Skocz do zawartości
Helmut

AKS 2004 - wymiana okładzin

Rekomendowane odpowiedzi

Helmut

Witam. 

 

Jak w temacie - okładziny cierne wymieniamy zawsze komplet ?

Mam na myśli okładziny boczne oraz wkładki przednie i tylne jednocześnie? czy tylko boczne?

 

Na logikę wydawałoby się , że wszystko łącznie ale dlaczego sprzedawcy oferują powyższe zestawy oddzielnie ?

 

Gdzie na AKS-ie znajdę nr ETI ????

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Kristofer

Witam!

Wymieniamy zawsze komplet, jeśli chodzi o "boczne L i P" oraz komplet, jeśli chodzi o "przednio/górną i tylną", natomiast nie ma konieczności jednoczesnej wymiany jednego i drugiego kompletu.

Dla każdego kompletu okładzin masz na zaczepie ich kontrolę. Dla bocznych, wskaźniki są na dźwigniach stabilizatora, a dla okładzin przednio/górnej i tylnej, wskaźnik jest na dźwigni zaczepu (pasek zielono-czerwony, oznaczony cyfrą 1 na rys.). Jest on jednocześnie wskaźnikiem prawidłowego wymiaru kuli haka. Z tych powodów, jeśli wskaźnik znajdzie się na czerwonym polu, a zaczep został zapięty prawidłowo, trzeba zacząć od pomiaru kuli. Jeśli wymiar kuli będzie prawidłowy, to czerwony kolor oznacza w tym przypadku zużycie okładzin.

 

post-8228-0-96409800-1441842782_thumb.jpg

 

 


Gdzie na AKS-ie znajdę nr ETI ????

 

:skromny:  Dobre pytanie.

Szukaj pod "Soft-Dock" ;)

czyli na przedniej części głowicy zaczepu, pod:

 

post-8228-0-66080900-1441843160_thumb.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Helmut

Dzięki za merytoryczne wytłumaczenie.

 

Czy producent przewiduje jakąś określoną żywotność dla takich okładzin ciernych?

Co ile (jaki okres - przebieg) średnio należy wymieniać okładziny cierne stabilizatora?

Jak często wy swoje wymieniacie?

 

Po sprawdzeniu wczoraj moich okładzin, wszystkie kwalifikują się do wymiany. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
strus251

Helmut, to jak klocki hamulcowe. Jest bez terminu (czas) tylko wedlug zuzycia (wskazniki i ocena naoczna ich stanu).

Czestotliwosc zalezy od ilosci/jakosci wyjazdow.

Inaczej je zajedziesz (dluzej wytrzymaja) jezeli jezdzisz tylko np. autostradami z do CRO a inaczej (krucej) jak bedziesz jezdzil po drogach lokalnych gdziesz na wygwizdowki.

Po prostu zaczep mniej pracune na eownej drodze bez zakretow a inaczej na wybojach i z wieloma zakretami oraz ciaglym wyprzedzaniem rowerow i traktorow.

Tutaj czestotliwosc jest juz mocno indywidualna w zaleznosci od wyjazdow.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Michalc3

A tak przy okazji - jak często zdarza się wyrobienie kuli haka? Wiem, że to też zależy od dróg, jak pisał Struś, ale orientacyjnie chyba można podać, czy po przejechaniu np. 10 tys km można się już nad tym zastanawiać, czy dopiero rząd wielkości 50 tys km jest wskazaniem. Podobnie też chyba z okładzinami??

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
strus251

Chyba bardziej ta druga wartosc dla kulu a mysle ze jakies 20kkm dla okladzin. Ale to ja tak myślę.

Oczywicie pomijajac zaczepy bez stabilizatora w cepkach kemp. oraz towarowkach bo te kulkę pewnie zjedzą dużo szybciej jak bedzie mało towotu a duży ciężar. 

Edytowane przez strus251

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
jankes

A tak przy okazji - jak często zdarza się wyrobienie kuli haka? Wiem, że to też zależy od dróg, jak pisał Struś, ale orientacyjnie chyba można podać, czy po przejechaniu np. 10 tys km można się już nad tym zastanawiać, czy dopiero rząd wielkości 50 tys km jest wskazaniem. Podobnie też chyba z okładzinami??

Myślę, że 50 tys. km to nie kres żywotności kuli. Obecnym samochodem przejechałem z przyczepą na haku ok. 60 tys. km i kula nadal cieszy się dobrym zdrowiem. Stabilizator dobrze trzyma się kuli.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Kristofer

A tak przy okazji - jak często zdarza się wyrobienie kuli haka? Wiem, że to też zależy od dróg, jak pisał Struś, ale orientacyjnie chyba można podać, czy po przejechaniu np. 10 tys km można się już nad tym zastanawiać, czy dopiero rząd wielkości 50 tys km jest wskazaniem. Podobnie też chyba z okładzinami??

