Jump to content
colaa33

Remont przyczepki Sprite Sport 76r

Recommended Posts

colaa33
Posted (edited)

Witam Wszystkich :)

Dwa sezony temu jakimś dziwnym trafem zakupiłem starą przyczepkę campingowa Sprite Sport z 1976r. Na wyposażeniu lodówka (uszkodzona), kuchenka, umywalka, namiot, ogrzewanie i 2 stoliki, które zmieniały się w 4 miejsca noclegowe.

Jako laik, uwierzyłem w zapewnienia sprzedającego, że przyczepka jest sucha, bez przecieków. Pewnie chciałem w to wierzyć. W końcu trwał sezon letni, a ja za grosze kupiłem sprzęt, który i tak sprawdzał się dużo lepiej od namiotu. Szybko złapałem bakcyla, a jako majsterkowicz i budowlaniec, już na pierwszym wyjeździe snułem plany remontu.

Jeszcze tego samego sezonu zauważyłem, że przednia część przyczepy rozwarstwia się na łączeniach ścian. Nie zdawałem sobie sprawy, czym to pachnie. Naiwnie pomyślałem, że to jakieś wkręty nie trzymają, czy coś. Po częściowym rozebraniu okazało się, że drewniany stelaż przegnił i bez wymiany części drewna nie da rady do niczego tego dokręcić.

Mało profesjonalna naprawa trwała jeden dzień. Dorobiłem niedbale 2 elementy najbardziej pogniłe. Podkręcałem, na oślep gdzie tylko mogłem i wszystko. Do tego udało się naprawić lodówkę. Połowę lata praktycznie w terenie. Kolejny sezon campingowca udany!

Problem jednak wrócił czym prędzej, może nie na tyle by się coś rozpadło, ale część tylnej ściany na wysokości lewego okna zaczęła się rozwarstwiać, dokładnie jak miało to miejsce z przodu. Po demontażu listwy i resztek uszczelki zauważyłem, że z części stelażu, nie zostało praktycznie nic, więc podjąłem decyzję, o kapitalnym remoncie przyczepki, który z uwagi na rozpoczynający się sezon, podzielę na 2 lata.

Fotorelacja ma być dla mnie motywacją do pracy, jak i dostępem informacji i opinii ludzi, którzy się na tym znają. Nie chciałbym zrobić czegoś po swojemu, co jest w brew zasadą.

Kilka fortek mojej pierwszej przyczepki.. Powracają wspomnienia, kiedy każdą niedzielę spędzałem pod moim pierwszym Fiatem 126p

 

 

 

64215198_2316514871897373_4849311286011363328_n.jpg

64254407_380691932548530_3588255046195740672_n.jpg

IMG_0147.jpg

IMG_0151.jpg

64216996_1489659334510187_2669290095353266176_n.jpg

IMG_0164.jpg

Edited by colaa33 (see edit history)

Share this post


Link to post
Share on other sites
dommm80

Zadaj sobie pytanie czy ma sens remontu. Im więcej otworzysz w przyczepie tym więcej będzie roboty . Pewnie na ogół jest to nieopłacalne . Tylko chęci i szybka naprawa to nas podtrzymuje na duchu przy większych remontach. Sam walczę ze swoją budką . Pozdrawiam i życzę powodzenia

Share this post


Link to post
Share on other sites
colaa33
8 minut temu, dommm80 napisał:

Zadaj sobie pytanie czy ma sens remontu. Im więcej otworzysz w przyczepie tym więcej będzie roboty . Pewnie na ogół jest to nieopłacalne . Tylko chęci i szybka naprawa to nas podtrzymuje na duchu przy większych remontach. Sam walczę ze swoją budką . Pozdrawiam i życzę powodzenia emoji3.png

No właśnie nie jest tak źle, jak wygląda. Akurat rozwalam drugą stronę  i tam sytuacja wygląda o niebo lepiej niż w pozostałych miejscach. Stelaż lekko ciemny, ale drewno twarde i na pewno niespróchniałe. Robiłem też testy podłogi w kilku miejscach, na całej długości i szerokości i wszystko zdrowe i zakonserwowane. A mówiąc uczciwie, remontu podłogi najbardziej się obawiałem. Dzięki Wielkie i również Pozdrawiam :)

IMG_3447.JPG

IMG_3448.JPG

Share this post


Link to post
Share on other sites
dommm80

Jeśli zdrowe to zabezpieczyć impregnatami do drewna . To działaj mniej będzie prac. Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites
BUMERANG

Powodzenia  👍. Prace nie są zbytnio skomplikowane niestety pochłaniają mnóstwo czasy i sporo pieniędzy.

