Jump to content
gusia-s

[Relacja] Krótki majowy romans z Wenecją

Recommended Posts

Pierzasty

Taa ...Ja to już tego czytać nie mogę :-]

Ale z żalu, że miałem to na wyciągnięcie ręki :? Teraz, to nie wiem kiedy ja tam pojadę. Już nie wspomnę, że Ty byś nam wszystko "pokazała palcem"

To co tam? ... może zaraz po Nowym Roku ... puki światełka świecą :serducha: hmm :hmm:

Może być. Nie wiem czy 6-tego nie będzie jakichś ciekawych imprez na Trzech Króli Edited by Pierzasty (see edit history)

Share this post


Link to post
Share on other sites
gusia-s

Ale z żalu, że miałem to na wyciągnięcie ręki :? Teraz, to nie wiem kiedy ja tam pojadę. Już nie wspomnę, że Ty byś nam wszystko "pokazała palcem"

Może być. Nie wiem czy 6-tego nie będzie jakichś ciekawych imprez na Trzech Króli

Pojedziesz, pojedziesz ... to nie tak daleko ;) Będziesz już miał kawę na ławę wyłożoną  :]

 

A 6-ego może być :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Pierzasty

Pojedziesz, pojedziesz ... to nie tak daleko ;) Będziesz już miał kawę na ławę wyłożoną  :]

 

 

Jest ten problem Gusia, że ta strona Adriatyku mnie za mocno nie ciągnie. A do samej Wenecji trudno będzie mi się zdecydować, mimo że z Twojej relacji, to bajkowe miejsce, trochę oderewne od rzeczywistości. A sama wiesz jak to "miałem blisko".

Share this post


Link to post
Share on other sites
gusia-s

Jest ten problem Gusia, że ta strona Adriatyku mnie za mocno nie ciągnie. A do samej Wenecji trudno będzie mi się zdecydować, mimo że z Twojej relacji, to bajkowe miejsce, trochę oderewne od rzeczywistości. A sama wiesz jak to "miałem blisko".

Sam Adriatyk też wolę zdecydowanie z drugiej strony  :serducha:

 

A odległość ... no fakt, miałeś w tym czasie bliżej niż z Warszawy do Międzyzdrojów.

Ja wiedziałam, że też nam będzie trudno zrobić Wenecję w drodze do np. Chorwacji dlatego zrobiliśmy to w ten sposób ... czyli wyjazd dedykowany. 

 

Każdy ma swoje zdanie na ten temat ale... wiem, że wpaść 1x do Wenecji na kilka godzin to absolutnie nie to :(

 

Cztery razy po dwa razy, osiem razy raz po raz, o północy ze dwa razy i nad ranem jeszcze z raz  :excl:  :] To jest to i tak chcę  :serducha:  :serducha:  :serducha:  

Share this post


Link to post
Share on other sites
gusia-s

popłynęli :) zobaczymy dokąd dotrą :)

Póki co dopłynęliśmy na Piazzale Roma czyli na koniec lub początek (zależy, od której strony się patrzy ;) ) Grand Canal :)

 

 

Cd. Dzień 3 – 2.05.2017 wtorek

 

Zbaczamy nieco z utartych szlaków trafiając na jakże niezwykłą codzienność  :] 

post-7016-0-52936900-1513108579_thumb.jpg

 

Czy to nadal Wenecja? :look: 

post-7016-0-44692300-1513108593_thumb.jpg

 

Chyba jednak na szczęście tak :) kanał, mostek i zabytek, czyli wszystkie atrybuty tego miasta na wodzie :)

post-7016-0-34389700-1513108581_thumb.jpg

 

Marta na przystanku S. Marta  :hmm: 

post-7016-0-37653500-1513108595_thumb.jpg

 

Mieliśmy zamiar z niego ruszyć dalej Kanałem Giudecca, który to jest dużo szerszy i głębszy od Grand Canal ale jest o wiele krótszy bo nie ma nawet 1 km. Grand Canal to przy nim taki owsik i powinien się nazywać Long a nie Grand ;)

post-7016-0-50321200-1513108597_thumb.jpg

 

Z siatki połączeń wynikało bowiem, że z S. Marta startują co najmniej 3 linie vaporetto . Niestety, okazało się, że przystanek jest nieczynny :( Nie wiemy dlaczego :hmm: – wejście odgradza zardzewiały łańcuch, co znaczy, że nie zamknęli go ani wczoraj ani tydzień temu.  Podejrzewam, że przystanek może być czynny tylko w sezonie. Z Punta S. też jest więcej numerków vaporetto ale właśnie poza sezonem nie kursują.

