Skocz do zawartości

Strona używa cookies (ciasteczek). Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    Nie pokazuj więcej tej informacji

Zdjęcie

Majowy weekend w Bialowieży


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
64 odpowiedzi w tym temacie

#1 Romas

Romas

    Karawaning user

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 428 postów
  • SkądStara Miłosna
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:Knaus 440 88r.
  • Holownik:Peugeot Expert 2.0HDI

Napisano 08 maj 2010 - 14:35

Obiecywałem sobie od kilku dni, że napiszę o naszym wyjeździe to czas spełnić daną obietnicę.
To był nasz pierwszy wyjazd z przyczepą campingową. Pierwszy z naszą przyczepą i pierwszy w jakąś dłuższą (ale nie za długą) wyprawę. Wybraliśmy Białowieżę, bo względnie blisko (220km.) i nigdy tam nie byliśmy. Oczywiście istotna dla mnie osobiście była mnogość dawnych linii wąskotorowych w puszczy. Na wieść o tym że jedziemy , mieszkańcy postanowili ewakuować się i pozostawić spaloną ziemię. Bydło miało być przegonione na Białoruską stronę. Były podobno też jakieś plany co do dziewic, ale nie potwierdzone. No ale ostatecznie z tych wszystkich planów nic nie wyszło i spalił się tylko jeden hotel na samym wjeździe do miejscowości. Pal licho hotel, właściciele pewno wezmą solidne odszkodowanie ale szkoda ludzi którzy tam pracowali, a było ich sporo. Wszyscy pójdą pewnie na "Kuroniówkę".
Zatrzymaliśmy się nie w samej Białowieży tylko w miejscowości Grudki, tuż obok (1km.) Pole namiotowe a raczej camping spory, z przyłączami do prądu , ciepłą wodą.

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Samo zaplecze sanitarne pozostawiało sporo do życzenia , ale te dwie noce można się było przemęczyć.
Zaraz w sobotę zrobiliśmy malutki rowerowy rekonesansik , bo akurat przestało padać. Pojechaliśmy też do samej Białowieży ale samochodem. Celem była dawna stacja PKP Białowieża Towarowa , gdzie jest zachowany, pamiętający cara budynek dworca. Obecnie jest tam dobra , bardzo klimatyczna knajpa a w wieży ciśnień dwa apartamenty. Bardzo to wszystko ładnie zrobione ale ceny !!!!! Kosmos.
Tutaj jest strona:
http://www.restauracjacarska.pl/
Na torach stacyjnych właściciele restauracji chcą stworzyć skansen kolejowy. No i trzeba przyznać nieźle im idzie.

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Ten parowóz to TKp 26188 sprowadzony razem z wagonem osobowym w listopadzie zeszłego roku.
Tu macie nieco historii tego czajnika :
http://www.holdys.pl...on&par=tkp26188

Ciekawostką jest fakt że właściciele knajpy kupili też inny parowóz i będą starali się zrobić go "do pary". Zobaczymy co z tego wyjdzie, ale będą mocno trzymał kciuki za powodzenie całego przedsięwzięcia.

W niedzielę z rana też lało nie zgorzej , więc pojechaliśmy (samochodem) do rezerwatu pokazowego żubrów. Bez rewelacji. Żubry daleko , inne zwierzęta to można w byle ZOO zobaczyć a komercja straszna. Kupiłem pęczek (5 ździebeł) trawy żubrówki za 3 zeta. Ktoś kto to hoduje i sprzedaje takim frajerom jak ja, robi interes życia.
Po południu padać nareszcie przestało więc pojechaliśmy rowerami do "Miejsca Mocy".

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

To takie miejsce gdzie rozmaici różdżkarze i inni szarlatani , mówią że coś w ziemi jest. Może i rzeczywiście , ale ja nic nie poczułem. Ludzi tam ciągnie do cholery, nawet parking w środku lasu zrobili i aż dziwne że jeszcze nikt nie wpadł na pomysł żeby bilety sprzedawać.

Kończę na razie , bo mnie Magda goni od komputera. Dokończę później.
Pozdrawiamy
Romek i Magda

#2 ptaku

ptaku

    Podróżnik

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 5266 postów
  • Telefon:691632806
  • SkądŁódź ale nie podwodna
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:KNAUS EIFELLAND 450
  • Holownik:Windstar 3.0

Napisano 08 maj 2010 - 15:03

Piękne okolice i bardzo ciekawe :ok:
nie odlatujący na zimę ptaku
KNAUSKLUB KNAUSIAKI
Dołączona grafikaPiszę poprawnie po polsku
Dołączona grafika
Sekcja Łódzko - Mazowiecka Dołączona grafika

#3 Romas

Romas

    Karawaning user

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 428 postów
  • SkądStara Miłosna
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:Knaus 440 88r.
  • Holownik:Peugeot Expert 2.0HDI

Napisano 08 maj 2010 - 15:54

Na czym to ja skończyłem? Acha, "Miejsce Sz-mocy" , jak to mawiał Wielki Jogurt :-) (kto oglądał "Kosmiczne Jaja" Mela Brooksa ten wie o co chodzi)
Wróciliśmy do przyczepy, zjedliśmy obiad , poczekaliśmy żeby się "sadełko zawiązało" i pojechaliśmy w stronę granicy z Białorusią. Od campingu to ledwo 4km. Na samej granicy wybudowali sporą strażnicę , tyle że nie wiadomo po co , bo tam wolno jedynie na piechotę albo rowerem przejeżdżać, że nie wspomnę o konieczności posiadania wizy. Chybiona inwestycja.
Odbiliśmy nieco w bok (na wschód, tam na pewno jest życie) i przez Podolany

Dołączona grafika

(to zdjęcie z krzyżem prawosławnym) a potem Białowieżę, wróciliśmy do naszych Grudek. Potem wieczorne piwo :ok: i spać.
W poniedziałek "zajęliśmy się" samą Białowieżą. Objechaliśmy Park Pałacowy, z pozostałościami zabudowań pamiętających Cara. Sam pałac nie przetrwał niestety zawieruchy wojennej. Po tej krótkiej wycieczce Magda wróciła do przyczepy powoli pakować się a ja czując w nogach niedosyt, pojechałem przez Pogorzelce do Starej Białowieży, bo wykapowałem na mapie że tam powinien być most kolejki wąskotorowej na rzecze Lutowni.

Dołączona grafika

Most był, a jakże a nawet torów nikt jeszcze nie zdążył zezbójować.

Dołączona grafika

Może dlatego że do najbliższych zabudowań dosyć daleko.
No i to właściwie wszystko. Przed trzecią wyruszyliśmy w drogę powrotną do domu. Powrót nie był już taki fajny jak wyjazd. Spory ruch, bo wszyscy wracali, a przed samą Warszawą w Stanisławowie wpadliśmy w "oberwanie chmury". Lało tak, że nawet w przyczepie mimo zamkniętych luków dachowych unosiła się mgiełka wilgoci.
Reasumując, wyjazd ze wszech miar udany. Puszcza Białowieska, a szczególnie okolice Białowieży to raj dla rowerzystów. Miejscowi dobrze o tym wiedzą bo w co trzeciej chałupie jest wypożyczalnia rowerów. Taka wypożyczalnia jest także na campingu w Grudkach. Sam biwak spełnił moje oczekiwania , bo wiedziałem czego mam się spodziewać więc nie byłem niczym zaskoczony. Zdecydowanym mankamentem jest zaplecze sanitarne. Drewniane "sławojki" z czterema dziurami dla każdej z płci, to raczej porażka. Choć z drugiej strony dla "zagraniczniaków" (sporo przyjeżdża) taki swoisty "folklor" może być nie lada atrakcją.
Przyczepa spisała się znakomicie. Nic nam nie przeciekało, nic się nie urwało, wszystko działało.
Pozdrawiamy
Romek i Magda

#4 szary11

szary11

    Ekspert karawaningu

  • Moderatorzy
  • 9165 postów
  • Skądpodlaskie
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:LMC
  • Holownik:Ford

Napisano 09 maj 2010 - 20:05

Kupiłem pęczek (5 ździebeł) trawy żubrówki za 3 zeta.



