Skocz do zawartości
RadekP

Ku przestrodze - nacisk na hak

Rekomendowane odpowiedzi

RadekP

Witam, piszę ku przestrodze innych w tym turystycznym okresie

 

Namawiam wszystkich do ważenia nacisku na hak. Ja od jakiegoś czasu zaprzestałem i mam nauczkę.

Puściły spawy i belka haka opadła. Po zważeniu nacisku dyszla waga wyskalowana do 100kg schowała się cała szacuję na 120kg. Moja wina- kara to 450zł nowy hak.

 

Dobra strona to, że było to w drodze powrotnej 1km do parkingu i przy 40km/h, ale mam nowy hak.

 

 

 

post-1829-0-75455200-1374504710_thumb.jpg

Edytowane przez RadekP

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
witus

Ja ważę bo poprawia to zdecydowanie komfort podróżowania i samochód tak nie cierpi. To chwila ale warto ją poświęcić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
jurmax

RadekP napisz jaki masz dopuszczalny nacisk na hak? U mnie jest 50 kg ale kiedy zważyłem po ostatnim wyjeździe to wyszło 53 kg i powiem szczerze że trochę mnie to zaniepokoiło.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
RadekP

RadekP napisz jaki masz dopuszczalny nacisk na hak? U mnie jest 50 kg ale kiedy zważyłem po ostatnim wyjeździe to wyszło 53 kg i powiem szczerze że trochę mnie to zaniepokoiło.

 

Na haku mam 75kg.

Kiedy ciągałem Laguną kombi odległośc haka od osi była ok 1m, gdy nie wyważyłem budki to fest bujało. Dzisiaj ciągam Sceniczkiem odległość osi od haka jest mniejsza i nie buja lepiej się ciąga i zaprzestałem ważenia. Przed wyjazdem odciążyłem cepkę ale tylko na tyle a na przód doładowałem jeszcze rowerek i stało się. Teraz będę już ważył. Lubię też szybko pojechać tak 100 teraz to chyba i prędkość zmniejszę.

 

Szczęśliwie pech mnie dopadł w mieście przy niewielkiej prędkości, ale szurało fest.

Edytowane przez RadekP

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Commander

Radek, sprawdź dobrze auto. Skoro hak puścił to co z podwoziem i zawieszeniem...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
RadekP

Radek, sprawdź dobrze auto. Skoro hak puścił to co z podwoziem i zawieszeniem...

 

Dzięki za radę

Założyłem nowy hak, mechanik wszystko sprawdził.

Puściły spawy przy belce a mocowanie nie zostało naruszone.

Nowy hak ma inne mocowanie. W piątek będzie test zaczynam urlop.

Edytowane przez RadekP

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Krzysztof57

Dla mnie podejrzana jest konstrukcja i wykonanie tego haka. Czy to był hak zamontowany w fabryce? Czy nowy hak ma taką samą konstrukcję jak ten który uległ awarii i jakiego jest producenta? Może tamte spawy już były naprawcze ? Zaciekawił mnie Twój problem, bo w trzech samochodach miałem haki dorabiane, w tym w dwóch osobiście adaptowałem rzemieślniczy hak przeznaczony do Poloneza i nigdy nie spotkało mnie nic takiego. Co prawda obciążeniem była poczciwa N126 lub bagażówka N410.   

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
RadekP

Dla mnie podejrzana jest konstrukcja i wykonanie tego haka. Czy to był hak zamontowany w fabryce? Czy nowy hak ma taką samą konstrukcję jak ten który uległ awarii i jakiego jest producenta? Może tamte spawy już były naprawcze ? Zaciekawił mnie Twój problem, bo w trzech samochodach miałem haki dorabiane, w tym w dwóch osobiście adaptowałem rzemieślniczy hak przeznaczony do Poloneza i nigdy nie spotkało mnie nic takiego. Co prawda obciążeniem była poczciwa N126 lub bagażówka N410.   

 

Hak był fabryczny. Belka mocowana na czterech płaskownikach dwa puściły. No ograniczenie 75kg było i jest to ja przesadziłem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
BUMERANG

Dla mnie podejrzana jest konstrukcja i wykonanie tego haka. Czy to był hak zamontowany w fabryce?

To są obciążenia dynamiczne. Przy 75 kg max. 120 kg dawało nie prawie dwukrotne przeciążenie, ale kilkukrotne.

Hak był porządny skoro tyle wytrzymał  :drive:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Bluesmen

Ja ważę bo poprawia to zdecydowanie komfort podróżowania.

Dlatego też ważę.

 

Pamiętać trzeba że nawet jak osiągamy wartość najwyższą obciążenia haka czyli 75 lub 100 kg to na naszych drogach chwilowy nacisk może sięgnąć dużo więcej, a to powoduje powolną destrukcję tak jak w przypadku Radka.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
bsosieccy

A czy możecie napisać w jaki sposób ważycie nacisk? Z góry dziękuję

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
witus

Waga kupiona w sklepie karawaningowym. Taki czerwony patyk.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Commander

A dokładniej waga listwowa. Cena ok. 40-45 zł. Lekka poręczna. Warto posiadać dla psychicznego spokoju i komfortu prowadzenia zestawu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Lucek26

Przed lipcowym wyjazdem wydawało mi się , że budka jest poprawnie wyważona po załadowaniu. Ważenie nacisku na hak pokazało 88 kg.

Przesunięcie części ładunku za oś dało wynik 70kg . Można jechać -dopuszczalny nacisk na hak do 75 kg.

 

Zdecydowanie polecam ważenie nacisku zaczepu na hak. Wystarczy zwykła waga łazienkowa i odrobinę pomyślunku.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
zlp

Nie mam wagi, jak podpinam przyczepę, to unoszę zaczep do góry, ma być ciężko, ale mam dać radę :-).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×