Skocz do zawartości

Znajdź zawartość

Wyświetlanie wyników dla tagów 'Estonia' .



Więcej opcji wyszukiwania

  • Wyszukaj za pomocą tagów

    Wpisz tagi, oddzielając je przecinkami.
  • Wyszukaj za pomocą nazwy autora

Typ zawartości


Forum

  • Caravaning
    • Forumowy FAQ
    • Kącik ogólny
    • Kącik kupującego
    • Spotkania forumowiczów i inne imprezy
  • Podróże
    • Polska
    • Europa
    • Pozostałe kraje
    • Katalog kempingów
  • Technika
    • Podwozie i układ jezdny
    • Ściany, okna i zabudowa meblowa
    • Elektryka i elektronika
    • Instalacje sanitarne i lodówki
    • Przedsionki i outdoor
    • Motoryzacja
    • Inne
  • Karawaning.pl
    • Zloty Karawaning.pl
    • Sympatycy marek
  • Inne
    • HydePark
    • Oferty firm
    • Blogi/Vlogi
    • Ogłoszenia
    • Forum in English/Deutsch/pa Russki

Znajdź wyniki...

Znajdź wyniki które...


Data utworzenia

  • Rozpoczęcie

    Do tej daty


Ostatnia aktualizacja

  • Rozpoczęcie

    Do tej daty


Filtruj po ilości...

Znaleziono 2 wyniki

  1. Szukałem ale nie znalazłem, więc czuję się uprawniony do zadania pytania: czy ktoś wie/może podesłać linka(i) do info o kwestii jak w tytule? Czyli: 1) Czy w Pribałtyce takie same zasady jak u nas?: - Mając kategorię B można holować zawsze przyczepę lekką (do 750 kg) o ile nie przekroczy się 4,250 t. całego zestawu. - Mając kategorię B można holować przyczepę o DMC większym niż lekka (powyżej 750 kg) o ile nie przekroczy się 3,500 t. całego zestawu. - Jeżeli chce się holować przyczepę inną niż lekka a przekracza się 3,500 t. całego zestawu trzeba mieć wpis do prawa jazdy (tzw. "kod 96") - ale nie można przekroczyć 4,250 t całego zestawu. - Jeżeli chce się przekroczyć 4,250 t. zestawu to trzeba robić nowe prawko: B+E Oraz jakie opłaty w związku z tym. Czy tak jak w Polsce że jeśli się przekroczy 3,5 t. zestawu to wpada się w "ciężarówkową" kategorię opłat? Zdaje się że na Łotwie chyba nie. Oto co wyczytałem na oficjalniej stronie https://www.lvvignette.eu/ According to the The Law on Road User Charges the purpose of the road user charge is the facilitation of the maintenance and development of the main state roads, as well as of the use of more environmentally friendly vehicles in Latvia. The charge is paid for the use of the sections of the main state roads in Latvia (except for crossing them, including on roundabouts) by trucks (goods vehicles) and their combinations having the gross vehicle weight exceeding 3500 kilograms and which are intended or are used for the carriage of goods by road. [Czemu tak w Polsce nie mogło by być, żeby dać spokój karawaningowcom i nie przyczepiać się do nich jeśli swoimi Adriami i Burstnerami nie przewożą piasku ani trzody chlewnej?]
  2. Jurbakas http://www.medaus-slenis.lt/en/index.html Okolica ładna, blisko Niemna, ale o kampingu trudno cos powiedzieć bo akurat kiedy chcieliśmy zanocować na kampingu odbywał się zlot motocyklistów, jako, że sam jestem motocyklistą z dużą dozą prawdopodobieństwa mogłem sobie wyobrazić jak taka impreza się rozwinie w godzinach wieczornych w związku z tym pojechaliśmy dalej. W sumie niewiele dalej. Vente, na samym końcu półwyspu w delcie Niemna. http://www.ventaine.lt/ Kamping, nieduży, kameralny, część sanitarna OK, Wi-Fi, dojście do zalewu również, raz dziennie prom do Nidy, w knajpie nawet nie najgorzej karmią. Generalnie to już koniec świata, miejsce idealne na rower, wokół cisza spokój i płasko. Nida http://kempingas.lt/en/, dojazd do Nidy promem, dodatkowo wjazd na półwysep płatny. Mierzeję kurońską absolutnie można zobaczyć, sama Nida jest miejscem uroczym, choć cokolwiek emeryckim (zakaz wjazdu pojazdów 22-6), pod względem wyglądu jest to antyteza Mielna, czysto, schludnie, estetycznie i spokojnie a i publiczność też całkiem inna. Sam kamping na poziomie ale i nietani, poza tym jedyny na półwyspie więc lepiej być wcześniej niż później. Wi-fi, niezła knajpa. Do granicy z Rosją 2 km, kolejek nie było, jak ktoś ma wizę można wyskoczyć po wódeczkę albo paliwo. Idealna okolica dla rowerów. Plaża miodzio, wydmy też. Miķeļtornis (LV) http://www.mikelbaka.lv/ Kamping kameralny, 10 domków, pięć przyczep, jest bar i Wifi, obok latarnia morska, miejsce absolutnie klimatyczne, do głównej szosy 2 km, dochodzisz do szosy a tam drogowskazy w prawo Venstpilis 42 km, w lewo kolka 41 km, i są to NAJBLIŻSZE miejscowości. Na plaży to samo, może z pięć kocyków a dalej po horyzont żywego ducha, wydmy, plaża, cisza i spokój. Wady: wokół muszą być bagna bo woda w kranie nadaje się do mycia ale tylko dla osób mało obrzydliwych, do picia nie nadaje się na pewno, nawet zmywanie staje się lekko problematyczne. Z drugiej strony widok plaży nietkniętej stopą człowieka wynagradza wszystko. Reasumując, zabrać dużo wody do picia, nie myć się i będzie OK. Jurmala, http://www.nemo.lv/ Dawny, jeszcze carski kurort, ślady dawnej świetności jeszcze widać ale widać też postępującą modernizację niestety bardzie w stylu Gołębiewszczyzny. Sam kamping to lekki dramat, Wifi, plaża etc, część sanitarna rodem z czasów ZSRR, na dodatek trafiliśmy na weekend i kamping był pełen dresiarsko-blokowego towarzystwa o raczej niełotewskich korzeniach. Incydentów żadnych nie było ale umc-umc i grillowanie do rana owszem. W Jurmali jest jeszcze jeden kamping ale dosyć podobny standardem ale za to bliżej głównej ulicy i dalej od plaży. Estonia, chwilę za granicą z Łotwą http://lemmeranna.ee/en/ Nieduży, kameralny, jest bar, wifi, sauna, piaszczysta plaża. Sanitariaty OK+. Wokół cisza i spokój, idealna okolica dla rowerów lub jednodniowej wycieczki do Parnu, kolejnego carskiego kurortu, utrzymanego w znacznie lepszej kondycji niż Jurmala. Okolice Moletai http://www.appleisland.lt/en, kamping na wyspie, na jeziorze, prowadzony przez Holendra, jest bar całkiem smaczny, wifi, sauna, piaszczysta plaża, rozbudowany plac zabaw. Jeżeli cokolwiek to jest aż za bardzo posprzątane i wyrównane. Polecam wycieczkę do Anyksciai, wieża kościelna, skansen wąskotorówek, letni tor saneczkowy a sama droga urocza tylko trzeba się dobrze rozpędzić. Troki – Trakai http://www.camptrakai.lt/lt/ No to tu jest już mniej posprzątane i wyrównane, akurat tak jak trzeba, jest bar ale jako, że nikogo nie było w środku to też się nie zdecydowaliśmy, wifi, część sanitarna OK-, niedaleko rezydencja hr Tyszkiewicza - warto zobaczyć, zamek w Trokach, choć to atrapa również, niedaleko absolutnie odlotowy park linowy – dla miłośników tego sportu przystanek obowiązkowy, niedaleko do Wilna, Ostra Brama, te sprawy. Drogi: puste i w miarę równe ale do podróży z budką mogłyby być równiejsze, dosyć często stoją i suszą, lepiej się nie rozpędzać. A poza tym jak na nasze przyzwyczajenie to ruch znikomy, cisza i spokój. Generalnie pribałtyka to urlop mniej pod hasłem zwiedzać a bardziej leżeć do góry brzuchem i cieszyć się nieróbstwem.
×