Zeszłej zimy (2008-2009) chcieli po 5 :jump:

Ale, że miałem jeszcze stary zapas w domu nie kupiłem :ok:

Fajna relacja :ok: :ok:

#5 jacek l

jacek l

    Ekspert karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 3876 postów
  • Telefon:Dzwonic po 21...
  • SkądZ przeszlosci.
  • Sprzęt:Namiot
  • Model:ten co Karol w nim spal..
  • Holownik:Smart fortwo, czarno-srebrny, automat, 0,7 turbo....dzielny.

Napisano 10 maj 2010 - 01:12

Bardzo fajna relacja. Taka jak trzeba. :ok:
I fajna wyprawa, taka jak lubie i na pewno tam kiedys pojade, bo jeszcze jakos nie bylem.
Fajnie, bo kameralnie. :jump:

J.
Prawdę swą należy mówić głośno, nie schlebiając ani rzeczom, ani wypadkom, ani stosunkom, ani ideom.

Stefan Żeromski, polski literat.

#6 Romas

Romas

    Karawaning user

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 428 postów
  • SkądStara Miłosna
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:Knaus 440 88r.
  • Holownik:Peugeot Expert 2.0HDI

Napisano 10 maj 2010 - 06:45

Jedźcie tam , zachęcam .Piękne okolice . Choć myślę , że wczesną wiosną lub późną jesienia to najlepsze okresy biorąc pod uwagę komary i inne robactwo .
A kameralność to dla nas priorytet wyjazdowy . Tak lubimy wypoczywać , w ciszy .
M.
Pozdrawiamy
Romek i Magda

#7 miradym

miradym

    Miłośnik karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 248 postów
  • Telefon:602387259
  • SkądGorzów Wlkp.
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:TEC Weltbummler
  • Holownik:Mazda MPV

Napisano 10 maj 2010 - 11:40

Jest tam rzeczywiście urokliwie. Zeszłego roku byliśmy w tym samym miejscu, w Gródkach, w czerwcu. Mnie się osobiscie pole bardzo podobało.Przede wszystkim cisza, spokój, tylko śpiew ptakow . Właścieciel, młody ojciec bliżniakow, bardzo dbał by całą dobę była ciepła woda i czysto.Warunki na pewno sie komfortowe, ale nam wystarczyło, że była ciepła woda i można było się wykąpać. Zwiedziliśmy na rowerach co się dalo, o 4 rano z przewodnikiem bylśmy w scisłym rezerwacie posłuchać i podglądać przyrodę. Więc jak ktoś lubi tak spędzać czas, nie musi mieć wykafelkowanej łazienki, to gorąco polecam. :jump:
Pozdrawiam -Mira. W życiu jest coś więcej do zrobienia niż tylko zwiększać tempo.

#8 jacek l

jacek l

    Ekspert karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 3876 postów
  • Telefon:Dzwonic po 21...
  • SkądZ przeszlosci.
  • Sprzęt:Namiot
  • Model:ten co Karol w nim spal..
  • Holownik:Smart fortwo, czarno-srebrny, automat, 0,7 turbo....dzielny.

Napisano 10 maj 2010 - 12:00

Panowie, a tak na marginesie, to jak sie ma taka trawke specjalna, no taka od zubrow, to ja trzeba wlozyc do flaszki z wodka czysta, czy raczej zrobic spiryt z woda i do tego trawke wsadzic?
I ile czasu to ma tak sobie czekac taka mikstura?
Bo widze, ze sa znawcy...

J. :jump:
Prawdę swą należy mówić głośno, nie schlebiając ani rzeczom, ani wypadkom, ani stosunkom, ani ideom.

Stefan Żeromski, polski literat.