Trudno, Kanałem Giudecca chwilowo nie popłyniemy, tymczasem idziemy na najbliższej położony przystanek. 

 

Mijamy kolejny kościółek tym razem Imienia Jezus.

post-7016-0-30450200-1513108586_thumb.jpg

 

Zauważam drobne detale przypominające gdzie się znajdujemy :)

post-7016-0-53368700-1513108583_thumb.jpgpost-7016-0-99040000-1513108589_thumb.jpg

 

Po chwili docieramy ponownie do Piazzale Roma.

 

 

Cdn. … :hej: 

Share this post


Link to post
Share on other sites
gusia-s

Cd. Dzień 3 – 2.05.2017 wtorek

 

Ponownie przemierzamy Grand Canal ale tym razem linią nr 2.  Niby trasa ta sama ale zauważam, że vaporetto nie zatrzymuje się na wszystkich przystankach, które mijamy.

post-7016-0-73863700-1513191756_thumb.jpg

post-7016-0-86290600-1513191759_thumb.jpgpost-7016-0-41421400-1513191762_thumb.jpg

 

Przepływamy znów pod Ponte degli Scalzi (Most Karmelitów Bosych).  Na pokładzie czujemy się jak we własnym kraju … tylko widoki inne :] Filmik wszystko wyjaśnia … to nie nasze głosy ;)

 

Mogę tak pływać w tę i z powrotem :serducha: Zastanawiam się jak to jest tak mieszkać sobie przy brzegu takiego kanału. Spoglądać na niego przez okno o różnych porach roku, rankiem odsłaniać rolety hmmm  :serducha: 

post-7016-0-37892000-1513191765_thumb.jpg

 

Tu by można zrobić skok w bok ale mniejszym pływadełkiem ;)

post-7016-0-70311600-1513191768_thumb.jpg

 

Palazzo Fontana i nieco orientalny Ca 'd'Oro, ponoć pierwotnie niektóre części fasady były pokryte złotem.

post-7016-0-26036900-1513191772_thumb.jpg

 

Po przeciwnej stronie pojawia się targ, to znak, że za chwilę będzie wcześniej zapamiętany przystanek Rialto Merkato, na którym obiecaliśmy sobie wysiąść.

post-7016-0-01299600-1513191775_thumb.jpg

 

A tu niespodzianka, mijamy przystanek bez zatrzymywania yyyy niewiem.gif :(

post-7016-0-51824700-1513191777_thumb.jpgpost-7016-0-36379500-1513191780_thumb.jpg

 

No jak to to tak :wacko:  :niewiem:

 

Cdn… :hej: 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Pierzasty

No ładnie Was zrobili w bambuko :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
gusia-s

No ładnie Was zrobili w bambuko :)

Nie ze mną te numeryBrunner  :]

Share this post


Link to post
Share on other sites
gusia-s

Cd. Dzień 3 – 2.05.2017 wtorek

 

Na szczęście tuż za mostem Rialto jest kolejny przystanek tyle, że po drugiej stronie kanału. Wyskakujemy na ląd :)

post-7016-0-91401600-1513280721_thumb.jpg

 

Pierwotnie Rialto był mostem pontonowym osadzonym na barkach. W połowie XIII w. wzniesiono pierwszą zwodzoną drewnianą konstrukcję, która służyła aż 60 lat do czasu poważnych uszkodzeń powstałych podczas walk powstańczych. Most został odbudowany, lecz nadal był drewniany. Zawalił się co najmniej 3 razy :look: pod zbyt dużym ciężarem ludzi obserwujących różnego rodzaju uroczystości. Wreszcie  podjęto decyzję o wzniesieniu mostu z kamienia. Budowa zajęła 3 lata, aż w końcu powstał masywny i majestatyczny Rialto :) Obecnie Rialto ma 44 m długości i 22  m. szerokości.

post-7016-0-00738800-1513280724_thumb.jpg

 

Aby dostać się na targ musimy przejść przez most, choć właściwszym byłoby określenie przecisnąć się   :] 

 

Na most prowadzą schody biegnące po zewnętrznych krańcach i przez środek, który od zewnętrznych schodów oddziela szereg sklepików z biżuterią i różnego rodzaju pamiątkami.

