Skocz do zawartości

Strona używa cookies (ciasteczek). Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    Nie pokazuj więcej tej informacji

Zdjęcie

Ola, España


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
77 odpowiedzi w tym temacie

#1 nomadka

nomadka

    Karawaning user

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 580 postów
  • Skądłódzkie
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:N127

Napisano 03 styczeń 2013 - 14:56

Dzień 1. Nareszcie mogliśmy sobie pozwolić na niespieszną podróż po Hiszpanii, zaczęliśmy w maju, a skończymy.... w lipcu! Pierwszego dnia podróży drogi jednak szybko ubywa, bo w Niemczech autostrady dobre i darmowe. 900 km i 12 h. Czas na nocleg. Raststätte przy Ansbach jest na tyle duża, że można uciec przed hałasem autostrady. Na parkingu dużo TIR-ów, również polskich. Kierowcy wyjątkowo rozmowni, więc ucinamy sobie pogawędkę o podróżach. WC 0,7 €, w zamian dostajemy bilecik: rabat 0,5 € na kawę. Ciekawe rozwiązanie.

Dzień 2. Pierwsze tankowanie za Euro po 1,5€/l, to 5 właściwie, ale milej wygląda. Między Stutgartem a Bazyleją trwają roboty drogowe. Wpadamy w taki kroczący korek, da się przeżyć. Gorzej to wygląda w drugą stronę. 1262 km. Przekraczamy granicę niemiecko-francuską w Mulhouse. To oznacza koniec z autostradami! Przyspieszona powtórka z oznakowania dróg: toutes direction – to wszystkie kierunki, autres direction – pozostałe, to ważne w miastach. Zielone napisy na niebieskich tablicach oznaczają bezpłatny przejazd autostradą, ale trzeba uważać, żeby nie przegapić ostatniego zjazdu. To ważne, żeby miasta ominąć!. ON jest w cenie polskiego. Najtaniej na stacjach przy supermarketach, nawet po 1,37€/l.

Dzień 3 Jedziemy przez Burgundię jedną z Route des vins. Winnice kryją się za kamiennymi murkami, a winorośle nie mają jeszcze liści, wyglądają jak czarne litery T.
Pierwszy przystanek Autun i gotycka katedra San-Lazare z błękitnookimi rzeźbami na portalu.

F AUTUN2012 024.jpg
F AUTUM2012 030.jpg
A ile tu gargulców.
F AUTUN2012 026.jpg

Jedziemy dalej w stronę Bordeaux korzystając z bezpłatnych czteropasmowych RN. Śpimy na parkingu przy N10 w okolicy Bedenac. Jest tam pewnie setka TIR-ów! Wśród nich Polacy. Oglądają wiadomości z talerza Polsatu.

Dwa dni nad oceanem. Cud natury wydma Duna de Pylat. Na parkingu przy Dunie automatyczna bramka 30 minut free, dzień 10€. Nie można nocować. Szukamy więc kempingu. Najbliższy to La Foret 17,33€. za dobę z prądem i legitymacją FCC (2 osoby+samochód+przyczepa). Kemping jest bezpośrednio przy Dunie, można się na nią wdrapać po schodach, a właściwie drabinie ginącej w piasku. 100m w górę. Jest gorąco. Pod nogami złocisty piasek, z jednej strony ocean, z drugiej morze zieleni, wiatr i słońce. Powrót na kemping jest łatwiejszy, po prostu zsuwamy się po stromym zboczu.
F Duna de  Pyla 12 059.jpg
F Duna de  Pyla 12 042.jpg
F Duna de  Pyla 12 054.jpg
Wieczorem ochłodziło się. Pada deszcz. Chyba tu też są zimni ogrodnicy. Za Duną jest kilka dużych parkingów w lesie przy plażach, są przy nich toalety i woda. Kiedyś był to raj dla kamperów. Teraz są pustawe. Znaleziono na nie sposób: bramki uniemożliwiają przejazd pojazdom wyższym niż 2 m. My też nie przejedziemy. A było tak miło, szkoda. Nie prześpimy się również na parkingu dla kamperów w Biscarrosse. Chociaż na tablicy w języku niemieckim jest napisane, że to parking dla wohnwagen i wohnmobile a więc również dla przyczep, pani która zbiera opłatę stwierdza stanowczo, że z przyczepą nie wolno i raczej się z nią nie dogadany. Zreszta obok jest kemping. Kempingi są zresztą francuskim fenomenem. Jest ich mnóstwo, czasem w całkiem zaskakujących, wydawałoby się nieatrakcyjnych miejscach, np. pośród pól. I nawet w maju nie są puste. Innym fenomenem są parkingi dla kamperów. Też pełne. Niestety coraz częściej płatne. Zanikają „aire”, zielone parkingi z ławeczkami, czasem wodą i toaletą.

