Skocz do zawartości
gusia-s

[Relacja] HiFi Supe(rs)tar super hit! - gusia-s i Banda na Otoku Brač.

Rekomendowane odpowiedzi

gusia-s
Napisano (edytowane)

cd. Dzień 5 - 19.07.2017 środa - Sutivan

Jedziemy zajrzeć do Sutivanu, który jest ostatnią miejscowością na północnym wybrzeżu wyspy Brač. Od Mircy to kolejne 3,5 km. Z głównej drogi skręcamy w pierwszą lepszą uliczkę i pochyłą jezdnią zjeżdżamy w dół do miasteczka. Bertę parkujemy w dość wąskiej uliczce Gorana Pavlova przyklejając się do murku.

Okazuje się, że właśnie tuż obok mieści się mały przydomowy kemping Sutivan.

Nie ma on jednak swojej strony internetowej. Wiedzieliśmy wcześniej, że takowy istnieje w tym miasteczku ale nie rozpatrywaliśmy go pod kątem zamieszkania. Z informacji jakie udało się zdobyć przed wyjazdem wynikało, że posiada on zaledwie kilka miejscówek i w sezonie jest raczej upchany stałymi bywalcami.

Pozwalam sobie rzucić okiem nie wchodząc jednak na posesję. Wygląda na to, że jest kawałek wolnego miejsca … ale czy tylko chwilowo, czy na dłużej, czy w ogóle można by na tym miejscu stanąć? tego już nie wiem. Pierwszy rząd jak widać zajmują wiekowe budki, mają dostawione przedsionki,  jakieś dodatkowe zagródki …  tak jakby stały tu cały sezon a może i kilka.

IMG_20170719_123727.jpg.c68f90c01e513484f321510ffc79b7af.jpg

Kempingu Sutivan  nie braliśmy pod uwagę jeszcze z powodu najbliższej plaży, która jakoś po zdjęciach nam nie przypadła do gustu. Jest do niej ok. 150 m od kempingu. Trzeba zejść lekko w dół, skręcić w prawo i uliczką dojść do plaży, która prezentuje się tak. 

W prawo, w kierunku Mircy.

IMG_20170719_123848.jpg.a7a5bc0e6fb339fb7642e54075b53b92.jpg

I w lewo, czyli w stronę miasteczka.

IMG_20170719_123854.jpg.00681844e90d0f5d48bfaa193a148703.jpg

Jak widać, plaża jest maleńka, wąska, no i ta ulica nad głową :unsure:  Nasza plaża przy Waterman Beach Vilage jest dużo lepsza, spokojniejsza, taka na końcu świata :) 

Kierujemy się do miasteczka idąc w lewo uliczką, przy której porzuciliśmy Bertę ;) mijając moje najulubieńsze w Cro pnącza :serducha: 

IMG_20170719_124114.jpg.9655d2e1a6744bdee16837c0d4fb92c4.jpg

Po chwili docieramy do tzw. plaży miejskiej. Tradycyjnie widoczek w prawo, w lewo w stronę miasteczka i na wprost.

IMG_20170719_124242.jpg.68467ef5d60163d41343d4c066572cab.jpgIMG_20170719_124235.jpg.6936a848047283083d1ccf54815f9fbd.jpgIMG_20170719_124411.jpg.06393e0b8b2be3c1d9a43187149010e3.jpg

Jak widać luzu nie ma, no ale tak to już jest na plażach miejskich. I tak jest luźniej niż w popularnych miasteczkach na Makarskiej Riwierze czy np. w Bašce na Krku :-]

Dochodzimy do końca plaży zbliżając się do centrum miasteczka :) 

IMG_20170719_124417.jpg.443167f41990ec394c39233827d4b308.jpg

Po wyjściu z zakrętu naszym oczom ukazuje się malowniczy widoczek typowego bračkiego miasteczka położonego nad morzem :) 

IMG_20170719_124637.jpg.04527eff41227c5c636881454191d8ee.jpgIMG_20170719_124717.jpg.ce4a6fa3cd1a0c4611c1f88024402209.jpg

Pierwsze na co trafiamy to Kaštel Marijanović. To XVII wieczna pozostałość twierdzy, którą zbudowano w celach obronnych przed atakami piratów w czasie wojen wenecko-tureckich. Na południowej fasadzie znajduje się zegar słoneczny. Zupełnie nie wiem jak odczytuje się z niego godzinę, wg mojego niesłonecznego zegarka jest 12:48 :]

DSC_0119.thumb.JPG.cfa2d7e279859fc0a730506e606c2182.JPGIMG_20170719_124832.jpg.ccbbe921df0163820dee0ba78cf2e1d1.jpg

Tuż obok rozpadająca się stara willa.

IMG_20170719_124845.jpg.f008410344ae6bf720094448b1f48ea1.jpg

Nadmorską uliczką kierujemy się w jedyne słuszne miejsce, które bardzo chciałam zobaczyć ;) 

IMG_20170719_125019.jpg.43121338f36affd92616152f2b202fab.jpg

Będziemy tak wolno dreptać więc trzeba uzbroić się w cierpliwość bo to będzie długi dzień  ;) 

Cdn  … :hej:

Edytowane przez gusia-s

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
gusia-s

Cd. Dzień 5 - 19.07.2017 środa - Sutivan

Tam idziemy :) 

DSC_0120.thumb.JPG.7ee34bc390c6809c3049f604f54803cc.JPG

Palmowa aleja stoi otworem. ;) 

IMG_20170719_125101.jpg.8e06b2548dc7b77f3d5d021f054d3267.jpgDSC_0122.thumb.JPG.45426e8e43c1a4f28137a5cfcac81faa.JPGIMG_20170719_125533.jpg.070df79b9306ae2be1facc35ae873f8f.jpgIMG_20170719_125044.jpg.e51bca46e4e9dd9b60cb006d747909e8.jpg 

Przechadzamy się :)

Palmy są w doskonałej kondycji. Piękne, wysokie i zdrowe.

DSC_0126.thumb.JPG.11f685f9ac0df1f487fc93ec390b8bea.JPGDSC_0127.thumb.JPG.b06acd6e649bc47a090338eb3f72b4e1.JPG

Tak … odbiła mi palma i się zakochałam w tym miejscu :serducha:. No bo czy można obojętnie przejść obok czegoś takiego :serducha:

IMG_20170719_125516.jpg.b06b30dfc982a34a5d1ebc94655b431e.jpgIMG_20170719_125559.jpg.056902321bf26ddc72d6de3d1fc10eb9.jpgIMG_20170719_134552.jpg.d42b51930da0d7878a1a4ccc2d263598.jpg

Mimo, że to praktycznie środek dnia jest tu bardzo zacisznie, żadnych tłumów, z rzadka ktoś przemknie obok nas na rowerku lub pieszo. Uliczka jest wyłączona z ruchu samochodowego. Przysiadamy na chwilę na ławeczce w cieniu rozłożystych palmowych pióropuszy :) 

IMG_20170719_125640.jpg.3ea5b36a4bd89bc1369495e975e2a92a.jpgDSC_0133.thumb.JPG.8be32222435b12c8054d143419dd277d.JPG

Za tym murem znajduje się tajemniczy ogród hotelu Lemongarden. Sam hotel składa się z 3 ponad 300-letnich kamiennych willi, w których mieszczą się 23 elegancko urządzone apartamenty oraz 12 pokoi, oczywiście bar, restauracja, strefa SPA. Hotel jest dość specyficzny, ponieważ mogą w nim zamieszkać tylko dorośli, wyjątkowo z dziećmi powyżej 14 roku życia. Taka oaza ciszy i spokoju w sercu miasteczka.

