Skocz do zawartości
gogi123

oplacalnosc przyczepy w stosunku do domkow, pokoi itp

Rekomendowane odpowiedzi

Tak sobie teraz mysle, przegladam oferty noclegow rezerwowanych np w pensjonatach, oferty pol kempingowych i zastanawiam sie czy wogole ciagniecie przyczepy jest oplacalne, czy podobne koszty nie sa w przypadku wynajmu pokoi?

 

Teraz jade tylko 130km od domu wiec blisko. Ale np w bieszczady mam ok 750km. Podliczajac przyczepe, prad i miejsce na auto + wiecej paliwa na droge wychodzi podobny koszt jak wynajecie pokoju przy takiej odleglosci.

 

Znajomy twierdzi ze woli jechac do pensjonatu i nic go nie obchodzi a kasa podobna.

Aleee.... mam swoja niewiadowke w tym roku wszystko odnowione. Wiem co mam, gdzie, wiem co w niej bylo robione, kto spal itp nie zastanaiam sie czyto napewno czyste, czegos nie zlapie. nie mam sasiadów za sciana. Wychodze z przyczepy mam trawe, ptaszki, przyrode. Nie musze gdzies isc zeby zaczerpnac powietrza wystarczy ze usiade przed przyczepa i nikt mnie nie przegoni.

A do pensjonatu to bym jechal jak do chotelu, co to za wakacje czuc sie jak w domu czy hotelu tylko np z jeziorem?? Caly rok mieszkam w tej betonowej budzie to na wakacjach chetnie o niej zapomne. W pensonacie mam wybór albo siedze w budynku albo ide na powietrze a w przyczepie jak mi sie nie chce to nigdzie ruszac sie nie musze. Sa jeszcze domni drewniane ale widzialem kilka razy jak wygladaly po imprezach alkocholowych i dziekuje bardzo :ok:

 

Do tego jade kiedy chce nie na termin, jak mi sie nie podoba zwijam graty i jade gdzie indziej.

 

I dlatego gdybym nawet taniej mogl wynajac pokoje to i tak wole moja przyczepke :ok:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

.

Aleee.... mam swoja niewiadowke w tym roku wszystko odnowione. Wiem co mam, gdzie, wiem co w niej bylo robione, kto spal itp nie zastanaiam sie czyto napewno czyste, czegos nie zlapie. nie mam sasiadów za sciana. Wychodze z przyczepy mam trawe, ptaszki, przyrode. Nie musze gdzies isc zeby zaczerpnac powietrza wystarczy ze usiade przed przyczepa i nikt mnie nie przegoni.

A do pensjonatu to bym jechal jak do chotelu, co to za wakacje czuc sie jak w domu czy hotelu tylko np z jeziorem?? Caly rok mieszkam w tej betonowej budzie to na wakacjach chetnie o niej zapomne. W pensonacie mam wybór albo siedze w budynku albo ide na powietrze a w przyczepie jak mi sie nie chce to nigdzie ruszac sie nie musze. Sa jeszcze domni drewniane ale widzialem kilka razy jak wygladaly po imprezach alkocholowych i dziekuje bardzo :jump:

 

Do tego jade kiedy chce nie na termin, jak mi sie nie podoba zwijam graty i jade gdzie indziej.

 

I dlatego gdybym nawet taniej mogl wynajac pokoje to i tak wole moja przyczepke :]

 

no i brawo ;):ok::];);):ok: ...mam takie samo zdanie ...i pewnie wszyscy sie zgodza z tym.. ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Trudno byłoby się z wami nie zgodzić Koledzy.... w tym właśnie cały urok :ok:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oczywiście, że jeżdzenie z przyczepą jest NIEOPŁACALNE. Biorąc pod uwagę ceny sprzętu i akcesoriów - studnia bez dna.

 

Ale na tym forum takie pytanie to PROWOKACJA !!! :ok::ok:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

zaraz tam prowokacja nie mialem takiego celu :ok: A wogole zapomnialem ze najpierw musialem wydac $ na sprzet hehehe ale co tam koszta :ok:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Trzeba mieć w życiu jakieś hobby, sposób na spędzanie wolnego czasu :ok: i chyba na pieniądze nie ma co patrzeć...

Powiem jednak, że moim zdaniem nie ma co porównywać. Są różne standardy hoteli, kempingów, kwater, przyczep i tak samo są różne ceny...

Doktorat by można było na ten temat napisać :ok:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Aleee.... mam swoja niewiadowke w tym roku wszystko odnowione. Wiem co mam, gdzie, wiem co w niej bylo robione, kto spal itp nie zastanaiam sie czyto napewno czyste, czegos nie zlapie.

 

Tego akurat w dzisiejszych czasach bym się już nie obawiał - pod warunkiem, że wybierasz w miarę przyzwoite oferty.

 

Wychodze z przyczepy mam trawe, ptaszki, przyrode. Nie musze gdzies isc zeby zaczerpnac powietrza wystarczy ze usiade przed przyczepa i nikt mnie nie przegoni.

 

No i to jest dopiero sedno sprawy! Dlatego właśnie jeżdżę z przyczepą bądź namiotem!

 

A do pensjonatu to bym jechal jak do chotelu, co to za wakacje czuc sie jak w domu czy hotelu tylko np z jeziorem?? Caly rok mieszkam w tej betonowej budzie to na wakacjach chetnie o niej zapomne.

 

Właśnie to jest to!!!

 

Do tego jade kiedy chce nie na termin, jak mi sie nie podoba zwijam graty i jade gdzie indziej.

 

Tak jest!

 

I dlatego gdybym nawet taniej mogl wynajac pokoje to i tak wole moja przyczepke :ok:

 

Brawo!

 

Jak zaczynałem czytać Twoją wypowiedź zaczynałem się bać czy nie utraciłeś ducha karawaningowego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam wszystkich

Jeżeli moge to wtrace swoje trzy grosiki.O zaletach spedzania urlopu z przyczepka to tutaj nie musze chyba nikogo przekonywać ale jezeli chodzi o aspekt finansowy to karawaningowcy i tak sa do przodu.Powiedzmy 4 osobowa rodzina w sezonie za łóżko to koszt minimum 35 zł od sztuki to daje 140 zł a na większości campingów dzień pobytu to około 50 zł z mediami dziennie. no więc jesteśmy jakies 90 zł do przodu (dziennie). czy to nie rekompensuje zwiększonego zuzycia paliwa podzczas podróży z przyczepą? A oprócz tego zostaje kilka złociszów na piwko.

Serdecznie Wszystkich pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja go dopiero nabywam. 3 lat apod namiotem kolo tesciow przyczepy no i w tym roku wreszcie swoja. Chcieli mi pozyczyc ale ja tam nie lubie co swoje to swoje. W tym roku 2 razy jezioro, raz morze i gory chce zaliczyc.

A do zadnych pensjonatow nie jade co ja bym na takim wyjezdzie robil a tak :ok:

 

Mam swoj sklep wiec urlop zaplanowac to tragedia. Jest chwilowy brak klientow wiec 2 dni temu postanowilem i za tydzien jade a gdzi ebym domek znalazl...

 

Wydaje mi sie ze najwiekszymi przyczepami sa ludzie ktorzy tak naprawde nawet ich z bliska nie widzieli. Moi rodzice jak obejrzeli moja to dopiero stwierdzili ze to nawet jest fajne a tak mowili ze po co na co itp.....

 

Z yliczeniami pomyslelam o sobie czyli 2 osoby +pies a do tego jakies dzieci gdyby byly to juz inaczej wyglada

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

za nie zależność ,za mój gust wyposażenia wnętrza , niema ceny .Przyczepka to mój dom a w domu człowiek dopiero odpoczywa, i to jest bezcenne :ok:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak chce się patrzyć na opłacalnośc urlopu z przyczepą to moim zdaniem najlepiej zostać w domu. :ok:

Parę lat temu jak mieliśmy małe dziecko wynajeliśmy domek i po tak spędzonych wakacjach stwierdziliśmy, ze to był pierwszy i ostatni raz. Zadnej swobody, nawet ogniska nie można sobie było zapalić a na dym z grilla sąsiedzi się krzywili. Z przycepą to przynajmniej mogę sobie lokalizację wybrać i stanąć tam gdzie mi się podoba, a nie tam gdzie mnie ulokują. Dla mnie był to całkowicie zmarnowany urlop.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak i nie ma gdzie trzymać rowerów, pontonu i deski surfingowej a wieczorem trzeba iść spać

zamiast oglądać gwiazdy.