Dzień 6 Jedziemy do Hiszpanii dwupasmową drogą N10. Droga jest w przebudowie. Jedzie się bez problemu, ale przez prawie 100 km nie ma co marzyć o parkingu. Jak skończą na pewno będzie płatna. San Sebastian (byliśmy tu kilka lat temu) omijamy autostradą. Zjeżdżamy z niej w kierunku Guerniki, chcemy zobaczyć malowany las i ewentualnie naskalne malowidła w jaskini Santimamine. Droga z cudownymi widokami na ocean.
E2012 046.jpg
Zatrzymujemy się na parkingu pod jaskinią (zostajemy tu na noc). Żeby wejść do Santimamine trzeba koniecznie zarezerwować bilety telefonicznie. Nie ogląda się malowideł, tak daleko nie wpuszczają. Właściwie wiedziałam o tym ze strony internetowej, ale warto było spróbować. Zostawiamy więc jaskinię i ruszamy na spacer w kierunku góry, na której hiszpański artysta Agustin Ibarrola pomalował drzewa. A wygląda to tak
E12 Bosque de Oma  086.jpg
E12 Bosque de Oma  088.jpg
E12 Bosque de Oma  071.jpg

Użytkownik szary11 edytował ten post 05 styczeń 2013 - 08:47


#2 RobiBona

RobiBona

    Weteran karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 803 postów
  • Telefon:607-612-465
  • SkądWieluń
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:Był Burstner Lux 495 jest Beyerland Sprinter
  • Holownik:Bawarska myśl techniczna

Napisano 03 styczeń 2013 - 19:19

Witam !
Świetna i bardzo konkretna relacja !! Czekamy na więcej zdjęć i konkretnych porad i wskazówek !!!! BRAWO !!!! JESZCZE !!!! :winner:
Pozdrawiam i do zobaczenia Robert

#3 Spablo1

Spablo1

    Ekspert karawaningu

  • Moderatorzy
  • 4319 postów
  • Telefon:PW
  • SkądPoznań
  • Sprzęt:Brak
  • Holownik:JUMPER

Napisano 03 styczeń 2013 - 19:34

Fajnie się zaczyna. Czekam na CD.


Nie rozumiem tylko jednego:

Pierwsze tankowanie za Euro po 4,999€/l, to 5 właściwie, ale milej wygląda.

Możesz rozwinąć, co kosztuje te 5 ojro za litr ? Bo chyba nie paliwo :niewiem:
Ludzie wierzą, że aby osiągnąć sukces trzeba wstawać rano.
Otóż nie - trzeba wstawać w dobrym humorze :)


Dołączona grafika


Wakacje 2011
Wakacje 2012

#4 nomadka

nomadka

    Karawaning user

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 580 postów
  • Skądłódzkie
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:N127

Napisano 04 styczeń 2013 - 15:09

"Nie rozumiem tylko jednego: Możesz rozwinąć, co kosztuje te 5 ojro za litr ? Bo chyba nie paliwo"

To błąd. paliwo było po 1,4999 EURO/l. Za późno zauważyłam i nie mogłam już poprawić

#5 nomadka

nomadka

    Karawaning user

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 580 postów
  • Skądłódzkie
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:N127

Napisano 04 styczeń 2013 - 16:43

Dzień 6 Dzisiaj w planie gotycka katedra Świętej Marii w Burgos i klasztor San Domingo de Silos.

