Skocz do zawartości
pastuch75

Nad Soliną

Rekomendowane odpowiedzi

pastuch75

Witam wszystkich bardzo gorąco. Wybieram się nad Solinę (pierwszy raz na dodatek z ogonkiem} Czy ktoś może doradzić gdzie się udać aby nie przeszkadzał mój czworonożny przyjaciel.Szukam jakiegoś spokojnego miejsca z dostępem do prądu oraz w miarę warunki sanitarne. Dzięki za pomoc. Mam nadzieję, że mój pierwszy wyjazd z przyczepą będzie udany i moja druga połówka będzie zadowolona.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
kit
pastuch75

Wielkie dzięki. Najbardziej boję się o psa który jest bardzo łagodny ale odstrasza wielkością (coś koło owczarka niemieckiego). Już nie mogę się doczekać wyjazdu a tu jeszcze 3 tygodnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
ziomek

Fajne to pole nad zatoką :-]

A w Bieszczady to raczej z pieskiem nie wejdziesz na szlaki ale pola fajne :-]

W Wetlince fajny widok ale sanitariatów niewiele przy recepcji płatne dodatkowo :-]

W Ustrzykach wszystko w cenie i rzeczka przy campie :-]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Krzyciu_

WItam,

 

jeżeli mogę pomóc to polecam w Polańczyku "Cypel"...byłem bardzo zadowolony.

Sklepik na miejscu,bezpośredni dostęp do jeziorka(max 30m ;) ), ladnie wytyczone miejsca drzewkami na swój diliżans ;) więc myslę, że piesek nie bedzie nikomu przeszkadzał. ;)

 

pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
pastuch75

Dzięki Krzyciu. Widzę, że mieszkamy niedaleko siebie. Powiedz którędy jechałeś nad Solinę i jaka byla droga bo będzie to mój pierwszy wypad tak daleko i trochę się obawiam tych kilometrów i jakości drogi. Pozdrawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Krzyciu_

a nie ma za co ;)

jechaliśmy a4 do krakowa, potem "4"w strone rzeszowa, w pilznie na Jasło, potem krosno oraz sanok no i wkońcu Lesko. Z doświadczenia wiem, że lepiej się jechało z Leska na soline(895) i potem na polanczych niż bezpośrednio z Leska na Polańczyk (894). Mniej górek mniej zakrętów oraz mniejszy ruch. Kilometrowo z Kępna jakies 512km (8 rano start a o 17 już chyba byliśmy na miejscu ;) . Ogólnie 90konny focus prawie nie odczuł, że ma domek za sobą wiec nie ma czego się obawiać;)

A "Cypel" naprawdę polecam:) najlepiej jeszcze zadzwonić i zarezerwoać sobie miejsce (ja tak zrobiłem) aby było gdzie ;););)

 

A kiedy wyjeżdżacie?z chęcią bym się przyłączył na jakiś krótki wypad:) te miejsce się pamięta latami:) ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
pastuch75

My chcemy jechać 11 lipca o ile w pracy nic się nie pokomplikuje i dostaniemy urlop. ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
maćki

Witam.

My wybieramy się nad Solinę około 22 lipca .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
pastuch75

My jedziemy teraz w piatek. Mam nadzieję,że dojedziemy cało bo pierwszy raz jedziemy z ogonkiem. Jeszcze teraz siedzę i czytam o holownikach z automatem. Za dużo się nasłuchałem, że to nie jest dobry pomysł ale już się tak nastawiłem ,że tak czy siak jedziemy. Nie wiemy jednak jeszcze gdzie czy do Polańczyka czy do Soliny.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
zundapp600
Jeszcze teraz siedzę i czytam o holownikach z automatem. Za dużo się nasłuchałem, że to nie jest dobry pomysł

 

A w czym ten automat ma niby przeszkadzać ?????????????

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
pastuch75

Tak do końca nie wiem. Tylko nasłuchałem się ludzi i naczytałem forum VW i tam zdania są podzielone na temat ciągnięcia automatem przyczep ale pojeździłem trochę u siebie wokół komina i jeździ sie całkiem dobrze więc chyba przesadzam. Już w krótce przekonam się na własnej skórze. Napewno dam znać jak sie jechało.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
makowsky

Witam. Czytałem Wasze wcześniejsze wpisy i mam kilka rad. Jeżeli chodzi o ciągniecie przyczepy automatem to nie ma problemu. My na dlugi weekend w maju bylismy OPLEM Omegą z 92r na Węgrzech i dała radę (przyczepa 1100dmc). A co do Soliny to byłem z przyczepą 4 lata temu w miejscowości Zawóz i było fajnie. Pole kepingowe dosyć duże prąd jest wc, prysznic (4 lata temu był płatny, ale jak byłem rok temu to juz jest wliczony w cenę). Jedyną wadą na tym polu jest to że nie ma wyznaczonych sektorów i to że kto pierwszy ten lepszy ( kto przyjedzie pierwszy ten ma blżej do wody). I jeszcze jedna wada pole jest dosyć strome, ale nie ma problemu z wyjazdem. Ceny w tym roku:

przyczepa- 19

samochód-5

osoba-8

Ogólnie polecam!!! My jedziemy na weekend 16.07 :tuptup:

p.s.

pisał ktoś wcześniej o psie. Jak byłem 4 lata temu we wrześniu to nie było problemu z psem. Nie wiem jak jest w sezonie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
sobki

apropo Soliny i kempingowania to moge sie wypowiedzieć. W zeszłym roku pierwiszy raz ciągnelismy mała przyczepkę (450kg) ukochanym autkiem citroenem XM 2.0 (manual) benzyna na gazie i bez problemu dawał siebie radę czasem nawet trzeba było robic wstyd osobówkom i wyprzedzać "lamy drogowe" po górkach bieszczadzkich.

 

polecam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
pastuch75

Jestem Wam bardzo wdzięczny za podpowiedzi. Może się gdzieś spotkamy na szlaku. Ja na początek zakotwiczę w Polańczyku "na cyplu" potem zobaczymy co dalej. Jutro wyjazd; zostawiam kompy i inne bajery w domu więc nie będę dostępny ale o to chodzi. Trzymajcie sie ciepło. Pa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×