Skocz do zawartości
gusia-s

[Relacja] Krótki majowy romans z Wenecją

Rekomendowane odpowiedzi

gusia-s

Ty zawsze przygotowana, my zawsze nieprzygotowani :]  :] :]  więc jak nic  nauka mnie czeka :]  :] :]  

:] Przygotowani byliśmy na pół gwizdka w sensie gdzie mamy dojechać - na konkretnym kempingu się nie skupialiśmy, byleby by był blisko przystanku. Wiedzieliśmy też gdzie jest przystanek Vaporetto i ile eu trzeba na bilet mieć ;)  :]

Kamper w zasadzie wcale z kempingu korzystać nie musi, ponieważ może zatrzymać się za grosze na jednym z wielu prywatnych parkingów znajdujących się w bezpośrednim sąsiedztwie przystani. Wzdłuż jezdni w kierunku naszego kempingu  są też miejskie miejsca parkingowe płatne w parkomacie ale ciut drożej niż na tych prywatnych. Pod samym wejściem na plażę również stoją kampery - miejsca też płatne w parkomacie. W sezonie może jest większy kłopot z tymi miejscówkami ale w naszym terminie można było w miejscach wybierać/przebierać :)

 

Uważam, że Punta S. jest też bardzo dobrym rozwiązaniem dla tych, którzy np. mimo wszystko z Istrii wpadają na jeden dzień. Odległość ta sama co do Wenecji ale zamiast 21 eu za parking zapłaci się 5-7 eu. Bilet na Vaporetto brałabym wtedy dobowy za te 20 eu. No chyba, że ktoś nie zamierza wcale pływać tylko dreptać to wtedy rzeczywiście do samej Wenecji i auto nogi ;).

 

My mieliśmy zamiar w 2015 z Istrii popłynąć tak właśnie z Puli na jeden dzień - wtedy żałowałam, że nie wyszło - teraz się z tego cieszę. 

W życiu bym nie wybrała się na taki jednodniowy wypad autem do Wenecji - to jednak licząc od Puli prawie 300 km w jedną stronę + korki. Na statku jeszcze można odpocząć jakoś a tak kierowca po jeździe deczko zrypany :/

Kilka godzin na miejscu wystarczy zaledwie na przedreptanie placu S. Marco - przepłynięcie się Grand Canalem bez wysiadania i to pewnie tyle. Tam jakoś inaczej płynie czas  :] Zbyt szybko  :]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
gusia-s

Cd. Dzień 3 – 2.05.2017 wtorek

 

 

San Zaccaria, do którego przybiliśmy, to duży terminal przesiadkowy sieci ACTV… w jego skład wchodzi kilka przystanków oddalonych od siebie co kilkadziesiąt metrów. Oznaczone są wielkimi literami alfabetu zaczynając od A.

post-7016-0-15994300-1512771364_thumb.jpg

 

Do Placu Św. Marka – mamy jakieś 400 m.

Przecinamy pierwszy wenecki kanał z widokiem na krzywą wieżę ;) Takich wież jest tu mnóstwo i prawie wszystkie krzywe.                                            

post-7016-0-58612800-1512771291_thumb.jpg

 

I pierwszy mostek

post-7016-0-91739300-1512771293_thumb.jpg

 

Idziemy rivą, ludków całkiem sporo :look: no ale tego się można było spodziewać. To miasto przyciąga tłumy i na pewno się nic w tej kwestii nie zmieni.

post-7016-0-65769800-1512771295_thumb.jpg

 

Z mostu Ponte della Pagia przerzuconego nad Kanałem Pałacowym oglądamy słynny Most  Westchnień - Ponte dei Sospiri, łączący wschodnią ścianę Pałacu Dożów z budynkiem dawnego więzienia. Na moście wbrew pozorom nie wzdychali romantycznie zakochani :(. Nazwa mostu wywodzi się ze smutnych westchnień więźniów spoglądających po raz ostatni na Wenecję w drodze między salą sądową a więzieniem :banned: .  

post-7016-0-46461600-1512771304_thumb.jpg

 

Most wykonano z białego kamienia z Istrii. Pałacowym kanałem pomykają gondole  :) nieodłączny element tego miasta na wodzie  :)  :serducha:

post-7016-0-84060800-1512771297_thumb.jpg

 

Widoczek na Ponte della Pagia, pełen gapiów obserwujących Most Westchnień. 

post-7016-0-03557000-1512771300_thumb.jpg

 