Przyszliśmy stamtąd

post-7016-0-60274900-1513280719_thumb.jpg

 

Na moście z trudem idzie się dopchać do zewnętrznej kamiennej barierki ale jakoś mi się udaje :)

post-7016-0-54842800-1513280717_thumb.jpg

 

Widoczek w kierunku Placu św. Marka. W dole po lewej przystanek, na którym wysiedliśmy.

post-7016-0-98195000-1513280709_thumb.jpg

 

I w kierunku przeciwnym.

post-7016-0-22235700-1513281027_thumb.jpg

 

Schodzimy na drugą stronę. W tle kościół San Giacomo di Rialto (Kościół św. Jakuba Apostoła w Rialto) – najstarszy kościół w mieście.

post-7016-0-48006100-1513280712_thumb.jpg

 

Widok na fasadę kościoła, przed którym znajduje się niewielki placyk, niewątpliwie pełniący rolę rynku. Kościół został poświęcony kupcom, o czym świadczyć może napis znajdujący się na zewnętrznej ścianie absydy „kupcy mają być uczciwi w swoich interesach i dokładni w ważeniu”. Bardzo to mądre przesłanie :)

post-7016-0-92823300-1513280715_thumb.jpg

 

Wokół placu pod arkadami mieści się mnóstwo straganów, sklepików i snack barów, w których można kupić różnego rodzaju przekąski oraz wino sprzedawane na kieliszki. Mikrusie kanapeczki w cenie 1,5 eu a kieliszek wina 2,5-3 eu. Fotki z sieci bo przyznam, że trochę się wstydziłam pchać tak z aparatem między ludzi przy ladach  :skromny: 

post-7016-0-73743400-1513280996_thumb.jpgpost-7016-0-70075400-1513282920_thumb.jpg

post-7016-0-25268100-1513280995_thumb.jpgpost-7016-0-51717700-1513280987_thumb.jpeg

post-7016-0-14071500-1513280989_thumb.jpgpost-7016-0-18156900-1513281025_thumb.jpg

 

Pod arkadami przechodzimy na właściwy targ widziany z Grand Canal. Niestety, jest już zbyt późno – ok. 14 ej i większość kramików jest już zwinięta a pozostali się właśnie pakują :(. Przeważają stoiska owocowo-warzywne.

post-7016-0-38352400-1513280714_thumb.jpg

 

Tu też są snack bary.

post-7016-0-19570000-1513281022_thumb.jpg

 

Po zapachu stwierdzam, że o wcześniejszej porze były tu zapewne jakieś rybki i inne morskie stwory. Szkoda, że się spóźniliśmy  :oslabiony: 

Są tu też sklepy mięsne i wędliniarskie z tymi ich dojrzewającymi wędlinkami ;). Można również nabyć sery.

Cały ten obszar handlowy zaznaczyłam na mapce, lecz trzeba być tam dużo wcześniej niż my.

post-7016-0-38215100-1513280985_thumb.jpg

 

Rzutem na taśmę udaje nam się poczynić jeszcze drobne zakupy spożywcze, którymi będziemy się delektować po powrocie na kemping 2glodny.gif

 

 

Cdn… :hej: 

Share this post


Link to post
Share on other sites
gusia-s

Most Rialto można obserwować online o każdej porze dnia i nocy i to w bardzo dobrym przekazie na żywo :)

 

Riva prowadząca do placu św. Marka. Widoczny na pierwszym planie przystanek to San Zaccaria A, na który przybiliśmy z Punta S. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Pierzasty

Piknie teraz wieczorem :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
gusia-s

Piknie teraz wieczorem :)

Wenecja wieczorem jest piękna ale tylko w newralgicznych miejscach, czyli wzdłuż kanału - wystarczy krok w bok a ciemno jak w ... i to wcale nie o zbyt późnej porze, o czym dane nam było się przekonać :look: .

