Skocz do zawartości
diro_2

Prędkośc jazdy z przyczepą

Rekomendowane odpowiedzi

marek

Nie no panowie fakty są takie że niewiadówki są ciężkie i mało opływowe i nie wiem czy avento nie ma niższej masy własnej od niewiadówki

ak jechałem z niewiadówką na Mazury (jeszcze Kadecikiem 1,6d) to 80km/h max.

A tu sie dziwie ponieważ ja skoda 1.3 i też max 80 km/h Coś nie tak,biorąc pod uwagę to D koło 1.6

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
szary11
Nie no panowie fakty są takie że niewiadówki są ciężkie i mało opływowe i nie wiem czy avento nie ma niższej masy własnej od niewiadówki
ak jechałem z niewiadówką na Mazury (jeszcze Kadecikiem 1,6d) to 80km/h max.

A tu sie dziwie ponieważ ja skoda 1.3 i też max 80 km/h Coś nie tak,biorąc pod uwagę to D koło 1.6

 

 

Marku, na ramie miałem, że niewiadówka miała MW 410 kg. Avento ma 604kg MW. W niewiadówce nie woziłem nic prócz pościeli, w Avento woże daszek, sprzęt wędkarski, naczynia, pościel. Do tego panel baterii słonecznej też pare kilo dorzuca (szczególnie mocowanie). Więc w kg różnica napewno wynosiła 200kg. Ja myślę, że to wina opływowości Niewiadówki a nie ciężkości. KOła miałem maluchowskie, teraz w avento mam 165 R 13 wzmacniane.

 

Co do prędkości to z niewiadówką escortem (60KM) 100km/h z wielkim bólem przekroczyłem, ale jazda była koszmarem (nosiło nieco zestawem więc jeździłem do 80 i koniec). Avento rozbujałem do ponad 120 i było stabilnie. Jedynie rozsądek kazał mi zwolnić do normalnych prędkości.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
cosin

hmmm, napiszę tak !

posiadałem i użytkowałem niewiadówkę przerobioną na resorach. Dla mnie to była rewelacja. Może ważny jest sposób przerobienia i jakość materiałów. Po wymianie przyczepy 126 na 126n byłem załamany. Szukałem i szukałem i szukałem kogoś kto przerabia przyczepy i bez efektu. Zdecydowałem się na przeróbkę a o pomoc poprosiłem ojca i znajomego. Kłopot był taki, że w tej większej niewiadówce ( chyba 126n ) jest hamulec najazdowy. Okazało się, że to w niczym nie przeszkadza. Nowa oś ( szersza ), teleskopy oraz resory ( oczywiście odpowiedniej długości ) dodatkowo mnóstwo detali i efekt ..... rewelacja. Ciagniesz i praktycznie nie czujesz ( na nierównej nawierzchni i dziurach ) że masz przyczepę. Do tego stopnia byłem po czasie pewny że woziłem na półce telewizor który był tylko przypiety dwoma paskami aby się nie wysunął. Pudełko zapałek nie spadało z półki :ok:

Teraz mam Knausa i niestety ..... Zdecydowanie inna jazda. Nie piszę, że gorsza, ale inna.

Moje i wyłącznie moje zdanie jest pozytywne na temat resorowania przyczepy niewiadów. Do tego koła 13" i wyprawy znakomite. Ja tak jeździłem kilka lat. teraz używa tą przyczepę ktoś w Polsce i mam nadzieję, że sobie chwali.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Irek3

Witam; polonezem, toyotą Hiace diesel (podobne moce) też ciągałem niewiadówkę.Nie miałem takich złych wspomnień jak Wy.Prowadziła się dobrze za autem,warunek:nigdy nie przekraczałem 80 km/godz.Dużo piszecie o wariatach jeżdżących tirami,a jak nazwać kierowce ciągnącego przeczepę z prędkością pow.100km/godz? Czy nie wiecie jakie są obowiązujące przepisy?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
marek
Marku, na ramie miałem, że niewiadówka miała MW 410 kg.