Jeśli zapoznałeś się z tematami remontów na forum wszystko powinno się udać. Przy okazji demolki zastanów się czy nie chcesz wprowadzić jakiś modernizacji. Teraz bez problemu pociągniesz nowe/dodatkowe wiązki elektryczne czy przestawisz szafę.

Share this post


Link to post
Share on other sites
colaa33
Posted (edited)
47 minut temu, dommm80 napisał:

Jeśli zdrowe to zabezpieczyć impregnatami do drewna . To działaj mniej będzie prac. Pozdrawiam

I tu właśnie mam już pierwsze pytanie. Z tego, co czytałem  na relacjach u innych kolegów na forum, to mam dylemat... Czy zostawiać te elementy konstrukcji, które wydają się twarde, ale widać, że grzyb miał swoje używanie na nich? Czytałem, że z tego ciemnego, co bym nie zrobił, już zawsze będzie się wydobywać nieświeży zapach. 

Mam teraz wszystko  ładnie odsłonięte, a z tego, co widzę to po oby dwóch stronach stelaż -konstrukcja wygląda mniej więcej tak samo.

A łatwiej po docięciu na jedną stronę będzie dorobić cztery tak samo wyglądających kompletów, bo głównie te 2 od dołu wszędzie są zgnite.

 

41 minut temu, BUMERANG napisał:

Powodzenia  👍. Prace nie są zbytnio skomplikowane niestety pochłaniają mnóstwo czasy i sporo pieniędzy.

Jeśli zapoznałeś się z tematami remontów na forum wszystko powinno się udać. Przy okazji demolki zastanów się czy nie chcesz wprowadzić jakiś modernizacji. Teraz bez problemu pociągniesz nowe/dodatkowe wiązki elektryczne czy przestawisz szafę.

Dzięki za motywacje, przyda się! :)

Ostatni miesiąc przesiedziałem nad fotorelacjami i filmikami moich poprzedników. Na razie za dużo nie myślałem nad wykończeniem. Wiem tylko, że ściany wewnętrzne będą z wodoodpornej sklejki 0,4mm., którą chce machnąć lakierobejcą. 

Praca jak do tej pory łatwa i przyjemna. Jako osoba z długoletnim doświadczeniem w budowlance i wykończeniówce patrząc na ten metraż, mam wrażenie, że uda się zrobić remont w 3 dni! :)Nie takie metraże się robiło! :) Ale zdaje sobie sprawę z reali tego, że nie jest to takie chop siup.

Pozdrawiam

Edited by colaa33 (see edit history)

Share this post


Link to post
Share on other sites
chris_66

Kibicuje dwóm remontom. Bo niby małe i dosyć ograniczone obszarowo. A i tak ogrom pracy.
Stan twojej raczej nie napawa optymizmem. Nie widzę sensu remontu jak konstrukcja jest zagrzybiała. To przede wszystkim niezdrowe jest i bez szans na bezzapachowość.

Share this post


Link to post
Share on other sites
BUMERANG

Tu musisz już sam zweryfikować listwy. Kolor nie świadczy jeszcze o niczym. Jeżeli skrobniesz taką ciemna listwę i wyjdzie z pod spodu jasne drewno to powinny być ok.

Jeżeli w głąb barwa się nie zmienia to pasowało by wymienić bo były prawdopodobnie poddane długotrwałemu działaniu wilgoci.

Share this post


Link to post
Share on other sites
smok_wawelski
Posted (edited)
5 godzin temu, BUMERANG napisał:

Powodzenia  👍. Prace nie są zbytnio skomplikowane niestety pochłaniają mnóstwo czasy i sporo pieniędzy.