#9 Romas

Romas

    Karawaning user

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 428 postów
  • SkądStara Miłosna
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:Knaus 440 88r.
  • Holownik:Peugeot Expert 2.0HDI

Napisano 10 maj 2010 - 17:58

Ja tam Panie nie uczony, jak sposobne napitki czynić , bom jeno piwo u żyda Srula pijał :jump: :ok: :ok:
Może i dlatego z zakupionego "wiechcia" zrobiłem prozaiczną choinkę zapachową. Pachnie, jakbym do przyczepy nie garść, a cały stóg siana wpakował.
Pozdrawiamy
Romek i Magda

#10 janbas

janbas

    Weteran karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 889 postów
  • Telefon:693109214
  • SkądCzęstochowa
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:Hobby Clasic 1990
  • Holownik:mercedes 124 250d

Napisano 10 maj 2010 - 18:02

Pachnie, jakbym do przyczepy nie garść, a cały stóg siana wpakował.

A Policja nie każe Ci dmuchać w balonik ?, bo ten zapach przypomina gorzałkę
:jump: :ok: :ok:
Nu zajec...pagadi.
Dołączona grafika

#11 Romas

Romas

    Karawaning user

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 428 postów
  • SkądStara Miłosna
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:Knaus 440 88r.
  • Holownik:Peugeot Expert 2.0HDI

Napisano 10 maj 2010 - 18:09

bo ten zapach przypomina gorzałkę
:jump: :ok: :ok:


No i się wydało co komu przypomina, bo mi nie przypomina :ok: :hehe: :-]
A tak serio, to też kombinowałem że jak na jakiegoś misia-smakosza trafię to się przyczepi. Dlatego w przyczepie powiesiłem :]
Pozdrawiamy
Romek i Magda

#12 janbas

janbas

    Weteran karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 889 postów
  • Telefon:693109214
  • SkądCzęstochowa
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:Hobby Clasic 1990
  • Holownik:mercedes 124 250d

Napisano 10 maj 2010 - 18:12

Dlatego w przyczepie powiesiłem :ok:

Ale , jak przebywasz w przyczepie, to nasiąkniesz tym zapachem :ok: :jump:
ale to przyjemny zapach :ok:
Nu zajec...pagadi.
Dołączona grafika

#13 Romas

Romas

    Karawaning user

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 428 postów
  • SkądStara Miłosna
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:Knaus 440 88r.
  • Holownik:Peugeot Expert 2.0HDI

Napisano 10 maj 2010 - 18:33

Lubię tak sobie czasem ponasiąkać :ok:
Tylko że potem żona krzyczy :jump:
Pozdrawiamy
Romek i Magda

#14 JolaR

JolaR

    Miłośnik karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 354 postów
  • SkądStalowa Wola
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:Hobby 400 T Classic

Napisano 10 maj 2010 - 19:43

Romas, świetna relacja, z humorem, z pazurem! Przeczytałam z przyjemnością!

W okolicach Białowieży byłam 3 lub 4 lata temu (jak ten czas szybko leci, ratunkuuu!), żubry strasznie się leniły, całymi płatami schodziło im futro - rzadki (dla nas) widok. I pierwszy raz widzieliśmy tam wilki prawie na wolności. Musieliśmy tam dla nich wracać po kilku godzinach i długo czekać, ale było warto!
Ciekawa też była wycieczka trasą Żebra żubra!

A kameralność to dla nas priorytet wyjazdowy . Tak lubimy wypoczywać , w ciszy

Mamy podobnie :jump:
Pozdrawiam

Kto chce - szuka sposobu,

Kto nie chce - szuka powodu.

http://picasaweb.google.pl/jolaryd
https://picasaweb.google.com/jolaryd3


#15 szary11

szary11

    Ekspert karawaningu

  • Moderatorzy
  • 9165 postów
  • Skądpodlaskie
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:LMC
  • Holownik:Ford

Napisano 10 maj 2010 - 21:31

Panowie, a tak na marginesie, to jak sie ma taka trawke specjalna, no taka od zubrow, to ja trzeba wlozyc do flaszki z wodka czysta, czy raczej zrobic spiryt z woda i do tego trawke wsadzic?



Osobiście kombinowałem z czystą wódką i... samogonką :ok: Przy wódce takie sobie to było, w samogonce super :jump:


Białowieża fajna jest... my planujemy tam pojechać by na rowerkach się wyszaleć. Miejscowość wygląda na ciekawą na takie wycieczki.




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych