Skocz do zawartości
jacekzoo

Budowa wiaty: dekarze i cieśle pomóżcie :)

Rekomendowane odpowiedzi

jacekzoo

Witam, noszę się z zamiarem budowy dwóch wiat, jedna będzie zadaszeniem tarasu druga będzie zadaszeniem miejsca parkingowego dla przyczepy kempingowej. W tym temacie pomińmy aspekty prawne, wszystko jest już załatwione. Na początku wiaty miał stawiać majster co mi dach robił, ale krzyknął taką cene że przysiadłem i się nogami nakryłem. Ma dużo roboty i wcale nie chce tego robić. A że taka wiata nie jest jakoś specjalnie skomplikowana sam spróbuje się tego podjąć. Krótki opis warunków. Dom parterowy, okap zroniony w nadpitce, ma wierzchu krokiwe. Jedyna możliwoś przymocowania krokwi wiat jest do czoła krokwi sachu, z tego względu że dom parterowy i okap jest stosunkowo nisko i nie wykdę z wysokościami żeby przymocować się do ściany. Wiaty będą wyglądały tak że od spodu też będą oheblowane krokwie, na to nadbitka, na to sklejka wodooporna peri, na to przybita papiakami papa, i na to druga warstwa porządnej grubej papy która będzie przygrzana do tej pierwszej. Tak miał robić ,,dachowiec,, spadek minimalny, żeby na końcu wiaty nie było za nisko. I tak wiata pod przyczepe długość 6m szerokość 2,5m. Wiata na taras 3,3m długość 2,6m szerokość. Mam pierwsze wątpliwości.

1) jaki jest estetyczny sposób przymocowania krokwi wiaty do czoła krokwi dachu? Na ten moment jedyne co mi przyszlo do głowy to zrobić tak: krokiew wiaty kilka centy,atrów niższa od krokwi dachu, od góry krokwi wiaty przykrecic kąrownik, szerokości 5cm, długość na krokwi wiaty ok20cm a do czoła krokwi dachu 5cm. I krokiwe wiaty przykrecić od spodu katownika a do krowki dachu od czoła. Czy takie cos da rade? Rozstaw krokwi dachu ok 80cm

2) jaki wymiar musza miec krokiwe wiaty pod takie wymiary jak podałem? Rozstaw co ok 80, dlugośc jednej 2,5m. Dlugośc drugiej 3,3m. Dodam ze krowkie dachu sa podajze 20x8

 

Licze na wasza pomoc w czasie budowy bo pewnie bede mial wiecej pytan

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
maarec

Dawaj fotki i szkic, będzie łatwiej pomagać. Wiarę na przyczepe zrobił bym dłuższą, rozwojowo, jak jest miejsce

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
jacekzoo

Po południu wrzucę fotki. Co do długości to postaram się coś wykombinować, ale raczej nie za bardzo bo nie będę miał już krokwi żeby się do niej doczepić, to co byłoby ponad 6m wisiałoby w powietrzu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Łza Włóczynutka
Napisano (edytowane)

Ja zbudowałem samemu domek narzędziowy o wymiarach 3 x 4 m, wysokość około 2,7 metra. Nie jest to nic trudnego. Stolarkę na szkielet i dach zamówiłem w tartaku na wymiar.
 
Dach pokryłem samą blacho-dachówką. Po prostu na kontrłatach są kleszcze, na kleszczach łaty, do łat przykręcona jest bachodachówka. Wydaje mi się, że jest to najprostsze do wykonania rozwiązanie dachu. Płaty blacho-dachówki zamawia się w wybranym kolorze na wymiar i przykręca do łat specjalnymi samowiercącymi blachowkrętami ze zintegrowaną uszczelką. Wkręca się to wkrętarką, więc błyskawicznie. Jednocześnie takie pokrycie jest estetyczne, można wybrać różne kształty blachy i dobrać kształt i kolor do pokrycia domu.

Wszystkie elementy stolarki i te delikatne i te bardzo grube łączyłem tzw, łącznikami ciesielskimi. (https://www.google.pl/search?q=%C5%82%C4%85cznik+ciesielski&biw=1366&bih=638&source=lnms&tbm=isch&sa=X&sqi=2&ved=0ahUKEwih-8qAlKvSAhVoOpoKHY-xCwsQ_AUIBigB) Są to mocne, stalowe płytki proste lub pod kątem 90stopni z nawierconymi otworami. Są dostępne rozmaile wymiary, więc dobiera się je do rozmiarów łączonych elementów. Do połączenia dwóch elementów wystarczy taki łącznik (lub dwa z jednej i drugiej strony) i wkrętarka z odpowiednimi wkrętami do drewna, które też wkręcają się bez wiercenia otworów. Tu też łączenie elementów jest błyskawiczne - wystarczy przyłożyć i wkręcić wkrętarką kilka wkrętów.

Na koniec, zadaszony szkielet obłożyłem deską elewacyjną imitującą góralskie chaty. (z wyfrezowanym wieńcem). 
Dołącze później (jak pstryknę) kilka fotek, to zobaczysz jak to się wszystko łączy. Deska elewacyjna skryła więc wszystkie stalowe łączniki i nadała estetyczny wygląd całości.

Edytowane przez Lza

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
jacekzoo
Napisano (edytowane)

Dzięki za odpowiedź :) domek też sam zrobiłem, tylko tu mam inny problem. Bo w domku łączyłem belki na takie blachy jak pokazałeś. Tylko tutaj muszę doczepić krokiwe wiaty do krokwi dachu, od czoła, w niewidoczny od spodu sposób, póżniej podrzuce wizualizacje o co mi chodzi. Bo na blachy najprosciej, ale niekoniecznie najładniej. W domku zrobiłem krokiewki z kantówki 7x7cm i rozstaw co 40cm, totaj roztaw dwa razy większy i nie wiem jaki przekrój dać. Blachy na pokrycie też dać nie moge bo spad będzie rzędu 2% i w zagłębieniach blachy będzie woda stała. Miżna blache na rąbek ale za dużo zabawy. I tak przy tym spadku nie będzie z boku wodać pokrycia.

Edut, u mnie wszystko będzie na wierzchu bo ta ozdobna deska będzie na krokwiach...

Edytowane przez jacekzoo

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
jacekzoo

Więc tak, domek dla cepki będzie tu gdzie drewno i inne szmelce które zrobią wypad. I na drugum zdjęciu widać jak chciałbym połączyć krokwie wiaty z krokwią dachu, na górze krokwi wiaty kątownik który jest przymocowany do krokwi dachu. Na krokiew wiaty z 20cm długości z dużą liczbą długich wkrętów a na krokiew dachu z 5 cm. Zadziała takie ciś czy jest ryzyko że to wszystko pierdyknie?

post-22353-0-33766700-1488045798_thumb.jpg

post-22353-0-06156800-1488045964_thumb.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
jacek00
Napisano (edytowane)

Ja bym to mocował do tych belek dachowych ale nie jakimś kątownikiem, a z boku równolegle na całej wystającej długości.

 

Tak jak chcesz przymocować do wg mnie nie spełni swej roli. Jeden mocniejszy wiatr i wszystko Ci się złoży jak domek z kart.

 

Wiata też powinna być ciut niżej niż dach domu. Tak aby woda spływająca Ci nie została tylko spłynęła z dachu domu na dach wiaty. Czyli też musiałbyś trochę zrobić na zakładkę.

 

Najlepiej jakbyś narysował jak chcesz to połączyć.

 

Edytowane przez jacek00

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
jacekzoo

Przed złożeniem się będą chroniły zastrzały widoczne na rysunku wiaty od boku, czyli patrząc na jej wymiar 6m. Na drugim zdjęciu widać jak wykombinowałem połączenie dwóch krokwi. To połączenie nie będzie przenosiło sił na boki tylko od góry, jak napada śnieg

post-22353-0-92525900-1488048295_thumb.jpg

post-22353-0-02781100-1488048308_thumb.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
BartekM
Napisano (edytowane)

Cześć Jacek,

 

Jaka jest wysokość od podłoża do  końcu okapu, końca krokwi domu?


wg mnie nie wytrzyma to tak jak narysowałeś..

