Skocz do zawartości
jan_dreptak

Litwa, Łotwa i odrobina Estonii. Słów kilka o kampingach. Lipiec 2013.

Rekomendowane odpowiedzi

jan_dreptak

Jurbakas http://www.medaus-slenis.lt/en/index.html

Okolica ładna, blisko Niemna, ale o kampingu trudno cos powiedzieć bo akurat kiedy chcieliśmy zanocować na kampingu odbywał się zlot motocyklistów, jako, że sam jestem motocyklistą z dużą dozą prawdopodobieństwa mogłem sobie wyobrazić jak taka impreza się rozwinie w godzinach wieczornych w związku z tym pojechaliśmy dalej. W sumie niewiele dalej.

 

Vente, na samym końcu półwyspu w delcie Niemna. http://www.ventaine.lt/

Kamping, nieduży, kameralny, część sanitarna OK, Wi-Fi, dojście do zalewu również, raz dziennie prom do Nidy, w knajpie nawet nie najgorzej karmią. Generalnie to już koniec świata, miejsce idealne na rower, wokół cisza spokój i płasko.

 

Nida http://kempingas.lt/en/, dojazd do Nidy promem, dodatkowo wjazd na półwysep płatny. Mierzeję kurońską absolutnie można zobaczyć, sama Nida jest miejscem uroczym, choć cokolwiek emeryckim (zakaz wjazdu pojazdów 22-6), pod względem wyglądu jest to antyteza Mielna, czysto, schludnie, estetycznie i spokojnie a i publiczność też całkiem inna. Sam kamping na poziomie ale i nietani, poza tym jedyny na półwyspie więc lepiej być wcześniej niż później. Wi-fi, niezła knajpa. Do granicy z Rosją 2 km, kolejek nie było, jak ktoś ma wizę można wyskoczyć po wódeczkę albo paliwo. Idealna okolica dla rowerów. Plaża miodzio, wydmy też.

 

Miķeļtornis (LV) http://www.mikelbaka.lv/

Kamping kameralny, 10 domków, pięć przyczep, jest bar i Wifi, obok latarnia morska, miejsce absolutnie klimatyczne, do głównej szosy 2 km, dochodzisz do szosy a tam drogowskazy w prawo Venstpilis 42 km, w lewo kolka 41 km, i są to NAJBLIŻSZE miejscowości. Na plaży to samo, może z pięć kocyków a dalej po horyzont żywego ducha, wydmy, plaża, cisza i spokój. Wady: wokół muszą być bagna bo woda w kranie nadaje się do mycia ale tylko dla osób mało obrzydliwych, do picia nie nadaje się na pewno, nawet zmywanie staje się lekko problematyczne. Z drugiej strony widok plaży nietkniętej stopą człowieka wynagradza wszystko. Reasumując, zabrać dużo wody do picia, nie myć się i będzie OK.

 

Jurmala, http://www.nemo.lv/

Dawny, jeszcze carski kurort, ślady dawnej świetności jeszcze widać ale widać też postępującą modernizację niestety bardzie w stylu Gołębiewszczyzny. Sam kamping to lekki dramat, Wifi, plaża etc, część sanitarna rodem z czasów ZSRR, na dodatek trafiliśmy na weekend i kamping był pełen dresiarsko-blokowego towarzystwa o raczej niełotewskich korzeniach. Incydentów żadnych nie było ale umc-umc i grillowanie do rana owszem. W Jurmali jest jeszcze jeden kamping ale dosyć podobny standardem ale za to bliżej głównej ulicy i dalej od plaży.

 

Estonia, chwilę za granicą z Łotwą http://lemmeranna.ee/en/

Nieduży, kameralny, jest bar,  wifi, sauna, piaszczysta plaża. Sanitariaty OK+. Wokół cisza i spokój, idealna okolica dla rowerów lub jednodniowej wycieczki do Parnu, kolejnego carskiego kurortu, utrzymanego w znacznie lepszej kondycji niż Jurmala.

 

Okolice Moletai http://www.appleisland.lt/en, kamping na wyspie, na jeziorze, prowadzony przez Holendra, jest bar całkiem smaczny,  wifi, sauna, piaszczysta plaża, rozbudowany plac zabaw. Jeżeli cokolwiek to jest aż za bardzo posprzątane i wyrównane. Polecam wycieczkę do Anyksciai, wieża kościelna, skansen wąskotorówek, letni tor saneczkowy a sama droga urocza tylko trzeba się dobrze rozpędzić.