Czyli lipa.

 

Pozdro, J.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jesli patrzec od strony ekonomicznej, to przyczepa, a tym bardziej kamper nie maja sensu. Ale w caravaningu nie o to przecierz chodzi. Wolnosc, wolnosc i jeszcze raz wolnosc, szczegolnie w krajach skandynawskich. Reszte koledzy juz powiedzieli. Jesli ktos lubi strikte wczasy stacjoarne,to moze nie ma sensu kupowac domku na kolach,i szczegolnie jesli uzywany bylby jedynie 2 tygodnie w roku, ale jesli jeszcze kilka razy w roku skoczymy na weekend, albo wyjezdzamy na miesieczny urlop...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam Wszystkich. Ja mam 5-cio osobową rodzinę i z radością muszę stwierdzić że w moim przypadku wypoczynek z przyczepą jest nie tylko przyjemny ale i opłacalny. W prawdzie przy trójce dzieci muszę zabrać ze sobą prawie pół domu ale za to mam to co lubię: spokój, miejsce które mi się podoba, rano wędki, wieczorem ogień piwo i gitara, i dla mnie jest to bezcenne. Dzieciaki również to lubią. Taki surviwal im pasuje. Jak ktoś mądry kiedyś powiedział: "dzieci dzielą się na te czyściutkie i te szczęśliwe" :ok: Często stajemy na małych polanach gdzie nie ma tłoku. Nie ma tam też luksusu ale przecież właśnie o to chodzi aby nie było. A tak bliski kontakt z przyrodą jest po prostu fenomenalny.

Pozdrawiam Was wszystkich serdecznie i może do zobaczenia gdzieś na trasie ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam wszystkich...

 

Ja również wyraże tu swoje zdanie i dodat te przysłowiowe trzy grosiki :ok:

Jadąc z 4 osobową rodziną, jest połowe taniej niż w kwaterze prywatnej. licząc 35 polskich PLN x 4 osoby = 140 zł za dobe w wynajętym pokoiku a niezłe pole np. w Lubiatowie kosztuje łącznie jeśli mnie pamięć nie myli 58 PLN za dobe! 140 - 58 = 82zł dziennie w kieszeni x np 14 dni ( wynik prosty prawie 1150 PLN zaoszczędzone ) Bez urazy ale jeśli ktoś powie że nie opłaca się ciągnąć przyczepy to stwierdzam że miał w szkole problem z matematyką ). Swoją drogą nawet jeśli miałbym zapłącić za to drożej niż wynajętej kwaterze to i tak bez wachania podpinam cepkę pod holownik i w drogę.... ktoś kto nie doświadczył dreszczyku karawaningu może myśleć że mamy nie pokolei w głowach, sam tak myślałem dopuki nie stałem się posiadaczem :] wrażenia z pierwszych wakacji bezcenne, nie ma jak to wieczorne ognisko, gril, piwko i co najcenniejsze natura, cisza spokój i to jest dopiero prawdziwy wypoczynek! nie wspomnę już o komforcie psychicznym jaki daje mi spanie w swoim łóżku, w swojej pościeli a nie wygniecionej po poprzednich lokatorachitp itd. Wymieniać zalety karawaningu możnaby było całymi dniami ale nie na tym polega aby kogoś przekonywać. Zapewne znajdą się osoby które mają podobne zdanie jak i osoby które myślą inaczej

 

Pozdrawiam Wszystkich bardzo serdecznie i życzę udanego :ok: dla wybierających się na wypoczynek ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×