 

Przy eksploatacji kuli haka w połączeniu z zaczepem posiadającym stabilizator, żywotność samej kuli jest wielokrotnie wyższa od tu przytaczanych - oczywiście w pewnych granicach ma na nią wpływ również jakość materiałów i wykonania haka.

Gdzieś już o tym na forum pisałem - okres życia okładzin stabilizatora dla np. AL-KO 3004 przewidywany jest średnio na ok. 80 tys. km, więc podatność samej kuli haka na zużycie, powinna być raczej wielokroć mniejsza.

IMHO

Edytowane przez Kristofer

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
wkargul

Witam,

 

ważna uwaga przy sprawdzaniu stanu bocznych okładzin. Nie ma tego w instrukcji obsługi AKS (przynajmniej tych do których dotarłem) a powiedział mi serwisant w AL-KO w Poznaniu. 

Przed sprawdzeniem należy zdjąć czerwony uchwyt z wajchy zamykania stabilizatora. Dzięki temu wajcha będzie składała się z 2 osobnych po obu stronach haka. Pomiar będzie dokładny i prawidłowy i może być różny dla każdej ze stron. Jeśli jedna z nich jest zużyta wymieniamy komplet.

Walczyłem kiedyś z tym stabilizatorem i zgłębiałem temat bo nie znając się na tym nawaliłem smaru ile weszło żeby było fajnie bo tak mi powiedział mój instruktor z B+E :-) Wszystko wyczyściłem rozpuszczalnikiem a z kuli zdarłem farbę i ją wypolerowałem co ma wpływ na oszczędność okładzin. Teraz zaczep trzyma jak.... tylko trzeszczy na zakrętach i wybojach ale tak właśnie ma być.

 

Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
kit

...

ważna uwaga przy sprawdzaniu stanu bocznych okładzin. Nie ma tego w instrukcji obsługi AKS (przynajmniej tych do których dotarłem) a powiedział mi serwisant w AL-KO w Poznaniu. 

Przed sprawdzeniem należy zdjąć czerwony uchwyt z wajchy zamykania stabilizatora. Dzięki temu wajcha będzie składała się z 2 osobnych po obu stronach haka. Pomiar będzie dokładny i prawidłowy i może być różny dla każdej ze stron. ...

 

Żadna to nowość ;)  wytłuszczone  w pierwszym poście http://forum.karawaning.pl/topic/6922-wymiana-ok%C5%82adzin-ciernych-aks-2000-fotostory/Dotyczy AKS-2000 ale zasada bocznych okładzin taka sama jak w AKS-2004 ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Kajetan
Napisano (edytowane)
W dniu 10.09.2015 o 01:59, Kristofer napisał:

Witam!

Wymieniamy zawsze komplet, jeśli chodzi o "boczne L i P" oraz komplet, jeśli chodzi o "przednio/górną i tylną", natomiast nie ma konieczności jednoczesnej wymiany jednego i drugiego kompletu.

Dla każdego kompletu okładzin masz na zaczepie ich kontrolę. Dla bocznych, wskaźniki są na dźwigniach stabilizatora, a dla okładzin przednio/górnej i tylnej, wskaźnik jest na dźwigni zaczepu (pasek zielono-czerwony, oznaczony cyfrą 1 na rys.). Jest on jednocześnie wskaźnikiem prawidłowego wymiaru kuli haka. Z tych powodów, jeśli wskaźnik znajdzie się na czerwonym polu, a zaczep został zapięty prawidłowo, trzeba zacząć od pomiaru kuli. Jeśli wymiar kuli będzie prawidłowy, to czerwony kolor oznacza w tym przypadku zużycie okładzin.

 

post-8228-0-96409800-1441842782_thumb.jpg

 

Właśnie mam sytuację, że języczek (1) zostaje mi na czerwonym polu. Stabilizator z zaczepem i urządzeniem najazdowym (AKS 3004) zmieniałem po wiadomym wypadku, czyli ok 3 lata. Przejechane ma ok 10-12 tys km. Kula wymieniona w tym samym okresie. Do tego skrzypi zaczep na haku na każdym zakręcie i nierówności. W serwisach oczywiście mówią o wymianie okładzin ale żeby  po 10 tys km ??? Fakt, że jeżdżę trochę po Węgrzech, a tam to lokalne drogi dają popalić.... Ale żeby aż tak skracały żywotność okładzin ???

