (ciasteczek). Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    Nie pokazuj więcej tej informacji

Zdjęcie

Litwa - tajemnicza i bliska - 2008


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
56 odpowiedzi w tym temacie

#16 Tomii

Tomii

  • Administracja
  • 7736 postów
  • Skądpowiat wołomin
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:Adria 380 TQ
  • Holownik:Opel Astra G

Napisano 18 sierpień 2008 - 23:09

Kilka zdjęć ode mnie: (po kliknięciu na obrazek zdjęcie otworzy się w nowym oknie) :)

Postój w czasie podróży do Molet :)

Dołączona grafika Dołączona grafika


Biwakowanie na "Jabłkowej wyspie" :) (po kliknięciu na obrazek zdjęcie otworzy się w nowym oknie) :)

Dołączona grafika Dołączona grafika Dołączona grafika Dołączona grafika

Skan ulotki kempingu. W rzeczywistości wyspa jest jeszcze ładniejsza :swieca:
Dołączona grafika Dołączona grafika

#17 jacek l

jacek l

    Ekspert karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 3868 postów
  • Telefon:Dzwonic po 21...
  • SkądChyba z PiSu teraz bo kota mam...
  • Sprzęt:Namiot
  • Model:ten co Karol w nim spal..
  • Holownik:Smart fortwo, czarno-srebrny, automat, 0,7 turbo....

Napisano 19 sierpień 2008 - 01:04

CD wyprawy...

Zgodnie z naszą dewizą, że raczej będziemy odpoczywać a zwiedzać to dopiero jak się dobrze wyśpimy czyli po godz 11 albo nawet po 13, przez pierwszy tydzień raczej leniuchowaliśmy, dawaliśmy często nura do jeziora, Michał nauczył wszystkich gry w Bule, odbyły sie zawody Tomii
i Magda contra Michał i Ania w opłynięciu wyspy rowerem wodnym, co wbrew pozorom okazało się dosyć ciężkie, ze względu na wielkość Apple Island. Ale dali radę.
Grana była siatkówka plażowa, piłka wodna i pływanie na kole ratunkowym.
Nasz Admin, Piotr, codziennie bił rekordy w bieganiu rekreacyjnym, młodzi jeżdzili na rowerach, opalali się, skakali na piłce, pisali trochę na komputerze, starsi popijali piwko i raczyli sie blinami w restauracji, wreszcie wieczorem rozpalane były dwa grille i cała ekipa siedząc pod dachem rolety Adama i Marty słuchała gitary Adama i śpiewała stare polskie piosenki. Jedliśmy kiełbaski, Jola robiła sałatkę, Tomekk i Iwona smażyli dobre tosty, raczyliśmy się też miejscowymi napitkami a z krajowych to Żubrówką.

Było cudnie, tym bardziej, że pogoda dopisała.

Oczywiście, jedną z rozrywek było podglądanie jakimi sprzętami przyjeżdżali inni turyści, a było na co popatrzeć.

Ale żeby nie było, ze byliśmy tylko leniami na wakacjach, to także trochę zobaczyliśmy.

Wycieczki były dwie, pierwsza całodniowa do Wilna i Trok, druga półdniowa do Środka Europy, baru Zodiak i Obserwatorium Astronomicznego za Moletami.

CDN....

Jacek. :swieca:
Prawdę swą należy mówić głośno, nie schlebiając ani rzeczom, ani wypadkom, ani stosunkom, ani ideom.

Stefan Żeromski, polski literat.

#18 jacek l

jacek l

    Ekspert karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 3868 postów
  • Telefon:Dzwonic po 21...
  • SkądChyba z PiSu teraz bo kota mam...
  • Sprzęt:Namiot
  • Model:ten co Karol w nim spal..
  • Holownik:Smart fortwo, czarno-srebrny, automat, 0,7 turbo....

Napisano 19 sierpień 2008 - 02:24

Doobraa, i tak mi sie nie chce spać, to napiszę o naszych wycieczkach z 1 etapu, tym bardziej, że mam jeszcze lekarstwo, czyli "999".

Któregoś dnia wstaliśmy raniej i pojechaliśmy do Wilna i Trok.
Droga sie trochę dłużyła, bo do Litwy wkroczyła tak jak do nas Unia Europejska i jest trochę dużo remontów dróg, tym bardziej, że wszystkie rzeki na Litwie płyną w przepięknych wąwozach co niesie za sobą budowę nowych mostów.

No, ale żeśmy dojechali do Trok.

To jest takie miejsce miedzy jeziorami, że nikt by lepiej zamku nie wymyślił, po prostu jest on na wyspie, wchodzi sie przez dwa mosty. Jest także zamek lądowy ale jeszcze nieudostępniony cały do zwiedzania.

Kolejna dygresja:
Litwini to bardzo sympatyczny naród, cieszą sie swoją niepodległością jak dzieci, cały czas jeżdżą z takimi małymi flagami na autach i widać jaką frajdę sprawia im własne państwo, na które czekali bardzo, bardzo długo, mając je dopiero od niedawna i widać jak to państwo szanują, godne pozazdroszczenia.

A my - co robimy dla naszego kraju ? Było niedawno duże święto - kto flagę wywiesił ? Choćby tyle...

Jest i łyżka dziegciu, informacje o zamku jak i zabytkach Wilna są w rożnych językach, po angielsku, niemiecku, rosyjsku, po polsku nie ma NIC, choć w zasadzie większość budowli zabytkowych i mających historyczne znaczenie została wybudowana przez polskich magnatów i książęta.
No i ok., przecież nikt nie ma o to pretensji, była wielka wojna, wywołana wiadomo przez kogo, granice się przesunęły ale można by chociaż tego nie zasłaniać, a odbudowywane zabytki zostawiać w formie oryginału, bez naciągania.

Ale w Wilnie, w kiosku, bez problemów nabyłem prosząc po polsku o tutejsza gazetkę Kurier Wileński, po polsku, mam jako pamiątkę cenną, a w radyjku na fali 93 i coś jest Polskie Radio znad Wilii, super!!!

I żeby niejasności nie było, byliśmy na Litwie, Państwie, które jest i mam nadzieję, że zawsze będzie, naszym miłym i życzliwym sąsiadem.
Bez podtekstów.

CDN...

Jacek.

PS. Koledzy, zdjęcia proszę wstawiajcie, bo moje na razie i być może na zawsze przepadły niestety...
Komentarze i uwagi też mile widziane...
Prawdę swą należy mówić głośno, nie schlebiając ani rzeczom, ani wypadkom, ani stosunkom, ani ideom.

Stefan Żeromski, polski literat.

#19 Tomii

Tomii

  • Administracja
  • 7736 postów
  • Skądpowiat wołomin
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:Adria 380 TQ
  • Holownik:Opel Astra G

Napisano 19 sierpień 2008 - 08:13

Wycieczka do centrum europy:

Dołączona grafika Dołączona grafika

Zamek w Trokach:
Dołączona grafika Dołączona grafika Dołączona grafika Dołączona grafika Dołączona grafika Dołączona grafika

cdn :swieca:

#20 Rysiaczek

Rysiaczek

    Paparazzo

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • 2103 postów
  • Telefon:606477242
  • SkądŚwiętokrzyskie
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:Bayerland Vitesse
  • Holownik:Ford Galaxy 2,3

Napisano 19 sierpień 2008 - 09:59

Piekna wyprawa ! Nic tylko pozazdrościć ! Pozdrówka dla wszystkich uczestników :swieca: Myslę że na Zlocie pokażecie więcej fotek ! :) :) :) :) :)

#21 Brian

Brian

    Nowy

  • Użytkownicy
  • PipPip
  • 62 postów
  • SkądKraków
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:Niewiadów N126b
  • Holownik:Citroen Berlingo 1.9d

Napisano 19 sierpień 2008 - 19:30

Super wyprawa !!! Zdjęcia super, a mógłbyś jeszcze kilka dodać ? :swieca: :) :) :)
Już wkrótce 16 Trakerskie Spotkanie w Krakowie. Czerwiec 2009 :D :D
http://www.fanklub-niewiadowek.com/

#22 tomekk

tomekk

    -------------------------------

  • Moderatorzy
  • 3773 postów
  • Telefon:PW
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:Knaus

Napisano 19 sierpień 2008 - 21:25

Witam !

Kolejne fotki.

Pozdrawiam

 Bliny
P1020195.JPG

Kołduny
P1020196.JPG

Dziedziniec zamku w Trokach
P1020230.JPG

Na zamku w Trokach
P1020301.JPG

Ostra Brama
P1020358.JPG

Stara cerkiew
P1020364.JPG

#23 grace

grace

    Grażka

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 1357 postów
  • SkądChorzów
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:patrz adje :)
  • Holownik:patrz adje :)

Napisano 19 sierpień 2008 - 22:10

Super relacja, extra fotki :swieca:
Pozdrawiam wszystkich uczestników tej niesamowitej wyprawy :)

"To, co widzimy zależy w głównej mierze od tego, co chcemy zobaczyć” (John Lubbock)
sig-b0f1da0c-7f76-4ce9-bc30-023fd94bb9f1


#24 jacek l

jacek l

    Ekspert karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 3868 postów
  • Telefon:Dzwonic po 21...
  • SkądChyba z PiSu teraz bo kota mam...
  • Sprzęt:Namiot
  • Model:ten co Karol w nim spal..
  • Holownik:Smart fortwo, czarno-srebrny, automat, 0,7 turbo....

Napisano 20 sierpień 2008 - 01:45

CD wyprawy...

No i jak obejrzeliśmy zamek w Trokach i karaimskie domy to zachciało nam się jeść, no to znależliśmy taką fajową knajpę, że zapiera dech, trzeba sie wrócić przez most samochodowy do tyłu i tam po prawej stronie. Jedliśmy wszystkie przysmaki kuchni litewskiej, a zapewniam, że warto ! I niedrogo !

Potem pojechaliśmy do Wilna.

Co tu dużo mówić - PERŁA dawnej Rzeczypospolitej, ogromne kościoły, wielkie place, na każdym kroku pamiątki po wielkich Polakach, wieszczach, królach naszych, magnackie nagrobki w kościołach, pomniki, taki kresowy Kraków choć bez Wawelu. Ale uniwersytet dawniej zwany imieniem Stefana Batorego jest, a w nim cela Konrada....

Spokojnie można się dogadać po polsku.
Miasto piękne, nad rzeką Wilią, nawet socjalizm nie zostawił tu zbyt wielu śladów, choć w kościołach Rosjanie z premedytacja niszczyli wszelkie polskie pamiątki.
I widać, że Litwini bardzo o miasto dbają, wszystko odnowione, wymalowane, odczyszczone,
mnóstwo knajp, sklepów, trolejbusy mają !
Tylko my oczywiście nie wiedzieliśmy, że na zwiedzenie Wilna to potrzeba ze 2 dni i dobrego przewodnika nie mówiąc o wygodnych butach, więc skończyło się na nabraniu smaku do tego pięknego miasta i pewnie wielu z nas tam kiedyś wróci.

Ale w Ostrej Bramie byliśmy, i kościele św. Anny też, i przed Pałacem Rzeczpospolitej, i w Katedrze św. Stanisława.....

I na lodach....

Normalnym jest też, że zaparkowane na ulicy Bentleye i Royce Rollsy wśród innych aut z najwyższej półki nie robią tam na nikim wrażenia, to po prostu codzienność.

Na kemping wróciliśmy o 10 wieczorem, zmordowani, ale zadowoleni.
I tylko trzeba wieczorem bardzo uważać bo dużo saren i lisów przez drogi przechodzi !


Druga, krótsza wycieczka była do punktu będącego geograficznym środkiem Europy, co sie okazało, że w związku z tym, nasz kraj leży raczej w bliskiej Europie Zachodniej a taka np. Francja no to już w ogóle są peryferia Europy. Tak, po prostu tak jest.
Poważnie mówiąc, jest tam ładnie zagospodarowane miejsce z flagami wszystkich państw naszego kontynentu i co miłe, nasza flaga nie jest jak zwykle gdzieś w kącie, tylko w środku, W ŚRODKU !

Jest też niedaleko od tego Centrum Europy będące w przebudowie i na razie nieczynne, imponujące rozmiarami i wyglądające jak wielkie srebrne UFO wyrastające wśród jezior i wzgórz Muzeum Astronomiczne i Obserwatorium.
Warto zobaczyć.

No to potem, jak zwykle zrobiliśmy się głodni i pojechaliśmy do baru Zodiak.
Bar fajny, z firmamentem gwiazd na suficie i litewskimi daniami w karcie.
Kelnerka, młoda dziewczyna, jak zobaczyła, że my po litewsku ani be ani me, zawołała panią kucharkę, będącą w moim wieku i pamiętającą z tv serial "czetyryje tankisty i sobaka", dalej z wielka przyjemnością dla obu stron, rozmowa wśród wybuchów śmiechu toczyła się po rosyjsku....

Niektórzy nie mieli siły wyjść z baru ze względu na przejedzenie...

CDN, jutro jedziemy nad Zatokę Kurońską, do Vente ( pol. Widenbrok )..... :swieca:
Prawdę swą należy mówić głośno, nie schlebiając ani rzeczom, ani wypadkom, ani stosunkom, ani ideom.

Stefan Żeromski, polski literat.

#25 Tomii

Tomii

  • Administracja
  • 7736 postów
  • Skądpowiat wołomin
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:Adria 380 TQ
  • Holownik:Opel Astra G

Napisano 20 sierpień 2008 - 12:35

Zdjęcia z wycieczki po Wilnie :swieca::
Dołączona grafika Dołączona grafika Dołączona grafika Dołączona grafika Dołączona grafika Dołączona grafika Dołączona grafika Dołączona grafika

Zdjęcia z pedałowania po wodzie :) :) :)
Dołączona grafika Dołączona grafika Dołączona grafika

Następne zdjęcia są już z Vente więc poczekam najpierw Jacek trochę poopowiada a ja następnie wkleję zdjęcia :).

#26 jacek l

jacek l

    Ekspert karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 3868 postów
  • Telefon:Dzwonic po 21...
  • SkądChyba z PiSu teraz bo kota mam...
  • Sprzęt:Namiot
  • Model:ten co Karol w nim spal..
  • Holownik:Smart fortwo, czarno-srebrny, automat, 0,7 turbo....

Napisano 21 sierpień 2008 - 01:24

CD wyprawy...

Pojechaliśmy do Vente, ale zanim pojechaliśmy to przytomnie najpierw zadzwoniliśmy i zapytaliśmy czy są miejsca, a mieliśmy jechać w piątek. Pani grzecznie odpowiedziała, ( mieliśmy ze sobą w postaci Ani, mgr. anglistyki, perfect angielski, doskonałego tłumacza ) że miejsc nie ma, ale żeby przyjechać w niedzielę, to już będą.

I takie karawaningowe spostrzeżenie litewskie - na Litwie jest może z 10 - 12 oficjalnie zrzeszonych kempingów, co jest liczbą naprawdę niedużą, mimo niewielkiej wielkości kraju i niewielkiej liczby mieszkańców (ok. 4 mln.) I wystarczy, że jest weekend, przyjedzie kilkanaście przyczep i kamperów, parę namiotów i jest po zawodach. UWAGA, nie dotyczy to kempingu na wyspie, bo tam zmieszczą się awaryjnie wszyscy, najwyżej trzeba mieć dłuższy kabel.
Raczej nie przyjmują też rezerwacji, jedzie się na własna odpowiedzialność i jak się wcześniej nie zadzwoni to można klamkę pocałować. Oczywiście, pojedyńcza załoga zawsze się jakoś wciśnie, ale my byliśmy we CZTERY zestawy, w tym jeden naprawdę DUŻY, więc woleliśmy nie ryzykować.

Pożegnaliśmy załogę Tomkka, który musiał wracać na łono Ojczyzny i w niedzielę rano, o 10 minut 30 ruszyliśmy w drogę.

Plan zakładał, że pojedziemy drogą 141, wzdłuż Niemna, obejrzymy po drodze 2 zamki i zjemy tam obiad. Prawie się udało, gdyby nie niespodziewany objazd 30 km po litewskim szutrze.
Z objazdu wypluło nas całkiem w innym miejscu i chcąc nie chcąc trafiliśmy na autostradę do Kłajpedy.
Autostrada, mniej więcej przypomina naszą Gierkówkę, ale za to pojawiają sie zajazdy z jedzonkiem i stacje Orlenu. ( już jest 36 na Litwie ! ) Po ciężkiej jeżdzie (pancernik wziął 11 ropy/ 100 i dwa razy wrzuciłem 4, żeby się nie męczył a Tomiemu, to nawet się trochę motor zagrzał mimo lekkiej budki - jak to na autostradzie, nie lubię), było pod duży wiatr, skręciliśmy do Vente i udało nam się prawie dojechać asfaltem, szutru było jakieś 5 km tylko, bo nie wiedzieliśmy jak WŁAŚCIWIE odczytywać litewskie mapy, z powrotem cały czas było po czarnym.
No i dojechaliśmy.

JEST KEMPING, wjeżdżamy, a tu tłok trochę, jest wycieczka Niemców kamperami, trochę Holendrów, trochę Litwinów w domkach i polski autokar z wycieczką prawdziwków rodaków z namiotami.
No, ale daliśmy radę się jakoś ulokować w taki sposób, żeby mieć wspólny ogródek i przystępujemy do oględzin kempingu. I tu pewne zaskoczenie, kemping bardzo fajny, pięknie położony, z własnym portem, otoczony wodą, z dobrą knajpą, podłączeniami do prądu, zlewem nieczystości, ciepłą wodą non stop, ALE NIE MA ZMYWALNI, czyli naczynia się myje w umywalkach, trochę dziwne, no ale co kemping to inny obyczaj. Nasze dziewczyny wprawdzie trochę wybrzydzały, przyzwyczajone do luksusu cholerka, ale po prostu okazało się, że na ten kemping przyjeżdżają czasem ekipy 20 - 30 osób rozpoczynające np. obóz rowerowy - to byli Francuzi, albo na jedną noc autokar z Polski z 10 namiotami i to wystarcza aby mimo starań obsługi w łazienkach czasem panował lekki chaos. Ale w tygodniu było już ok i czysto.

Czyli utwierdziliśmy się w przekonaniu, że zarówno za granicą jak i w kraju najgorszy turysta, to jednonocny turysta, robi chlew i spada dalej.

Ale ogarneliśmy się, wypiliśmy po piwku i zmęczeni jazdą poszliśmy spać.

A rano było już zupełnie inaczej.... :)


CDN...

PS. Panowie, zdjęcia, zdjęcia, plisss. :swieca:


Jacek.
Prawdę swą należy mówić głośno, nie schlebiając ani rzeczom, ani wypadkom, ani stosunkom, ani ideom.

Stefan Żeromski, polski literat.

#27 szary11

szary11

    Ekspert karawaningu

  • Moderatorzy
  • 8820 postów
  • Skądpodlaskie
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:LMC
  • Holownik:Ford

Napisano 21 sierpień 2008 - 07:05

wieczorkiem trochze powklejam. Do opisu nic nie dodam, bo po co - JACEK NA WIESZCZA!!!!! :swieca: :) :) :) :)

#28 AdamH

AdamH

    Weteran karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 987 postów
  • Telefon:602 223 980
  • SkądKraków
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:Fendt Saphir 560 SKM
  • Holownik:VW Amarok 2.0 BiTDI 4MOTION 152 kW

Napisano 21 sierpień 2008 - 18:44

Do swietnego opisu Jacka

 Zbiórka
DSC00331.jpg

Zbiórka
DSC00332.jpg

Już na Litwie
DSC00338.jpg

Pierwsza próba cepelinów
DSC00342.jpg

Pierwsza próba cepelinów
DSC00343.jpg

Wjazd na wyspę
DSC00346.jpg


DSC00348.jpg

Niewiadówka nie jest najmniejsza
DSC00354.jpg

Camping na wyspie
DSC00359.jpg


DSC00358.jpg

Litewskie safari
DSC00340.jpg

Zamek w Trokach
DSC00368.jpg

Zbiór fajek na zamku
DSC00373.jpg

Zbór kalwinski w Kiejdanach
DSC00376.jpg


DSC00380.jpg

Jazda nad zalew
DSC00390.jpg


DSC00393.jpg

Camping nad zalewem kurońskim
DSC00408.jpg

Dalej tylko woda
DSC00405.jpg

Wycieczka na mierzeję kurońską
DSC00414.jpg

Co masz zrobić dzisiaj, zrób pojutrze - jutro może być niepotrzebne
 


#29 AdamH

AdamH

    Weteran karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 987 postów
  • Telefon:602 223 980
  • SkądKraków
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:Fendt Saphir 560 SKM
  • Holownik:VW Amarok 2.0 BiTDI 4MOTION 152 kW

Napisano 21 sierpień 2008 - 18:55

c.d

 Wycieczka na mierzeje kurońską
DSC00426.jpg


DSC00434.jpg


DSC00441.jpg


DSC00448.jpg

Litwa - kraj srających ptaków
DSC00461.jpg

Wycieczka do Połągi
DSC00475.jpg


DSC00478.jpg

Pożegnanie
DSC00493.jpg

Co masz zrobić dzisiaj, zrób pojutrze - jutro może być niepotrzebne
 


#30 AdamH

AdamH

    Weteran karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 987 postów
  • Telefon:602 223 980
  • SkądKraków
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:Fendt Saphir 560 SKM
  • Holownik:VW Amarok 2.0 BiTDI 4MOTION 152 kW

Napisano 21 sierpień 2008 - 19:03

Wyjazd był na luzie. Nie spieszyliśmy się nigdzie. To lubię. Pozdrawiam wszystkich uczestników i dziękuję za mile spędzony czas. Adam i moja Koleżanka Małżonka. :) :swieca: :) :)

Co masz zrobić dzisiaj, zrób pojutrze - jutro może być niepotrzebne
 





Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych