Skocz do zawartości
Ir & Ed

Nasza włóczęga 2016 r.

Rekomendowane odpowiedzi

GregorY

Może - zanim nie pójdzie to za daleko - lepiej zamknąć ten temat?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
jacek00

 

Sprawie przyglądaliśmy się od dłuższego czasu, dlatego że zgłaszało się do nas wielu forumowiczów którzy mieli wątpliwości co do prawdziwości wyjazdów kolegi Ir&ed'a. Sporo naszych wątpliwości budziło Warszawskie IP używane w czasie wypraw, ale trzeba mieć na uwadze że przez jakiś czas IP zgadzało się z krajem do którego kolega podróżował (IP marokańskiego nigdy nie było, jednak przez jakiś 2 tygodnie używane było hiszpańskie IP).

 

 

No czyli potwierdza się to co można było zauważyć po zdjęciach. Część zdjęć była z okresu czerwiec i początek lipca - te faktycznie miały EXIF i można to było łatwo sprawdzić. Potem pewnie nastąpił powrót z wakacji, z tym, że na forum wakacje trwały nadal. Czego właśnie dowodem miały być wrzucane zdjęcia, które pochodziły z przed 5-6 lat... 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
gusia-s

... miejmy jednak na uwadze że nigdy nie ma 100% pewności i zawsze łatwo komuś zrobić krzywdę - nawet przez forum. 

Otóż to!

Nie przepadam za autorem tegoż wątku, powód jest prosty ... nieprzyjazne nastawienie do innych forumowiczów, trudny charakter w kontaktach międzyludzkich przynajmniej w świecie wirtualnym bo osobiście się przecież nie znamy, ignorancja i tradycyjny brak odpowiedzi na postawione pytana - chyba wystarczy ... ale popieram Tomiego w powyższym. 

Nie wydawajcie pochopnych osądów, nie ma sensu się nabijać itd ...  to nie sprawia, że wypadamy lepiej od "podejrzanego/osądzanego"

Jak potwierdził Tomii np. hiszpańskie IP się pojawiło podczas opisywanej wyprawy czyli tam był w tym czasie, PL IP też może się pojawiać mimo faktycznego pobytu poza granicami naszego kraju. Autor wątku zniknął z sieci na miesiąc podczas rzekomego lub nie, pobytu w Maroko. Biorąc pod uwagę "inność" Ir&Ed i umiłowanie do Google nawet dopuszczam wykorzystanie fotek z poprzednich pobytów w aktualnych postach choćby z powodu niskiej przepustowości łącza za granicą i związanych z tym problemami w ładowaniu zdjęć. Zazwyczaj w postach używał linków na zasadzie kliknij, przybliż dowiesz się więcej :D Jest minimalistą w wyrażaniu informacji, w wątku marokańskim tak naprawdę poza pozdrowieniami i powiewającą flagą nie pojawiły się żadne informacje ... ale to też niczemu nie dowodzi, bo Ir&Ed zazwyczaj tylko pisał o trasie, pogodzie, wygrzewaniu kosteczek i spaniu na haku :D

Wspominał gdzieś o "złotej rocznicy" na kołach czy jakoś tak ... co mogłoby sugerować wiek seniorski, patrząc jednak na szczątkowe fotki Pani Ir&Edowej, wygrzewającej swe ciałko i kosteczki na leżaczku ... mam wrażenie, że jest całkiem młodą osóbką ... nawet Alexis z Dynastii nie miała "w tym wieku" tak gładkich nóżek a Pani Ir&Ed wygrzewa przecież kosteczki od lat na słoneczku i to dość długo  :-] Fotek już nie ma więc nie sprawdzicie moich obserwacji.

 

W jakiś sposób jednak autor chyba poczuł się zdemaskowany skoro nie zajmuje stanowiska i sporo przytoczonych tu dowodów wyczyścił.

Zestaw Ir@Eda jest dość charakterystyczny ... hmm o ile jest jego  :hmm: bo teraz to już nic nie wiadomo, jeszcze chyba ze 2 lata temu poruszał się czymś zupełnie innej klasy. No ale może ktoś kiedyś go spotka śpiącego na haku i będzie miał okazję zapytać osobiście jaka jest prawda :)

 

:niewiem:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Tomii

Może - zanim nie pójdzie to za daleko - lepiej zamknąć ten temat?