Share this post


Link to post
Share on other sites
gusia-s

Cd. Dzień 3 – 2.05.2017 wtorek

 

Ruszamy ponownie 2-ką. To już nasz 4 kurs w dniu dzisiejszym  :yay: 

Płynąc vaporetto, można zająć miejsca siedzące pod zadaszonym pokładem i gapić się przez okna albo zająć miejsca stojące w tzw. przejściu i te wolę :) Po pierwsze jest tu przewiew a po drugie można sobie chodzić z burty na burtę i podziwiać raz jedną a raz drugą stronę, oczywiście gdy nie ma tłumów ;). Niektóre vaporetto są piętrowe jak np. ten, który kursuje na trasie Punta S. - Wenecja, jeszcze inne mają po kilka miejsc siedzących na dziobie. Po Grand Canale kursują tylko te jednopokładowe.

 

Płyniemy :)

 

Mijamy Palazzo Bembo datowany na XV w. – należał do weneckiej arystokratycznej rodziny Bembo. Był miejscem narodzin Pietro Bembo (1470-1547), weneckiego uczonego, poety, teoretyka literatury i kardynała.  Dziś jest miejscem dla sztuki, kultury i edukacji. Odbywa się w nim wiele wystaw i różnych wydarzeń kulturalnych. Część pałacu przeznaczono na hotel.

post-7016-0-82198600-1513367574_thumb.jpg

 

Palazzo Mocenigo Casa Nuova wyróżnia się granatowymi roletami w oknach i masywnymi rzeźbami na fasadzie. Jest jednym z czterech pałaców należących do kompleksu Mocenigo. Kolejne trzy sąsiadują z nim bezpośrednio. Tuż za nim dwa bliźniacze budynki to Palazzo Mocenigo detto "il Nero" a jeszcze następny to Palazzo Mocenigo Casa Vecchia . Oczywiście kompleks należał do bardzo arystokratycznej rodziny  Mocenigo, z której wywodziło się aż 7 Dożów - fiu fiu.

post-7016-0-40624100-1513367576_thumb.jpgpost-7016-0-84631100-1513367577_thumb.jpg

 

Wchodzimy w ostry zakręt ;)

Na samym rogu ogromna budowla Ca' Foscari i tuż obok, nieco niższy Palazzo Giustinian. Są do siebie uderzająco podobne. Początkowo, prawo do używania nazwy pałac przysługiwało wyłącznie Pałacowi Dożów. Rezydencje arystokratów czy bogatych kupców nosiły nazwę Casa – w skrócie Ca’ ,,, i dalej zazwyczaj nazwisko rodu. Niektóre z nich do dziś tak się zwą a inne przyjęły określenie pałacu. Oba budynki należały do jednego rodu, niższy jest nadal własnością prywatną, ale ta wyższa część została sprzedana w XIX w. i obecnie jest częścią University Ca” Foscari w Wenecji, który w przyszłym roku będzie obchodził 150 lecie powstania. Rocznie kształci się tu 4 tyś. studentów.

post-7016-0-47240100-1513367564_thumb.jpg

 

Jak tu się skupić na nauce w takiej auli???  :niewiem: 

post-7016-0-54866700-1513367570_thumb.jpg

 

Nie sposób wspomnieć o wszystkich pałacach znajdujących się przy Grand Canal gdyż są one rozmieszczone dosłownie jeden przy drugim :bzik: .                                                                          

post-7016-0-99601300-1513367572_thumb.png

 

Ponownie mijamy dziwną rzeźbę przy Palazzo Grassi, o którym już wspominałam.

 

Zbliżamy się do mostu Accademia, a to oznacza, że już za chwile wyjdziemy z kanału.

post-7016-0-31849800-1513367579_thumb.jpg

post-7016-0-75867000-1513367590_thumb.jpgpost-7016-0-19148100-1513367628_thumb.jpg  

 

Wyłania się Bazylika Santa Maria Della Salute, czyli Bazylika Zdrowia.

post-7016-0-19318000-1513367589_thumb.jpgpost-7016-0-95322200-1513367618_thumb.jpg

post-7016-0-30855200-1513367617_thumb.jpg

 

Przed nami przystań gondoli.

post-7016-0-75031100-1513367620_thumb.jpg

 

Nieuchronnie zbliżamy się do placu św. Marka.

post-7016-0-16055500-1513367622_thumb.jpgpost-7016-0-35698100-1513367623_thumb.jpgpost-7016-0-60445000-1513367624_thumb.jpg

 

Z prawej mijamy maleńką wysepkę San Georgio, która leży na wprost pl. Św. Marka.

post-7016-0-60082400-1513367625_thumb.jpg

 

Jeszcze rzut okiem za siebie :serducha:  :serducha: 

post-7016-0-56240400-1513367723_thumb.jpgpost-7016-0-69789500-1513367626_thumb.jpg

 

I wysiadka :) Można by rzec ... kanał przemierzony w obie strony :D 

 

 

Cdn…. :hej: 

Share this post


Link to post
Share on other sites
gusia-s

Dzień bez odcinka, dniem straconym no więc lecimy dalej :)

 

Cd. Dzień 3 – 2.05.2017 wtorek

 

Ponownie mijamy plac św. Marka … ludzi nie ubyło, wręcz przybyło :look: Nie będę nikomu fleszem po oczach strzelać :] . Idziemy dalej.

 

Na gondole jakoś nie ma chętnych  :oslabiony: No tanio nie jest  :oslabiony: 

post-7016-0-92211000-1513459993_thumb.jpg

 

Tuptamy i pływamy już od 5 godzin i czujemy lekkie zmęczenie :pad: . Po szybkiej naradzie postanawiamy, że na dziś wystarczy i wracamy na kemping, tym bardziej, że poczyniliśmy na targu niewielkie ale jednak zakupy. Kierujemy się zatem na przystanek :tuptup:  :tuptup:  :tuptup:  :tuptup: .

post-7016-0-97521600-1513459997_thumb.jpg

 

Chwilę przystajemy jeszcze raz rzucić okiem na Most Westchnień.

post-7016-0-06197300-1513460001_thumb.jpg

 

Pomnik Wiktora Emanuela II – pierwszego króla Zjednoczonych Włoch.

post-7016-0-12000500-1513460004_thumb.jpg

 

Tu nie można wpływać :nono: ale wypływać chyba tak, w kanale coś tam parkuje ;)

post-7016-0-80109100-1513460006_thumb.jpgpost-7016-0-49817500-1513460009_thumb.jpg

 

Na vaporetto czekamy jedynie chwilkę i już jesteśmy na pokładzie :)

Z pokładu można złapać niezłe kadry :serducha:  

post-7016-0-01343800-1513460011_thumb.jpg

post-7016-0-17380200-1513460013_thumb.jpgpost-7016-0-02654800-1513460015_thumb.jpg

 

Prujemy na przód, całkiem szybko oddalając się od brzegu :)

 

San Georgio z innej perspektywy.

post-7016-0-59824600-1513460016_thumb.jpg

 

Pale wyznaczające szlaki wodne.

post-7016-0-37826300-1513460018_thumb.jpg

 

Międzylądowanie w Lido ;) Słoneczko pięknie świeci w związku z czym woda nabrała niesamowitej barwy  :serducha: 

post-7016-0-94688300-1513460021_thumb.jpgpost-7016-0-23787000-1513460020_thumb.jpg

 

Żegnamy Lido, to jego północno-zachodni skrawek.

post-7016-0-58660100-1513460023_thumb.jpg

 

Z zazdrością spoglądam na to pływadełko, wtedy jeszcze nie wiedziałam, że za kilka dni będę na liście załogi wrześniowego rejsu Adriatic Adventure   :serducha: 

post-7016-0-03960600-1513460025_thumb.jpg

       

I tak, 5-tym w dniu dzisiejszym kursem, docieramy do Punta Sabbioni. Bez 2,5 eu 3 dobowa karta się zwróciła a jeszcze mamy 2 dni pływania :)

post-7016-0-15903900-1513460029_thumb.jpgpost-7016-0-69874000-1513460031_thumb.jpg

 

Zaglądamy na stragany. Z zakupami się jednak wstrzymujemy.

post-7016-0-90518300-1513460033_thumb.jpgpost-7016-0-94216200-1513460037_thumb.jpg

 

Pogoda się zrobiła żyleta radosne-sloneczko.gif. Warto złapać trochę witaminki D i dać odpocząć nóżkom w oczekiwaniu na 2glodny.gif, popijając małe co nieco :bzik:   :pub: 

post-7016-0-46236300-1513460041_thumb.jpg

 

Skoro jesteśmy we Włoszech to chyba oczywiste, że schabowy będzie nie na miejscu :]  Korzystamy z lokalnych produktów :slina: 

post-7016-0-28571300-1513460044_thumb.jpgpost-7016-0-64702500-1513460047_thumb.jpg

 

 

Ale to jeszcze nie koniec dnia ;)

post-7016-0-57927700-1513460049_thumb.jpg

 

;)

 

Cdn… :hej: 

Share this post


Link to post
Share on other sites
gusia-s

Dzień bez odcinka, dniem straconym no więc ...   ;)

 

Cd. Dzień 3 – 2.05.2017 wtorek

 

Wieczorkiem idziemy nad morze, na naszą najbliższą plażę posłuchać szumu fal, pogrzebać nogą w piachu i … opróżnić kolejną butel w romantycznym otoczeniu ;) 35pijacy.gif

Okazuje się, że w ciągu dnia plaża została uprzątnięta z wyrzuconych przez morze kilogramów czarnych wodorostów, które jednak bardzo ją szpeciły.

Na razie zostały zgarnięte na kupki. Tylko gdzie niegdzie jeszcze coś zostało.

post-7016-0-28216200-1513533919_thumb.jpgpost-7016-0-96311800-1513533923_thumb.jpg

 

Nad samym brzegiem dość mocno wieje i jest troszkę chłodno.

post-7016-0-10498300-1513533921_thumb.jpg

 

Uciekamy na wydmy.

post-7016-0-58365400-1513533926_thumb.jpgpost-7016-0-39652500-1513533925_thumb.jpg

 

Jest tu o wiele spokojniej i cieplej jednak :)

post-7016-0-84650300-1513533928_thumb.jpg

 

Po 20 - ej robi się jeszcze chłodniej więc wracamy na kemping. Nad Wenecją podejrzane chmurki :hmm:

post-7016-0-43446800-1513533931_thumb.jpg

 

Wracamy już po ciemku  :zarowka: 

post-7016-0-75892300-1513533933_thumb.jpgpost-7016-0-64945600-1513533937_thumb.jpg

 

Zaglądamy po drodze na kemping Miramare.

 

Na kempingu stoi kilka przyczep i kamperów ale nadal pozostaje mnóstwo miejsca.

Są też niewielkie baseny.

post-7016-0-58170500-1513533995_thumb.jpgpost-7016-0-11949700-1513533998_thumb.jpg

 

Bar przy basenie.

post-7016-0-27398400-1513533999_thumb.jpgpost-7016-0-78578100-1513533996_thumb.jpg

 

Alejka wyjazdowa.

post-7016-0-61013800-1513534000_thumb.jpg

 

Po prawej sklepik. Ale tu mają galony - 5l  :-] 35pijacy.gifWidać to towar pierwszej potrzeby  :]

post-7016-0-66992300-1513533994_thumb.jpg

 

My też jeszcze mamy u siebie zapas … Zanim padniemy po długim i ciężkim dniu, jeszcze smakujemy lokalnych przysmaków zakupionych na targu w Wenecji 2glodny.gif2napalony.gif

post-7016-0-39860000-1513533993_thumb.jpg

 

Aż w końcu padamy po długim dniu 23icon_sleep.gif  :)

 

Cdn… :hej: 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...