Szary co to była za niewiadówka ? Wydaje mi się ,że DMC 420kg .Rzeczywiście tu firma ma jakiś błąd ponieważ nawet w instrukcji jest napisane MW 420kga ładowność 100kg i nic o DMC ,a ja w dowodzie mam DMC 420kg.Taki psikus :ok:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Andrzej

Nie mam zbyt wielkiego doświadczenia z ciąganiem przyczep karawaningowych (2 lata) ale felą 1,9D ciągnąć moje N132 (800 kg) jest ciężko. Nie wiem czy to jest wina zawieszenia, czy braku "opływowości". Choć z drugiej strony zawieszenie mam AL-KO (stare bo stare), koła 13'', a przy prędkościach rzędu 80 km/h (bez silnego wiatru) to wydaje mi się, że opływowość takie czy innej przyczepy jest porównywalna. Chyba najwięcej zależy od holownika.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
szary11
Marku, na ramie miałem, że niewiadówka miała MW 410 kg.

Szary co to była za niewiadówka ? Wydaje mi się ,że DMC 420kg .Rzeczywiście tu firma ma jakiś błąd ponieważ nawet w instrukcji jest napisane MW 420kga ładowność 100kg i nic o DMC ,a ja w dowodzie mam DMC 420kg.Taki psikus :ok:

 

 

Marku, teraz idealnie dokładnych danych nie przytocze, i po prostu 410kg zapamiętałem, ale czy to nie było przypadkiem 420 i czy to MW czy DMC? Nie dam ręki uciąć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
marek
Nie dam ręki uciąć.

Nie dawaj bo sie przyda jak trzeba będzie 2 :ok: trzymać

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
szaramewa

wydaje mie sie dużo zależy tu od holownika, ale i tak uważam ze jazda powyżej 90-100km/h nie ma sensu i męczy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
szary11
wydaje mie sie dużo zależy tu od holownika, ale i tak uważam ze jazda powyżej 90-100km/h nie ma sensu i męczy.

 

 

Swięta prawda :ok: Do 80km/h jazda jest bezstresowa, powyżej to już mała przyjemność. Ale jak są warunki to warto choć przez chwilę pojechać szybciej by wiedzieć jak to jest.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
CamperDiem

jazda z przyczepą po polskich drogach 100 km/h to nieodpowiedzialność

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Paweł 66

Witam

 

Hm……. A ja myślałem że pośpiech wskazany tylko przy łapaniu pcheł !

 

 

Może się mylę ? :ok:

 

 

No cóż jednak pozostanę przy swojej filozofii

 

WOLNIEJ + SPOKOJNIEJ = DALEJ ! :)

 

Pozdrawiam i SZEROKIEJ DROGI ( może się przydać )

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Mirek

Ja majac silnik 3.0 i jezdzac bez przczepy nie przekraczam 100kmh i niech ci co jada za mna :ok: ja jade wypoczywac i zajezdzam 20 moze30 minut pozniej trase 330km :) niz samochodem osobowym czy oplaca sie pedzic Talerzyki moga sie potluc :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Mrsulki

Przecież ciągnąc przyczepkę z regóły jedziemy na urlop a na urlopie godzinka wtę czy wewtę to pikuś. Nie wspominając o bezpieczeństwie. Chociaż czasem mnie :):):):ok: jak mam jechać za ciężarówką lub ciągnikiem z 40, 50km/h i czekać na puste miejsce aby się z moim kramikiem rozbujać i wyprzedzić :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Lepciak

Szary11 Kilka dni temu odstawiałem przyczepę do serwisu a ponieważ jechałem warszawską siódemką (po remoncie gładka jak stół) to docisnąłem do 120 aby zobaczyć po Twojemu jak to jest. Było doskonale ale zdecydowałem się zamienić sprzęg zwykły na Al-Ko z tłumikiem drgań gdyż podczas wyprzedzania TIRa coś wyraźnie ciągnęło ją w stronę ciężarówki. Załadowany kufer mojej bryki nie pozwolił na zbliżenie ale dał do myślenia i stąd przemyślenia o możliwości zmiany sprzęgu.

Na trójmiejskiej obwodnicy (jednokierunkowej, dwupasmowej i obecnie gładkiej jak stół) wielu kierowców po kilku godzinnej jeździe w korkach na jednopasmówkach dociska do dechy pedały gazu swoich holowników a nie znając zachowań holowanych przyczep gubi je na prostej drodze. Dlatego sprawdziłem zachowanie swojej i coś niecoś więcej wiem na ten temat. W letnim tłoku trudniej o taki sprawdzian.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×