Skocz do zawartości

Strona używa cookies (ciasteczek). Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    Nie pokazuj więcej tej informacji

Zdjęcie

Solina, kamping Cypel w Polańczyku


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
43 odpowiedzi w tym temacie

#1 Serek

Serek

    Maniak karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • 2704 postów
  • SkądSZO
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:Polski
  • Holownik:Niemiecki

Napisano 03 czerwiec 2008 - 17:14

Witam.

mam pytanie , czy moze ktoś był w tym miejscu ...??? potrzebuje max-imum wiadomości o tym polu kampingowym .
http://cypel.epodkar...rs&offer_id=783
Z góry dziękuję za wiadomości o nim... rozmawiałem z właścicielem i sobie chwali , ale co miał nie chwalić... :)

Ważne : stan sanitariatów, mozliwość spustu fekalii itd. mile widziane fotki .... :)

#2 leszek

leszek

    Bieszczadnik

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 579 postów
  • Telefon:609727090
  • SkądStrażów(okolice Rzeszowa)
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:Chateau Grand Prix 364

Napisano 03 czerwiec 2008 - 21:18

Akurat tam nie byłem z przyczepą więc nie doradzę ,może ktoś inny był to opisze. Ale jeżeli nie to napisz kiedy się wybierasz może będę tamtędy przejeżdżał wcześniej to zaglądnę i opiszę .

#3 Serek

Serek

    Maniak karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • 2704 postów
  • SkądSZO
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:Polski
  • Holownik:Niemiecki

Napisano 04 czerwiec 2008 - 06:13

No własnie Leszku warunkiem jest to czy ktos tam juz zagladał od nas , zona sie troche boi jechać 400km w nieznane ... :) ja tez mam obawy z racji mojej Julki...nie marzy mi sie jechać i pozniej szukac czegos innego ... :)

#4 b.b tulipan

b.b tulipan

    Maniak karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1530 postów
  • SkądWrocław
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:Brak
  • Holownik:VW T4 1,9 TD

Napisano 04 czerwiec 2008 - 08:02

Sergiusz jak nie tu to tam bo w Bieszczady warto się wybrać.chyba znajdziesz inne miejsce jeśli to będzie be. ja to się tam wybieram [w Bieszczady]od 30 lat i mam nadzieję że ta chwila już już za parę dni nadejdzie. :)

Najlepiej to nic nie robić a potem odpocząć..
pozdrawiam z Wrocka.
sig-dcf4d3a6-1a6e-4e5d-840f-a4fdeb690c53


#5 mymlon

mymlon

    Weteran karawaningu

  • Moderatorzy
  • 1487 postów
  • Telefon:P W
  • SkądŻuławiak
  • Sprzęt:Namiot

Napisano 04 czerwiec 2008 - 09:45

Jeśli tam będzie Wam źle to po drugiej stronie macie Camping Jawor.
Zalety:
Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

-duża baza gastronomiczna
-w sezonie wesołe miasteczko

Wady:
-zdecydowanie za głośno!
-toalety i prysznice era późny Gierek
-woda ciepła limitowana 3xdziennie
-kamienista plaża(konieczne buty do pływania)

Załączone miniatury

  • sol.jpg

Dołączona grafika

Świecąc własnym przykładem, poprawiasz bilans energetyczny kraju


#6 leszek

leszek

    Bieszczadnik

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 579 postów
  • Telefon:609727090
  • SkądStrażów(okolice Rzeszowa)
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:Chateau Grand Prix 364

