Skocz do zawartości

Poniesienie tylnego zawieszenia w busie


terenowiec

Rekomendowane odpowiedzi

Mam Koledzy do Was prośbę o radę. Mój bus Peugeot Traveller (Xpert) ma z tyłu zawieszenie na dwóch wahaczach na sprężynach + amortyzatory. Auto ma hak holowniczy i przy obciążeniu bagażnika już kilka razy zaryłem mocowaniami haka o podłoże (mocowania mocno odstają w dół). Dlatego też postanowiłem jakoś tył auta (zawieszenie) usztywnić lub podnieść. Mechanik zaproponował i zrobiliśmy podniesienie tyłu, poprzez włożenie między sprężyny a podwozie 3 centymetrowych gumowych podkładek (talerzyków). Tył poszedł do góry jak chciałem, ale pojawił się inny problem. Przy przejeżdżaniu przez dziury, zapadliska w drodze, czy zjeżając z progów zwalniających, czyli w momencie kiedy koła spadają w dół, następuje uderzenie tylnego zawieszenia – głośne „szarpnięcie”. Oczywiście, jest to przy pewnej prędkości, minimum 10, 15 na godzinę. Przy wolniutkiej jeździe tego nie ma. Co charakterystyczne i bardzo ważne, uderzenia takiego nie ma kiedy przez przeszkodę przejeżdżają przednie koła. Dotyczy to zawsze tylko tylnej osi. Uderzenie przypomina, jakby ktoś walnął drewnianym, twardym młotkiem w podwozie. Wcześniej, przed wstawieniem tych gum zjawiska takiego nie było, a jak było, to tylko przy dużo większych prędkościach, słabsze i dużo mniej słyszalne.

Nie wiem, co powoduje to uderzenie? Co radzicie? Jak podnieść tył auta i jednocześnie zachować jego komfort? Wstawienie sztywniejszych sprężyn pogorszy ten parametr, dlatego nie za bardzo wchodzi w rachubę. Tym bardziej, że 90% jeżdżę pustym autem ,a tylko 10% to wyjazdy z obciążeniem.
Na zdjęciach pokazuję jak wygląda guma nad sprężyną i dół sprężyny, który odchodzi od dekielka wahacza.

IMG_20220711_171446.jpg

P1130423.JPG

339833646_227332539982968_2019801160771167351_n.jpg

340039313_720772803173496_316707191235034945_n.jpg

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Odpowiedzi 30
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Top użytkownicy w tym temacie

Opublikowane grafiki

Ja miałem kiedyś Chrysler Grand Voyager gdy załadowałem to sprężyny siadały tak że tył obcierał przy przejeżdżaniu przez progi zwalniające  , rozwiązałem problem stosując poduszki pneumatyczne które wkłada się w środek sprężyny i pompuje , zwykła pompka do kół , a jak pusty to upuszczasz powietrze i jeździsz.    

Znalazłem to rozwiązane w USA stosują to do różnych aut, tu link , poczytaj może skorzystasz.

2010 Dodge Grand Caravan Vehicle Suspension - Air Lift (etrailer.com)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

7 godzin temu, terenowiec napisał(a):

Nie wiem, co powoduje to uderzenie? Co radzicie?

Więcej amortyzator nie może się rozciągnąć...

Takie uderzenia w konsekwencji uszkodzą gniazda amortyzatora lub same amortyzatory...

Stanowczo najlepszym rozwiązaniem są poduszki pneumatyczne!

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ja mam założone w Passacie dodatkowe sprężyny progresywne z Westfalii, bardzo dobre rozwiązanie, tył poszedł ze dwa centymetry do góry ale komfort resorowania nie załadowanego samochodu został na tym samym poziomie i oczywiście przy zapiętej cepce i załadowanym aucie na full nie szoruje dupą po ziemi i nie dobija zawieszenie na nierównościach a wcześniej tak się działo. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Tam gdzie ci zaznaczyłem możesz podłożyć gumowe krążki, musisz zobaczyć jakie grube, ja przeważnie podkładałem od 1cm do 1,5cm i starczało. Musisz liczyć się z tym że pusto będzie dużo wyżej stał. Krążki nie muszą być gumowe mogą być też aluminiowe lub z tworzywa. 

Ps. Zaznaczone masz na czarno bo tel innego koloru nie mógł znaleźć 🤷

Screenshot_20230413-081400_Chrome.jpg

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Peja76, ale na zdjęciu widać że mam już założone krążki (właśnie czarne gumowe) i opisałem to w pierwszym poście. Po ich założeniu zaczęło się stukanie w momencie opadania kół.
Czy możecie powiedzieć o jakich poduszkach pneumatycznych mówicie? Czy jest to pneumatyczne zawieszenie na które wielu użytkowników aut narzeka, że naprawy są strasznie drogie?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

3 minuty temu, terenowiec napisał(a):

Peja76, ale na zdjęciu widać że mam już założone krążki (właśnie czarne gumowe) i opisałem to w pierwszym poście. Po ich założeniu zaczęło się stukanie w momencie opadania kół.
Czy możecie powiedzieć o jakich poduszkach pneumatycznych mówicie? Czy jest to pneumatyczne zawieszenie na które wielu użytkowników aut narzeka, że naprawy są strasznie drogie?