E12 Burgos 102.jpg

Katedra jest olbrzymia, nie mieści się w kadrze. Wewnątrz, pośrodku katedry wspaniały chór i ołtarz za ozdobną, drewnianą kratą (to charakterystyczne dla hiszpańskich kościołów), pyzate aniołki, złote schody, wspaniałe sklepienia. Gotyk i renesans w zgodzie. Niestety wejścia do hiszpańskich kościołów są płatne, tu 4€. Są zniżki dla dzieci i seniorów.

E12 Burgos 144.jpg E12 Burgos 114.jpg

Santo Domingo de Silos to maleńkie miasteczko przy klasztorze, którego mnisi lubią śpiewać. W klasztorze najpiękniejszy jest wirydarz z bogato zdobionymi kapitelami kolumn. Na kolumnach harpie, flamingi, lwy, ludzie, rośliny.

ESanto Domingo de Silos12 160.jpg ESanto Domingo de Silos12 163.jpg

ESanto Domingo de Silos12 172.jpg

Chóru słuchamy podczas mszy. Śpimy na dużym parkingu z widokiem na miasteczko. Oprócz naszej przyczepy jest tu tylko niemiecki kamper. Rano wybieramy się pieszo do wąwozu rzeki Yecla.

EYacla12 182.jpg


Dzień 7,8, 9 Czas na kastylijskie zamki. Corona del Conde. Małe senne miasteczko z ruinami zamku skomponowanymi z samolotem mirage budzi głośny klakson, zaprasza do zakupu świeżego pieczywa prosto z furgonetki. My też kupujemy bagietkę u kierowcy. Skąd jesteśmy? Z Polski. Acha, Papa! Jeszcze pamiętają polskiego papieża.

ECorona del conde12 204.jpg

A to dzwonnica w kościele

ECorona del Conde12 207.jpg

Kolejny zamek w Penaranda de Duero w nieco lepszej formie. Na wzgórzu dobrze zachowane mury z kilkoma basztami. U stóp miasteczko z górującą nad nim olbrzymią surową bryłą kościoła Santa Anna.
EPenaranda de Duero12 217.jpg EPenaranda de Duero12 214.jpg

Zamczyska w Penafiel nie da się przegapić. Z daleka, wysoko na wzgórzu, widać jego mury wykonane z białych bloków kamiennych, z charakterystycznymi zębami blanek, wzmocnione 30 okrągłymi wieżami. Zamek zwiedzamy z przewodnikiem, po hiszpańsku. Nic nie rozumiemy, ale inaczej nie można.

EPenafiel12 187.jpg EPenafiel12 189.jpg

EPenafiel12 229.jpg EPenafiel12 242.jpg

W Penafiel trzeba też zobaczyć Plaza del Coso, wysypany piaskiem, otoczony domami z rzędami balkonów. W sierpniu na palcu odbywa się korrida. Śpimy na olbrzymim pustym parkingu u stóp zamku.

EPenafiel12 250.jpg


Coca. Mury z czerwonych cegieł połączonych grubą warstwą białej zaprawy, mnóstwo wież, okrągłych i wielokątnych, otwory strzelnicze z charakterystycznym krzyżem, nieregularne blanki, nadgryzione zębem czasu, za murami zamczysko, również biało-czerwone i równie bogato zdobione, a wokół murów głęboka fosa. Zwiedzanie, oczywiście z przewodnikiem po hiszpańsku.

E12 Coca 279.jpg E12 Coca 293.jpg

E12 Coca 295.jpg E12 Coca 294.jpg

W pięknie odnowionym zamku w Cuellar mieści się szkoła, dlatego można go zwiedzać tylko w weekendy. To bardzo częste w Hiszpanii, że stare kilkusetletnie budowle pełnią współczesne funkcje, są tam urzędy szkoły, hotele lub po prostu mieszkają w nich ludzie. Zabytkowych budowli jest tu tyle, że wyłączenie ich z użytkowania oznaczałoby chyba ich powolną śmierć.