Napisano 26 czerwiec 2008 - 23:33

No i zaglądnąłem .Byłem trzy dni na campingu "Cypel" bo na tyle wolnego czasu starczyło ale jestem zadowolony. A teraz opis : Dojazd dość trudny technicznie ,pochyły ale normalny samochód o nie zużytych oponach sobie poradzi . Oznakowanie dojazdu bardzo dobre. Sam camping był dla mnie miłą niespodzianką .
Dołączona grafika
Miejsca pod przyczepy wytyczone posadzonymi drzewkami, tak że każdy ma swój sektor .
Dołączona grafika
Sektory znajdują się na tarasach z których jest widok na jezioro. To wszystko widać na zdjęciach. Wszędzie jest dostęp do prądu (16A zabezpieczenia).Kibelki i umywanie w przyzwoitym stanie (było mało osób nie wiem jak będzie przy większym obłożeniu) z tym ze wszędzie zimna woda . W zmywaku też była zimna . Za ciepły prysznic trzeba zapłacić 40gr /min .Gospodarz bardzo miły ,widać było że stara się dbać o klienta . Na campingu będzie czynny od 1 lipca sklep spożywczy i bar .Cenowo wyglądało to tak że za pobyt 2 osoby +przyczepa =samochód+ prąd zapłaciłem 28zł dziennie. Dorosła osoba 11zł dziecko do lat 6 7zł .prąd 7zł . przyczepa + samochód 3zł .jak na takie warunki to uważam iż cena była przyzwoita a przy dłuższym pobycie na pewno by jeszcze coś utargował .Gdyby komuś brakowało miejsca i chciał się rozłożyć w drugim sektorze to dopłaca 25 zł i ma do dyspozycji dwa sektory (przynajmniej tak pisało w cenniku).
Teraz o okolicy :na piechotę to bardzo mało atrakcji ,żeby coś zobaczyć to trzeba samochodem ,rowerkiem to nie za bardzo bo teren tak górzysty iż niewprawny jeździec będzie miał dość już po dwóch wzniesieniach.. Najlepiej podjechać samochodem nawet kilkadziesiąt kilometrów w głąb Bieszczadów i tam już pieszo , rowerkiem , konno , kolejką wąskotorową jak komu pasuje .
Dołączona grafika
Dołączona grafika
Na samym campingu mamy dostęp do jeziora i plaży . Plaża malutka –jak to nad Soliną ,kamienista , troszkę piasku i co najważniejsze kapielisko jest bardzo niebezpieczne,trzeba uważać .Od razu po 2 metrach głębia a po kilku sonar na łodzi rybaka pokazywał 50 m głębokości.. Niestety tak jest prawie wszędzie nad jeziorem solińskim .Ale jeżeli się zachowuje w miarę bezpiecznie to kąpiel jest bardzo przyjemna ,my kąpaliśmy się kilka razy dziennie .Bartosz w skrzydełkach ,miał w sumie 4 komory powietrzne i byłem pewny iż przy brzegu i nic mu nie grozi .tutaj na marginesie dodam i skrzydełka są bardzo dobrym zabezpieczeniem dziecka .Nawet na basenach ratownicy wpuszczają dziecko na głęboką wodę bez problemu czego nie zrobią przy różnych kółkach, materacach i tym podobnych wynalazkach . Nad morzem też można tak zabezpieczać dziecko i tanim kosztem mamy gwarancję iż nawet jak spadnie z materaca lub fala go przykryje to wypłynie .Troszkę zjechałem z tematu ale uważam że trzeba opisać jak zrobić kąpiel naszego dziecka bardziej bezpieczną .
Dołączona grafika
No i jest jeszcze wypożyczalnia sprzętu wodnego na campingu można wypożyczyć ,rower (nogi to po opłynięciu wyspy po 2 h wchodziły do ....:ok: .),kajak ,łódkę a nawet przepłynąć się żaglówką . Koszt przepłynięcia się żaglówką to jakieś 15zl / godz od osoby do negocjacji.
Dołączona grafika
W pobliżu w Berezce (5km) można pojeździć konno koszt jazdy a instruktorem to 30zł za ½ h
Dołączona grafika
To już chyba wszystko no może jeszcze dodam ze mnie i mojemu synowi się podobało i jak będę miał wolną chwile to wyskoczę tam jeszcze już z całą załogą.

