Skocz do zawartości
kopczyn

Kolizja przyczepa Adria likwidacja szkody

Rekomendowane odpowiedzi

august831

Złóż jeszcze skargę do Biura Rzecznika Ubezpieczonych wraz ze wszystkimi dokumentami . Rzecznik zawsze domaga się wyjaśnień od ubezpieczyciela i odnosi się do konkretnych punktów odmowy wypłaty . Jego nie mogą zlać , muszą konkretnie odpowiedzieć . Jest to instytucja zajmująca się właśnie takimi sprawami . ( przynajmniej była jeszcze 3 lata temu ...)
Mi bardzo pomógł .

Edytowane przez august831 (wyświetl historię edycji)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Zulos

To co pisze august831 to też oczywiście bardzo dobry pomysł. W ten sposób ubezpieczyciel musi niejako "wyłożyć" się z argumentacją, którą czasem zachowuje dopiero na walkę przed sądem. Można zatem poznać wcześniej ich "linię obrony".

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
kopczyn
Napisano (edytowane)

Dziś kolejne pisemko z PZU otrzymałem z informacją że nie będą odnosić się do mojego roszczenia bo na moją reklamację nie musieli odpowiadać (mimo że wcześniej odpowiedzieli - nie wypłacając odszkodowania powołując się na zasady współżycia społecznego), ponieważ wg. ich wewnętrznego regulaminu moje pismo powinno trafić na specjalny adres mailowy (mimo że pracownik PZU potwierdził na czacie że pisemko otrzymał i że udzieli odpowiedzi w terminie 30 dni - mam wydruk z czatu). Regulamin owszem otrzymałem ale już po tym moim wezwaniu do zapłaty -  był w zestawie tych antydatowanych dokumentów (z datą wsteczną) o czym już wam pisałem. Dopisali też że nie można podważać wycen experta - bo experci pzu mają rację bo są ekspertami - czy coś w tym stylu.  😁 Gamonie - działają tylko na odwleczenie sprawy.

Edytowane przez kopczyn (wyświetl historię edycji)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Helmut
55 minut temu, kopczyn napisał:

Dziś kolejne pisemko z PZU otrzymałem z informacją że nie będą odnosić się do mojego roszczenia bo na moją reklamację nie musieli odpowiadać (mimo że wcześniej odpowiedzieli - nie wypłacając odszkodowania powołując się na zasady współżycia społecznego), ponieważ wg. ich wewnętrznego regulaminu moje pismo powinno trafić na specjalny adres mailowy (mimo że pracownik PZU potwierdził na czacie że pisemko otrzymał i że udzieli odpowiedzi w terminie 30 dni - mam wydruk z czatu). Regulamin owszem otrzymałem ale już po tym moim wezwaniu do zapłaty -  był w zestawie tych antydatowanych dokumentów (z datą wsteczną) o czym już wam pisałem. Dopisali też że nie można podważać wycen experta - bo experci pzu mają rację bo są ekspertami - czy coś w tym stylu.  😁 Gamonie - działają tylko na odwleczenie sprawy.

REGULAMIN jest dla PZU - ciebie nie dotyczy. Sprawy roszczeń reguluje KC reszta nie ma znaczenia.

Zobacz co napisałem wcześniej , dialog jest zbędny do niczego nie prowadzi i Rzecznik Ubezpieczonych tez nie wiele da.  Jak masz komplet dokumentów złóż sprawę do sądu, niech toczy się swoim biegiem.. Szkoda, że nie mieszkasz gdzieś w Hiszpanii bo przynajmniej z 15 tys. zł. , dodatkowo koszty procesu by wyniosły a i podróżowałbyś😁 na koszt PZU. Współczuje, bo to co ciebie spotkało może spotkać każdego z nas. Ponadto nikt nie ma ochoty się szarpać z kanaliami z PZU.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
august831

Co tam u Ciebie kolego kopczyn ? Właśnie wczoraj zaliczyłem dzwonka ... Czekam na oględziny , ale spodziewam się wojny , jeńców nie biorę , oczekuję zwycięstwa . Oczywiście idę drogą którą szedłem 4 lata temu . Mam wysłaną dokumentację do firmy która zrobi kosztorys . Napisz jak sprawa wygląda u Ciebie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
kopczyn
3 godziny temu, august831 napisał:

Co tam u Ciebie kolego kopczyn ? Właśnie wczoraj zaliczyłem dzwonka ... Czekam na oględziny , ale spodziewam się wojny , jeńców nie biorę , oczekuję zwycięstwa . Oczywiście idę drogą którą szedłem 4 lata temu . Mam wysłaną dokumentację do firmy która zrobi kosztorys . Napisz jak sprawa wygląda u Ciebie?

Złożyłem wniosek o interwencje rzecznika finansowego, potem pewnie sąd, pewnie jeszcze troche potrwa.

