Jump to content
Jacek D

Uszkodzone nadkole. Hobby 400 1994 r

Recommended Posts

California

Witam, szkoda kolego "kogucie" iż twa wiedza spaliła na panewce i że nie potrafisz poprzeć swych teorii dowodami ( fotki, pdf, instrukcja montażu) czy chociażby opisem użytkowników mających zawieszenie z elementami sprężystymi metalowymi w ilości jak opisałeś "6szt" i to jeszcze o różnych wymiarach  :hmm: . Tak więc drogi kolego wykazałeś się wiedzą godną nowicjusza a sprawiasz wrażenie "mistrza Karawaningu"  :pad:  o ignorowaniu tobie nie znanych faktów ( wiedzy) już nie wspomnę.

 

Pozdrawiam serdecznie i możesz już nie zaśmiecać tematu i pozostaw moją wypowiedź bez odpowiedzi, gdyż niczemu konstruktywnemu nie służą.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Kogut69

Ja się dorobisz kampera z osią ALKO to poznasz wielu użytkowników takiego sprzętu o którym nigdy nie słyszałeś .... na tą chwilę używaj cepki i  wzdychaj obrażając praktyków :miga:  powodzenia ...jadę na urlop :slina:  szkoda czasu na takie pieprzenie głupot :oslabiony:

Share this post


Link to post
Share on other sites
mac

Obserwując temat nasuwa mi się pytanie to jaka jest prawidłowa odległość opony od nadkola :hmm: ? zacząłem oglądać swoją hobby i zauważyłem że odległość błotnika zewnętrznego do felgi to 3 cm po obu stronach ale są ślady ocierania nadkola o oponę tyle że po zewnętrznej stronie opony na jej boku. Przeglądjąc zdjęcia w necie to ta odległość w tych przyczepach nie jest zbyt duża :hmm: .

Share this post


Link to post
Share on other sites
Leon35

Ja miałem ok 2 cm od felgi do nadkola. Po naprawie mam ok 6 cm. Zrobie fotki i wkleje to zobaczysz jak to teraz wygląda. Ale jezeli uważasz ze masz nisko to naprawde nie ma sie czego bać. Naprawa jest banalnie prosta i mozna zrobic to w godzine. Może wystarczy odwrócenie belki i przesmarowanie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
petek

Kogut, wyluzuj trochę. Czasami warto dac sobie trochę czasu na odpowiedź, by emocje nie ponosiły.

 

Ja się dorobisz kampera z osią ALKO to poznasz wielu użytkowników takiego sprzętu o którym nigdy nie słyszałeś .... na tą chwilę używaj cepki i  wzdychaj obrażając praktyków :miga:  powodzenia ...jadę na urlop :slina:  szkoda czasu na takie pieprzenie głupot :oslabiony:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Kogut69

przecież napisałem , że jadę na urlop :swieca:  dzięki za ostrzeżenie na koncie .... lubię takie niezapomniane emocje i dreszcze  :yay:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Speedy

mac: 6-7cm między oponą a najbliższym fragmentem nadkola (kiedyś gdzieś nalazłem taki info w instrukcji serwisowej Al-ko, ale nie mogę teraz sobie przypomnieć jakiej)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Paszczak22

Nie ma co się unosić... jeśli ktoś piszę, że mu pomogło to niech sobie spawa. Ja też spróbuję tej formy renowacji bo w wyspecjalizowanym zakładzie powiedzieli mi 200zł robocizna + od 300 do 800zł części a nowe osie po 1300zł są na allegro więc spróbować warto bo tak to u mnie wygląda:

 

post-14451-0-56191400-1405442174_thumb.jpg

 

Ale moja oś chyba jest jakaś inna (przyczepa z 74 roku) i nie mogę znaleźć śruby oznaczonej numerami 9-10-11. Czy ktoś wie gdzie odkręcić tą oś, żeby ją wyciągnąć?

post-14451-0-98512100-1405442334_thumb.jpg post-14451-0-17894200-1405442336_thumb.jpg post-14451-0-93379100-1405442336_thumb.jpg

 

Dodatkowo wymontowałem amortyzator wydaje się być zapieczony. Czy ktoś wie jak sprawdzić czy jest on sprawny?