Ok, zle cie zrozumiałem, myślałem że piszesz o tych wkręcanych w sprężynę:sciana: Jak założyłeś te krążki to popuściłeś śruby od wahacza? żeby ułożyły się tuleje, jak nie to spróbuj może coś to pomoże.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

17 minut temu, terenowiec napisał(a):

Czy możecie powiedzieć o jakich poduszkach pneumatycznych mówicie? Czy jest to pneumatyczne zawieszenie na które wielu użytkowników aut narzeka, że naprawy są strasznie drogie?

Nie

To takie który ma 80% kamperów...

np tu, to nie reklama:

Tu znajomy zakładał, a ja pewnie będę montował do T5 ale ja dopiero w sierpniu...

https://www.olx.pl/d/oferta/poduszki-pneumatyczne-ducato-iveco-sprinter-vw-t4-boxer-jumper-CID5-IDI0sMp.html?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Michał wyglądają na system bardzo skomplikowany (w porównaniu do sprężyn czy gum). Jak to widzę, to mam stracha. 
Z Waszych wypowiedzi wnioskuję, że rozwiązaniem byłoby również wymienienie amortyzatorów na takie z dłuższym skokiem, ale o podobnych parametrach. Czy nie byłoby to jedno z prostszych i jednocześnie tańszych rozwiązań?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

W kilu autach z podobnym problemem wymieniałem sprężyny i amortyzatory na mocniejsze - zawsze pomagało i nie czułem żadnego dyskomfortu na pusto. Nigdy nie stosowałbym podkładek (między zwoje) czy innych tego typu półśrodków - przecież to jest niebezpieczne W obecnym aucie mam resory i wstawiam poduszki pneumatyczne ( do innego projektu).

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

W dniu 13.04.2023 o 20:48, terenowiec napisał(a):

Michał wyglądają na system bardzo skomplikowany (w porównaniu do sprężyn czy gum). Jak to widzę, to mam stracha. 

Mam w Viano pneumatykę i do holowania przyczepy to idealne rozwiązanie. Jednak u mnie jest dużo prościej, bo jeden kompresor i automatyczne (proste, mechaniczne) sterowanie poziomem auta.

Jak przeraża to szczerze polecam

W dniu 13.04.2023 o 05:02, Piotrekm13 napisał(a):

Zobacz tutaj

https://esjot.info/k/15/mad-sprezyny-progresywne-1

Ewentualnie możesz popytać o doznania z zastosowania tych sprężyn u @filipert

W Sorento bardzo pomogło na +

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

W dniu 13.04.2023 o 20:48, terenowiec napisał(a):

Z Waszych wypowiedzi wnioskuję, że rozwiązaniem byłoby również wymienienie amortyzatorów na takie z dłuższym skokiem, ale o podobnych parametrach. Czy nie byłoby to jedno z prostszych i jednocześnie tańszych rozwiązań?

prostsze i tańsze, ale czy lepsze... wątpię - ale na pewno trzeba z tym coś zrobić by nie uszkodzić auta!

9 minut temu, filipert napisał(a):
W dniu 13.04.2023 o 20:48, terenowiec napisał(a):

Michał wyglądają na system bardzo skomplikowany (w porównaniu do sprężyn czy gum). Jak to widzę, to mam stracha. 

Mam w Viano pneumatykę i do holowania przyczepy to idealne rozwiązanie. Jednak u mnie jest dużo prościej, bo jeden kompresor i automatyczne (proste, mechaniczne) sterowanie poziomem auta.

Skomplikowane bardziej i sporo droższe, ale tak naprawdę mądre i sensowne... warto mieć opcje z kompresorem (w kamperze dla mnie wręcz obowiązkowe, chociaż w osobówce można się bawić w wentylki...)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

W związku z tym, że 90% jeżdżę solowo bez obciążenia, to dotychczas sprężyny spisywały się idealnie, na piątkę. Problem pojawiał się tylko przy pełnym obciążeniu podczas wakacji i 3 -5 jednodniowych wjazdów wokół komina. Stąd też moje sceptyczne podejście do wkładania skomplikowanych rozwiązań, jakimi są poduszki. Czy warto, dla tych 5 dni w roku, aż tak przerabiać samochód? Może zatem skorzystać z rady BIGL i założyć nieco sztywniejsze sprężyny? Jeżeli solowo nie będzie trzepało i na komforcie nie stracę wiele, to wydaje się to rozwiązanie dobre. Dodam jeszcze, że roczne przebiegi jakie robię, to - nie licząc Norwegii, około 3 - 4 tys km. Niewiele, aby bawić się w poduszki i kompresory z zegarami gdzieś w kokpicie. 
BIGL czy możesz wskazać gdzie można kupić wzmacniane sprężyny do mojego samochodu: Peugeot Expert Traveller 2.0 150 koni (wersja najdłuższa), rocznik 2017 do dzisiaj.      

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie
  • Witamy

    Witamy na największym polskim forum karawaningowym. Zaloguj się by wziąć udział w dyskusji.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.