 

Troki – Trakai http://www.camptrakai.lt/lt/

No to tu jest już mniej posprzątane i wyrównane, akurat tak jak trzeba, jest bar ale jako, że nikogo nie było w środku to też się nie zdecydowaliśmy,  wifi, część sanitarna OK-, niedaleko rezydencja hr Tyszkiewicza - warto zobaczyć, zamek w Trokach, choć to atrapa również, niedaleko absolutnie odlotowy park linowy – dla miłośników tego sportu przystanek obowiązkowy, niedaleko do Wilna, Ostra Brama, te sprawy.

Drogi: puste i w miarę równe ale do podróży z budką mogłyby być równiejsze, dosyć często stoją i suszą, lepiej się nie rozpędzać. A poza tym jak na nasze przyzwyczajenie to ruch znikomy, cisza i spokój. Generalnie pribałtyka to urlop mniej pod hasłem zwiedzać a bardziej leżeć do góry brzuchem i cieszyć się nieróbstwem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
stef

Jeżeli można to proponował bym troszkę to uporządkować, tzn wpisać Kraj: i wymienić kempingi, kolejny kraj i kempingi. Będzie łatwiej dla tych co nie są zorientowani jaka miejscowość w jakim kraju.

Ja polecam jeszcze dwa kempingi:

Łotwa:

Kimalnienki - okolice m. Tuia niedaleko trasy Viabaltica. Fajny kemping przy samym morzu i plaży. Ceny w 2011 roku - 30zł (autko, namiot, kamper lub przyczepa i dowolna ilość ludzi). Spokojne miejsce. Niedaleko w wiosce sklep całkiem dobrze zaopatrzony. Na kempingu darmowy internet bezprzewodowy, sanitariaty w cenie. Standard sanitariatów i przyrznicy Dobry (może niema rewelacji ale jest czysto!)

 

Estonia:

Piibelehe - w m. Kuressaare na wyspie Saareema. Fajny rodziny kemping. Cisza i spokój. Dobra baza wypadowa do zwiedzania wyspy. Sanitariaty B.dobry. Czysto i zawsze ciepła woda. Właściciele mili i uczynni, Oczywiście internet w sanitariaty w cenie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
marcin traker

polecam kraje nadbałtyckie zjechałem je całe szczególnie esti- piękne widoki, spokój, lasy,lasy,lasy, stanąc można na dziko dla Polaków 35+ dogadanie po rosyjsku bez nikakich problemów ludzie uczynnii {sam o 4h rano /nocy stałem na drodze na której ruch m/w 1 auto na 15min i zatrzymywałem ciężarówki ,aby moją z zasypanego parkingu wytargać i nie było woditieli ,którzy by nie staneli a był to las i początek marca czyli ciemno jak w d..polecam taką próbę w DE a i w PL nie było by to proste} Kuresare także polecam ,zwłaszcza ok 45min. żeglugę promem a potem jazdę wałem łaczącym dwie wyspy który jest usypany na morzu.....raz jechałem tą drogą w czasie sztormu, :hmm: promem płynąłem też raz w lutym -niezapomniane wrażenia ,dookoła lód i kra a tor szerszy od promu po 5 m z każdej strony i ta obijająca się kra

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ir & Ed

Jeżeli można to proponował bym troszkę to uporządkować, tzn wpisać Kraj: i wymienić kempingi, kolejny kraj i kempingi. Będzie łatwiej dla tych co nie są zorientowani jaka miejscowość w jakim kraju.

Ja polecam jeszcze dwa kempingi:

Łotwa:

Kimalnienki - okolice m. Tuia niedaleko trasy Viabaltica. Fajny kemping przy samym morzu i plaży. Ceny w 2011 roku - 30zł (autko, namiot, kamper lub przyczepa i dowolna ilość ludzi). Spokojne miejsce. Niedaleko w wiosce sklep całkiem dobrze zaopatrzony. Na kempingu darmowy internet bezprzewodowy, sanitariaty w cenie. Standard sanitariatów i przyrznicy Dobry (może niema rewelacji ale jest czysto!)

 

Estonia:

Piibelehe - w m. Kuressaare na wyspie Saareema. Fajny rodziny kemping. Cisza i spokój. Dobra baza wypadowa do zwiedzania wyspy. Sanitariaty B.dobry. Czysto i zawsze ciepła woda. Właściciele mili i uczynni, Oczywiście internet w sanitariaty w cenie.

@stef napisał:

Jeżeli można to proponował bym troszkę to uporządkować, tzn wpisać Kraj: i wymienić kempingi...

 

Kliknij na  Litwa  <  ... czekaj = mapa kempingów

 

Pozdrawiam,

Edytowane przez ired (wyświetl historię edycji)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
stef

marcin traker - masz 100% rację !!