Jaki masz strop? żelbet?na jakiej wysokości?

Edytowane przez BartekM

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
jacekzoo

Od kostki do dołu krokwi okapowej jest 285cm, do ściany nie da rady bo będzie za nisko, przyczepa mi nie wjedzie :/ już to mierzyłem. Na początku był pomysł rozebrać rynny i kawałek dachu nad okapem i tam się wciąć, zrobić załamanie dachu i wiate wykończyć dachówką, ale to już gruba robota, i z rozbieraniem i z kasą. Jedyna opcja to do czoła krokwi okapu. Bo tak jak napisał Jacek, przykręcić z boku krokwie do krokwi to będzie wyglądało gorzej niż źle

I te wkręty to nie takie wkręciki do drewna, tylkk np 8mm szerokości i z 20cm długości, te co idą do krokwi dachu i 8mm szerokości i z 8cm długości te co idą do krokwi wiaty, przykr3cane na klucz oczkowy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
BartekM

troche nisko :/

 

a jakbyś dwie grube deski, po jednej z każdej strony krokwi przykręcił?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Andrzejo19

jacekzoo proponuje ci zakup pokrowca na przyczepę ,Wiata to dobra sprawa lecz także ma wady kurzy sie jak chole... w zimie , ptaki srają na wszystko,a przede wszystko zmienisz kształt budynku.Sam miałem teżtaki plan ale zrezygnowałem z powodu 3 m do granicy działki.A co do połączenia krokwi na blachy to możesz to zrobić ale tylko czołowo dwie blachy na krokiew i żadnych wkrętów tylko gwożdzie o średnicy 4,0  do łączników cieśielskich np ANKRI (firmy Prebena)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
byry007

Moje z danie żeby zyskać troszkę cm to rynny zdemontować, a na jakiej wysokości masz murłate w tym garażu? Możesz zrobić zdjęcie w środku garażu jak masz kozły ? Ja mam tak załamany taras jak chcesz zrobić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
jacekzoo
Napisano (edytowane)

To też będzie nie za pięknie wyglądało. Dekarz co miał robić podrzucił jeszcze inny pomysł, ttlko nie wiem czy sam bym sobie poradził z tym, a mianowicie do krokwi dachu przykręcona blacha, na środku tej blachy pod kątem prostym przyspawana druga blacha, takie pióro, na które nasuwało by się krokwie wiaty z wyfrezowanym w srodku miejscem na to pióro, i na wylot skręcone. Nie wiem czy jasno opisałem. Ale wg mnie nie byłoby to wiele mocniejsze połąxzenie niż to które ja wymyśliłem

Na przyczepe nie jest wielki mus z tą wiatą, chociaż wolałbym uniknąć pokrowca. Ale na tarasie nie ma siły, musi być zadaszenie, i ta sama historia, za nisko żeby zrobić pod okapem, musi być przymocowane od czoła. Także jak na tarasie coś zadziała to i na wiate przyczepową tez wyda. Takie uroki parterówki :/ chociaż nie zamieniłbym na piętrusa.

Jeszcze była inna wersja. Równolegle pod rynną do krokwi dachu przykręcam belke, coś ala murłate, i krokwie od wiaty przykręcam dłuuuugimi wkrętami od tyłu tej belki, czyli patrząc od ściany. Tylko że tu minus bo krokwie siłą rzeczy nie będą w jednej lini z krokwiami dachu.

 

Edit. Jak zdemontuje rynny to cała woda z dachu będzie leciała na lekki daszek, też chyba nie za dobrze...

Edytowane przez jacekzoo

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
BartekM
Napisano (edytowane)

ej chłopy, patrząc na to czym wszyscy jeździmy to wiata jacka powinna miec kolor cytrynowy :P

 

budowałem dom dwa lata temu, nie zrobiłem wiaty od razu ze względu na koszty i kupiłem pokrowiec..

wg mnie zalety wiaty nad pokrowcem to:

- zabezpieczenie przed gradem 

- przyczepa w lecie stoi w miejscu zacienionym

nie widzę więcej..,

ale  jak będzie mie stać to zrobię na zimę i tak do pokrowca.. :)

Edytowane przez BartekM

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×