E12 Cuellar  257.jpg

cdn zamków w następnej wiadomości

Użytkownik nomadka edytował ten post 04 styczeń 2013 - 16:53


#6 Pawel1o

Pawel1o

    Miłośnik karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 395 postów
  • SkądŚwiętokrzyskie - Pińczów
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:Niewiadów - Freedom
  • Holownik:Citroen Picasso

Napisano 04 styczeń 2013 - 17:51

Pisz, pisz i wklejaj fotki!!!

#7 zibi200

zibi200

    Sympatyk karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPip
  • 105 postów
  • SkądŚląsk
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:Buerstner Avanti 465
  • Holownik:Omesia 2.0 + Octavka 1.8T

Napisano 04 styczeń 2013 - 20:49

łał !!!! relacja zapowiada się super :slina:

#8 nomadka

nomadka

    Karawaning user

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 580 postów
  • Skądłódzkie
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:N127

Napisano 05 styczeń 2013 - 17:16

Zamki cd
W Segovii jest zamczysko, katedra, mnóstwo starych pałaców i przede wszystkim rzymski akwedukt, który doprowadzał wodę do alkazaru. Zbudowany z granitowych bloków bez zaprawy kilkakrotnie przewyższa wszystkie otaczające go budynki. Stoi tu już trzecie tysiąclecie.

E12 Segovia 343.jpg E12 Segovia 298.jpg

Zamek ma głęboką fosę i przypomina te francuskie za sprawą pięknych spiczastych dachów pokrytych łupkami.

E12 Segovia 329.jpg E12 Segovia 330.jpg


E12 Segovia 332.jpg

Katedra i mój ulubiony element gotycki gargulec i wirydarz

E12 Segovia 335.jpg E12 Segovia 302.jpg

E12 Segovia 316.jpg

Z kempingu Akwedukto (23€) widać ośnieżone szczyty Sierra de Guadarrama.

Avila Potężne mury obronne otaczające stare miasto robią niesamowite wrażenie. 12m wysokości, 3 m grubości 88 baszt i 9 bram. A za murami okazałe palacio, romantyczne placyki i wąskie uliczki.

E12 Avila 390.jpg E12 Avila 352.jpg


E12 Avila 356.jpg

Bryła katedry stanowi część murów obronnych. Sklepienia bocznych naw wykonane są z biało czerwonego kamienia. Romańsko-gotycko-renesansowa mieszanka spowita mrokiem i to, że w katedrze jesteśmy całkiem sami (pora sjesty) sprawia, że zapamiętamy ją jako wyjątkową.

E12 Avila 350.jpg E12 Avila 389.jpg
E12 Avila 381.jpg

A oliwki są tu bardzo tanie

E12 Avila 365.jpg

El Eskorial, rezydencja królów hiszpańskich została przez nas potraktowana po macoszemu. Cena biletów i płatny parking przy pałacu zniechęciły nas do zwiedzania.
E12 El Eskorial  398.jpg E12 El Eskorial  400.jpg

Użytkownik nomadka edytował ten post 05 styczeń 2013 - 17:21


#9 nomadka

nomadka

    Karawaning user

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 580 postów
  • Skądłódzkie
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:N127

