Skocz do zawartości
gusia-s

[Relacja] HiFi Supe(rs)tar super hit! - gusia-s i Banda na Otoku Brač.

Rekomendowane odpowiedzi

gusia-s
Napisano (edytowane)

HiFi Superstar super hit! ;) 

 

Tak 35 lat temu śpiewała Wanda Kwietniewska z zespołem Banda i Wanda (później Wanda i Banda), wdzierając się na 1 miejsce Radiowej Listy Przebojów Programu I, na kultowej III-ce zajmując nieco gorszą pozycję.

 

Za każdym razem napotykając na informacje o portowym miasteczku Supetar na chorwackiej wyspie Brač - ten przebój brzmiał mi w uszach :D takie skojarzenie … ;) 

 

W Chorwacji bywamy od dobrych kilku lat, za każdym razem stacjonując w innym miejscu i zwiedzając to co w zasięgu. W ten sposób udało nam się już sporo zobaczyć od Istrii po Dubrownik, zaliczając po drodze poza lądem kilka wysp oraz obydwa półwyspy, no ale na Braču jeszcze nas nie było.

Już miał być koniec z Chorwacją, rozstanie i zdrada ale myśl o Braču nie dawała spokoju ;)

Poznając wyspę wirtualnie coraz bardziej pragnęłam tam trafić.

post-7016-0-52230700-1515971604_thumb.jpg

 

Odbyły się długie rozważania a to dlatego, że kempingi na Braču dogodne dla zestawów z przyczepą nie pozostawiają wielkiego wyboru i trzeba było pójść na pewne ustępstwa, ale o tym napiszę później :)

Mimo wszystko - skrzyknęłam swoją Bandę i ruszyliśmy :) graphics-camper-523239.gif

 

Wahania co do ostatecznego celu naszej wyprawy trwały jeszcze w drodze do … :] 

Czy Superstar okaże się naszą chorwacką super gwiazdą? A Brač wakacyjnym hitem?

 

Na naszym forum wyspa jest praktycznie nieznana i nieopisana dlatego zapraszam do kolejnej mojej relacji a na zachętę w tę podróż podrzucam mały kalejdoskop ;)

post-7016-0-87880800-1515971580_thumb.jpgpost-7016-0-10309900-1515971583_thumb.jpg

post-7016-0-33810100-1515971585_thumb.jpgpost-7016-0-10953300-1515971587_thumb.jpg

post-7016-0-10179200-1515971591_thumb.jpgpost-7016-0-60759500-1515971592_thumb.jpg

post-7016-0-29842500-1515971594_thumb.jpgpost-7016-0-58380700-1515971596_thumb.jpg

post-7016-0-81718100-1515971598_thumb.jpgpost-7016-0-19426900-1515971601_thumb.jpg

post-7016-0-38197400-1515971606_thumb.jpgpost-7016-0-23135600-1515971608_thumb.jpg

post-7016-0-88663000-1515971610_thumb.jpgpost-7016-0-01378200-1515971613_thumb.jpgpost-7016-0-40354500-1515971615_thumb.jpg

 

 

Cdn …  :hej: 

Edytowane przez gusia-s

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
witus

Za młoda jesteś żeby pamietać takie hity

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
adje

Brač'a tylko Bol zaliczyliśmy.

Tak więc czekamy by poznać więcej   :jesc:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
gusia-s

Za młoda jesteś żeby pamietać takie hity

Dżentelmen  :]

 

Brač'a tylko Bol zaliczyliśmy.

Tak więc czekamy by poznać więcej   :jesc:

Będzie Bol oraz Dol i jeszcze parę miejscówek :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
maarec

Chętnie popłyniemy z Wami. To ostatnia z większych wysp w Cro gdzie nas jeszcze nie było. Oczywiście głównie z powodu raczej słabych campingów.

 

Jaki termin wyjazdu?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
gusia-s

Chętnie popłyniemy z Wami. To ostatnia z większych wysp w Cro gdzie nas jeszcze nie było. Oczywiście głównie z powodu raczej słabych campingów.

 

Jaki termin wyjazdu?

No i to był ten ból ... o czym zaraz napiszę ... ale okazało się lepiej niż to wyglądało z perspektywy rozważań ;)

Termin - połowa lipca :)

Zapraszam :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
gusia-s

Słowem wstępu – takie nudy ;)

 

Zanim przejdziemy do widoczków i całej reszty  …

 

Co do piękna wyspy wątpliwości nie było żadnych. Kamienne miasteczka okalające wcięte zatoczki, domki piętrzące się na zboczach gór no i Jadran z każdej strony  :serducha:   

Czy potrzeba nam czegoś więcej?

