Skocz do zawartości
Matheus

zbiornik na wodę 105l - własne wykonanie

Rekomendowane odpowiedzi

Matheus

Witam,

przedstawiam wykonany przeze mnie zbiornik na wodę czystą.

Rozwiązanie podyktowane nietypowymi wymiarami, grzałką która miała znaleźć się w zbiorniku oraz chęcią stworzenia czegoś po swojemu :]

Materiał polipropylen.

wykonanie w całości własne.

 

zbiornik z zewnątrz. Może nie jest piękny ale szczelny a to najważniejsze. co się dało jest wklejone do zbiornika. jedynie grzałka jest przykręcona do zbiornika na podkładki.

post-19062-0-86903900-1499196458_thumb.jpg

śrubki widoczne na pierwszym planie będą służyć jako sondy do wskaźnika poziomu wody.

 

a tak wygląda od środka.

post-19062-0-70245900-1499196488_thumb.jpg

dojdzie jeszcze czujnik temperatury, odpowietrznik i chyba jeszcze jedna, większa grzałka ponieważ obecna ma 300W. Dołożę jeszcze jedną 600W i powinno być ok.

Jak ten przejdzie testy bojowe to następny będzie zbiornik na wodę brudną.

post-19062-0-91158400-1499196255_thumb.jpg

post-19062-0-95129300-1499196299_thumb.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
bartosz_b

Wszystko pięknie ładnie i fajnie, ale zbiornik szarej wody nie do końca jest dla mnie zrozumiały w przyczepie bo i tak musisz wylać to do zbiornika na kółkach i wywieźć do zrzutu.

Było już kilka razy tutaj, woda jest ładunkiem mocno niestabilnym więc nie radziłbym Ci jeździć z takim zapasem wody

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
BERSC

Bartosz.. to na czystą wodę...

 

Mała uwaga - jak masz grzałkę na dnie to zbiornik nie może być szczelny bo jego pojemność będzie sie zmieniać i się rozszczelni...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
DOMINO7

Bartosz.. to na czystą wodę...

Mała uwaga - jak masz grzałkę na dnie to zbiornik nie może być szczelny bo jego pojemność będzie sie zmieniać i się rozszczelni...

Nie pojemność zbiornika będzie się zmieniać, a objętość cieczy ;). Poza tym, aż tak szczelny chyba nie będzie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Matheus

już odpowiadam. Odpowietrzenie zbiornika będzie zrobione jutro, dziś już mi się nie chciało.

Woda i tak jest grzana tylko do 37stopni.

Z wodą czy to czystą czy brudną staram się nie jeździć. Zawsze brudną zlewam przed jazdą a czystej mam około 20l, co generalnie nie wpływa na jazdę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
DOMINO7

Jak łączyłeś te ściany ze sobą? Tylko tym lepiszczem? Co to za klej?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
danielpoz

Z tego co wiem nie ma żadnego sensownego kleju do PP. Jedynie metoda termiczna.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
AdamH

Grzejesz całe 100 l - po co????. Na kąpiel dla 4 osób zużyjesz 20 - 40 l.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
kopczyn

I jak testy ?

 

Wysłane z mojego Redmi 4A przy użyciu Tapatalka

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Krzysiek5

Czy podgrzewanie do 30-40 stopni, bez opcji podgrzewania do co najmniej 70 i wygotowania, jest bezpieczne z punktu widzenia rozwijania się różnych dziwnych stworzonek w takim zbiorniku ? Coś mi się gdzieś obiło w którejś instrukcji, że albo mieć opcję wygotowania, albo co chwilę trzeba zbiornik odkażać, łebka sobie uciąć nie dam, ale coś chyba jest na rzeczy...