 

post-14451-0-20429900-1405442430_thumb.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites
Leon35

Jak masz rozebrane to sprawdz stan szczęk, łożysk i bębnów, bo moze sie okazać ze taniej będzie zakupić  nową oś.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Paszczak22

Hamulec jest jak najbardziej sprawny, więc wydaje mi się, że te podzespoły będą w stanie zadowalającym. Zależy mi na naprawie tej osi bo przyczepę kupiłem za 3000zł więc nie warto inwestować 1300zł w oś tylko lepiej sprzedaż wyposażenie i resztę na złom to pewnie mi się zwróci. Ale fajna jest ta cepka więc poczekam, może ktoś coś podpowie jak ją naprawić... i jeszcze kilka sezonów wytrzyma.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Paszczak22

A może to nie jest amortyzator tylko siłownik który jest odpowiedzialny za wysokość zawieszenia?

Share this post


Link to post
Share on other sites
cityflipper

Witajcie. Ja jestem użytkownikiem hobby 510 zaledwie od kilku dni i już mam problem z zawieszeniem. Byłbym wdzięczny za konsultację bo oprócz tego co wyżej wyczytałem, to jeszcze u mnie jest mocno zgięty ten wspornik amortyzatora. A było tak: miałem zdarzenie na drodze - przyczepa podczas jazdy po wyboistym asfalcie nagle opadła na prawo. Był wieczór i daleko do domu, ale na szczęście zdarzyło się to we wiosce. Udało mi się wyprosić pomoc doraźną - mechanik wyjął amortyzator i dorobił w jego miejsce rurkę na sztywno, żeby stronę podnieść. No i dojechałem na tym jakoś do domu około 150km, lecz i tak siadło. Teraz będzie to naprawiane w takim sensie że ktoś to zdemontuje ale dalej mam sobie sam z tym radzić - dać do pospawania, regeneracji etc. Ale co zrobić z tym wygiętym kikutem? Czy to prostować, czy próbować to dokupić? Nie wiem nawet jak to się nazywa.

 

Gdyby ktoś dysponował takim elementem/podzespołem to nabędę.

 

Dziękuję za ew. porady.

post-11153-0-60469400-1433279080_thumb.jpg

Edited by cityflipper (see edit history)

Share this post


Link to post
Share on other sites
cityflipper

...czyżby nikt tu już nie zaglądał ?

Share this post


Link to post
Share on other sites
California

Witam, kolego jeśli dobrze widzę na tej fotce jest to oś typy "Peitz" dość już rzadka i nie wielu znajdzie się co by ja chcieli naprawić. Włożenie rurki w miejsce amortyzatora to żeby nikogo nie obrazić ( głupota) ja bym wolał wracać bez amortyzatora niż blokować zawieszenie na sztywno - ale cóż już po ptakach.

Tak powinno to wyglądać 

post-1979-0-78754100-1433616314_thumb.jpg

 

Jeśli przyczepa ci się znacząco przechyliła na jedną stronę to winą za ten stan rzeczy ponosi element sprężysty w tej osi

 

post-1979-0-63552900-1433616600_thumb.jpg

 

i jego rozdzielenie , powinny być zespawane przez fachowca co wie jak spawać elementy sprężyste !!!!!!!!!!!!!!!!!

 

post-1979-0-30248700-1433616674_thumb.jpg

 

Oś Peitz występuje w dwu wersjach czyli z jednym długim elementem sprężystym łączące dwa wahacze i z dwoma krótszymi na każdą stronę osobno .

 

Pozdrawiam serdecznie.

 

 

ps. jak by na to nie patrzeć i tak masz to do rozbiórki wahacz , aby go wyjąć musisz odkręcić widniejąca na zdjęciu duża nakrętkę ( kontrę) i następnie śrubę w środku po odkręceniu tych śrub łapiesz za bęben i ruchami obrotowymi raz w górę raz w dół ciągniesz wahacz do siebie i powinien się wysunąć.

 

post-1979-0-98239100-1433617666_thumb.jpg

 

ps.2 jeśli będziesz miał  uszkodzone elementy sprężyste to znalazłem coś takiego może skorzystasz

http://www.anhaengercenter-wb.com/shop/anhaenger-ersatzteile/achsen-und-stossdaempfer/bpw-peitz/bpw-peitz_wa707.htm

Edited by California (see edit history)

Share this post


Link to post
Share on other sites
elvis52

Panowie u mnie siedzi os alko i prawa strona ewidentnie stoi niżej niż lewa co można z tym zrobić czy tylko wymiana calej osi ?

post-15177-0-84792900-1433668778_thumb.jpg

post-15177-0-01149400-1433668863_thumb.jpg

post-15177-0-95006600-1433668877_thumb.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...