Pałac Dożów - Palazzo Ducale, siedziba władców - najwyższych urzędników w Republice Weneckiej. Wejście główne znajduje się od strony Placu Św. Marka przy budynku Bazyliki Św. Marka.

post-7016-0-83880300-1512771341_thumb.jpgpost-7016-0-60130700-1512771358_thumb.jpg

 

Docieramy do Piazzetta San Marco – to jakby przedpokój Placu Św. Marka. Jest ograniczony po prawej Pałacem Dożów a po lewej budynkiem Biblioteki Narodowej - Biblioteca Nationale Marciana. Na czele wznoszą się dwie kolumny przywiezione w XII w. z Konstantynopola . Na szczycie jednej umieszczono symbol Wenecji - posąg lwa Św. Marka, na drugiej posąg Św. Teodora.

Pomiędzy kolumnami dokonywano publicznych egzekucji w obecności widowni. W głębi wolnostojąca dzwonnica bazyliki Św. Marka – najwyższa budowla Wenecji mierząca 98,6 m. Na wzór tej dzwonnicy wybudowano dzwonnicę w Rovinj i  Vodnjan na Istrii, które są niższe o ciut ponad 30 m. Ta z Rovinj, jest wg mnie bardziej podobna do dzwonnicy Św. Marka.

post-7016-0-89415700-1512771308_thumb.jpgpost-7016-0-43496700-1512771356_thumb.jpg

 

Przez Piazzetta San Marco idziemy na Plac Św. Marka - Piazza San Marco. To najstarsza i najbardziej znana część Wenecji. Pierwotnie plac był dużo mniejszy. Przez jego obecny teren kiedyś przepływał kanał, który później zasypano dzięki czemu plac zyskał na metrażu.

post-7016-0-34763400-1512771360_thumb.jpgpost-7016-0-51866400-1512771362_thumb.jpg

 

Na wprost wybrzeża znajduje się wieża zegarowa - Torre dell'Orologio. Widoczna tarcza zegara astronomicznego, pokazuje godziny, pory roku, fazy księżyca oraz położenie słońca w kolejnych znakach zodiaku. Na szczycie wieży znajdują się dwa posągi, które co godzinę biją w dzwon. Z okazji święta Objawienia Pańskiego i tydzień po nim na balkonie wieży ukazują się ruchome figury Trzech Króli.

post-7016-0-94192500-1512771343_thumb.jpg

post-7016-0-22239300-1512771348_thumb.jpgpost-7016-0-42105600-1512771346_thumb.jpg

 

Na prawo pierwsza wenecka Basilica di San Marco, w której złożono szczątki ewangelisty. Przyznaję, że robi wrażenie, którego zdjęcia nie oddają :( Ta śliczne kopułki, zdobienia, różnobarwny marmur :)

post-7016-0-84856600-1512771349_thumb.jpgpost-7016-0-06128400-1512771317_thumb.jpg

 

Kolejka wejściowa do bazyliki jest masakrycznie długa :look: , zawija przy głównym wejściu do Pałacu Dożów i ciągnie się aż po nabrzeże. No tyle stać nie będziemy.

post-7016-0-19155300-1512771313_thumb.jpg

                                                

Plac zamykają budynki Starej i Nowej Prokurenci - Procuratie Vecchie i Procuratie Nuove, które łączy Skrzydło Napoleona - Ala Napoleonida, wybudowane na jego zlecenie. Napoleon uznał plac św. Marka za najpiękniejszy salon Europy :)

post-7016-0-85057200-1512771321_thumb.jpg

 

Od północnej strony bazyliki nieco mniejsze zatłoczenie. Pod kamienną studnią u stóp bazyliki, gołębie urządziły sobie łaźnię  :)

post-7016-0-78459100-1512771354_thumb.jpg

post-7016-0-27314300-1512771351_thumb.jpgpost-7016-0-19669000-1512771353_thumb.jpg

 

Idziemy poszukać mniej zatłoczonych zakątków ;). Na plac wrócimy jeszcze o innej porze.

 

 

Cdn. ...  :hej: 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
nomadka

No i jest. Plac Świetego Marka, most westchnień. Płomyk mojego romansu z Wenecją dostał nową porcję paliwa. No i macie szczęście, bo bazylika Św. Marka bez rusztowań

Edytowane przez nomadka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
gusia-s

No i jest. Plac Świetego Marka, most westchnień. Płomyk mojego romansu z Wenecją dostał nową porcję paliwa. No i macie szczęście, bo bazylika Św. Marka bez rusztowań

Tylko boczne skrzydło było deczko przysłonięte, te od pałacu Dożów ... a reszta w całej okazałości. Nawet nie pomyślałam,  że mogło być inaczej ... czyli faktycznie mieliśmy szczęście.

U mnie też romans przerodził się w coś więcej ... teraz już to wiem :)  :serducha:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
gusia-s

Cd. Dzień 3 – 2.05.2017 wtorek

 

Na wycieczkę po Grand Canal można się wybrać z bezpośredniej okolicy Placu Św. Marka, np. 1-ką albo z przystanku San Zaccaria Danieli (E) kierunek na Piazzale Roma albo z następnego San Marco Vallareso, do obu jest ok. 200 m w prawo bądź lewo.  Można też od razu przesiąść się np. w 2-kę zaraz po wyjściu z 14-ki na San Zaccaria A – czyli tym, na który przypływa się z Punta S. Generalnie te 2 tramwaje pływają na tej trasie, trzeba tylko uważać, w którą stronę się wsiada :D

Jak słyszycie okrzyki Piaaaaazzaleee Romaaaa – to znaczy, że to dobry kierunek :D bo tam kończy trasę 1-ka, a zarazem zaczyna w kierunku przeciwnym. W pobliżu Piazzale Roma znajduje się dworzec kolejowy, autobusowy oraz parkingi. 2-ka chyba startuje z tamtej strony z przystanku, który jest zaraz po wyjściu z parkingu Tronchetto. Wszystkie przystanki są dobrze opisane, jakie nr z nich startują i jaką trasą. Gorzej, że nie na wszystkich tramwajach  widoczne ich numerki  :oslabiony: 

 

Załoga tramwaju to zazwyczaj sternik i przynajmniej 1 pomocnik, który cumuje łajbę na przystankach i otwiera łańcuszek zabezpieczający wyjście na ląd, jeszcze na pokładzie pokrzykuje nazwę przystanku, do którego się przybija a potem przystanku docelowego.

 

Postanawiamy, że najpierw się przejdziemy i gdzieś tam po drodze wsiądziemy sobie w tramwaj.

Wiśta wioo łatwo powiedzieć ;) a to nie jest takie proste. Idziesz sobie spokojnie taką uliczką aż tu nagle kanał i dalej nie ma przejścia :D

Tak trafiamy ponownie do Pałacowego Kanału skąd możemy popatrzeć na Most Westchnień widziany z drugiej strony.

post-7016-0-57935800-1512936912_thumb.jpg

 

Cofamy w inną uliczkę :) mijamy sklepiki z pamiątkami, których jest tu pełno na każdym kroku.

post-7016-0-78492700-1512936914_thumb.jpgpost-7016-0-10998700-1512936917_thumb.jpg

 

Kolejny kanał, prowadzący nie wiadomo gdzie ;) Ciężko się połapać :] 

post-7016-0-36628600-1512936922_thumb.jpg

 

Nagle :look: , wychodzimy nad Grand Canal w okolicy mostu Rialto, który się znajduje mniej więcej w połowie jego długości.

post-7016-0-33016700-1512936919_thumb.jpg

 

Chcemy brzegiem przejść do mostu, ale chodnik nagle się urywa i dalej przejęcia niet … :ee: 

post-7016-0-30261400-1512936924_thumb.jpg

 

No i dobrze, po co wsiadać w połowie trasy :] 

Wracamy mijając różne Piazze i Piazzole, których nazwy ciężko spamiętać ;) Przyznać trzeba jest tu dużo luźniej. 

post-7016-0-00150600-1512936921_thumb.jpg

 

Ta wieża, też raczej pionu nie trzyma :]

post-7016-0-30059200-1512936926_thumb.jpg

 

I tak docieramy do mostu Ponte dell Accademia, który jest jednym z czterech mostów przerzuconych nad Grand Canalem. Rozpoczynając rejs po Grand Canal od Placu Św. Marka jest to pierwszy mijany most.

Widoczki z mostu są zacne :serducha: Pierwszą podróż po Grand Canale rozpoczniemy na widocznym poniżej przystanku Accademia.

post-7016-0-69978300-1512938049_thumb.jpg

post-7016-0-04524700-1512938046_thumb.jpgpost-7016-0-87291800-1512938047_thumb.jpg

 

 

Cdn. ...  :hej: 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Pierzasty

No nie mogę, no jaka nieładna relacja  :-]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
gusia-s

No nie mogę, no jaka nieładna relacja  :-]

Prawie tak samo okropna jak Wasze wieczorne łazikowanie po stolicy w świątecznej odsłonie :D ... nie daruję, że znać nie daliście wrrrr

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Pierzasty

Prawie tak samo okropna jak Wasze wieczorne łazikowanie po stolicy w świątecznej odsłonie :D ... nie daruję, że znać nie daliście wrrrr

Gosia, ogrody światła i Krakowskie przedmieście nie zaliczone, więc wszystko przed nami. Bierz Tomka, dupę w troki i atakujemy. Nocleg w Hotelu Gołębiewski funduję ze śniadaniem  :mikolaj:

Edytowane przez Pierzasty

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
gusia-s

Gosia, ogrody światła i Krakowskie przedmieście nie zaliczone, więc wszystko przed nami. Bierz Tomka, dupę w troki i atakujemy. Nocleg w Hotelu Gołębiewski funduję ze śniadaniem  :mikolaj:

:look:  :yay: to do mnie przemawia ... w Gołębiewskim? fiufiuuu :]  

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
comsio

:look:  :yay: to do mnie przemawia ... w Gołębiewskim? fiufiuuu :] 

Jeszcze i MY :mikolaj: .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
gusia-s

Cd. Dzień 3 – 2.05.2017 wtorek

 

To co? płyniemy?

post-7016-0-99663600-1513037127_thumb.jpg

 

Canal Grande –  ma kształt odwróconej litery „S” i wije się przez środek miasta dzieląc je na dwie części. Każda z części składa się  3 dzielnic, które z kolei posiekane są węższymi kanałami i kanalikami na małe wysepki. Kanał ma długość 3,8 km a jego szerokość waha się miedzy 30 a 60m. W najgłębszych miejscach mierzy do 6 m.

post-7016-0-02964500-1513037303_thumb.jpg

 

Nie da się przejść wzdłuż kanału na całej jego długości, ponieważ w przeważającej mierze budynki schodzą wprost do wody nie mając przed sobą skrawka lądu, na którym można postawić stopę.

 

Najlepszym zatem sposobem na podziwianie uroków Grand Canal jest rejs tramwajem wodnym zwanym vaporetto. Jest to też sposób przemieszczania się z jednego brzegu na drugi, gdyż lądem, kanał można przekroczyć jedynie w 4 miejscach po mostach.

 

Przystanki ACTV to platformy umieszczone na wodzie. Rozmieszczone są co jakąś odległość, zazwyczaj na przemian raz po jednej a raz po drugiej stronie co jakieś 150-200 max 300 m czyli dość gęsto. Bywa jednak, że trafią się 2 po kolei po tej samej stronie. Tak jest najczęściej w okolicach mostów.

 

Pierwszą podróż Wielkim Kanałem rozpoczynamy z przystanku pod mostem Ponte dell'Accademia. Wskakujemy w 1-kę i płyniemy w kierunku Piazzale Roma, czyli na jego koniec … lub początek jak kto woli :] 

 

Nie będę się wymądrzać tu informacjami żywcem wziętymi z przewodników. Żaden ze mnie historyk sztuki ;) Co raz rzucę jakąś nazwą zidentyfikowanych obiektów a kto zechce, to sobie doczyta :) Tam jest tego tyle, że nie sposób spamiętać  :look: i wszystko do siebie podobne, więc zanudzę Was fotkami :] foto.gif

 

Wzdłuż kanału mieści się mnóstwo weneckich pałaców/rezydencji wzniesionych wieki temu przez zamożne rody. Potem ich historia, różnie się toczyła. Zazwyczaj ich nazwy wywodzą się właśnie od nazwisk pierwszych właścicieli. Teraz mają różne funkcje, np. hoteli, galerii, muzeum.  Do czasów współczesnych dotrwało ich ok. setka … jak na miasto na wodzie trzeba przyznać, że liczba imponująca :look: .

 

Palazzo Grassi – a przed nim dziwaczna i dość młoda rzeźba w nowoczesnym stylu. Pałac swego czasu należał do koncernu FIAT i organizowano w nim wystawy sztuki. W okresie kiedy właścicielem było miasto mieściło się w nim kasyno. Potem poszedł w ręce prywatne francuskiego miliardera, który urządził w nim galerię sztuki … to pewnie stąd ta dziwaczna rzeźba przed. W 2009 roku odbyło się w nim wesele sławnej aktorki Salmy Hayek  z synem owego miliardera. Para pobrała się w Wenecji a wśród gości znaleźli się m.in. Penelope Cruz czy Antonio Banderas  Moją uwagę bardziej przykuła rzeźba niż sam pałac.

post-7016-0-85857000-1513035608_thumb.jpg

Czy na kanale obowiązują jakieś zasady pierwszeństwa? Pewnie tak ale nie udało mi się ich rozszyfrować :] Płyniemy na czołówkę :look:  :miga:

 

Tym razem się udało  :]

 

Palazzo Grimani di San Luca, ten z jasną fasadą, znajduje się po prawej stronie przed mostem Rialto.  

post-7016-0-37175700-1513035596_thumb.jpg

 

Kawalek dalej mija nas pierwsza gondola :)

post-7016-0-00106100-1513035598_thumb.jpg

 

Chwilę później przekonujemy się jak funkcjonuje tu DHL ;) Budynek w głębi to pałac Grimani.

post-7016-0-75690100-1513035599_thumb.jpg

 

Dopływamy do drugiego z kolei mostu Rialto (Ponte di Rialto). Jest to najstarszy most nad kanałem. Do czasu wybudowania  drewnianego mostu Accademia, Rialto był jedynym mostem łączącym oba brzegi kanału.

post-7016-0-55975300-1513035601_thumb.jpg

 

Podglądam pana sternika przy pracy gdy właśnie podpływa do przystanku ;) Robi to bardzo sprawnie i z wielką precyzją.

post-7016-0-85122400-1513035602_thumb.jpg

 

Płyniemy dalej z rozdziawionymi gębami :] Wbrew temu czego się spodziewaliśmy po opowieściach nic nie śmierdzi. Podoba mi się wszystko co widzę i nie mogę się napatrzeć :serducha: . Ledwo odbiliśmy od brzegu już podpływamy do kolejnego przystanku po drugiej stronie kanału. Tuż za nim okazuje się, że mijamy targ po lewej. Postanawiamy w drodze powrotnej wysiąść w tym miejscu :) Przystanek Rialto Merkato  … znaczy Market :] łatwizna zapamietać ;)

 

Przed nami na środku kanału wyłania się kościół San Geremia - kościół św. Jeremiasza. Wydaje się, że tam kończy się kanał.

post-7016-0-41748700-1513035604_thumb.jpg

 

Ale po chwili już widać następny zakręt. Po lewej mijamy rezydencję Fondaco dei Turchi. Pierwotnie należała do bardzo zamożnej kupieckiej rodziny Pesaro. Następnie oddana w dzierżawę kupcom tureckim, stąd obecna nazwa Dom Turków. Obecnie mieści się w nim muzeum przyrodnicze.

post-7016-0-20924600-1513035610_thumb.jpg

 

Mijamy kościół św. Jeremiasza widziany przed chwilą z innej perspektywy.

post-7016-0-07375500-1513035612_thumb.jpg

 

Tuz obok kościoła pałac - Palazzo Flangini,  należący niegdyś do rodziny greckich Cypryjczyków :look: . No tak, z racji handlowego szlaku Wenecję zamieszkiwały różne narodowości.

post-7016-0-54998900-1513035614_thumb.jpg

 

I tak dopływamy do 3 z kolei mostu nad kanałem - Ponte degli Scalzi (Most Karmelitów Bosych

post-7016-0-26967900-1513035616_thumb.jpg

 

Tuż za mostem po lewej stronie Kościół San Simeone Piccolo

post-7016-0-88215600-1513035617_thumb.jpg

 

I w ten oto sposób dotarliśmy do Piazzale Roma :)

Wysiadamy na ląd … :tuptup:  :tuptup:  :tuptup:  :tuptup: 

 

 

Cdn… :hej: 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
comsio

Przy relacji kawka po Wenecku. Słaba jakaś ta relacja.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Pierzasty

Przy relacji kawka po Wenecku. Słaba jakaś ta relacja.

Taa ...Ja to już tego czytać nie mogę :-]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
maarec

popłynęli :) zobaczymy dokąd dotrą :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
gusia-s

Przy relacji kawka po Wenecku. Słaba jakaś ta relacja.

 

Taa ...Ja to już tego czytać nie mogę :-]

O Wy zołzy rosochate  :ee:

Dobra ... nie będę nic gadać tylko pokazywać  :]

 

 

Gosia, ogrody światła i Krakowskie przedmieście nie zaliczone, więc wszystko przed nami. Bierz Tomka, dupę w troki i atakujemy. Nocleg w Hotelu Gołębiewski funduję ze śniadaniem  :mikolaj:

 

Jeszcze i MY :mikolaj: .

To co tam? ... może zaraz po Nowym Roku ... puki światełka świecą  :serducha: hmm  :hmm:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×