 

 

Inna sprawa że w bojlerze 10 litrowym podgrzanie wody trwa 15-20 minut, i faktycznie wystarcza na to zeby trzy osoby ogarnąć :) więc jeśli to do kąpieli rozwiązanie a nie na ciężką zimę to chyba przewymiarowane odrobinę ? :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
maarec

ogółem pomysł fajny ale bardzo ryzykowny. Nawet zakładając, że nie jeździsz z wodą w zbiorniku, to po zalaniu 100kg wody nawet jak stoi to na ramie to podłoga po latach może się ugiąć, wyprasować. Zależy jak wykonaną (jak młodą) masz przyczepę. Teraz na górną warstwę podłogi dają już czasem sklejki po 2-3-6 mm, które maja sztywność tylko na bazie szkieletu i twardego styropianu, który po latach może się ugiąć.

 

nie odważyłbym się wsadzić zbiornika 100l, klejonego własnej roboty do przyczepy, w którym pierwszy wyciek zrobi szkody na zawsze. Szczególnie, że spokojnie można kupić dedykowany zbiornik 70L i więcej. Te 105l to tylko na pobyty stacjonarne ?

 

 

sprawą jakości wody chętnie zajmą się polecane jony srebra i o to bym się nie martwił.

 

Bartosz_b - zbiornik na szarówkę rzędu 10-20l z przelewem to nie głupi pomysł. Często na postojach na stacjach zapominam, lub też moja załoga :), że wszystko leje się pod przyczepę, później kiepsko to wygląda. Naród jeszcze ciemny i pomyśli, że to z WC się leje :) zupełnie jak w pociągu :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
dudek_t

Też mam ten problem z szarą... u mnie jeszcze dochodzi lenistwo, zwyczajnie nie chce mi się podkładać zbiornika przy parkingu "przelotowym". Na te 2 litry wody z odrobiną mydła. 

Staram się stawać tak żeby nie rzucać się w oczy ale nie zawsze się tak da. Chętnie bym miał taki podwieszany do 20 litrów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
powolniak

Też mam ten problem z szarą... u mnie jeszcze dochodzi lenistwo, zwyczajnie nie chce mi się podkładać zbiornika przy parkingu "przelotowym". Na te 2 litry wody z odrobiną mydła. 

Staram się stawać tak żeby nie rzucać się w oczy ale nie zawsze się tak da. Chętnie bym miał taki podwieszany do 20 litrów.

Ja na takie cele mam baniaczek 5 litrowy (kanister).

Odkręcam zakrętkę, wkładam w otwór lejek, podkładam toto pod wylot i bez problemu można z umywalki korzystać. Jedynie trzeba pamiętać przed odjazdem z parkingu aby zabrać ustrojstwo, zakręcić korek i na kempingu opróżnić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
maarec

Ja na takie cele mam baniaczek 5 litrowy (kanister).

Odkręcam zakrętkę, wkładam w otwór lejek, podkładam toto pod wylot i bez problemu można z umywalki korzystać. Jedynie trzeba pamiętać przed odjazdem z parkingu aby zabrać ustrojstwo, zakręcić korek i na kempingu opróżnić.

to dla mnie o kilka czynności za dużo. Już teraz przy tankowaniu czy postojach na rozprostowanie kości pilnuję, aby nie zgasić silnika za szybko, wyłączyć wszystko co na pokładzie aby akumulator przetrwał. Pilnuje jeszcze aby dzieciaki po autostradzie nie ganiały, aby nikt za blisko nie podjechał i zablokował wyjazd itd. Baniaka zapomnę po pierwszym rozstawieniu :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
bartosz_b

Ja tam bym się o parkingi nie martwił. Ludzie walą szarówkę w ziemie na kempingach nawet z tym się nie kryjąc więc opcja skapywania pod przyczepę przy myciu rąk to dosłowna kropla. Co innego jakby cała familia na stacji prysznic brała :). Z własnego doświadczenia powiem Wam że zbiorniki na szarówkę są fajne ale nie do końca. Sam mam 100l pojemność takiego zbiornika a i tak kończy się tym że na kempingu mam podstawiony baniak 50l na kółkach i otwarty przelot, bo po 2 dniach z tej szarówki najzwyczajniej śmierdzi w całym kamperze przez umywalki. Da się to niby rozwiązać przez wlewanie specjalnego płynu (ja czasami używam środka odkażającego na bazie chloru) ale to znowu następne koszty które wylewa się tak czy inaczej do kanału.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×