Ano potrzeba … dogodnego kempingu i tu jest mały problem  :oslabiony:

 

Z założenia nie straszne nam gorsze warunki, raczej na piedestale stawiamy  położenie kempingu w fajnej okolicy i z bezpośrednim dostępem do plaży. Zawsze sporo zwiedzamy, więc dobrze aby miejsce stanowiło niezłą bazę wypadową.

 

Południowa strona wyspy ma kilka kempingów w miejscowości Bol, wśród nich Kamp No1Nieco survivalowy  ;) jako jedyny w Bolu graniczy z linią morza, położony w lasku, na niewysokim klifie, w bardzo bliskim sąsiedztwie (ok. 140m w linii prostej) od jednej z najsłynniejszych chorwackich plaż Zlatny Rat (Złoty Róg) będącej wizytówką Braća. Zaznaczyłam mniej więcej obszar No1

post-7016-0-07954500-1516045753_thumb.jpg

 niech Was nie zwiedzie ten niewinny wygląd   ;)

 

Pozostałe kempingi w Bolu nie mają bezpośredniego dostępu do plaży i leżą w znacznej odległości od takowej co definitywnie je skreśla.

 

Kolejny kemping po tej stronie wyspy jest położony kawałek na zachód od Bol ale na stromym zboczu gdzie nie da rady zjechać agrafkami 12 metrowym zestawem  - choć upalona ponoć na co dzień załoga kempingu w wymienianej korespondencji mailowej nie widzi żadnego problemu  :look:

 

Północ wyspy oferuje dwa kempingi:

1. w Sutivan - malutki, ciaśniutki, przydomowy jednak bez własnej plaży i taki mało klimatyczny moim zdaniem. W pobliżu do 200 m dwie plaże w tym jedna typowo miejska a druga nie bardzo w moim guście.

 

2. w Supetar -  duży kemping w pięknym lasku, z własną plażą aczkolwiek miejsca pod przyczepy są najdalej od niej odsunięte. Na plus przemawiają fajne warunki, położenie na w miarę płaskim terenie,  trochę na uboczu, dobry dojazd w odległości ok. 1000m metrów od przystani promowej i miasteczka.  W pobliżu dwa markety: Lidl i Konzum, stacja paliw z lpg, kilka Studenaków, targ, knajpki, lodziarnie, bankomaty, kantory, wypożyczalnie aut, skuterów, quadów, motorówek i wiele innych dupereli przydatnych dla turystów czyli dla nas też :)

 

W przekonaniu, że to w sumie niezłe miejsce - utwierdza nas forumowicz z cropli ;) , który będąc akurat w Supetar poczynia na moją prośbę wideo relację z kempingu. 

 

No ale jeszcze mimo wszystko trwają dywagacje  :niewiem:

Brać czy nie? a może jednak ląd?

 

Z lądu  jednak docierają informacje o zapchanych kempingach, konieczności zwalniania parceli po kilku dniach (bo zarezerwowane) i poszukiwaniach następnego lokum, masie ludzi na plażach – efekt rezygnacji wielu z All.

 

Co za czasy!!!  Koniec świata!!!  :oslabiony:

 

Nie chcę wylądować byle gdzie … czy gdzieś, gdzie już byłam  :foch:

Chcę czegoś nowego! Chcę Braća!  :blagac:

 

Brany pod uwagę kemping w Supetar, mimo że duży posiada jedynie 9 parcel pod kampery/przyczepy, reszta terenu to domki i pole namiotowe, na które z przyczepą czy kamperem nienada  ;)

Mail do recepcji w czwartek na 2 dni przed wyjazdem z zapytaniem o dostępność, Zapraszają ale radzą rezerwować – zaliczka 50 eu.

 

Co za czasy!!!  Koniec świata!!! :look:

 

W sumie z tą rezerwacją to niegłupi pomysł, a na pewno lepszy niż wydać na prom niemała sumę i nie mieć ostatecznie gdzie się zatrzymać na wyspie.

No koszmar!  :oslabiony:

 

Pierwszy raz w życiu dokonuję rezerwacji na kempingu … zaliczka kartą kredytową.

Co za czasy!!!  Koniec świata!!!  :look:   :]

 

Uff … załatwione. 

Ale dalej się wahamy  :]

Fajnie tam będzie czy nie? do plaży jakoś daleko jak na kemping, nie będzie widoczku na morze  :oslabiony:

50 eu zaliczki to nie tak dużo w sumie  :hmm: , nawet gdyby przyszło przetracić, oszczędzimy wtedy na promie. Pokrętne rozumowanie wiem  :]  

To co? może ląd? 

Eeeee, nieeeee …no ładnie tam przecież na tej wyspie  :serducha:

Pomyślimy jeszcze w drodze, będzie na to duuzo czasu  :-] .

 

Jakiś dzień przed nami powinni do Chorwacji dotrzeć Pierzaści … zdzwonimy się co tam i zobaczymy - ot taki plan  :-]

 

No to czas się pakować ;) Wszystko na swoje miejsca elegancko na półeczki :)

post-7016-0-79876800-1516045736_thumb.jpgpost-7016-0-43829900-1516045735_thumb.jpg

 

Dużo tego pakowania nie ma, cały sprzęt kempingowy, pościel, wyposażenie kuchni  jest na stałe w przyczepie. Ot ciuszki, buty, kosmetyki, trochę jedzenia i gotowe.

 

15.07.2017 w sobotę o 4 rano nareszcie ruszamy :)

post-7016-0-96107300-1516045737_thumb.jpg

 

Banda ta sama co w Wenecji ;)

 

Cdn …  :hej:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
comsio

Jeszcze ciemno , możecie zabłądzić. :hmm:  

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
gusia-s

Jeszcze ciemno , możecie zabłądzić. :hmm:  

Weź nie strasz ...   :look:

Lada moment zacznie świtać a wtedy to po prostu trzeba się kierować w stronę radosne-sloneczko.gif  :]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
gusia-s
Napisano (edytowane)

ups x2 niechcący :oslabiony:  

 

Edytowane przez gusia-s

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
janm

Gusia pisz jak najwięcej :blagac:  ; kiedyś też nas tam zaniosło , ciekawe co się zmieniło  , woda była cudowna ale ,, pi....ło jak na ukrainie '' dla surferów super miejsce ale z plaży cały piasek wywiewało  zostawały tylko kamyczki.

Pozdrowionka :hej:

post-4393-0-74915700-1516100419_thumb.jpg

post-4393-0-34823400-1516100446_thumb.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
maarec

Gusia pisz jak najwięcej :blagac:  ; kiedyś też nas tam zaniosło , ciekawe co się zmieniło  , woda była cudowna ale ,, pi....ło jak na ukrainie '' dla surferów super miejsce ale z plaży cały piasek wywiewało  zostawały tylko kamyczki.

Pozdrowionka :hej:

 

ale słabo ta plaża wygląda na Twojej fotce :), jeżeli u Gusi będą podobne to przyjdzie nam chyba tą wyspę odpuścić, czekam więc na kolejne odcinki :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
gusia-s

Gusia pisz jak najwięcej :blagac:  ; kiedyś też nas tam zaniosło , ciekawe co się zmieniło  , woda była cudowna ale ,, pi....ło jak na ukrainie '' dla surferów super miejsce ale z plaży cały piasek wywiewało  zostawały tylko kamyczki.

Pozdrowionka :hej:

Tu się nic nie zmieniło :D dlatego napisałam we wcześniejszym poście aby nie dać się zwieść tym ślicznym, reklamowanym obrazkom Zlatnego Rogu i opowieściom o piaszczystej plaży. Złotemu poświęcę osobny odcinek. Kolor wody jednak jest tam cudowny i tego nie zaprzeczam.

 

ale słabo ta plaża wygląda na Twojej fotce :), jeżeli u Gusi będą podobne to przyjdzie nam chyba tą wyspę odpuścić, czekam więc na kolejne odcinki :)

Chyba już dałam się poznać z tej strony, że raczej unikam takich plaż  :] Nie po to na wyspę wiałam aby wąchać czyjeś stopy  :]

Pierwsze plaże za niedługo ;) Takie mogą być?

post-7016-0-79335700-1516108170_thumb.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
maarec

Wstępnie mogą ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
gusia-s

Dzień 1 - 15.07.2017 sobota

 

Ok …silnik zawarkotał,  sprzęgło, jedynka i do przodu.  Pojechali   ;)

post-7016-0-86941000-1516135366_thumb.jpg

 

Do domniemanego celu … czyli na ten moment cały czas jeszcze Splitu :] skąd mamy prom, dzieli nas 1554 km. 

Wytyczona trasa tradycyjnie przez Czechy, Austrię, Słowenia z ominięciem autostrady przez Mureck, Lenart, Ptuj. Po drodze postoje na tankowanie Berty, zakup winiet w krajach ich obowiązywania, jakieś jedzenie. 

Na pierwszym postoju jeszcze w PL taka wróżba :look:  :] Czyli dokąd?

post-7016-0-12459800-1516135368_thumb.jpg

 

W Częstochowie utykamy na dłuższą chwilę – remonty :oslabiony: 

Towarzyszy nam szybowiec wyciągany w szaro-bure niebo.

post-7016-0-92712100-1516135368_thumb.jpg

 

Zakup winiety czeskiej na pierwszej stacji za granicą Euro Oil  o dziwo bez problemów tym razem, winiet do wyboru do koloru :] Płatność kartą.

 

W Mikulov tradycyjnie tankowanie LPGa na Shellu po naszej lewej i przerwa obiadowa – leje  :oslabiony: 

 

Winiety na Austrię 2x10 dniowa tuż po przekroczeniu granicy w Roadhouse Route B7  - płatność gotówką choć można i kartą + 1 eu.

Warto dodać w tym miejscu, iż Austria wprowadziła od 2018 roku winiety elektroniczne, z tym że naklejki nadal mają funkcjonować przynajmniej w tym roku. Niestety, winieta elektroniczna zakupiona przez internet zaczyna być ważna dopiero 18 dni po zakupie. Wynika to z ochrony praw konsumenta i mozliwości odstąpienia od zakupu towaru/usługi drogą online w terminie 14 dni. Dlatego takiego zakupu trzeba dokonywać odpowiednio wcześniej przed wyjazdem. Od połowy 2018 winiety elektroniczne mają być również dostępne w punktach sprzedaży tak jak i naklejkowe. Winieta elektroniczna zakupiona w punkcie sprzedaży jest ważna odrazu, tzn, od daty wskazanej przez kupującego.

 

Toczymy się przepisowo przez Drasenhofen i Poysdorf – korków brak co cieszy :)

post-7016-0-08411900-1516135370_thumb.jpg

 

Kolejna nowinka jest taka, że pod koniec zeszłego roku uruchomiono nowy fragment autostrady A5 zaczynający się między tymi miastami co pozwala na ominięcie często korkującego się Poysdorfu oraz mocniejsze wciśnięcie pedału gazu ;).

 

Na autostradzie dopada nas kolejna ulewa  :oslabiony: Czy my na pewno jedziemy na południe ?  :hmm:

post-7016-0-29627100-1516135371_thumb.jpg

 

Po godzinie pojawia się jednak obiecująca tęcza :) Mikra ale jednak :) 

post-7016-0-88163100-1516135372_thumb.jpg

 

Kilkadziesiąt kilometrów dalej zaczyna być jeszcze lepiej :) Czyli jednak kierunek ok.

post-7016-0-64449300-1516135365_thumb.jpg

 

No ale zapada już zmrok więc nie ma co focić :(.

W sumie jak dotąd trasa nie różni się od tej, którą 2 miesiące wcześniej jechaliśmy do Wenecji, zmiana nastąpi od Graz.

 

Za Grazem, kilka kilometrów przed granicą słoweńską, zjazdem 226 uciekamy z autostrady by uniknąć opłaty za przejazd przez krótki odcinek autostrady słoweńskiej.

Kierujemy się na objazd przez Mureck. Do Słowenii wjeżdżamy w Trate mostem na rzece Mura, dalej przez Lenart, Ptuj by wyjechać na węźle Drazenci na niepłatny odcinek 15 km przed granicą z Chorwacją :)

Po raz ostatni pokonujemy tą trasę gdyż Słoweńcy budują autostradę od Ptuja do granicy Gruskovlje-Macelj. Na dzień dzisiejszy ten objazd jest już NIEAKTUALNY. W listopadzie 2017 oddano fragment autostrady od węzła Drazenci do Podlehnik i obowiązuje na nim już winieta. Być może przed sezonem jeszcze oddadzą pozostałe kilka kilometrów aż do granicy.

Pora się robi późna, dochodzi północ a na granicy korek :oslabiony: Nigdy wcześniej o tej porze nas to nie spotkało, zawsze przejazd był z marszu.Przekroczenie granicy zajmuje nam aż 40 minut :look:

No ale wreszcie jesteśmy :)

 

Chcemy jeszcze dotrzeć do węzła Lucko za Zagrzebiem i tam wreszcie iść spać również w stałym naszym miejscu, na pierwszej stacji za bramkami. 

:swieca:  :sleep:

 

Rano powita nas już chorwackie słoneczko  :yay: 

Chyba … :hmm: 

 

cdn. …  :hej: 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×