IMG_20170719_125621.jpg.b78a765f6553559177e813b7bb903154.jpg

W ogrodzie ponoć kryją się okazałe krzewy róż, bugenwilli, hibiskusów, setki  pachnących drzew cytrynowych no i oczywiście najbardziej widoczne palmy, nieco inne niż te, które rosną w alei.

IMG_20170719_130134.jpg.410708f7c6273c20842388c560c7d9d0.jpg

Za pomocą selfie stica zapuszczam żurawia za murek ;) 

IMG_20170719_130154.jpg.68d375f19c46dd790009c9df16972fef.jpg

To tylko fragment ogrodu.

Dochodzimy do końca alei gdzie mieści się niewielki plac zabaw dla dzieci, po czym leniwie ruszamy dalej :) 

 

Cdn … :hej:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
gusia-s

Cd. Dzień 5 - 19.07.2017 środa - Sutivan

Dalej udajemy się na spacer jedną z kogulovych uliczek, prowadzących gdzieś w górę.

IMG_20170719_130322.jpg.47f6b6b7ec1147c4ee2de4f692a0f6ce.jpgDSC_0135.thumb.JPG.ba816fb26ce355da4128009983f4be6a.JPGDSC_0138.thumb.JPG.ba4bc99a75df9b53891166637599e2cd.JPG IMG_20170719_130416.jpg.bb7194d587f2c3d670aaddb66d44736d.jpg

Kogulavanje to jedna z najstarszych technik budowy dróg, szlaków czy ulic dość często spotykana na Braču. Aby nie odeszła w zapomnienie, nadal na wyspie prowadzone są warsztaty tej techniki. Na brak budulca na wyspie narzekać nie można ;) 

Uliczka wiedzie między kamiennymi wysokimi domami więc praktycznie cały czas idziemy w cieniu, co i tak nie uchroniło nas przed zasapaniem.

IMG_20170719_130455.jpg.d9a160f0a3df86e5e44716fcb83c3ca9.jpg

W pewnym momencie kogule się kończą, na to konto robi się bardzo stromo. I weź tu człowieku sobie wtargaj np. nową kanapę :-] 

IMG_20170719_130541.jpg.f34a9b6edf656f0017966fb2f3743d05.jpg

Z jęzorami na brodzie docieramy do miejsca, z którego roztacza się taki widoczek :) 

IMG_20170719_130647.jpg.79e1dfb56e8d58b9fbee725ff08c7eb9.jpgDSC_0140.JPG.2a370c80a38ea7f7ee2b6001b5694b9f.JPGIMG_20170719_131000.jpg.2a385c39e2c16901493099ec437d030a.jpg

Kwitnące kapary wyrastają wprost z kamiennej ściany jednego z domów, nie potrzebują do życia zbyt wiele. Kwiat kapara ponoć kwitnie tylko przez jeden dzień, między rankiem a popołudniem po czym powstaje jego owoc. Jada się niedojrzałe pączki kwiatów kapara. W medycynie ludowej, kapary były używane m.in. do leczenia impotencji u mężczyzn :). Samo dobro ;) Gdzieniegdzie takie pączki dostrzegam na krzaczku :) 

DSC_0141.thumb.JPG.97a01cc82e87e70669d6b685bdcea55b.JPG

Można podejść jeszcze trochę wyżej ale kapitulujemy i ruszamy tą samą trasą w dół gdyż innej nie ma :-]

IMG_20170719_130721.jpg.f486c3516a7cb02ac5cf30d785759ae3.jpgIMG_20170719_131129.jpg.9ab467d8820f1f6b8b6863fcf7f61447.jpgIMG_20170719_131213.jpg.d5a65fa30a9cda6bc1940ed4c47b0481.jpgIMG_20170719_131512.jpg.17761121233bc48b94c06a5062dc3089.jpg 

Cdn … :hej:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
nomadka
10 godzin temu, gusia-s napisał:

Kwitnące kapary wyrastają wprost z kamiennej ściany jednego z domów, nie potrzebują do życia zbyt wiele. Kwiat kapara ponoć kwitnie tylko przez jeden dzień, między rankiem a popołudniem po czym powstaje jego owoc. Jada się niedojrzałe pączki kwiatów kapara. W medycynie ludowej, kapary były używane m.in. do leczenia impotencji u mężczyzn :). Samo dobro ;) Gdzieniegdzie takie pączki dostrzegam na krzaczku :) 

Tak wyglądają kapary! Widziałam takie krzewy i nie miałam pojęcia co to jest:o. Gusia, skąd ty to wszystko wiesz?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
gusia-s
9 minut temu, nomadka napisał:

Tak wyglądają kapary! Widziałam takie krzewy i nie miałam pojęcia co to jest:o. Gusia, skąd ty to wszystko wiesz?

No taka ciekawska jestem :-]

Gdy znowu je spotkasz możesz narwać pączków kwiatowych i zamarynować lub zakisić jak ogórki. Można je też dodawać do różnych potraw - dobrze się komponują z dodatkiem czosnku, bazylii, oregano, oliwek - czyli kuchnia taka włoska. Nie należy jednak poddawać ich długiemu działaniu wysokiej temp. bo tracą smak i konsystencję. 

Popiół ze spalonych korzeni krzewu kaparów doskonale zastąpi zwykłą sól, one same w sobie też są słonawe i lekko cierpkie.

Przyznam, że mi kapary średnio smakują ;) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
gusia-s
Napisano (edytowane)

Cd. Dzień 5 - 19.07.2017 środa - Sutivan

No to gdzie teraz?

Przechadzamy się nabrzeżem :) Jak tu fajnie :serducha: Środek sezonu a jest tak spokojnie :) 

DSC_0142.thumb.JPG.8bcc47bbb7502414bacc8511639c5cad.JPGDSC_0144.thumb.JPG.a595d321ce66b2cf90e4291cc1ec9e20.JPGDSC_0147.thumb.JPG.c08080d7edc3d21eefb812196dc46b25.JPGDSC_0153.thumb.JPG.541e70f3a1547e818ac3cb11291efab6.JPGIMG_20170719_131650.jpg.65a445d3ddce26854e9eaee1ead252dc.jpg

Docieramy przed kościół Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Dziewicy.

IMG_20170719_132226.jpg.be60ee0c8a8dba2a021ce3dd004c47e4.jpg

Wchodzimy po kamiennych schodach.

IMG_20170719_133624.jpg.f41f289fa4009acef4097a736848959b.jpgIMG_20170719_133029.jpg.4fee2b083ce4a5995dc805dcf963e91c.jpg

Roztacza się z tego miejsca super widoczek :serducha:.

IMG_20170719_132932.jpg.a2e4f3e6c9deaf17b35842b5495ad4cc.jpgIMG_20170719_133107.jpg.c5a2e51b5bf551cd6a16ee94be911497.jpg

Kościółek stoi na niewielkim placu wyłożonym płytami z białego brackiego kamienia. Biel tak bije po oczach w promieniach słońca, że bez okularów ani rusz, można się nabawić ślepoty :blink:

IMG_20170719_132804.jpg.d13c227bf8cf2f2469f75d280db4daa6.jpgIMG_20170719_132612.jpg.f2a97381b5786efd0573b81ed47fbe30.jpgIMG_20170719_132537.jpg.a4f107211d71ae14de038070935c834f.jpgIMG_20170719_132911.jpg.464fcb4b7ca2dbafc7e00d9ce3db05aa.jpgIMG_20170719_132651.jpg.a99a7434e449388b8bf7e3898313af43.jpg

 Tym razem dostrzegam inne wyjście z przykościelnego placu.

IMG_20170719_132709.jpg.0ead786bf3e15dd048cbbba61eaba4e6.jpg

Prowadzi ono do kolejnej kogulovej uliczki, którą ponownie schodzimy do nabrzeża :) 

IMG_20170719_132405.jpg.2e4edeec1aad8990f5de442e9251d675.jpgIMG_20170719_132530.jpg.019ee026b7ed7b1330e8247e765fb5be.jpg

Idziemy poszukać jakiegoś miłego miejsca na przepłukanie rozgrzanych gardełek :piwo:.

IMG_20170719_133650.jpg.84868670f987139143af3ea29a97999f.jpg

Mijamy kolejną sutivańską plażę, na końcu której dostrzegamy jakiś fajny zadaszony tarasik :) .

IMG_20170719_133736.jpg.2ac810741ba0e88428cbe06672e46e7e.jpgIMG_20170719_143006.jpg.073e3c0b7654397b81d44d12931c4a36.jpg

To nadmorski taras Cafe Bar Palma, na którym za chwilę zasiadamy by ugasić pragnienie :) 

IMG_20170719_135525.jpg.4948e4fa1d2eb404d9b9bd37c50d6171.jpgIMG_20170719_140014.jpg.d3db05acf9b6e5c03fc77198ab555fc8.jpg

Bardzo nam się tu podoba i chętnie byśmy zostali dłużej. Wiemy, że 1,5 km dalej jest  fajna ponoć zatoczka Likva ale plażowania na dziś nie planujemy, za to mamy jeszcze plan odwiedzić inne miejsca na wyspie, więc po krótkim odpoczynku i wychyleniu browarów ruszamy w drogę powrotną do auta.

DSC_0160.thumb.JPG.a40ab671615295d62e977511b255ee59.JPGDSC_0161.thumb.JPG.49f111db6e1a1059cf15ada4cc277a1c.JPGDSC_0163.thumb.JPG.9c816d0d4c028173735ec36890d5b4bd.JPGDSC_0164.thumb.JPG.5be0ecb2a55f962e6abbb064504fadfc.JPG

Troszkę z żalem, żegnamy się ze spokojnym i urokliwym Sutivanem  2papa.gif 

IMG_20170719_142652.jpg.520b5737a64b41f37e77da751f94ffb0.jpgIMG_20170719_142725.jpg.bfb79b169d545f2a94404d9bfe05653b.jpg

Sutivan bardzo nam się spodobał :serducha: ale wrócić się niestety nie udało :( 

 

Do wozu ... samochod-rodzinny.gif

 

Cdn … :hej:

Edytowane przez gusia-s

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Pierzasty

Mała różnica jest w ilości turystów między tym co pokazujesz, a co ja widziałem w Makarskiej :-]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
gusia-s
1 godzinę temu, Pierzasty napisał:

Mała różnica jest w ilości turystów między tym co pokazujesz, a co ja widziałem w Makarskiej :-]

Wyspa Brać też ma swoją "Makarską", do której dotrzemy za kilka dni :) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
gusia-s

Cd. Dzień 5 - 19.07.2017 środa – Bobovisca na Moru

Z Sutivanu kierujemy się na południowy-zachód. W pewnej chwili, w dole po prawej stronie dostrzegam zatokę :)  Ostre hamowanie i wyskakuję z auta by zerknąć na nią z góry :) To Bobovišća na Moru

IMG_20170719_144059.jpg.15f3778201b006f6b0137403990a65c6.jpg

Nie mieliśmy w sumie planu by ją odwiedzić ale skoro jesteśmy tak blisko to postanawiamy wstąpić.

Z głównej drogi zgodnie z drogowskazem odbijamy w prawo i zjeżdżamy ostro w dół, wąską drogą na której byłby problem się minąć ;) Po chwili jesteśmy na miejscu. Parkujemy tuż na wjeździe.  

Wioska rozciąga się wzdłuż głęboko osadzonej zatoki, która ma dwie odnogi. Centrum Bobovišćy na Moru skupione jest wokół południowej odnogi.

5a7e2bb54a2dd_Boboviscan_moru.thumb.JPG.2d42a8ad60665aa817d95da2972f6615.JPG

Pierwsze co widzimy po wyjściu z auta to kanał :look: prawie jak w Wenecji ;) 

IMG_20170719_144800.jpg.a4aa5ce6c98d1e880465d872129249e8.jpg

A tuż za nim wita nas sam Vladimir Nazor – słynny chorwacki poeta, który tu mieszkał i tworzył. Jego imieniem nazwany jest m.in.  jeden z promów Jadrolinii, zabierający na pokład 450 osób i 70 aut.

DSC_0166.JPG.5dae11574187b01cebd937bd7d86160b.JPG

Vladimir siedzi sobie centralnie na wprost malutkiego portu i ma na wszystko baczenie ;) Próbuję go oderwać od kajetu ale pozostaje jakiś skamieniały i zupełnie nie reaguje na moje zaczepki. Chyba coś ze mną nie tak ;) 

IMG_20170719_144943.jpg.eaed957bab309ea840134ac2cc24ef84.jpg

Po prawicy Nazora widzimy stare zabudowania w typowo dalmatyńskim stylu :) 

IMG_20170719_145011.jpg.79ff82207c45179465943548495e6be5.jpg

Wioskę założono w XV wieku. Oficjalnie obecnie żyje w niej około 60 osób, ale  większość z nich po sezonie opuszcza swe domy i przenosi się na ląd. Teraz też wygląda jakby była wymarła, mimo że przecież sezon w pełni. Niby cumuje trochę łódek i stoi kilka samochodów, jest jakaś konoba i sklepik  ale ludzi nie widać :rolleyes: Gdyby nie oszalałe cykady, można by rzec, że panuje tu totalna cisza ;) 

Znowu mi się podoba :serducha: Jak ja lubię takie dziury :serducha:

Spotkałam się z nieprzychylnymi opiniami o tym miejscu, ale ja bardzo fajnie tam się czuję od pierwszej chwili :) 

Ruszamy się przespacerować najpierw lewym nabrzeżem, z którego możemy obserwować prawe. 

IMG_20170719_145152.jpg.8e5ae052671794f1a74934c76cbcc5b4.jpg

Domek za strzelistym cyprysem, ten z zielonymi okiennicami to właśnie dom Nazora. Otwarta okiennica zdradza, że ktoś go chyba zamieszkuje. Na wzgórzu pomiędzy dachami domów widać kamienną basztę, której budowniczym był ponoć również Nazor. Właściciel parkującego na pochyłym podjeździe czerwonego auta musi mieć pełne zaufanie do ręcznego ;) 

IMG_20170719_145254.jpg.f008e5c79c182161137b4d2a121d9cf4.jpg
IMG_20170719_145308.jpg.123cd99d297e33f11159cec5c4d0a8d1.jpg

Najważniejszym budynkiem po lewej stronie nabrzeża jest XVIII w. dwór-kaštel  rodziny Marinčević-Gligo, który będzie lepiej widoczny z drugiej strony zatoki.

Na razie więc tylko balkon ozdobiony inicjałami właścicieli.

IMG_20170719_145233.jpg.0a6e69b726d31e33110a09ff027632c8.jpg

Bracia George i Mate byli marynarzami. Mieli własną flotę statków, którymi transportowali do Włoch dalmatyńską oliwę i wino, dzięki czemu dość szybko się wzbogacili co pozwoliło im wystawić okazały jak na tamte czasy dom usytuowany tuż przy porcie. Nie dziwią zatem takie elementy w podbudowie, służące zapewne do cumowania.

DSC_0171.JPG.081693ee6b8c55651229ccef135cb959.JPG

Dwór do dnia dzisiejszego udało się zachować w nienaruszonym stanie. Za jego murami krył się ponoć piękny ogród. Kiedy tak przechodzimy obok, okazuje się, że jedno skrzydło wiodące na dziedziniec jest otwarte … ale nie mam śmiałości się tak pakować do środka :blush:, najwyraźniej ktoś tam nadal mieszka.

IMG_20170719_145334.jpg.37796c1631ced9e6b6baef64ce6d9cc1.jpg

Kolejna mijana brama jest już zamknięta. Ciekawe co za nią się kryje :niewiem:

DSC_0175.JPG.51d7ce6820eb7d755c02ab912ae9a801.JPG

Nie pierwszej młodości autko najwyraźniej nadal świetnie sobie daje radę na drogach o czym świadczą naklejone na szybie aktualne winiety. W Chorwacji to dość często spotykana marka ;) 

DSC_0177.JPG.8bf0b6c5713262cbee48be80b17514df.JPG

Zatoka dzięki swojemu ukształtowaniu stanowi bardzo dobre schronienie przed mocnymi wiatrami, dla wszelkich jednostek pływających, nie dziwi więc ich obecność tutaj. Z uwagi na to, że zatoczka jest dość ciasna przeważają małe łupinki ale i jakieś jachciki się wcisnęły :) 

IMG_20170719_145427.jpg.1c409b8fe08aca4ea4765246e03d3a57.jpgDSC_0174.JPG.374a6a879e4098e52bcacaace46b4b8b.JPG

W górnej części wioski pośród agaw wznoszą się trzy antyczne kolumny, będące kolejnym dziełem Vladimira Nazora, dedykowanym jego trzem siostrom jako symbol więzi miedzy rodzeństwem :przytul:. Widać, że Nazor w całej wiosce czuł się jak u siebie na podwórku ;) 

IMG_20170719_145706.jpg.6fe6cecae1896e0e39db69445cdf4a72.jpgDSC_0180.JPG.1e1e7b330101bd3368109ed017d8ae06.JPG

I tak docieramy praktycznie na koniec południowej odnogi zatoki, która kończy się malutkim skrawkiem żwirku a nawet piasku co można by uznać za kawałek plaży. Fotki jednak nie zrobiłam, w wodzie było dość dużo zielonych glonów :wacko:.

Z tego miejsca zatoka wygląda jakby była całkowicie zamknięta. Poniżej wzgórza chyba  jakieś małe plażyczki.

IMG_20170719_145807.jpg.874d4ef03977097ce2c536de89de836b.jpgDSC_0181.JPG.aec0a73002fb8d9cf36bacde8704a921.JPG

Aby przedostać się na jej drugi brzeg musimy wrócić tą samą drogą. Po przeciwnej stronie udaje się dostrzec ludzi :]  2 człowieki dziarsko kroczą przed siebie.

DSC_0184.JPG.2147fa2b0b9f6f631c93cafcad191b82.JPGDSC_0186.thumb.JPG.4ce3a637b19682a24897af5a42042909.JPG

Zanim ruszymy na prawą stronę chwila odpoczynku ;) 

DSC_0170.JPG.9cb4a0d4025d8e21c797442aed523457.JPG

Z tego miejsca najlepiej prezentuje się dwór rodziny Marinčević-Gligo, o którym wspomniałam na początku.

IMG_20170719_150544.jpg.d6e8f6e35c3bc689ce55e6738a0f2df3.jpgIMG_20170719_150649.jpg.4d602ff33f9057e7751fce302b342753.jpg

Zadzieram głowę przed domem Nazora ale nie widzę, żadnej tablicy informacyjnej. Wydaje mi się, że normalnie ktoś w nim mieszka i może taka propaganda burzyłaby jego mir.

IMG_20170719_150603.jpg.0c7e49d14895c38f785f43b6d6d92dd9.jpg

Na kolejnym budyneczku znajduję w zamian kotwicę :) 

IMG_20170719_150624.jpg.a01094ce3a6b62cae441ad57debccd94.jpgIMG_20170719_150733.jpg.d57ef1d0afc782fa11a76ca20c45f273.jpg

Załoga mi się wykrusza na moje przebąkiwania na temat odnalezienia drogi do baszty albo tych kolumn :-] ale ja się nie poddaję ;) Niestety wszystkie ścieżki prowadzące w górę między domkami wiodą na prywatne mikro podwóreczka albo wprost do drzwi.

Docieram więc do końca zatoki mijając po drodze kolejne okazy roślinne :) 

IMG_20170719_150830.jpg.7e6361408a9be8083fc8439aad8ce1d1.jpgIMG_20170719_150930.jpg.5f5a516bd8243ed1f865896aeaffac20.jpg

W końcu za zakrętem ukazuje się północna odnoga zatoki i wejście do niej :)  Jest dużo szersza. Jachty cumują tu na bojkach.

IMG_20170719_151312.jpg.b4ae4001bf670b2431dc4a024cb52a12.jpgIMG_20170719_151328.jpg.8487de083f741af81a6712774c67343a.jpgIMG_20170719_151403.jpg.73d8c33d58873e797525bf404d8edbfb.jpg

Wąski chodnik biegnący dotąd wzdłuż brzegu zaczyna uciekać mi gdzieś w górę i oddala się od zatoki. Niepewnie ale prę na przód :D jest cholernie stromo. Dobrze, że reszta się odłączyła bo już słyszę ich narzekanie :krzykacz:

IMG_20170719_151906.jpg.6c7a21df414141ea4738c14c6a86c2c7.jpgIMG_20170719_151911.jpg.d06adf148bedf48cb9a2b86091540777.jpgIMG_20170719_151942.jpg.e7c5527ea8166a00533725c1b0cc3674.jpg

W nagrodę docieram do pięknych agaw i opuncji :serducha:

IMG_20170719_152251.jpg.2373f96062023d2623764e9e7b2099ef.jpgIMG_20170719_152301.jpg.7d503d918120f8cfe2c72aca34dcc0bd.jpgIMG_20170719_152534.jpg.57b060dbf8d38afef288183c2d2507e6.jpg

 Gdybym się przez nie przedarła oraz przez strome skałki dotarłabym do baszty, którą mam już na wyciągnięcie ręki :) 

IMG_20170719_152400.jpg.26eec1610773f8ef205d1751346a69f0.jpg

No ale … nie mam sprzętu do wspinania :-] Ekipa oczekująca na dole przywołuje mnie do powrotu grożąc pozostawieniem jeśli nie stawię się za chwilę w miejscu zbiórki :krzykacz:

No dobra … już idę przecież … ;) 

 

Cdn … :hej:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Zulos

Qrka wodna - ja tylu zdjęć to nie zrobiłem nawet jak zliczę wszystkie moje wyprawy razem wzięte - a trochę ich było...

Z reguły pod koniec urlopu orientujemy się, że pasowałoby parę fotek zrobić i tak się dzieje, stąd ze wszystkich wyjazdów mamy foty od naszych współtowarzyszy, a z samotnych wypadów to pięć na krzyż;-)

Na całe szczęście są na drugim biegunie tacy ludzie, co robią wręcz odwrotnie i jeszcze bezinteresownie (no chyba, że ktoś za to płaci;-) się tym dzielą - cześć i chwała im!!:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
gusia-s
Napisano (edytowane)

Lubię zapisywać w kadrach odwiedzane miejsca, często potem sobie do nich wracam wspomnieniami no i dzielę się z innymi, może komuś też się spodobają i zechcą je zobaczyć na żywo :)

Edytowane przez gusia-s

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
gusia-s

Cd. Dzień 5 - 19.07.2017 środa – Lozišća

Następna na naszej trasie jest malowniczo położona Ložišća
Skoro po trasie to wstąpimy ;) 

Wioska leży przy głównej drodze w odległości ok. 1,5 km od Boboviscy n Moru. Droga wiodąca przez centrum wioski w pewnym momencie robi się tak wąska, że nie ma możliwości minięcia się dwóch aut. Dlatego w tym newralgicznym miejscu założono sygnalizację świetlną i ruch odbywa się tu wahadłowo. 

Bertę parkujemy jeszcze przed światłami, na mini parkingu.  Zmieści się tu dosłownie kilka aut … 5-6 to max. Mamy szczęście, że jest miejsce :) . Po zaparkowaniu idziemy na krótki rekonesans.   

Ložišća leży na stromym zboczu na wysokości 150 mnpm. Patrząc na zachód w oddali widać z niej nawet kawałeczek morza i kawałeczek wyspy Solta. IMG_20170719_153238.jpg.bcc13052180bda0aea5f9681b59ceb78.jpgIMG_20170719_153533.jpg.64e5839c68d517da4b5922ad0617f210.jpg

Osada powstała w XVII w. Kamienne domki, usytuowane są zarówno powyżej jak i poniżej drogi. Sporo z nich to już ruiny, gdyż z biegiem czasu wioska się wyludniła :( .Obecnie zamieszkuje w niej zaledwie 140 osób podczas gdy w najlepszym okresie było ich 10x tyle.  
Mieszkańcy zajmują się głównie rolnictwem, uprawą winorośli i oliwek na skrawkach gleby wyrwanej kosztem terenów pod zabudowę.  
IMG_20170719_153748.jpg.ba88ac0264030666338b58ba6b950823.jpgIMG_20170719_155323.jpg.305d217e438695e69d242ff60275bcaa.jpgIMG_20170719_153941.jpg.fce9f1cc8469e9987c9f68bb93046bb4.jpg

Najbardziej reprezentatywnym w  Ložišćy obiektem jest kościół parafialny św. Jana i Pawła oraz bogato zdobiona dzwonnica. 
IMG_20170719_153726.jpg.3f13adf5102dcd0d58125bd757c27cb9.jpgIMG_20170719_153929.jpg.d246e70de352aad7f34108a1c673da9b.jpgDSC_0189.thumb.JPG.0dd134ad455002b3d9ecb66c4b089e4e.JPGIMG_20170719_154008.jpg.7990b0d8c4364c1ad1e1ccb2936e70d8.jpgIMG_20170719_160006.jpg.130631b2486ebc686fa91fb8ba6b4232.jpgIMG_20170719_154042.jpg.f92a0709ebbf8ae055391ba1ec028c8e.jpg

Schodzimy pod dzwonnicę.IMG_20170719_155027.jpg.9427ca7cacb051760449867103cdc702.jpgIMG_20170719_155056.jpg.da0dbe7ef89924b1e3b992226843447a.jpg

Wejście zamknięte na cztery spusty, szkoda bo pewnie z góry jest fajny widoczek.  Tuż przy drzwiach symbol głagolickiej literki A. IMG_20170719_155048.jpg.c3e822f5d4bb3bdb3990a28165f01950.jpg

Jeszcze niżej na niewielkim placu usytuowany jest kościół. 

IMG_20170719_155147.jpg.0fcc888ec1087bbb8fad540c7f7f2086.jpgIMG_20170719_155252.jpg.1eda9bdc0ce141aec75f67cd7934a988.jpg

Droga widziana w oddali prowadzi  do Boboviscy (ale nie tej na Moru) oraz dalej do Milnej. IMG_20170719_154138.jpg.1e83086627d0e77e0fcc1680fc345bed.jpg

To z tamtej strony jest najlepszy widok na panoramę całej Ložišćy, niestety tam się nie wybraliśmy choć mało brakowało – posłużę się więc zdjęciem z netu ;) lozisca-otok-brac-102-1415030667_big.jpg.fb266b2062099daf4a2f828418176d64.jpg

http://www.visitbrac.com/destinations/lozisca/lozisca

Docieramy do wyjazdu z miejscowości więc zawracamy. 
Z drugiej strony też są oczywiście światła. Czerwone oznacza, że można spodziewać się nadjeżdżającego z przeciwnej strony auta dlatego idziemy ostrożnie gęsiego. Droga jest tu wąska i nie ma żadnego pobocza.IMG_20170719_154417.jpg.310cdce1d3e14be67a3d7b5dcc8d2d90.jpg

Domki wznoszące się powyżej drogi, piętrzą się jeden nad drugim.IMG_20170719_154449.jpg.7b2eefeccfc8968e44ea0a9c160c8aa7.jpgIMG_20170719_154535.jpg.54f5e9104a996080c1b1e3c63cdb2cb3.jpg

Idąc pieszo na tym zakręcie trzeba uważać szczególnie aby nie wpakować się wprost pod koła samochodu  :wacko:IMG_20170719_154211.jpg.f7b232a94f268c763a64993da299beef.jpg

Ponad główną drogą, pomiędzy domkami wiodą wąskie strome uliczki prowadzące na kolejne piętra Lozišćy ale nie mamy siły się już wdrapywać tak wysoko ponieważ jest za gorąco :wacko: .IMG_20170719_155920.jpg.cca65c135791f2f8542abdac116f7f91.jpg

Wskakujemy do auta i opuszczamy malowniczą Lozišće przeciskając się między jej zabudowaniami ;)   

W Lozišćy nie spotkaliśmy nikogo :look:

Cdn … :hej:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
gusia-s

Cd. Dzień 5 - 19.07.2017 środa – Dračevica

Jedziemy do kolejnej miejscowości ukrytej w interiorze wyspy z dala od morza, mijając tereny, które kilka lat temu strawił rozległy pożar, przyroda powoli odradza się.

