Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Misio

A ja uważam że takie rzeczy są przydatne i nawet te 30sekun może sprawić że jednak nikt tego nie ruszy.

Poza tym wystarczy kawał blaszanej kasetki na klucz i już nie jest to takie proste (bez narzędzi)...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Łza Włóczynutka

Ja bym nie powierzył wartościowych przedmiotów czemuś, co da się otworzyć ziemniakiem ;) Ale klasycznej blaszanej kasetki to chyba jednak ziemniakiem nie da radę otworzyć ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
bozka

Najlepszy to pies w przyczepie.

Nasz dobytek uratował bez dania głosu. Chyba się poruszył lub błysnął

okiem w ciemności. Złodziej uciekł zostawiając drzwi szeroko otwarte i zimno nas obudziło.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
maciejek34

Ja mam taki sejf https://goo.gl/images/RAL9fU był już zamontowany ,kluczyka nie było ,miałem szczęście ,że poprzednik źle go zamknął i można go było wyjść z ramki, rozwiercic zamek i zobaczyć plik banknotów ,jakieś rupie indyjskie ,oczywiście już wycofane z obiegu :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Marcin_G

Wiadomo, że nie dyskutujemy tu o porządnym sejfie tylko o czymś co na pierwszy rzut oka zniechęci złodzieja lub utrudni kradzież. Opcja jest, czy trzymać rzeczy w zamykanej kasetce metalowej którą trzeba rozbroić czy luzem na półce, gdzie wystarczy sięgnąć ręką.

U mnie np. wszystko leży na półce. Telefony, tablet, kluczyk do samochodu, dokumenty. Zawsze mam zagwozdke czy coś się złego stanie, ale liczę że na kempingach jest bezpiecznie. Na dziko nie jeżdżę. Nie sypiam na stacjach i MOPach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Commander

Najlepszy to pies w przyczepie.Nasz dobytek uratował bez dania głosu. Chyba się poruszył lub błysnąłokiem w ciemności. Złodziej uciekł zostawiając drzwi szeroko otwarte i zimno nas obudziło.

O rany...kiedy i gdzie to było?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
bozka

Parking przy autostradzie blisko budynków stacji benzynowej w okolicy Góry św. Anny

chyba w czerwcu tamtego roku.

Należy dodać, że w terenie podobno monitorowanym.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Łza Włóczynutka

Wiadomo, że nie dyskutujemy tu o porządnym sejfie tylko o czymś co na pierwszy rzut oka zniechęci złodzieja lub utrudni kradzież. Opcja jest, czy trzymać rzeczy w zamykanej kasetce metalowej którą trzeba rozbroić czy luzem na półce, gdzie wystarczy sięgnąć ręką.

U mnie np. wszystko leży na półce. Telefony, tablet, kluczyk do samochodu, dokumenty. Zawsze mam zagwozdke czy coś się złego stanie, ale liczę że na kempingach jest bezpiecznie. Na dziko nie jeżdżę. Nie sypiam na stacjach i MOPach.

Tablet czy telefon pal licho, (to się tak szybko starzeje technologicznie, że chyba nie ma sensu się martwić ewentualną utratą) ale kluczyka, dokumentów i gotówki to zawsze bardzo starannie pilnuję, w zasadzie nie rozstaję się z nimi. W sejfie też bym ich nie zostawił.

Taki sejf to od razu wpada w oko złodzieja i staje się jego głównym obiektem ataku.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
jacekzoo

Ja takie rzeczy, właśnie klucze, dokumenty itp ZAWSZE noszę przy tyłku, wszystko mam w nerce przy pasku. A jak śpimy to pod poduszką

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Misio

Jakoś nie lubię się opalać czy kąpać z kompletem dokumentów w nerce...

Złodziej ... musi wpierw sejf znaleźć, a potem musi mieć czas by go rozszabrować...i musi mieć czym...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
maciejek34

Jakoś nie lubię się opalać czy kąpać z kompletem dokumentów w nerce...

Złodziej ... musi wpierw sejf znaleźć, a potem musi mieć czas by go rozszabrować...i musi mieć czym...

No właśnie ,musi go znaleźć :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Marcin_G

Jakoś nie lubię się opalać czy kąpać z kompletem dokumentów w nerce...

 

Dokładnie ja też. Często chodzimy wszyscy popływać i nie ma jak ze sobą zabierać takich rzeczy. A z dwojga złego wolę zostawić dokumenty zamknięte w przyczepie niż pod ręcznikiem. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
jacekzoo

To z trojga złego, jak już muszę zostawić to zamykam w aucie. Do budki dużo łatwiej wleźć

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Helmut
Napisano (edytowane)

Złotego środka przed złodziejem nie ma a jak jest to prawnie zabroniony co by krzywda mu się nie stała :miga: .

Jak ma ukraść to ukradnie z razem przyczepą ale z tym sejfem bardziej chodzi o to aby mu utrudnić.

Największy problem to czasem nie rzeczy :hmm:  które zginą a szkody jakie taki delikwent wyrządza.

Edytowane przez Helmut

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
w79

....ale co z tym klejem?;P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×