Skocz do zawartości
Cezarr

Najtańsze nowe auto miejskie.

Rekomendowane odpowiedzi

BUMERANG

W najbliższym czasie wchodzą do obowiązkowego wyposażenia czujniki ciśnienia powietrza i system start-stop. 

 

http://www.jedz-bezpiecznie.pl/Porozmawiajmy_o_bezpieczenstwie,Czlowiek_droga_pojazd,Obowiazkowe_wyposazenie_samochodu,Ma-byc-bezpieczniej-na-europejskich-drogach,20141031.php

 

koniec z tanią eksploatacją  :krzykacz:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Benior

W najbliższym czasie wchodzą do obowiązkowego wyposażenia czujniki ciśnienia powietrza i system start-stop. 

 

http://www.jedz-bezpiecznie.pl/Porozmawiajmy_o_bezpieczenstwie,Czlowiek_droga_pojazd,Obowiazkowe_wyposazenie_samochodu,Ma-byc-bezpieczniej-na-europejskich-drogach,20141031.php

 

koniec z tanią eksploatacją  :krzykacz:

Czujniki ciśnienia już są.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
BartoszK

Czujniki ciśnienia już są.

 

Przy Euro6 w ON tez juz jest obowiązkowy start-stop

 

Podlinkowany artykul jest z 2014 roku

Edytowane przez BartoszK

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Cezarr

Temat założyłem bo cały czas się zastanawiam czy to dobry pomysł czy lepiej jakieś 3 letnie lub coś koło tego.

Jakoś nie za bardzo wieżę w bezawaryjność tych aut po okresie gwarancji, a może panikuje :hmm:  czy zakup włąśnie

auta 3 letniego coś zmieni, oprócz oczywiście zyskania kasy na utracie wartości?

Na razie żona ma czym jeździć, ale auto zaczyna coraz bardziej pokazywać że chce iść na emeryturę, lub będzie

musiało przejść poważną operację plastyczną  :]  a to nie koniec bo w pierwszej kolejności muszę kupić

coś co ruszy moją przyczepę ba jak na razie po utracie Terracana nie mam nic :oslabiony:

Ale bardzo chętnie poczytam wasze podpowiedzi, bo nie mam tutaj żadnego doświadczenia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
szary11

Weź znajdź 3 latka... Ja szukałem aż do nowego dozbierałem :niewiem:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
vrs

Jak 3 lata to tylko coś poleasingowego. Nikt normalny nie sprzedaje samochodu po 3 latach. Ale weź znajdź coś dobrego... Nawet jak u mnie po firmie patrzę to po niektórych nie chciałbym jeździć. Z drugiej strony ja na prawdę nie wierzę w bezawaryjne samochody. Moim zdaniem każdy samochód może być bezawaryjny. Wszystko zależy od właściciela.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
witus

Jak szukałem dwa lata temu najtańszy był Ford Ka. W Skodzie zupełnie nie chcieli słyszeć o negocjowaniu ceny. Długą gwarancją nie ma się co emocjonować bo będziesz zmuszony do drogich przeglądów. Przy 20 tys przebiegu w drugim roku chcieli w fordzie grubo ponad 1000 zł.

 

 

Wysłane za pomocą Tapatalk.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Cathay

Zaczynam się zastanawiać gdzie ja jestem będąc na tym forum.

Co Wy za głupoty gadacie o awaryjności nowych aut? Trzeba mieć jakiegoś kosmicznego pecha aby trafić auto które psuje się przed przebiegiem 100 tys. Rzadko które wymaga poważnych nakładów przed 200 tysiącami. Więc o czym mowa, przed czym panika?

A potem, potem to auto ma się się sypać co by gospodarka rosła. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
jacek00

Żeby nie było. Ja kupiłem swoje auto w czerwcu. Jako wyprzedaż zeszłego rocznika. Było o około 20k taniej niż rocznik wtedy aktualny. Warto szukać :-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
maarec

Zaczynam się zastanawiać gdzie ja jestem będąc na tym forum.

Co Wy za głupoty gadacie o awaryjności nowych aut? Trzeba mieć jakiegoś kosmicznego pecha aby trafić auto które psuje się przed przebiegiem 100 tys. Rzadko które wymaga poważnych nakładów przed 200 tysiącami. Więc o czym mowa, przed czym panika?

A potem, potem to auto ma się się sypać co by gospodarka rosła.

 

Masz rację, zgadzam się w 100%. Panika na podstawie artykułów z onetu chyba. Albo na podstawie przebiegu aut importowanych.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
--==SZULER==--

Tak to jest jak wypowiadają się osoby, które nigdy ( albo dawno temu) nowego auta nie kupili.

TOM kupisz nowe to będziesz jeździł zadowolony w czystym pachnącym autku. Ja kupiłem kijankę i 5 lat  i ok 120 tyś nie dotykałem niczego. Sprzedałem w dwa dni za bardzo dobre pieniądze. Kupisz szrota (polisingowego, sprowadzonego, powypadkowego) i będziesz się męczył z mechanikami i innymi debilami.

Mój typ to panda ( świeży model, wysokie, 5 d, ładne, sprawdzony silnik, dobra cena) . 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Łza Włóczynutka
Nowe to nowe, wydatek przy zakupie duży, ale masz gwarancję, wiesz jak było eksploatowane, jaką ma historię. Pojeździsz nim 15 lat a może i dłużej. Kupisz używane, to pewnie będzie po dzwonie albo mocno zużyte. Pojezdzisz 5-6 lat zacznie się tak sypać, że będizesz musiał kupić następne. A w nowym po 5-ciu latach to się dopiero gwarancja skończy. Używki to są pozorne oszczędności. Jest taniej przy zakupie, ale co dalej? W długoterminowym rachunku wychodzą drożej, a w najlepszym wypadku tyle samo co zamkup nowego. 

 

z małych mieszcuchów masz do wyboru: Ford Ka, Fiat panda, skoda citygo, dacia sandero. Nie kierował bym się marką. Trzeba te autka pomacać, pooglądać, zobaczyć jakie wyposażenie oferują w jakiej cenie, przejechać się, i wybrac to które najlepiej spełnia Twoje oczekiwania. No i trzeba się mocno targować o rabat. ja dostałem 19% rabatu, dzięki czemu kupiłem auto nowe w cenie używanego jedno,dwu-latka.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Cathay

Warto spojrzeć na świetną i piękną Lancię Ypsilon. Fiat uśmierca tą markę i jest jej wyprzedaż. Nówkę można wytargować za ok. 35 tysięcy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
TIGERLUNAR

Nie powiedzial bym ze citigo to najtanszy samochodzik.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
OnionSkin

 

.............Pojeździsz nim 15 lat a może i dłużej. ...................

 

Mojemu Peugeot 307 minął dwunasty roczek (od nowego u mnie), 5 lat temu rozrząd (wiadomo), raz aku, w tym roku tylne amortyzatory, rudej nawet na wydechu  nie ma.

​Nawet nie śni mi się sprzedawanie- po co mi dylemat jaki jaki ma TOM  :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×