Napisano 08 styczeń 2013 - 12:40

Dzień 10,11. Dwa dni w Madrycie. Przyjechaliśmy tu dla Guernici Picassa. A jednak Madryt nam się spodobał. Kolorowe kamienice z żelaznymi balkonami, place, ulice, pałac królewski tętnią życiem.
E12 Madryt  425.jpg E12 Madryt  404.jpg
E12 Madryt  407.jpg
Tu nigdzie nie jesteśmy sami, pełno tu turystów, głównie Hiszpanów. Przed pałacem królewskim w każdą sobotę jest koncert symfoniczny, a na Plaza de Major właśnie rozdają darmową zupę z soczewicy z wkładką. Zupa jest „co łaska”, a pieniądze ze zbiórki pójdą na pomoc dzieciom.
E12 Madryt  422.jpg
W Reina Sofia kasjer z radosnym uśmiechem wręcza nam bilety pokazując wywieszkę Ticket free. Są tu obrazy współczesnych malarzy głównie hiszpańskich, a wśród nich Dali Miro i Picasso.
E12 Madryt  403.jpg E12 Madryt  415.jpg
W większości sal można fotografować bez flesza. W tej najbardziej pilnowanej jest tylko jeden obraz – Guernica. Tu się nie fotografuje, tu się milczy!
E12 Madryt  427.jpg
W niedzielne popołudnie PRADO też jest za darmo. Ustawiamy się w długiej kolejce chętnych do bezpłatnej porcji sztuki. A tu między innymi obrazy Hieronima Boscha – Ogród rozkoszy ziemskich i Pies Francisco Goya przy których trudno się nie zatrzymać.
Ależ zimno w tym Madrycie.
E12 Madryt  413.jpg
Temperatura nocą spada poniżej 10oC, w dzień jest niewiele więcej, pada. Nasi sąsiedzi z kempingu Arco Iris pocieszają nas, że wkrótce będzie lepiej. My jednak postanawiamy natychmiast poszukać lepszej pogody. Kemping Arco Iris jest dostępny wyłącznie z drogi 501! Ma basen, darmowe Wifi, zadaszone stanowiska do ochrony przed słońcem i zabawny system dozowania wody pod prysznicem. Uruchamia go fotokomórka po zamknięciu drzwi, prysznic włącza się z trzema przerwami. To wszystko za 16 € z kartą MFCC. Do Madrytu można z niego dojechać dwoma autobusami podmiejskimi. My podjeżdżamy samochodem do najbliższej dzielnicy Madrytu. Są tam jeszcze bezpłatne parkingi, dalej podjeżdżamy miejskimi autobusami, tak jest taniej.


#10 nomadka

nomadka

    Karawaning user

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 580 postów
  • Skądłódzkie
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:N127

Napisano 14 styczeń 2013 - 11:41

Dzień 12
Toledo. Niewielkie miasto z bardzo okazałym alkazarem, gotycką katedrą i mnóstwem wąziutkich uliczek, przy których sąsiedzi mogą się witać z balkonu. Uliczki przykryte są płóciennymi płachtami w obronie przed słońcem.

E12 Toledo 463.jpg E12 Toledo 437.jpg

E12 Toledo 454.jpg

Na głównym placu demonstracja, mała ale głośna.

E12 Toledo 433.jpg E12 Toledo 462.jpg

Z Toledo jedziemy do Consuegry przywitać się z wiatrakami. Jest ich tu kilkanaście, są też ruiny zamku i wspaniały widok na brunatno-czerwone i złociste pola i góry na horyzoncie. Śpimy na wzgórzu z wiatrakami, razem z nimi żegnamy i witamy słońce. Pod wieczór dołączają do nas dwa niemieckie kampery. Jest OK.

E12 Consuegra 447.jpg E12 Consuegra 475.jpg


E12 Consuegra 494.jpg E12 Consuegra 481.jpg

E12 Consuegra 489.jpg


Kilka słów o drogach w Hiszpanii. Są po prostu dobre, z porządną nawierzchnią, czytelne oznakowanie. W centrum Hiszpanii większość autostrad jest bezpłatnych (te płatne są oznakowane AP). Przy drogach jest niewiele parkingów, nawet przy autostradach są to często tylko asfaltowe zatoczki. Parkingi są za to bardzo ładnie oznakowane, ten znak to litera P z zielonym brzuszkiem po drugiej stronie, pod którym siedzi człowieczek. Różnie bywa też ze stacjami benzynowymi, nie ma ich zbyt wiele, często trzeba na nie zjechać do pobliskiej miejscowości. Stacje benzynowe najczęściej są zamykane o 22. Parkingi przy stacjach są niewielkie (trzeba zapomnieć o niemieckich, czy polskich standardach). W nocy jest na nich pusto. Jednym słowem, trzeba mieć odwagę, żeby tam nocować. Nam jej nie starczało. Nawet na płatnych autostradach jest podobnie - pani ”na bramce” zapytana o czynną stację koło północy, była naprawdę zdziwiona. Widzieliśmy natomiast olbrzymie, puste i zamknięte parkingi oznakowane śnieżynką!? Za to paliwo było tańsze niż w Polsce, najtańsze na stacjach BP! A tak jechaliśmy:

Hiszpania - do.jpg Hiszpania -  z powrotem.jpg P.png


#11 Ir & Ed

Ir & Ed

    Ekspert karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 3135 postów
  • Sprzęt:Brak

Napisano 18 styczeń 2013 - 16:47

Serdecznie witamy miłośników Hiszpanii,

Nasza Majówka 2010r. < zapraszamy do klikania

Uwaga, bardzo wolne wczytywanie, (link przeładowany zdjęciami) cierpliwie czekaj.

Pozdrawiamy,
Ciekawscy i dociekliwi na pewno znajdą nasze inne wyprawy.


 

 

 


#12 nomadka

nomadka

    Karawaning user

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 580 postów
  • Skądłódzkie
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:N127

Napisano 18 styczeń 2013 - 19:43

"Nasza Majówka 2010r. < zapraszamy do klikania"

Bardzo ciekawy sposób prezentowania wyprawy. Nigdy bym sama na to nie wpadła.

A nawiasem mówiąc Hiszpania nie należy do najpopularniejszych miejsc wypraw. Za daleko?

#13 Ir & Ed

Ir & Ed

    Ekspert karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 3135 postów
  • Sprzęt:Brak

Napisano 18 styczeń 2013 - 20:42

Witaj nomadka

Wielu moich znajomych pojechało naszym szlakiem Majówka 2010r. Wszyscy byli zadowoleni.
Tego roku nie nie była nasza ostania wyprawa.

auto < Hiszpania < samolot ...ale z jakimi przygodami

Pozdrawiam,


 

 

 


#14 nomadka

nomadka

    Karawaning user

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 580 postów
  • Skądłódzkie
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:N127

Napisano 19 styczeń 2013 - 12:22

Pora na dalszy ciąg relacji w tradycyjnej wersji.

Dzień 13. Jedziemy w stronę Kordoby drogą pośród gajów oliwnych. Drzewa oliwne pokrywają pagórki aż po horyzont. Między drzewkami czerwona, przeorana ziemia.

E2012 498.jpg E2012 506.jpg

Zbaczamy nieco do Ubedy i Baezy. Według przewodnika to perełki renesansu - nas nie powaliły kolana, ale na zdjęciach prezentują całkiem nieźle. Kościoły i pałace wyraźnie nadgryzione zębem czasu. W starych pałacach mieszczą się hotele lub urzędy.

E12 Baeza 500.jpg E12 Baeza 508.jpg


E12 Baeza 509.jpg E12 Baeza 510.jpg

E12 Ubeda 514.jpg E12 Ubeda 517.jpg

E12 Ubeda 520.jpg E12 Ubeda 521.jpg


Patrząc na te zdjęcia, zastanawiam się dlaczego jest tam tak pusto. Może dlatego, że byliśmy tam w porze sjesty.

Dzień 14.W Kordobie oczywiście nie udaje nam się trafić na kemping El Brillante, więc zaczynamy od poszukiwania IT, z mapą miasta będzie łatwiej. Biuro Informacji Turystycznej znajduje się przy meczecie Mezquita. Wchodzimy do meczetu bez biletów, może ze względu na mszę, która właśnie ma miejsce, albo tydzień świętowania, który właśnie się rozpoczął. A miejsce jest absolutnie oszałamiające. W głębokim mroku rozświetlonym oliwnymi lampkami setki kolumn połączonych podwójnymi arkadami w kolorach biało-czerwonym. Drewniany sufit rzeźbiony i polichromowany. W tym arabskim świecie, nagle w dalekiej perspektywie Jezus ukrzyżowany.

E12 Kordoba M.627.jpg E12 Kordoba M.526.jpg

E12 Kordoba M.585.jpg E12 Kordoba M.541.jpg

E12 Kordoba M.542z.jpg E12 Kordoba M.545.jpg

E12 Kordoba M.576.jpg E12 Kordoba M.582.jpg

E12 Kordoba M.586.jpg


Obok zakrystii mihrab, jak dziurka do klucza przepięknie zdobiona wielobarwną, kapiącą złotem mozaiką.


E12 Kordoba M611.jpg


Pośrodku meczetu renesansowa katedra. Żeby ją zbudować wyburzono część kolumn.


E12 Kordoba M.561.jpg E12 Kordoba M.589.jpg


Na dziedzińcu pomarańczowym drzewka a na nich pomarańcze! Byłam przekonana, że dojrzewają jesienią, a tu proszę pomarańcze prosto z drzewa (to wpływy arabskie: znikają wirydarze, pojawiają się pomarańczowe dziedzińce).
E12 Kordoba M.529.jpg E12 Kordoba M.619.jpg

cd. z Kordoby w kolejnym poście.

Użytkownik nomadka edytował ten post 19 styczeń 2013 - 12:35


#15 nomadka

nomadka

    Karawaning user

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 580 postów
  • Skądłódzkie
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:N127

Napisano 20 styczeń 2013 - 11:57

cd Kordoba
Zdjęcia w meczecie (z wyjątkiem jednego, co widać) robiłam bez lampy, aparat sporo się napracował, żeby wydobyć ukryte w mroku szczegóły, jednak atmosfera tego miejsca sporo przez to straciła. Powinnam wziąć sprawy w swoje ręce i zrezygnować z automatu, ale ile by to trwało!

Most rzymski, w głębi meczet i górujące nad jego dachem kopuły katedry.

E12 Kordoba 632.jpg

Zrobiło się gorąco. Odpoczywamy w pięknych ogrodach alkazaru.

E12 Kordoba 638.jpg E12 Kordoba 655.jpg

E12 Kordoba 662.jpg E12 Kordoba 664.jpg

Wieczorem wędrujemy przez Juderię zaglądając do tonących w kwiatach patios.


E12 Kordoba 523.jpg E12 Kordoba 668.jpg

E12 Kordoba 665.jpg E12 Kordoba 667.jpg

E12 Kordoba 671.jpg E12 Kordoba 672.jpg

E12 Kordoba 674.jpg E12 Kordoba 678.jpg

E12 Kordoba 687.jpg

Drzewa pomarańczowe traktowane są tu jak drzewka ozdobne, rosną na trawnikach i w parkach.

E12 Kordoba 533.jpg

W cieniu murów meczetu odpoczywa grupa kobiet. Humory im dopisują, a radość najlepiej wyraża śpiew i taniec.


E12 Kordoba 673.jpg


Wszyscy idą w kierunku mostu rzymskiego na Guadarqivir. Panie, dziewczynki a nawet dzieci w falbaniastych sukniach do flamenco, z kwiatami we włosach, chłopcy w białych koszulach i ciemnych spodniach na szelkach. Chętnie pozują do fotografii. Idziemy razem z nimi.

E12 Kordoba 683.jpg E12 Kordoba 688.jpg

E12 Kordoba 696.jpg

Tłum gęstnieje. Młodzi ludzie wypełniają szczelnie labirynt nadrzecznego bulwaru przy ulicy del Campo de la Verdad. Jest ich tysiące i wciąż przybywają kolejni. To Feria de Cordoba, La Feria de Nuestra Señora de la Salud – Targi Najświętszej Panny, patronki zdrowia, a tak naprawdę okazja do zabawy. Nas też zapraszają do wspólnej zabawy.

E12 Kordoba 693.jpg

Użytkownik nomadka edytował ten post 20 styczeń 2013 - 11:59





Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych