Jump to content
Sign in to follow this  
Krepo

CB Radio za granicą - możliwości i warunki używania?

Recommended Posts

Krepo

Pod koniec czerwca wybieram się z przyczepą na wakacje do Włoch. W ziazku z tym, że wcześniej bywałem za granicą ale bez tego jakże przydatnego u nas ustrojstwa, chciałem zapytać jak wygląda możliwość korzystania z CB Radia na terenie Czech, Austrii i Włoch.

Czy można korzystać tak jak w Polsce czy nie? Jeżeli tak, to na jakich zasadach?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Krepo

Dzieki grace. Te informacje w zupełności rozwiały moje wątpliwości. Do granicy pojadę z CB za granicą zdejmuję. W razie problemów będę się podłączał i szukał rodaków.

Share this post


Link to post
Share on other sites
grace

My za granicą (w Austrii i we Włoszech) używaliśmy CB na kanale 28 i wszystko było OK.

Nawet pogadaliśmy z kilkoma rodakami.

Zatem nie zdejmuj - takie jest moje zdanie :hehe:

Pozdrawiam, G.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Michalc3

Zakaz używania CB jest w Austrii. Pozostałe kraje nie mają zakazu. Tak na prawdę nawet w Austrii nie jest zakazane, tylko mają duże obostrzenia. Ale nie są specjalnie rygorystyczni. Zwyczajowo za granicą korzysta się z kanału 28. Zdziwisz się, jak często usłyszysz polską mowę :-)

Share this post


Link to post
Share on other sites
jaruś

jeżdżę z CB dużo po Austrii i Italii, tylko że zimą (narty) ....

kanał 28 i żadnego zdejmowania

owszem zakaz jako taki jest, ale policja

bardzo sporadycznie go egzekwuje

 

jarek

Share this post


Link to post
Share on other sites
Krepo

Dziękuje wszystkim za rady, może w takim razie w Austrii radyjko do kufra, a w Czechach i Włoszech się usłyszymy.

:hehe:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Michalc3

Krepo, jeśli na prawdę chcesz przejąć się Austrią i ich zakazem, to proponuję proste rozwiązanie. Jeśli antena magnesówka, to zdejmujesz i do bagażnika. Radyjko zostawiasz, tylko wykręcasz z niego "gruszkę" i chowasz do schowka. W razie zatrzymania, kontrolujący ma 100% pewności, że radyjko nie może być eksploatowane. Szczególnie się to sprawdza, kiedy radyjko jest w jakiś sposób przymocowane i nie chce się rozmontowywać wszystkiego.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Cathay

Nigdy, nigdzie w Europie anteny nie ściągam, radia nie chowam itp. Kontrole mi się zdarzały, ale nigdy żadnego pytania dotyczącego CB.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Michalc3

Cathay, bo w większości krajów policja kontroluje, żeby zadbać o bezpieczeństwo, a nie po to, żeby ładować mandaty. Jednak niektórzy chcą być w porządku z lokalnymi przepisami i chwała im za to. W takim przypadku wcześniej dowiadują się, gdzie nie wolno i dbają, żeby było w porządku. Do tego celu nie trzeba jednak demontować radia. Stąd moja propozycja. Ja, jadąc do Austrii też zdejmowałem antenkę i odłączałem mikrofon - jak nie wolno, to nie wolno. Po co robić wbrew? Szczególnie, że skoro nie wolno to i tak raczej z nikim nie pogadasz.

Share this post


Link to post
Share on other sites
jaruś
Szczególnie, że skoro nie wolno to i tak raczej z nikim nie pogadasz.

nie chowaj antenki i nie odpinaj mikrofonu

a zobaczysz jak bardzo się mylisz.

 

jarek

Share this post


Link to post
Share on other sites
adje
skoro nie wolno to i tak raczej z nikim nie pogadasz.

Pogadasz,pogadasz...

Przez całą Austrię na k28 słyszałem polską mowę ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Michalc3

oj kolego, jeździłem. Chowałem jedynie w Austrii. Jeśli przejeżdżając przez Czechy, gdzie sporo naszych, ruch na CB jest znikomy, to w Austrii będzie jeszcze mniejszy. W Niemczech jest praktycznie zerowy! To po co mam specjalnie łamać przepisy? Żeby się przekonać, że zamiast 1-go na 100 km, to trafię 2 kierowców? I tak trasę na ogół mam przygotowaną, najlepszy pilot w postaci żony obok trzyma atlas, a prędkości i tak nie przekraczam, bo nie mam za dużo eurasów.

Share this post


Link to post
Share on other sites
jaruś

przy korku pod Monachium, najlepsza żona-pilot nie pomoże

Share this post


Link to post
Share on other sites
Michalc3

Monachium, to nie Austria. Jak już stoisz w korku, to nic Ci nie pomoże. Ewentualnie tylko, jak do niego dojeżdżasz. Ale obawiam się, że jak nie dowiesz się z parędziesiąt km wcześniej, to i tak nic nie da.

 

No i zeszliśmy z tematu. Kolega chciał wiedzieć, gdzie jest zabronione i jak być w porządku z przepisami. A my tu znowu dyskutujemy o tym, czy warto łamać przepisy czy nie i gdzie i jak je łamać.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...
Sign in to follow this  

×
×
  • Create New...