Z pierwszym zgodziłbym się z moim Ziomkiem z sympatycznym misiem w awatarze na 100000%,No chyba że ktoś już wymyślił sosnowy drut do Migomata :)
Natomiast 
z drugim stwierdzeniem nie całkiem  się zgodzę - jeśli robi się to samemu koszty nie straszą.
Czy jest to opłacalne - 100 lub więcej razy  było to dyskutowane, większość opinii forumowiczów zwykle mówi że nie - jakoś tak wychodzi że Krakusy zwykle mówią że to nie prawda :)  
Zajrzyj do dość świeżego wątku  gdzie moim przedmówcą też dyskutowaliśmy w podobnym temacie jak Twój - też angielka trochę nowszy model od Twojej


Robota odbudowy - fakt jest mocno żmudna - taka jest stolarka odtworzeniowa po prostu odtwarza sie kawałkami i to niestety trwa
Co trzeba oprócz chęci - ja powiem najpierw trochę wiedzy którą znajdziesz na forum bez problemu,  zadaszenie,  trochę narzędzi  i sporo czasu.
Moja rada - robić pomalutku, spokojnie etapami i również etapami pytać pokazując foty  i wszystko co trzeba zrobić w jednym cyklu naprawy - robienie po kawałku to stracony czas i zaczynanie szybko w następnym miejscu
Budżet - u mnie przy odtworzeniu sporych kawałków rogów podłogi i narożnych kawałków zgniłych ścian bocznych oraz wymianie wszystkich uszczelnień listew  (przyczepa 1978r) - uszczelki gumowe pozostały oryginalne położone na nowym Dekalinie   nie przekroczył w materiałach 400-500zł  a najdroższą pozycja był Dekalin
Rbh własnych nie liczę - orientacyjnie 2 miechy nie wszystkimi popołudniami + kilka weekendów.
Czy dasz radę - myślę że tak - ale pomału i nie nerwowo - to stara prosta budka a nie prom kosmiczny :)
Powodzenia

Edited by smok_wawelski (see edit history)

Share this post


Link to post
Share on other sites
BUMERANG
11 godzin temu, smok_wawelski napisał:

No chyba że ktoś już wymyślił sosnowy drut do Migomata :)

:lol:dobre.

11 godzin temu, smok_wawelski napisał:

jeśli robi się to samemu koszty nie straszą

Ja tam zauważyłem brak okna. A to już spora kwota.

Share this post


Link to post
Share on other sites
colaa33
W dniu 11.06.2019 o 19:06, smok_wawelski napisał:

Z pierwszym zgodziłbym się z moim Ziomkiem z sympatycznym misiem w awatarze na 100000%,No chyba że ktoś już wymyślił sosnowy drut do Migomata :)
Natomiast 
z drugim stwierdzeniem nie całkiem  się zgodzę - jeśli robi się to samemu koszty nie straszą.
Czy jest to opłacalne - 100 lub więcej razy  było to dyskutowane, większość opinii forumowiczów zwykle mówi że nie - jakoś tak wychodzi że Krakusy zwykle mówią że to nie prawda :)  
Zajrzyj do dość świeżego wątku  gdzie moim przedmówcą też dyskutowaliśmy w podobnym temacie jak Twój - też angielka trochę nowszy model od Twojej


Robota odbudowy - fakt jest mocno żmudna - taka jest stolarka odtworzeniowa po prostu odtwarza sie kawałkami i to niestety trwa
Co trzeba oprócz chęci - ja powiem najpierw trochę wiedzy którą znajdziesz na forum bez problemu,  zadaszenie,  trochę narzędzi  i sporo czasu.
Moja rada - robić pomalutku, spokojnie etapami i również etapami pytać pokazując foty  i wszystko co trzeba zrobić w jednym cyklu naprawy - robienie po kawałku to stracony czas i zaczynanie szybko w następnym miejscu
Budżet - u mnie przy odtworzeniu sporych kawałków rogów podłogi i narożnych kawałków zgniłych ścian bocznych oraz wymianie wszystkich uszczelnień listew  (przyczepa 1978r) - uszczelki gumowe pozostały oryginalne położone na nowym Dekalinie   nie przekroczył w materiałach 400-500zł  a najdroższą pozycja był Dekalin
Rbh własnych nie liczę - orientacyjnie 2 miechy nie wszystkimi popołudniami + kilka weekendów.
Czy dasz radę - myślę że tak - ale pomału i nie nerwowo - to stara prosta budka a nie prom kosmiczny :)
Powodzenia

Dokładnie kolego, jak tak patrzę na konstrukcję, to wydaje się banalna...

No ja 2 miesięcy nie mam. :) Jak do 15 lipca, buda nie będzie gotowa, to partnerka mnie ubije i nie będzie miał kto skończyć. Stąd podział prac na 2 sezony, ale wszelkie elementy będę już dorabiał na przyszły rok. Jeżeli chodzi o stelaż drewniany, to przód i tył to właściwie te same elementy. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
colaa33
5 godzin temu, BUMERANG napisał:

:lol:dobre.

Ja tam zauważyłem brak okna. A to już spora kwota.

Nie bój boga!! :)

Okno jest! :) Od niego w zasadzie zacząłem. Od początku widziałem, że jest nieszczelne, bo w środku parowało. Jak odsłoniłem kawałek ściany wewnętrznej pod oknem, to sierdziłem długotrwałe działanie wody w miejscu, gdzie nie powinno jej być. Pewnie przelatywała przez wnętrze okna, albo gdzieś po uszczelce, bo dół pod oknem czarny. W każdym razie u nas takie burze, że chciałbym to okno jak najszybciej wprawić.

Wczoraj okno rozkleiłem, Nie było trudno, w zasadzie, dzięki temperaturze samo się rozeszło. Bez zastanawiania wyczyściłem ze starego kleju, umyłem i odpuściłem od środka i w miejscach klejenia. Jeżeli chodzi o klej, to nie kombinowałem, Silikon bezbarwny,  miałem jeszcze z jakiegoś remontu. Cieniutko nałożyłem w miejscu klejenia. I przy pomocy ścisków stolarskich i listew połączyłem ciasno do siebie. Nie przejmowałem się tym, że żółknie po czasie, bo uszczelka nachodzi ponad 1 cm. jeszcze na szybę i raczej nie będzie ta zmiana koloru widoczna.

Wygląda to mniej więcej tak:

IMG_0301.jpg

IMG_0302.jpg

Wydałem też  w końcu pierwsze pieniądze!

Przejechałem się do tartaku, który mam nie daleko 15 km. :), aby się zorientować co i jak z drewnem do odbudowy. Mam niedaleko Castoramę, gdzie wszystko jest, co potrzebuje, ale z doświadczenia wiem, że wygoda kupowania w jednym miejscu, nie idzie w parze z ekonomią. Jedna kantówka  2x2x250 cm. kosztuje koło 10 złotych. A ja w tartaku za tą kupkę drewna zapłaciłem 12 złotych.

IMG_0323.JPEG

Share this post


Link to post
Share on other sites
BUMERANG
37 minut temu, colaa33 napisał:

Mam niedaleko Castoramę, gdzie wszystko jest

Kupowałem kantówki w Obi. Jak chciałem dokupić to pod tym samym numerem towaru były już inne. Więc nie zawsze jest albo nie do końca :D 

Share this post


Link to post
Share on other sites
chris_66
.......Jeżeli chodzi o klej, to nie kombinowałem, Silikon bezbarwny,  miałem jeszcze z jakiegoś remontu.........


W tym momencie ja odpuszczam.
Zamiast remontu i odbudowy będzie rzeźnia
Niemniej powodzenia

Share this post


Link to post
Share on other sites
colaa33
6 minut temu, chris_66 napisał:

 


W tym momencie ja odpuszczam. emoji23.pngemoji1787.png
Zamiast remontu i odbudowy będzie rzeźnia emoji33.png
Niemniej powodzenia emoji2957.png

 

Czemu rzeźnia? Z tego, co czytałem, silikon bezbarwny nie stosuje się do tego typu połączeń, bo żółknie po czasie. Ja użyłem szklarskiego. Uważam, że jeden z mocniejszych. I nie zdarzyło mi się po dokładnym przygotowaniu powierzchni i odtłuszczeniu, żeby puścił, a pracowałem z tym na co dzień.

Nie chodzi też o to kolego, żeby siedzieć przy tym nie wiadomo ile  i wydać pełno $. Jak ktoś się lubi bawić miesiącami, czekać na zamówienia, to bardzo proszę. Ja zamierzam to zrobić szybko, sprawnie i w miarę jak najtaniej.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...