#7 kapete

kapete

    Weteran karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 1145 postów
  • SkądElbląg
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:Caravelair Palma
  • Holownik:Astra G Caravan

Napisano 27 czerwiec 2008 - 22:26

Opis kempingu Leszek przeprowadziłeś na najwyższym poziomie. A może Ty do jakiś przewodników turystycznych piszesz, bo profesjonalizm aż tryska. Pozdrawiam. :ok:
Dołączona grafika

#8 jacek l

jacek l

    Ekspert karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 3876 postów
  • Telefon:Dzwonic po 21...
  • SkądChyba z PiSu teraz bo kota mam...
  • Sprzęt:Namiot
  • Model:ten co Karol w nim spal..
  • Holownik:Smart fortwo, czarno-srebrny, automat, 0,7 turbo....dzielny.

Napisano 28 czerwiec 2008 - 03:54

Tak, zgadzam sie, że Leszek to jest specjalista od zachwalanie piękna Bieszczadów
i w ogóle jest Gość. Opis profesjonalny i wszyscy wiedza o co chodzi.

I mam nadzieję, że się kiedyś w Jego Bieszczadach spotkamy.

Pozdrawiam serdecznie, Jacek.
Prawdę swą należy mówić głośno, nie schlebiając ani rzeczom, ani wypadkom, ani stosunkom, ani ideom.

Stefan Żeromski, polski literat.

#9 leszek

leszek

    Bieszczadnik

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 579 postów
  • Telefon:609727090
  • SkądStrażów(okolice Rzeszowa)
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:Chateau Grand Prix 364

Napisano 28 czerwiec 2008 - 06:42

:ok: Dzieki wielkie ale już nie cukrujcie :ok: . Ja po prostu chcę żeby jeżeli ktoś już pojedzie w jakieś miejsce to wiedział i o wadach i zaletach takowego .Bo jeżeli wiemy co jest złe w jakimś miejscu dla nas to się odpowiednio przygotujemy i zostaną potem tylko miłe wspomnienia.

#10 art66x

art66x

    Nowy

  • Użytkownicy
  • PipPip
  • 20 postów
  • SkądWROCŁAW
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:Knaus Azur 480
  • Holownik:Skoda Octawia

Napisano 10 lipiec 2008 - 19:27

Moje 10 groszy do tematu campingu CYPEL!!!!!Spedziłem w tamtym roku na tym Campingu 10 dni i musze powiedziec ze byłem milo zaskoczony !!!Czyste sanitariaty,ciepla woda w prysznicach (oczywiscie za dodatkowo opłata), konkretny własciciel ktory szybko reagował na sugestie mieszkancow campu - zyczliwy i pomocny!Odwiedziłem z ciekawosci kilka innych campingow w okolicy Soliny i z czystym sumieniem polecam ten camp poki co jako najlepszy ,no może jeszcze camp w miejscowosci SOLINA-tylko te sanitariaty LUDWIK XVI!!!.Pozdrawiam! :)
:)
Dołączona grafika

#11 Jule

Jule

    Italomanka

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 1406 postów
  • Skądnie wazne skad, wazne dokad..
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:Columbus-Westfalia
  • Holownik:BMW 530d

Napisano 10 lipiec 2008 - 19:34

leszek, troche polukruje, ale opis super :)

ps co znaczy ciezki dojazd ? tz ze stromawo to juz wiem, ale poza tym to wasko czy jak mokro to slisko?
Ortografia i Interpunkcja w tym poscie jest przypadkowa.
Znalazca bledow, moze je zatrzymac.
Dołączona grafika

#12 leszek

leszek

    Bieszczadnik

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 579 postów
  • Telefon:609727090
  • SkądStrażów(okolice Rzeszowa)
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:Chateau Grand Prix 364

Napisano 10 lipiec 2008 - 21:37

ps co znaczy ciezki dojazd ? tz ze stromawo to juz wiem, ale poza tym to wasko czy jak mokro to slisko?

Cały zjazd jest wąski i dwie przyczepy żeby się rozminąć to duży problem .Szczególnie odcinek zjazdu 50 m który jest pochyły .Nawet przy suchej nawierzchni zatrzymanie się i ponowne ruszanie przy wyjeździe z campingu tym odcinkiem skutkuje obracaniem się kół. Po kamienistym podłożu .Tak więc przy takich pochyłościach musimy mieć dobre opony i trochę szczęścia iż z przeciwnej strony pojedzie ktoś myślący i nie zajedzie nam drogi zmuszając nas do zatrzymania się . Ale to przecież dojazd ,szybkości nie ma ,nikt nie goni więc nie ma co się obawiać ,zjeżdżamy hamując silnikiem na 1 lub 2 biegu (hamulce mogą zablokować koła i jedziemy z przyczepą jak na sankach) na tym samym wyjeżdżamy po kłopocie. :)

#13 art66x

art66x

    Nowy

  • Użytkownicy
  • PipPip
  • 20 postów
  • SkądWROCŁAW
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:Knaus Azur 480
  • Holownik:Skoda Octawia

Napisano 11 lipiec 2008 - 18:59

Ja robiłem to w ten sposob:rodzinka w rozsypke jedno na łuk drogi ,drugie stało na asfalcie , Drugi bieg i spokojnie wychodzisz jak wyciagałem swojego knausa 1200kg!bez problemu -tylko asekuracja ze strony rodzinki! :)
:)
Dołączona grafika

#14 Jurek

Jurek

    Majsterkowicz

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 259 postów
  • Telefon:601333235
  • SkądOtwock
  • Sprzęt:Kamper
  • Model:Master blaszak prawie zabudowany

Napisano 22 lipiec 2008 - 19:36

Byłem tan jedną dobę i wyjechałem na tereny bardziej płaskie, czyli Mazury
Bieszczady odwiedziłem po 30 latach. Zrobiły na mnie fatalne wrażenie.
Strasznie zarosły i jadąc „małą pętlą”, na dużą nie starczyło czasu, w zasadzie głównie widać chaszcze i zielska w przydrożnych rowach. Z rzadka trafia się na jakiś niewielki prześwit, przez który można podziwiać piękno bieszczadzkich krajobrazów. 30 lat temu Bieszczady nie były jeszcze tak zarośnięte i widoki z samej trasy potrafiły zachwycać.

Sektory znajdują się na tarasach z których jest widok na jezioro.


Kemping „na cyplu” jest też zarośnięty na tyle, że z większości miejsc biwakowych widać tylko zieleń. W czasie deszczu i po podłoże jest dosyć śliskie i wjazd lub wyjazd może okazać się trudny.
Pozdrawiam

Załączone miniatury

  • wakacje (1111).jpg

Już szron na głowie już nie to zdrowie a w sercu ciągle maj.

#15 leszek

leszek

    Bieszczadnik

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 579 postów
  • Telefon:609727090
  • SkądStrażów(okolice Rzeszowa)
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:Chateau Grand Prix 364

Napisano 23 lipiec 2008 - 18:09

Bieszczady odwiedziłem po 30 latach. Zrobiły na mnie fatalne wrażenie.
Strasznie zarosły i jadąc „małą pętlą”, na dużą nie starczyło czasu, w zasadzie głównie widać chaszcze i zielska w przydrożnych rowach. Z rzadka trafia się na jakiś niewielki prześwit, przez który można podziwiać piękno bieszczadzkich krajobrazów

:-] Prawdę piszesz Jurek ,tak to wygląda ale tylko wtedy jeżeli nikt nie pokaże co można zobaczyć ,gdzie pojechać .Jeżeli już nie mamy nikogo co zna takie miejsca warto sięgnąć po internet . Na przykład ta strona http://www.bieszczady.info.pl na forum które znajduje się na tej stronie jest tyle ciekawych miejsc opisanych że żeby to zobaczyć to urlopu z 30 lat nie wystarczy :-] . A dla wszystkich którzy będą w tamtych okolicach to jeszcze taka informacja że mała obwodnica do Czarnej jest nie przejezdna (jest osuwisko ) trzeba jeździć na dużą przez Terkę (a tam widoki na Bieszczady aż dech zapiera ) lub z drugiej strony przez Ustrzyki Dolne.




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych