Jump to content
koszak

100 km/h

Recommended Posts

Rybki

 

w prawdzie to nie kempingowa, ale zasady te same. :>   nie ma co się zarzynać dla 15 minut wcześniej

Share this post


Link to post
Share on other sites
misiek_uk

Stary filmik byla jrgo dlozsza wersja koles bawil sie i bujal zestawem az go bujnelo

Share this post


Link to post
Share on other sites
RadekNet

 

w prawdzie to nie kempingowa, ale zasady te same. :>   nie ma co się zarzynać dla 15 minut wcześniej

 

Moje auto zaliczylo bande na autostradzie, kiedy z jachtem jechalismy nad morze a za kierownica usiadl kierowca tira. Zapomnial, ze stosunek mas ma (lagodnie mowiac) kiepski ;) 

Share this post


Link to post
Share on other sites
allestandard

No właśnie to też częsta przyczyna wypadków i kolizji,już nawet nie chodzi o brawurową jazdę,ale niedostosowanie prędkości,pamiętajmy że nie jedziemy samochodem osobowym,a już tym bardziej tirem:)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Wachmistrz77

Szczęście w nieszczęściu. To że brak myślenia u niektórych bywa przyczyną kolizji to wiemy jednakże nie mogę się pogodzić z faktem, że czasem obrywają postronni nic nie winni czyjejś głupocie ludkowie...

W tym przypadku koleś rozwalił lawetę no i 2 samochody, na szczęście swoje można by tak powiedzieć.

P.S. Komuś z szanownych kolegów żmijkowanie z cepką już się zdarzyło?

 

Z tego co wiem u Nas obowiązuje ograniczenie do 70km/h jadąc z cepką - zgadza się?

Edited by Wachmistrz77 (see edit history)

Share this post


Link to post
Share on other sites
szary11

 

P.S. Komuś z szanownych kolegów żmijkowanie z cepką już się zdarzyło?

 

Z tego co wiem u Nas obowiązuje ograniczenie do 70km/h jadąc z cepką - zgadza się?

Zdarzyło się... raz wyworząc z działki rupiecie na śmietnisko towarówką (bez stabilizatora) miałem mocno obciążony tył przyczepy. Przy ok. 50km/h jadąc niezbyt dobrą drogą ogon zaczął wodzić nosem. Gaz - decha do wyprostowania, później hamowanie przy wyprostowanym zestawie i po strachu. Później spokojnie do celu i przy następnym kursie już myślałem o rozkładzie mas. Książki Szepkego i rady z forum nie poszły na marne :ok:Szkoda tylko, że zignorowałem rady dotyczące załadunku... :no:

Z kempingiem nie miałem podobnych przygód.

Share this post


Link to post
Share on other sites
janm

Witam

Żmijkowanie zaliczyłem ciągnąc Passatem 1,8 combi N 126N /89r. do Hiszpanii a zaczęło się po wjezdzie w Niemczech na autostradę i to właśnie przy prędkości >90km/h ; przyczyny upatrywałem w ciśnieniu w kołach przyczepy nic nie dawały triki z ciśnieniem , we Francji zmieniłem koła na 13 od Tipo i trochę było już lepiej ale jak się zapominałem to znowu musiałem dodawać gazu i z duszą na ramieniu prostować zestaw ; myślałem , że to lekki luz na suwadle po powrocie zmieniłem tuleje i dalej nic aż w końcu wziąłem pod lupę auto okazałosię , że na tylnym zawieszeniu Pasek miał już lekko wyrobione tuleje ( takie jakby spodki dość duże metalowo gumowe z 2 części ) wymienili mi na nowe i problem trochę ustąpił ale generalnie około 100 już ,, czułem " przyczepę że to jest jej max a  tak a propo to N- ki mają podaną prędkość max 70 . Wróciłem do N126EA ( mała z najazdem )  , założyłem koła 13 i tą robiłem próby nawet do 130  :mlot: i nic się nie dzieje idzie jak po sznurku ale ze zbiornika również . Wniosek mój jest taki , że na autostradach ustawiam się grzecznie między tirami i jadę tak jak oni czyli około 90 - 100 jest to jazda może nie ekonomiczna ale nie wkurzająca tirowców i nie wyobrażam sobie jazdy autostradami < 90 bo wtedy prawie wszystkie tiry idą na lewy pas stważając jakby nie było ciągłe zagrożenie dla innych użytkowników i niech sobie niemcy latają po 120 mnie to nie rusza :)

Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites
pabloo

Witam

Mi się zdarzyło - poprzednią przyczepą (hobby 460) i skodą octavią - przy wyprzedzaniu ciężarówki tak ok 90 km/h "zassało" mi przyczepę i zaczęła bujać, ale lekkie przyśpieszenie ją wyprostowało. Moja obecna przyczepa o wiele lepiej "trzyma się drogi" a może to sprawa holownika? Oplem Astrą jak i Orlando idzie jak po sznurku. Podejrzewam, że winowajcą może być długi tył octavii i duża odległość kół od haka.

Jeżdżę ok 90 - staram się jechać równo z tirami coby uniknąć bezsensownych wyprzedzań. 

Acha, i hobby miało stabilizator a obecna przyczepa nie ma.