Przejeżdżając przez miejscowość Dračevica spostrzegam za cmentarnym murem jakąś nowo powstającą budowlę z bielusieńkiego jak śnieg kamienia.

Przystajemy :)

IMG_20170719_161305.jpg.35afb73fe9bb77554b17f7d6534ce473.jpg

No i jak się okazuje taki był też plan pomysłodawcy tej budowli ;)  Jak wyczytuję później w Internecie „by każdy pasażer przejeżdżającego samochodu, na krótko zatrzymał się i rzucił okiem”.

No to plan się powiódł gdyż się zatrzymaliśmy :) 

Okazuje się, że to właśnie powstające mauzoleum rodziny Šimunović.

8087996.thumb.jpg.5b66e3cba9504b2c67ab917bb45a0299.jpgIMG_20170719_161423.jpg.5b907c244f78598ee75ee7e227f447ce.jpg

Kim jest zatem pomysłodawca, który zapragnął mauzoleum dla swojej rodziny?

To  Ivan Šimunović - obrzydliwie bogaty biznesmen ;) , pochodzący z Dračevicy , który przed laty wyemigrował do Australii a potem Nowej Zelandii gdzie stał się krewetkowym potentatem, przy okazji rozwijając kolejne interesy w branży hotelarskiej,  restauracyjnej czy kosmetycznej. Zapragnął na starość powrócić w rodzinne strony i zostać tu po śmierci.

Na Braču jest bardzo znaną personą, zainwestował w Resort Hotel Velaris w Supetar, oraz posiadłość Garden & Grill k. Mircy. Zakupił też olbrzymie tereny i wysadził je drzewami oliwnymi by produkować oliwę . Nadal posiada ogromne uprawy oliwek w Nowej Zelandii. Jak mówi, nie potrafi bezczynnie siedzieć choć stać go na to jak mało kogo. 

W Dračevicy nazwisko Šimunović nadal jest najczęściej spotykanym pośród zaledwie 100 mieszkańców tej wioski. Z tego miejsca wywodzi się również nieżyjący już Petar Šimunović , wybitny chorwacki naukowiec językoznawca i dialektolog.  Nie dziwi więc wybór miejsca na mauzoleum, które będzie drugim na wyspie po supetarskim mauzoleum rodziny Petrinović .

Do budowli użyto najlepszego bračkiego  kamienia i zatrudniono najlepszych kamieniarzy.

Mauzoleum będzie skromniejsze niż to z Supetaru. Budowane jest na planie ośmiokąta a na jego szczycie ma zostać umieszczona latarnia. Będzie miało też znacznie mniej zdobień. Jeszcze trwają prace wykończeniowe.

8087997.thumb.jpg.23ff336a3792aa927ee6ed49b1e4b1a0.jpg

 Na uwagę zasługują jednak przepiękne wrota :) 

IMG_20170719_161415.jpg.55312c630361228a5c535502f4cbc9fd.jpgIMG_20170719_203850.jpg.f015a5f9606d4199632a190a3b66dd3c.jpg

 

Cmentarz, na którym znajduje się mauzoleum leży przy głównej drodze natomiast zabudowania wioski są nieco ponad nią i tam już się nie zapuszczamy. 

Ruszamy dalej, bo czas nie jest z gumy a chcemy odwiedzić jeszcze co najmniej 2 miejsca ;) 

Na horyzoncie pojawia się Donji Humak,  przed którym mijamy jeden z wielu na wyspie kamieniołomów.

IMG_20170719_161938.jpg.0293681bb1c17ddd4c01ec606607c483.jpgIMG_20170719_203826.jpg.a01822851696a1b459e04c0166917a20.jpg

W Humaku również nie przystajemy, pędząc dalej :) 

 

Cdn … :hej:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
gusia-s

Cd. Dzień 5 - 19.07.2017 środa – Nerežišća

Wjeżdżamy do Nerežišćy wznoszącej się na 400 mnpm.  Kiedyś była to stolica wyspy, to tu zaczęli się osiedlać pierwsi mieszkańcy z racji dogodnego położenia, z dala od morza co prawda ale za to bezpiecznie. Zajmowali się rolnictwem, obróbką kamienia, budownictwem i handlem. Dopiero później ludność zaczęła osiedlać się niżej.

Nerežišća obchodzi swe święto 13 lipca … czyli już prawie tydzień po święcie :( 

Parkujemy na placyku tuż przy Kościółku św. Piotra i Pawła, który jest datowany na XIV w.

IMG_20170719_164428.jpg.75b0be158c3741fefab3a57caebf26c8.jpg

Wita nas też taka mapka, którą widujemy dość często w różnych miejscach wyspy. Mapka promuje zwiedzanie wyspy rowerem. Jak widać trasy można sobie pobrać na smartfona za pomocą umieszczonych kodów QR i jazda :) 2rower.gif  ;)

IMG_20170719_164130.jpg.9ab9232cdbcbad15db2d0fdc8a536806.jpg

No ale my  nie na rowerze więc po co tu przyjechali? … oczywiście przywiodło nas tu najsłynniejsze chyba w całej Chorwacji  drzewko będące drugim po Złotym Rogu najbardziej obfotografowywanym obiektem na Braču  foto.gif zwane często bonsaiem.

To czarna sosna popularnie zwana pinią, rosnąca sobie na dachu kościoła jakby mało było dogodniejszych miejsc ;)

IMG_20170719_162907.jpg.959fff373c4209c98808cdd5caa87154.jpgIMG_20170719_162931.jpg.ca1156d78a03219a9841469597a4c76f.jpg

Od 1969 stanowi pomnik przyrody jako rzadki okaz drzewa. Mierzy zaledwie 170 cm wysokości, podczas gdy jej gatunek w normalnym środowisku w wieku 30 lat osiąga wysokość ok. 10 m a maksymalnie dorasta nawet do 50 m.

To drzewko liczy sobie … i tu są rozbieżności ... ale nawet może z 200 lat. Na tyle przynajmniej datuje je lokalny kronikarz i dziennikarz Joško Nigoevic, który wnikliwie analizował przeszłość sosny .

IMG_20170719_162948.jpg.02631b0d0295f7dacc2dab745b4d62de.jpg

Skąd się wzięła? Najbardziej wiarygodna jest wersja o ziarenku, niesionym przez wiatr lub może ptaszka, które zwyczajnie wpadało między kamienne dachówki, zagnieździło się i wyrosło, korzystając z zasobów wilgoci samego budynku. Wewnątrz kościoła nie ma żadnych śladów korzeni. Niektórzy dopatrują się w tym zjawisku cudu ale ja sobie myślę, że skoro ta sosenka w górę nie poszła zbyt wysoko to i korzenie ma skarłowaciałe do minimum, rozeszły się one pod dachówką i tyle :) .

Ot i cała tajemnica, ale fakt, że zjawisko niespotykane  :) 

Na placu tuż obok kościoła mieści piekarnia oraz sklep sieci Studenc, w którym kupujemy  sobie mrożoną kawę dla ochłody :) 

IMG_20170719_163034.jpg.30159120f682c3925300c6640ebfa315.jpg

Tuż przy budynku sklepu powstało chyba coś na wzór targu rybnego? Przynajmniej tak sugerują kamienny stół, kranik z wodą i zlew oraz wielka ryba na ścianie ;) 

IMG_20170719_163125.jpg.40ae3c6f85377bdc2a7a092171717249.jpg

I co więcej w najbliższej okolicy? Jakiś pomnik z kamienia niejakiego Petar Stijena – Piotr Skała - Kamienny Piotr :) Tuż za nim cafe bistro zamknięte na głucho.

IMG_20170719_164110.jpg.e20368d6d9a3b69f704d3802f625e016.jpg

Rozglądam się poszukując wskazówki dotarcia do innego tworu natury. Aby do niego dotrzeć prawdopodobnie należałoby iść najpierw drogą za tym budynkiem a potem być może jakąś ścieżynką ok. 1 km.

IMG_20170719_163158.jpg.be15b4eafc338fb627de85845e29e692.jpg

Iść ale do czego? No do ciasteczka, które spełnia marzenia  ;) 

Tam gdzieś bowiem stoi sobie skałka zwana Kolač, która z racji podobieństwa nazwę wzięła od tradycyjnego brackiego ciasta  (Kolač=ciastko/placek.)

 

Legenda mówi, że gdy przejdzie się pod łukiem spełni się pomyślane wcześniej życzenie. Nie wiemy gdzie dokładnie się ona znajduje, wiec z racji na już dość późną porę odpuszczamy poszukiwania z nadzieją, że może innego dnia jej poszukamy. Powinno znajdować się gdzieś tu.

Oczywiście jak to zwykło się mówić, że "co się odwlecze to nie uciecze" niestety nie podziałało i do Kolača już się nie wybraliśmy :( 

Żałuję, bo pewnie niedaleko za budynkiem jednak jakieś tabliczki wskazujące drogę były, co widać na zmieszczonym filmiku :mellow:

Ruszyliśmy zatem w stronę przeciwną.

IMG_20170719_163147.jpg.d26406b61ad8c284e1e87c2686de928b.jpg

Czyli w stronę kościoła parafialnego Matki Bożej z Karmelu, najstarszego zabytku Nerežišćy .

Po drodze mijamy pomnik ku czci poległych w latach 1941-1942.

IMG_20170719_164649.jpg.d5a1093c34f39374e8c18ea7a2e2e6bf.jpg

Do kościoła prowadzą długie schody.

IMG_20170719_164617.jpg.a053c6fc1b5aa177bac436997094d453.jpgIMG_20170719_164717.jpg.40add089878d021a8e505756938654f3.jpg

 Wdrapując się na górę napotykamy rzeźbę.

IMG_20170719_164824.jpg.6cd21455edc408c0dfddd2c799abcfe7.jpg

I wreszcie jesteśmy na wzgórzu pod samym kościołem.

IMG_20170719_165016.jpg.e5ddda65f370cb094cd3a682c8b1a5fa.jpgIMG_20170719_165056.jpg.925dbd857d255b19598f222872cc50af.jpgIMG_20170719_165251.jpg.92a2df65c3b0e69d9898df8a800ab78e.jpgIMG_20170719_165332.jpg.3a5f5cd30af0c1d0dcf842fe5ebd17d9.jpg

Przed kościołem znajduje się rozległy taras a na nim krzyż i zabytkowy dzwon kościelny.

IMG_20170719_165450.jpg.6b34c3b2a799f00da520cac36a067053.jpgIMG_20170719_164941.jpg.37d7a28311813dd9244e6c010b1ebfd9.jpg

Z tarasu takie oto widoczki na zachód :) , w oddali widać nawet chyba wyspę Solta.

IMG_20170719_163141.jpg.aea38256726ffebdb0b860442266a66d.jpgIMG_20170719_203032.jpg.4e0e1c53c3846faad7877c83737ee397.jpg

Tuż obok kościoła mieści się również okazały gmach szkoły z zupełnie nie pasującym do tego miejsca boiskiem ze sztucznej trawy. Z racji wakacji szkoła zamknięta na 4 spusty, tylko chyba dyrektor w kozie siedzi ;) (ostatnie okienko po prawej) :D 

IMG_20170719_203153.jpg.a7cd6ce7e147c8ada04e41ff3b442777.jpgIMG_20170719_203300.jpg.a148655c54cbb2ccd250e02f39b0d0d0.jpg

Przed szkolnym gmachem znajduje się jeszcze zabytkowy słup sztandarowy, na którym powiewa chorwacka flaga.

IMG_20170719_165425.jpg.dd6ec2251a93b2812e2dedcd056299dd.jpgIMG_20170719_165533.jpg.7ddcf8fce0435a0ec9e022b4bdf2bb9b.jpg

No i czas wracać na dół. Najpierw po kogulach.

IMG_20170719_165434.jpg.23afa9cabf5277054e36baf7a4a77b8a.jpgIMG_20170719_165801.jpg.a9bf5522908e626016118c0aee6c5dc7.jpg

A potem …

IMG_20170719_202957.jpg.2043c049e8ba459e36f377a591c42e69.jpg

Żegnamy się z Nerežišćą i do wozu … samochod-rodzinny.gif

 

Cdn. ... :hej:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
gusia-s

Cd. Dzień 5 - 19.07.2017 środa – Śkrip

Wjeżdżamy do Škripu - najstarszej na wyspie wioski,  założonej jeszcze w epoce brązu przez Ilirów.

 

Zwiedzanie wioski zaczynamy nieco inaczej niż robi to większość przybywających tutaj turystów ;) . Wszystko przez to, że zatrzymaliśmy się o wiele za wcześnie  :D 

Ale dzięki temu zobaczyliśmy niezwykłe stare kamienne domki, niektóre ledwo wystające ponad powierzchnię ziemi :) 

IMG_20170719_172318.jpg.f7a52a1a7b93e4a012e6136e23395d50.jpgIMG_20170719_172440.jpg.cc6449eecdcff7273d6e40e293d70887.jpgIMG_20170719_171810.jpg.d01e81cf6a60e5ca40a65191ec3b5c66.jpgIMG_20170719_171833.jpg.bcaf5eb8c87c3e78bc67a30384ac11b1.jpg

Jakoś tak odbijam od reszty, co często mi się zdarza ;)  i trafiam do obejścia jak z zamierzchłych czasów :look: Malutka kamienna chatka, cała obielona łącznie z dachem zrobionym również z kamiennych deszczułek  :serducha:

Natychmiast z domu wychodzi równie skurczona już babinka nieco mnie pesząc, czuję się głupio, że tak wtargnęłam na jej podwórko :blush:, ale po prostu zawiodła mnie do niego jakaś ścieżynka. Ale babinka tylko się śmieje, przyjaźnie macha ręką i mówi slikaj, slikaj :)  No to slikam foto.gif

IMG_20170719_172127.jpg.efaf3243667d5f16d13d4e87f701974d.jpgIMG_20170719_172141.jpg.07323c22e3c44cecef76553d11e8ceb1.jpgIMG_20170719_202718.jpg.bcd8db49bfe60e5d278755174a6268df.jpg

Nie chce nadużywać gościnności i zaraz zmykam. Odnajduję jakąś główniejszą drogę, którą wracam do swoich :) 

IMG_20170719_172221.jpg.557907c0147de4bc0a90cdd943542693.jpg

Wsiadamy do auta i dopiero podjeżdżamy tam gdzie mieliśmy trafić od razu.

Parkujemy na sporym placu w pobliżu kościoła i zamku rodziny Cerineo-Cerinić.  Natychmiast podbiega do nas kobieta proponująca zakup lokalnych alkoholi w cenach takich, że nam oczy wyszły :look:, teraz nie pamiętam dokładnie ale wiem, że były znacznie wyższe niż gdzie indziej … dziękujemy :wacko: nie pijemy :hehe: ;) 

Po odparciu ataku udajemy się w kierunku muzeum oliwy.

IMG_20170719_172926.jpg.0f15bd77d1b9af833941f9bf6e8fa425.jpgIMG_20170719_172941.jpg.aa663c44ed1e73b48622d0de35c5db88.jpgDSC_0208.thumb.JPG.098e6539f1b54420f1fd6e2e83dff97e.JPG

Do środka jednak nie wchodzimy, jedno muzeum oliwy mam już na koncie i jakoś mnie nie ciągnie koniecznie do kolejnego. W ogóle, to musze przyznać, że niezbyt lubimy zwiedzać wnętrza kościołów, muzeów itp. O wiele chętniej spacerujemy i podziwiamy to co otacza nas na zewnątrz :) 

Tak jest i tym razem, szybko dajemy się skusić drodze za budynkiem muzeum oliwy, która wywodzi nas na takie manowce :serducha:

IMG_20170719_173217.jpg.b69f5c88ce0151a034222f25093abe72.jpg

Widoczną drogą można zjechać wprost do Sardiny – lokalnej centrali rybnej zajmującej się połowem i przetwórstwem ryb, w której o określonych godzinach można zrobić zakupy, dalej droga dociera do północnej obwodnicy wyspy.

Widok na Jadran, grzmiące cykady i zupełna pustka.

DSC_0204.thumb.JPG.90b66dbed75720417e7a1579ff05eff2.JPGIMG_20170719_173224.jpg.d37fdda3e7b1fdef3fdcd10abb4a6777.jpgIMG_20170719_173406.jpg.4ac07be476a0f842c999b585a7533e54.jpg

W pobliżu parkuje wielofunkcyjna Renia ;) Podobną spotkaliśmy w Boboviscy na Moru ale to nie ten sam egzemplarz.

DSC_0198.thumb.JPG.7f4ebd2af89e8c2ccc1bf0ec861b8827.JPG

Napatrzeni  na piękne widoczki wracamy nieco pod górkę.

IMG_20170719_173502.jpg.10f1ab24120de7b96a91dd8e1fd0f771.jpg

Do zamku rodziny Cerineo-Cerinić skradamy się od tyłu. Zamek był otoczonym murem i posiadał dwie wieże, przed nami wieża północna, obficie porośnięta pnączem. 

IMG_20170719_202537.jpg.8ae61fa409dec72a4d989c911ae3974a.jpg

I wieża południowa.

DSC_0211.thumb.JPG.b7da25a763d8b3fedf91b8c0f02cc8f7.JPGDSC_0233.thumb.JPG.fecfcd3c3313431169072ce541744cf5.JPG

Obok zamku znajduje się barokowy kościół pod wezwaniem św. Heleny, patronki wioski.

DSC_0209.thumb.JPG.65b7ca423402b28a9f84b3440957d0df.JPG

Tuż za kościołem uwagę przyciąga walący się, pokaźny jak na Śkrip dom, z którego nie wszystko chyba zostało wyniesione podczas wyprowadzki ;) Być może służył jako plebania ? Znajdujące się wewnątrz meble przypominają raczej kościelne wyposażenie.

DSC_0215.thumb.JPG.a85465f0d47fcc8da4f95407eff7172f.JPGDSC_0217.thumb.JPG.b2afaca6dac8058bada21579731a0928.JPGDSC_0216.thumb.JPG.c8a58f944d86f6f9921de272446fe68e.JPG

Idąc dalej docieramy do muzeum wyspy Brač.

IMG_20170719_173926.jpg.6c74b33244e6338d994c325864c93fe7.jpgIMG_20170719_173957.jpg.a490dbc85dc418530f6a5f82dc36af3e.jpgIMG_20170719_173946.jpg.2961bce6205ca71a1549a2c6dfdd58a6.jpgDSC_0213.thumb.JPG.60315f249fecd7885e927c07e61411fb.JPGIMG_20170719_174354.jpg.dec02eca04b44909b5e5c2ffc61a22fc.jpg

Tuż obok pozostałości starożytnej osady należące do kompleksu muzeum. Domek jak z bajki :serducha:, z pobielonym dachem podobnie jak chatka babinki, do której trafiłam.

DSC_0229.thumb.JPG.5688e64067101483f401634e528bab88.JPGDSC_0232.thumb.JPG.4c584b836a0bbe10db6896ef0a5198bf.JPGIMG_20170719_174113.jpg.7974ad5e326dae5f1ef18ecbd2664cd2.jpgIMG_20170719_174203.jpg.da1643d789c747c8e64de64a17676ec7.jpgIMG_20170719_174243.jpg.c80ae1bbd6a5361461039f84da94d0d5.jpgIMG_20170719_174258.jpg.eb917a24117bccbd02e7f80830082053.jpg

Po przeciwnej stronie mieści się cmentarz, na którym stoją aż dwa kościoły, ten malutki widoczny na zdjęciu jest pod wezwaniem św. Jana Chrzciciela i większy Ducha Świętego, widać po lewej jedynie jego dzwonnicę ;) 

IMG_20170719_174043.jpg.6d94249a77b0bd175c6bd07601184b5e.jpg

Na końcu Škripu znajduje się punkt widokowy na otaczające wioskę góry a u stóp dolinę, w której położona jest urocza wioska Dol.

DSC_0223.thumb.JPG.b16d39d3aeb398e9a3b8834c0a9a9cb0.JPG

Przechodzimy raz jeszcze na północny kraniec Škripu .

I żegnamy to sympatyczne miejsce, w którym żywota  dokonały baterie we wszystkich  naszych sprzętach zdolnych do robienia zdjęć :-] toteż nie wszystkie obrazki zostały zapisane  :?.

IMG_20170719_174340.jpg.61e7f5fe3799073be0a0232766089e79.jpgIMG_20170719_174441.jpg.8fa01576fec3da8599c979a5d1536e81.jpg

Škrip był ostatnim punktem  dzisiejszego tripu., podczas którego odwiedziliśmy 7 miejscowości w zachodniej części wyspy.

Wracamy na kemping zamykając pętelkę.

5a89930a6a84e_beztytuu.thumb.JPG.a78947b28f21b6c5d0ab44bf8de6a340.JPG

To był długi dzień,  po którym niektórzy padli jak muchy ;) 

IMG_20170719_224424.jpg.1250a4f4adf999c3d79398764cf8bd74.jpg

Na jutro planujemy głównie plażing ale też zahaczymy o kilka nieznanych nam jeszcze miejsc na wyspie ;) 

 

Cdn … :hej:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×