A co sie stało twojej przyczepie ? likwidacja OC czy AC ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
august831

U mnie auto . Jeżdżę motaną g-klasą . Czyli płyta pod wyciągarkę , zespolony z nią zderzak , orurownie . Babka z lewego pasa chciała skręcić w prawo ... Dała gazu , zaczepiła o zderzak i pociągnęła za wszystko . To co zniszczone jest drogie i tylko w oryginale . Ciemno to widzę i wiem że będzie krwi koryto .
A że spytam - do rzecznika finansowego co pisałeś ? Jakie on ma kompetencje ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Suzu4x4
56 minut temu, august831 napisał:

U mnie auto . Jeżdżę motaną g-klasą . Czyli płyta pod wyciągarkę , zespolony z nią zderzak , orurownie . Babka z lewego pasa chciała skręcić w prawo ... Dała gazu , zaczepiła o zderzak i pociągnęła za wszystko . To co zniszczone jest drogie i tylko w oryginale . Ciemno to widzę i wiem że będzie krwi koryto .
A że spytam - do rzecznika finansowego co pisałeś ? Jakie on ma kompetencje ?

kolego jak będą problemy spróbuj wziąć niezależnego rzeczoznawcę i zrób wycenę  przedstaw to ubezpieczycielowi, koledze wypłacili tyle ile chciał na podstawie wyceny rzeczoznawcy a początkowo próbowali 4x mniej

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
august831

Tak też zrobię . Przerabiałem już podobny temat 4 lata wstecz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
kopczyn
2 godziny temu, august831 napisał:

U mnie auto . Jeżdżę motaną g-klasą . Czyli płyta pod wyciągarkę , zespolony z nią zderzak , orurownie . Babka z lewego pasa chciała skręcić w prawo ... Dała gazu , zaczepiła o zderzak i pociągnęła za wszystko . To co zniszczone jest drogie i tylko w oryginale . Ciemno to widzę i wiem że będzie krwi koryto .
A że spytam - do rzecznika finansowego co pisałeś ? Jakie on ma kompetencje ?

RF może podjąć interwencje w sytuacji łamania prawa przez ubezpieczyciela, nie odpowiadanie na reklamacje itp. może nałożyć w takiej sytuacji kare finansową i wezwać do wypłaty odszkodowania. Może też na wniosek klienta prowadzić mediacje z ubezpieczycielem albo wydać poglad w sprawie dla sądu . W sprawach gdzie chodzi jedynie o wysokosc odszkodowania trzeba wystapic do RF w innym trybie o rozpoznanie sprawy i wydanie pogladu - to kosztuje chyba 50zł ale nie jest dla ubezpieczyciela wiążące. Ja wystapiłem z wnioskiem o interwencje ( bezplatnie ) w zwiazku z nierespektowaniem przez ubezpieczyciela obowiazujacego prawa, wszak nie tocze z ubezpieczycielem sporu o wysokość odszkodowania tylko o uznanie mojego roszczenia reklamacyjnego z powodu nieudzielenia e terminie odp. na reklamację.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
august831

No i się zaczęła jazda . Był likwidator , przyszła wycena . Jakaś 1/4 rzeczywistych kosztów ! Sprawa o tyle prosta że kobita nie uszkodziła mi blach tylko wyrwała cały przód : zderzak , orurowanie uszkadzając przy okazji oponę . Nic do klepania i kombinowania . Nie ma tego jak naprawiać(jest pokrzywione ) tylko kupuje się nowe w serwisie . A i tu ubezpieczyciel jak się okazuje ma pole do popisu . Zamiast zderzaka pod wyciągarkę zaproponował normalny ( zamiast 6tys policzył 2) opony i orurowania(9tys+500 ) w ogóle nie policzył ! Dodając inne śmieszne koszty ( np lakierowanie liczone na godziny a nie od elementu ) wyszło właśnie 1/4 . Nie chcę szerzyć mowy nienawiści ale ja bym ich .......... ! 
Robią to z premedytacją aby po odwołaniu dodać jakąś drobną sumkę i klient był zadowolony .
Oczywiście mój kosztorys się robi .
Jeżeli możecie wybierać , nie chcijcie być uszkodzeni przez klientów HDI :))

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
jacekzoo

Hdi, pzu , allianz jeden ciort. Jak przychodzi co do czego to z każdym trza iść do sądu... a nie możesz dać na naprawę bezgotówkową? Jak to były oryginalne części to tak najprościej

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
august831
8 godzin temu, jacekzoo napisał:

Hdi, pzu , allianz jeden ciort. Jak przychodzi co do czego to z każdym trza iść do sądu... a nie możesz dać na naprawę bezgotówkową? Jak to były oryginalne części to tak najprościej

Same części kosztują ok 13 tys , jeżeli policzą mi amortyzację ( wgniecione z drugiej strony orurowanie )  np 20 % to ja muszę pokryć różnicę w cenie .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×