Pozdrawiam

Paweł

Edited by pabloo (see edit history)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Wachmistrz77

Z tego co już doświadczyłem to stabilizator robi robotę. Jego brak jest mocno odczuwalny podczas jazdy.

 

Mi się "żmijka" przytrafiła na drodze z Chełma do Włodawy a dokładniej nad jezioro Białe. Miejscami nawierzchnia fatalna, koleiny i prędkość ok 85km/h spowodowały, że zaczęło mnie bujać (na szczęście nie tak na filmiku wyżej) li nie przyspieszałem lecz zwolniłem - noga z gazu. Żona się obudziła narobiła paniki...heeehhh - na szczęście nic strasznego poza porcją adrenaliny gdy zaczęło rzucać tyłem  :blink:

Tak wogóle to na A1 udało mi się osiagnąć prędkość 125 i nie było tragedii, jednakże wolę się schować i grzecznie jechać z Tir'ami :) nie pobijając cepką rekordów prędkości  :P

Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites
allestandard

Mi akurat żmijkowanie nigdy się nie przytrafio,ale też pamiętam o maksymalnej pojemności,wadze załadunku,wtedy raczej nie ma się czego obawiac,chociaż droga płata różne figle. Masz też racje w kwestii stabilizatora,jego brak jest bardzo odczuwalny. Wynik 125km/h na autostardzie i tak jest naprawde wysoki. Ja bym się tyle nie odważył jechać.

Share this post


Link to post
Share on other sites
MaK

Czolem Koszak!

 

Dowiedziales sie juz wszystkiego?

 

Naklejka moze zostac. Dostaja ja przyczepy kampingowe majace miedzy innymi amortyzatory i opony, ktore sa mlodsze niz szescioletnie.

 

Kupilem uzywana przyczepe z naklejka, ktora miala aktualne badania techniczne i wpis do nowego dowodu nastapil automatycznie.

 

(Sytuacja dotyczy Niemiec)

 

Ja musze dbac o to, by opony sie nie zestarzaly i wtedy moge ciagnac setka.

 

Pozdrawiam Ciebie i Opole!

 

MaK

Share this post


Link to post
Share on other sites
Kristofer
Kupilem uzywana przyczepe z naklejka, ktora miala aktualne badania techniczne i wpis do nowego dowodu nastapil automatycznie.

 

(Sytuacja dotyczy Niemiec)

 

Ja musze dbac o to, by opony sie nie zestarzaly i wtedy moge ciagnac setka.

 

Pozdrawiam Ciebie i Opole!

 

MaK

 

Witam !

To są słowa "klucz" w tym, co napisałeś ;)

Polecam nast. temat.

Edited by Kristofer (see edit history)

Share this post


Link to post
Share on other sites
koszak

Czolem Koszak!

 

Dowiedziales sie juz wszystkiego?

 

Naklejka moze zostac. Dostaja ja przyczepy kampingowe majace miedzy innymi amortyzatory i opony, ktore sa mlodsze niz szescioletnie.

 

Kupilem uzywana przyczepe z naklejka, ktora miala aktualne badania techniczne i wpis do nowego dowodu nastapil automatycznie.

 

(Sytuacja dotyczy Niemiec)

 

Ja musze dbac o to, by opony sie nie zestarzaly i wtedy moge ciagnac setka.

 

Witam,

Nie, nie dowiedziałem się, bo po przeczytaniu tutejszeho forum, doszedłem do wniosku, że sxkoda zachodu. Później kupiłem nową przyczepkę i temat przeszedł do lamusa. W nwej przyczepce kupię i nakleję sobie 100km/h, żeby ewentualnie na zdjęciach z niemieckich fotoradarów widniała naklejka :-)

 

Pozdrawiam Ciebie i Opole!

 

MaK

Witam,

Nie, nie dowiedziałem się, bo po przeczytaniu tutejszeho forum, doszedłem do wniosku, że sxkoda zachodu. Później kupiłem nową przyczepkę i temat przeszedł do lamusa. W nwej przyczepce kupię i nakleję sobie 100km/h, żeby ewentualnie na zdjęciach z niemieckich fotoradarów widniała naklejka :-)

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
MaK

Czolem,

 

przeczytalem opis procedury badania i przyznania nalepki w Dekrze. Szybko i bezkomplikacyjnie. Jednak chyba nie wszedzie tak jest. Przy okazji

cyklicznego badania technicznego w TÜV mojej poprzedniej przyczepy pytalem o przyznanie nalepki i odpowiednie badanie. Panowie badacze znikneli na wiele minut, po czym wreczyli mi kartke z wykazem koniecznych wymagan. Zrezygnowalem z nich jednak, gdyz musialbym zmienic zaczep.

 

Wiesz, na zdjeciach raczej nalepki nie zobaczysz. Nie przypominam sobie w Niemczech aparatow robiacych zdjec "rufy". 

Stale i mobilne blyskaja przed pojazdem. (Gdzies mam dwa takie zdjecia...).

 

Pozdrowienia!

 

MaK

Share this post


Link to post
Share on other sites
Kristofer

W nwej przyczepce kupię i nakleję sobie 100km/h, żeby ewentualnie na zdjęciach z niemieckich fotoradarów widniała naklejka :-)

 

 

... czyżbyś miał zamiar latać powyżej 100-tki z przyczepką :jump:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...