Jump to content
jacekzoo

Dokąd jeździcie?

Recommended Posts

Socale

Hej, szukam inspiracji. Budka powoli się szykuje, tylko nie mam pomysłów gdzie by tu pojeździć z familią.

...

 

Weekendy w dzicz! Tylko w dziczu dzieci będą miały okazję poznać świat prawdziwy. Nad jeziorem, opodal lasu, blisko łąka i tradycyjne zabawy.

Ognisko, kiełbaska na patyku i "kartofle" z żaru, a przy tym wyłączone będą zachciewajki na które spełnienie potrzebne są złotówki jakże często bezsensownie wydawane.

Wieczorem rozrywka z własnej inicjatywy i opowieści z dreszczykiem*. Opowieści zmyślanych jak najwięcej, bajki sobie poszukaj w necie , zrób ściągę i opowiadaj... Broń Bóg oficjalnie posługiwać się przy tym telefonem czy innym cudem techniki, kartka w ręku i nic więcej.

Improwizujesz i zobaczysz jak odezwą się instynkty na tle współczesnych dobrodziejstw co to dzieciom z mózgu galaretę robią.

.

* Tu na forum dawno temu ktoś podsunął pomysł, by żyłkę do gałęzi drzewa dyskretnie przymocować i przy wieczornym opowiadaniu o "złym Rumcajsie" ciągać ją dla wzbudzenia emocji strachowych...

Ja dzieci mam dorosłe ale jeszcze bez wnuków, więc biorę jakiekolwiek dzieci czasami na weekend i przy takich opowieściach z dreszczykiem z ruchomą gałazką na żyłce... możesz sobie wyobrazić co się działo :)

Mam kampera i przyczepę, jedno hasło i mam na weekendzie grupę przedszkolną :)

.

.

.

Namiastka tego o czym wspominałem, historyczne foto, zabawa byleby nie elektroniczna, nawet z ogniem:

post-2083-0-68379900-1481825561_thumb.jpg

post-2083-0-91362200-1481825782_thumb.jpg

post-2083-0-88007900-1481826315_thumb.jpg

 

Nikt z rodziny tego chłopca nie uwierzyłby że jadł kiełbasę ! (niejadek roślinożerny - był :) )

post-2083-0-90174800-1481825875_thumb.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites
Suzu4x4

 

a ja polecam gorąco jezioro Niesłysz, jest tam zakaz używania silników spalinowych więc woda czysta, szeroki wybór kampingów (od molochów np. "Kormoran" poprzez średnie do małych campingów ukrytych w lesie gdzie nad samą linią brzegową stoi kilka przyczep) jeździmy tam na weekendy od kilku lat,  fajna lokalizacja na wycieczki rowerowe, w pobliżu MRU, kilka baz nurkowych, wypożyczalnie sprzętu wodnego itd.

 

no i najważniejsze niecałe 200 km od Wrocławia, więc warto jechać nawet na zwykły weekend,

Share this post


Link to post
Share on other sites
marf100

Szybki wypad to do 10 km od zamieszkania (Witnica lubuskie) mam 3 jeziora i rzeka wszystkie dzicz to z agregatem jade ;)

 

Wysłane z mojego D5103 przy użyciu Tapatalka

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
AgaMar

a ja polecam gorąco jezioro Niesłysz, jest tam zakaz używania silników spalinowych więc woda czysta, szeroki wybór kampingów (od molochów np. "Kormoran" poprzez średnie do małych campingów ukrytych w lesie gdzie nad samą linią brzegową stoi kilka przyczep) jeździmy tam na weekendy od kilku lat,  fajna lokalizacja na wycieczki rowerowe, w pobliżu MRU, kilka baz nurkowych, wypożyczalnie sprzętu wodnego itd.

 

no i najważniejsze niecałe 200 km od Wrocławia, więc warto jechać nawet na zwykły weekend,

W sumie Kormoran w mojej ocenie odpada. Faktycznie, można wykorzystać drugi brzeg Niesłysza czyli Krzeczkowo i 5 pól biwakowych, z których najbardziej Słoneczne mi odpowiada.

 

http://nieslysz.utopia-team.pl/2016/04/10/pola-namiotowe/

 

Jednak dojazd do nich słaby trochę, a najwięcej jednak tam jest przyczep wrośniętych w ziemię i nawet z ogródkami dookoła przedsionków ;)

 

Są jeszcze Przełazy i Bodzio, ale tam z dziećmi nie pojechałbym, bo warunki do kąpieli słabe. To głęboka część jeziora i spad dna stromy

Edited by AgaMar (see edit history)

Share this post


Link to post
Share on other sites
jacekzoo

W sumie droga nad niesłysz źle mi się kojarzy :) jak 3 lata temu jechałem to koło sulechowa padło mi sprzęgło w poprzednim sharanie, wróciłem na lince do domu. Teraz jak jechałem po bude do białogardu to w tym samym miejscu koło sulechowa zakleszczył mi się ręczny. Jakieś pechowe okolice jak dla mnie :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Suzu4x4

W sumie Kormoran w mojej ocenie odpada. Faktycznie, można wykorzystać drugi brzeg Niesłysza czyli Krzeczkowo i 5 pól biwakowych, z których najbardziej Słoneczne mi odpowiada.

 

http://nieslysz.utopia-team.pl/2016/04/10/pola-namiotowe/

 

Jednak dojazd do nich słaby trochę, a najwięcej jednak tam jest przyczep wrośniętych w ziemię i nawet z ogródkami dookoła przedsionków ;)

 

Są jeszcze Przełazy i Bodzio, ale tam z dziećmi nie pojechałbym, bo warunki do kąpieli słabe. To głęboka część jeziora i spad dna stromy

He he widzę mamy podobne preferencje :ok: najczęściej jeździmy właśnie Krzeczkowo/ Tyczyno byliśmy też na campingu "ADA" koło Niesulic a napisałem o Kormaranie bo nie znam preferencji kolegi a niektórzy lubią "all inclusive"  ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
AgaMar

He he widzę mamy podobne preferencje :ok: najczęściej jeździmy właśnie Krzeczkowo/ Tyczyno byliśmy też na campingu "ADA" koło Niesulic a napisałem o Kormaranie bo nie znam preferencji kolegi a niektórzy lubią "all inclusive"  ;)

Wiesz...ja jestem wychowany na jeziorach w tych okolicach, do Niesulic rowerem jeździłem od siebie i po prostu cena jaką Kormoran wywala za pobyt mnie odpycha...Nie tutaj, nie za tyle, nie ta bajka :D

To wlatuj w kwietniu na nasz spot , co prawda nie nad Niesłysz, ale jak się okazuje w Toje klimaty

Share this post


Link to post
Share on other sites
Suzu4x4

Wiesz...ja jestem wychowany na jeziorach w tych okolicach, do Niesulic rowerem jeździłem od siebie i po prostu cena jaką Kormoran wywala za pobyt mnie odpycha...Nie tutaj, nie za tyle, nie ta bajka :D

To wlatuj w kwietniu na nasz spot , co prawda nie nad Niesłysz, ale jak się okazuje w Toje klimaty

 ja w zasadzie też :]

 

co prawda od urodzenia we mieszkam we Wrocławiu ale w dzieciństwie praktycznie wszystkie wakacje w Lubuskim (wtedy Zielonogórskim lub Gorzowskim)

 

najpierw były coroczne obozy harcerskie , potem wyjazdy pod namioty ze znajomymi, wyjazdy na nurkowanie a potem to już z dziećmi

 

a jak ktoś lubi prawdziwy spokój to zapraszam do Stołunia ;)

Edited by Suzu4x4 (see edit history)

Share this post


Link to post
Share on other sites
marf100

Dzisiaj byle obczaic sytuacje na przyszly rok, w zasadzie przy okazji (okolo 10 minut jazdy z domu). Dziki mocno przeryly i krzaki porosly, WC w krzakach ;-) a świeża woda 100m od "pola" ze źródełka. W sezonie stawiaja TOI-TOI.

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

 

Wysłane z mojego D5103 przy użyciu Tapatalka

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
jacekzoo

Do takiej dziczy jeszcze chyba nie dorosłem :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
irek w

Super na dzikusa :ok: .

Share this post


Link to post
Share on other sites
polo63

Dzisiaj byle obczaic sytuacje na przyszly rok, w zasadzie przy okazji (okolo 10 minut jazdy z domu). Dziki mocno przeryly i krzaki porosly, WC w krzakach ;-) a świeża woda 100m od "pola" ze źródełka. W sezonie stawiaja TOI-TOI.

9ac09b88382bd5e3a170b459070e5754.jpg

007bf95d8430c0fc6d95d0a0e9b9b28e.jpg

b3d8f9b1388ed42e0e52b24a9200e10c.jpg

619493bbfa0a0ad764d2236287888215.jpg

973452dfc64764f0584fa9f659d64da4.jpg

9b69ed61036a74ea651c3b8a6c44d731.jpg

 

Wysłane z mojego D5103 przy użyciu Tapatalka

Fajniutkie miejsce

Share this post


Link to post
Share on other sites
irek w

My także mamy super miejsce na dziko,gdzie wracamy jak zapragniemy dziczy.

post-1100-0-43942900-1482004806_thumb.jpg

post-1100-0-68836100-1482004823_thumb.jpg

post-1100-0-94443900-1482004844_thumb.jpg

post-1100-0-32957900-1482004854_thumb.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites
polo63

to są miejscówki:)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Socale

Do takiej dziczy jeszcze chyba nie dorosłem :)

Prawdziwa przyjemność w karawaningu to właśnie dzicz. Bez kontaktu wzrokowego z innymi załogami i bez zasięgu GSM byłoby idealnie, a szczytem radochy jest jak sam tracisz orientację gdzie jesteś.

Powinieneś spróbować, na pierwszy taki wyjazd weź tylko zapas żywności, reszta potrzeb sukcesywnie będzie wychodzić w praniu.

Naprawdę warto.

Dzisiaj byle obczaic sytuacje na przyszly rok, w zasadzie przy okazji (okolo 10 minut jazdy z domu). Dziki mocno przeryly i krzaki porosly, WC w krzakach ;-) a świeża woda 100m od "pola" ze źródełka.

...

Daj jakiś namiar na to miejsce, proszę.

Edited by WojtEwa (see edit history)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...