Kraje takei jak Łotwa i Estonia sa super. Chciałbym kiedyś pojechać do Estonii własnie zimą i zobaczyć lodowe drogi albo płynąc promem zimą. Poza tym mam takie marzenie by  zostawic na kempingu na Saremie autko i przyczepkę a dalej rowerem zwiedzić pozostał mniejsze wyspy.

Co do dogadani się. Ja mam 35 lat i w Estoni spokojnie dogadywałem sie po rosyjsku lub angielsku - podobnie na Łotwie.

Zresztą Łotwa bardziej mi się spodobała niż Estonia - bardzo łdny i ciekawy kraj. Prawdziwe połączenie zachodu ze wschodem.

 

ired - troche mało tych kempingów.

A mi chodziło o uporzadkowanie pierwszego postu w tym temacie, bo wydawało mi się , że jan chce zrobic liste kempingów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
licek

Ja chciałbym się dowiedzieć czy na Litwie/Łotwie bez większego problemu można kupić swieże ryby bezpośrednio z kutra, tak jak na polskim Bałtyku? Czy są jakieś wioski rybackie w pobliżu kempingów, które odwiedzaliście?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
marcin traker
Napisano (edytowane)

kuchnia trochu zabyłem, ale na Łotwie chyba można kupić świeżą rybę kupowałem/dostawałem tam też suszone ryby, jako przekąska piwna ,ale niepamiętam już co to było coś pomiędzy szprotem a płotką z wyglądu, jedzenie ich upierdliwe jak chipsy lub orzeszki nonstop się sięga ponie

Edytowane przez marcin traker (wyświetl historię edycji)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
stef

W Tuji (Łotwa) na kempingu dziewczyna chodziła i sprzedawała rybki ze świeżego połowu.

Nie pamiętam ale chyba po 3 euro już w tym stanie.

IMG_3909.JPG

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
licek

To bardzo dobrze. Nie wyobrażam siebie być nad morzem i nie spróbować świeżej ryby.

A czy ktoś juz planuje tegoroczny urlop na Litwie/Łotwie? Ja wstępnie z żoną i dzieckiem chcielibyśmy pojechac gdzieś w te rejony, a wiadomo, że w kupie raźniej :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
stef

My się wahamy, czy Litwa/Łotwa czy nasze Polskie Mazury - okolice jeziora Śniardwy, Ruciane itp. Aga chce Mazury bo nie chce jej się jechać autem, a ja namawiam ją aby jechać nad morze.

Patrzyłem kempingi nad morzem od Palangi w górę do Liepaja (Lipawa). Znalazłem jedne w Sventoje fajny kemping blisko sklepu i plaży - ale niestety cena - 37 euro za noc... inne kempingi - może niższy standard ale za to oddalone od sklepów - a dobrze mieć nawet malutki sklepik pod ręką.

A w jaki wieku macie dziecko? u nas 6 i 2 lata.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
licek

U nas mały ma prawie 2,5 roku, także już czas zabrać go gdzieś dalej. Będzie to nasz pierwszy sezon z przyczepą. Chcemy jechać najlepiej nad morze, a zależy mi głownie na spokoju i ciszy. Lubimy wypoczywać bez hałasu i tłumów ludzi. Po przeczytaniu waszych recenzji z krajów nadbałtyckich, chętnie gdzieś tam pojedziemy. Pasuje nam taki klimat, ale to wszystko dopiero wstępne

przymiarki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
licek

Stef, a Ty kiedy planujesz urlop? Są już jakieś konkrety?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
stef

W planach mamy urlopy ustawione z Agą od 13 do 31 lipca, tak wiec wyjazd na jakieś 2 tygodnie najlepiej od 13 tak żeby po powrocie jeszcze odpocząć. Nie wiem jak Leszek (magic1803) planuje urlop w tym roku. W zeszłe wakacje podróżowało nam się z Nimi bardzo miło i sympatycznie.

Ale u nas to też tylko bardzo, bardzo wstępne przymiarki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
marcin traker

ja tam wybrałbym zagranicę czyli pribałtyke w porównaniu z naszymi mazurami panuje tam niebiański spokój a wyjątki tylko potwierdzają regułę zwłaszcza że z Białego macie blisko nie to co ja :drive:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
stef

Ja to wiem, tylko żonę przekonać muszę. Nawet zadeklarowałem, że będę jechał nocą bo córka nie lubi jeździć autem i strasznie marudzi... ale jeszcze zobaczymy, może da się przekonać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×