Edytowane przez Kajetan

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
chris_66

10kkm to trochę mało, nawet na Węgry

Ale kto wie? Najlepiej zdejmij o sprawdź w naturze jak to wygląda, może coś zgubiłeś

 

Ciągłe skrzypienie też nie jest normalne

 

Wysłane z Tapatalka

 

 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Kajetan

Kula ma średnicę 49,7 cm. Jak zapnę kulę z Astry, albo starą z Zafiry, to delikatnie pojawia się zielone. Tak na 1/2 mm. Sięgając pamięcią wstecz, to teraz sobie przypominam, że nigdy tego zielonego za dużo nie było ale coś tam było :) Nigdy nie było tak, żeby było widać całe zielone. Ale zaczep był nowy, to nie filozofowałem :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Kristofer
Napisano (edytowane)
W dniu 4.05.2018 o 17:25, Kajetan napisał:

Właśnie mam sytuację, że języczek (1) zostaje mi na czerwonym polu. Stabilizator z zaczepem i urządzeniem najazdowym (AKS 3004) zmieniałem po wiadomym wypadku, czyli ok 3 lata. Przejechane ma ok 10-12 tys km. Kula wymieniona w tym samym okresie. Do tego skrzypi zaczep na haku na każdym zakręcie i nierówności. W serwisach oczywiście mówią o wymianie okładzin ale żeby  po 10 tys km ??? Fakt, że jeżdżę trochę po Węgrzech, a tam to lokalne drogi dają popalić.... Ale żeby aż tak skracały żywotność okładzin ???

Znam przypadki, że okładziny, o których mowa, pękły bez wyraźnej przyczyny. Być może wada materiałowa lub cokolwiek innego, dlatego nie można też wykluczyć przypadków szybszego zużycia tych okładzin, choć w tym przypadku jednak uważam, że przyczynia się do tego jakiś inny czynnik eksploatacyjny. Generalnie, aby wskaźnik zużycia pokazywał miarodajne informacje, trzeba mieć całkowitą pewność, co do prawidłowych wymiarów kuli (średnica równa 50 mm). Jeśli kula jest już "trochę" zużyta, a do tego również okładziny są "trochę" zużyte, to sumaryczny efekt może być taki, jak w Twoim opisie. Możliwe jest też to, że kula nie miała idealnie gładkiej powierzchni oraz/lub kształtu, przez co okładziny ulegały przyspieszonemu zużyciu. Gdy dodać do tego jeszcze trudne warunki jazdy, to kto wie ...

Nawiasem mówiąc, są osoby, które twierdzą, że wspomniane okładziny są jedynie "dla miękkiego osadzenia zaczepu na kuli" podczas zakładania zaczepu i prawie w ogóle nie są dociskane do kuli, a więc nie powinny brać udziału w pracy stabilizatora (brak tarcia), czyli tym samym nie powinny chyba ulegać zużyciu. Jak widać z tematu, chociażby tylko Twój post, wyraźnie takim błędnym twierdzeniom jednak przeczy.

Nie wiem, jak to się dzieje, że niektórym osobom kule haków tak szybko się zużywają. Moja kula ma tyle lat, co samochód (dużo), przeżyła już wiele przyczep i dziesiątki tysięcy kilometrów holowania, a wymiar ma idealny i lśni prawie jak lustro, zwłaszcza w miejscach najczęstszego kontaktu z okładzinami zaczepu.

Być może jakość wykonania tego elementu nie jest obecnie jednak taka, jak być powinna (przynajmniej w takich właśnie przypadkach, gdzie następuje szybkie jej zużycie) :hmm: Trzy dziesiątki znikły w niecałe trzy sezony, a to moim zdaniem wyjątkowo szybkie zużycie.

Absolutnie minimalny wymiar kuli (w najwęższym miejscu), przy którym kula wymaga natychmiastowej wymiany, to 49 mm!

PS

Jaki masz hak, że kula ma u Ciebie wymiar 49,7 cm???  :D

Edytowane przez Kristofer

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
KlAn
Napisano (edytowane)
Godzinę temu, Kristofer napisał:

 

Nawiasem mówiąc, są osoby, które twierdzą, że wspomniane okładziny są jedynie "dla miękkiego osadzenia zaczepu na kuli" podczas zakładania zaczepu i prawie w ogóle nie są dociskane do kuli, a więc nie powinny brać udziału w pracy stabilizatora (brak tarcia), czyli tym samym nie powinny chyba ulegać zużyciu.

No i jak pokazuje to przykład Twojej kuli....

Godzinę temu, Kristofer napisał:

 Moja kula ma tyle lat, co samochód (dużo), przeżyła już wiele przyczep i dziesiątki tysięcy kilometrów holowania, a wymiar ma idealny i lśni prawie jak lustro, zwłaszcza w miejscach najczęstszego kontaktu z okładzinami zaczepu.

 

osoby te mogą mieć rację.;)  No bo jak inaczej wytłumaczysz idealny stan swojej kuli, skoro tak intensywnie użytkujesz hak??

Edytowane przez KlAn

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×