 

Liczymy na rozsądek forumowiczów. Jak wcześniej napisałem nigy nie mamy 100% pewności. Jeśli ktoś czuje się oszukany, ma żal, pretensje może to wyrazić. Liczę jednak na rozsądek forumowiczów i o ile nie będzie publicznego kamieniowania Ir&Eda tematu nie zamkniemy. Może sam Ir&Ed się odezwie i wyjaśni to wszystko? Są ludzie którzy mają z nim kontakt telefoniczny. Może ktoś z nich będzie wiedział coś więcej, stanie w jego obronie...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
maarec

ja tam żalu nie mam. Wątek odwiedzałem raz na kilka tygodni, sprawdziłem aktualną pogodę albo czy się mapki google nie zmieniły na trasie w stronę słońca. Nie czuje się oszukany, pewnie jak wielu innych forumowiczów gdzieś tam z tyłu głowy rozplanowałem sobie taką podróż z żoną za jakieś 20 lat a do tej pory przecież będą nowe trasy.

 

Bardzo ważne zdanie Gusia - zestaw mocno charakterystyczny, pewnie niedługo coś tam się w nim zmieni, ale coś rozpoznawalnego też zostanie. Świat jest mały, sam wczoraj spotkałem na żywo przypadkiem forumowicza, więc i autora tej "relacji" też ktoś w końcu spotka. Może wtedy doczekamy się wyjaśnienia "zagadki".

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
seba222

Od czasu do czasu zaglądałem w ten wątek i widzę, jak wszyscy wieszają psy na IR&EDzie. Nie chcę go ani bronić, ani ganić - nikt tak do końca nie wie jak na prawdę było. Ja mogę tylko potwierdzić, że spotkałem go 2x w Chorwacji - pierwszy raz w 2014 roku i spędziliśmy na jednym kempingu 2 tygodnie. Nie zapałaliśmy do siebie sympatią, ale też nie byliśmy wrogami. Drugi raz spotkałem go w Chorwacji rok później, ale on mnie raczej nie poznał - widziałem go może 5 minut - po tygodniu, jak wróciłem na ten kemping on już wyjechał (z relacji na forum wiem, że podobno do Hiszpanii). Faktem jest, że jego zestaw jest specyficzny, że jeżdżą we dwójkę, że są to osoby starsze, że jeżdżą na rowerach. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Lucek26

Proponuję zakończyć dyskusję, bo tak naprawdę w niczym nam nie pomoże.

 

Może Ir@Ed się odezwie i sam wyjaśni tę zagadkę. :zarowka: :zarowka: :zarowka:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
terenowiec

Uważam tak jak Tomii, że wątku nie powinno się zamykać. Jest to pewnego rodzaju lekcja, by na wirtualne rzeczy patrzeć uważnie i nie być łatwowiernym. Burza zaczęła się odm mojego demaskującego wpisu, ale myślę, że nie znajda się tu osoby, które w swoich wypowiedziach posuną się za daleko. Osobiście nie wierzę, by Ir-Ed komukolwiek powiedział prawdę (nawet jeżeli spotkamy go na jakimś kempingu, na parceli obok). Pozostanie tajemniczy, co sprawi, że nikt nie będzie znał prawdy i przez to Ir-Ed będzie chroniony marginesem niepewności. Gdyby się przyznał, mogliby się znaleźć ludzie, którzy by nie wytrzymali i go słownie (wirtualnie) zlinczowali. A tak, przez tę niepewność, tego nie zrobią.

Osobiście ciesze się, że wielu Forumowiczów, którzy pojawiają się w odwiedzanych przeze mnie wątkach, miałem zaszczyt poznać osobiście lub z nimi rozmawiać telefonicznie. Są to wspaniali ludzie i dla takich osób warto tu być i się przy każdej okazji (zlotowej i nie tylko) z Nimi spotkać. Ir-Ed swoją postawą sprawił, że chyba nie ma tu ani jednego bliskiego kolegi, nie mówiąc o przyjacielu. A szkoda, bo gdyby był w swoim pisaniu uczciwy, szczery i miły, to przy swoim zaangażowaniu w pomoc, zyskałby wiele sympatii, a może coś więcej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
chris_66

cholercia, tyle ciekawego mnie ominęło  :]  a może nie ma czego żałować  :hmm:

w sumie dyskusja teraz nabrała rumieńców  :tuptup:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Commander

Terenowiec... Bardzo ładnie powiedziane.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
TomekKnaus

.... niesmak jednak po sprawie (bajkopisaniu) pozostanie ....

TOM

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
MaciejNT01

Ir&Ed całkowicie chyba opuścili forum... ostatni raz logowali się 24 października.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
jacek00

Ir&Ed całkowicie chyba opuścili forum... ostatni raz logowali się 24 października.

Czyli wtedy kiedy przyszedł tylko poczyścić temat, usunąć podejrzane zdjęcia itp. Nie ma co drążyć. Temat już przycichł, każdy wrócił do życia swojego i zapomniał :-)

 

Edytowane przez jacek00

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
bozka

Nie warto temu człowiekowi poświęcać więcej uwagi. Zlekceważmy go tak jak on nas lekceważył przez ten cały czas bycia na forum!!!!!

Pozdrawiam wszystkich pozostałych forumowiczów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×