Skocz do zawartości
petek

Chiptuning dCi

Rekomendowane odpowiedzi

Mandrol

Tomku, może dlatego że to starszy samochód i przebieg już wysoki? (podejrzewam, że trochę już masz nalatane...)

Orlando miało 3 lata z 50 tyś. km przebiegu, L200- 9 lat z 75 tyś. km i u mnie takiej akcji nie było. Pytali czy ten przebieg w 9-letnim aucie realny- potwierdziłem bo auto od nowości w rodzinie więc brali się od razu za robotę i dopiero zadzwonili jak się okazało, że auto ma 18KM mniej niż powinno i decyzja co robić...

Może kolega Łukasz @Parzusie  pomoże i się wypowie na temat Twojej Santa Fe skoro siedzi w tym już 14 lat?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Cezarr

A więc tak chodzi o badania na hamowni, to ono obciąża silnik ale można z niego zrezygnować i zrobić wirusa bez
wykresu z hamowni, przebieg mam 220 tys bo to krajówka od pierwszego właściciela, czy to dużo czy nie to nie wiem
poczekam na opinie kolegi z forum. Nie mam zamiaru rozkręcać żadnej turbiny, po prosu odpuszczam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Mandrol

Ja bym też odpuścił!

Zresztą sam napisałeś, że 113 kucyków Hultaja dało radę w Rumunii z Twoją Adrią to i gdzieś indziej też da! Poza tym te przejechane 220 tyś. km to już jest jakiś przebieg, w którym obawiałbym się chiptuningu chociaż różnie to bywa. Kolega zczipował manualnego Tourana na 170KM przy chyba 150 tyś. km i niedawno go puścił za grosze z przebiegiem coś koło 470 tyś. km. Tyle, że on tylko solo pomykał...

A z innymi firmami się kontaktowałeś? Jakie oni mają wytyczne do Twojego brygadiera?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Cezarr

Czekam na odpowiedź kolegi z forum,  temat jest luźny Marek oczywiście że auto daje radę ale te parę koni więcej by nie zaszkodziło,  oczywiście nie za wszelką cenę bo jak to mówią lepsze wrogiem dobrego. :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Parzusie

Hej,

Sprawa wygląda tak. Oczywiście sprawdzenie podzespołów, w tym turbiny, jest wskazane przed każdą modyfikacją. Tym bardziej, jeżeli silnik ma taki przebieg. Natomiast wydaje mi się, że wyciąganie jej w tym celu nie jest potrzebne. Wystarczy na początek diagnostyka komputerowa podczas jazdy (np. podczas pomiaru na hamowni) i sprawdzenie wraz z wykresem z hamowni między innymi kształtu charakterystyk mocy i momentu, punkty osiągania maksymalnej mocy i momentu, poprawności doładowania i regulacji ciśnienia. Dodatkowo, w zależności od zaawansowania diagnostyki w danym modelu sprawdzić stronę paliwa, korekcje, pracę EGR, innych zaworków i czujników. Jeżeli nie będzie odchyłek, to można ewentualnie zdjąć wąż po stronie ssącej turbiny i przynajmniej sprawdzić luz promieniowy i poosiowy wirnika i stan łopatek. Ważny też jest wywiad z Tobą, jak wygląda sprawa z olejem, czy ubywa, czy przybywa, jaki kolor mają spaliny, czy auto nie spala paliwa ponad normę, czy nie masz uwag do pracy silnika i elementów przeniesienia napędu jako użytkownik itp. Istnieje też spore prawdopodobieństwo, że jak już zdemontujesz turbinę, to zawsze znajdzie się coś, żeby Ciebie namówić na regenerację. Bardziej bym uważał w Twoim przypadku na sprzęgło, które już w serii nie jest za trwałe. Żeby modyfikacja nie wiązała się ze spadkiem żywotności silnika i elementów przeniesienia napędu to myślę, że przyrost na poziomie 20KM i do 40Nm byłby rozsądny i odczuwalny. W prywatnej wiadomości wysyłam Ci kilka wykresów do przeanalizowania, nawet dwa tygodnie temu robiłem takie auto, zobacz co można zyskać. Zerknij na podesłane charakterystyki, nałożone wartości przed i po modyfikacji. Pewnie można więcej, ale może zacząć dymić i osobiście bym nie polecał robić na siłę.

Na Twoim miejscu zacząłbym od pomiaru i diagnostyki na hamowni. Nie rezygnuj z pomiaru na hamowni bo wtedy nie będziesz wiedział nic. Nie będziesz wiedział ile miałeś mocy faktycznie przed modyfikacją i po. Jeżeli masz obawy o pomiar na rolkach w trybie inercyjnym (taki u ciebie w zupełności wystarczy), to podobnie powinieneś się obawiać o każdy podjazd pod górę z przyczepą. I gwarantuję Ci, że to drugie daje dużo większe obciążenie. Oczywiście nie poruszam tu pomiaru wykonanego w trybie obciążeniowym z wykorzystaniem dużej mocy hamulców, bo w Twoim przypadku nie ma takiej potrzeby, być może taki mógłby wpłynąć negatywnie na Twój silnik.

Wtedy, po pomiarze trzeba wszystko przeanalizować i zastanowić się nad zasadnością modyfikacji. Cena, którą otrzymałeś jest niska. Przy inwestycjach jakie trzeba poczynić w hamownię podwoziową, programatory, diagnostykę itp. itd. może być na granicy opłacalności, więc zweryfikuj czy program będzie można w jakiś sposób korygować, jeżeli charakterystyka nie będzie taka jak chcesz Ty, czy chce osoba wykonująca usługę. Wiele jest na rynku ofert firm, które zakupiły komplet gotowych oprogramowań i je sprzedają, ale nikt tego później nie edytuje żeby coś zmienić, czy poprawić. Pamiętaj, że chiptuning nie zawsze się kończy na wgraniu jednego programu. Ze strony firmy, która będzie wykonywała ten zabieg musisz mieć zapewnienie, że program może zostać poddany korekcie i dalszej obróbce, jeżeli coś nie zareaguje tak jak powinno.

no to powodzenia :)

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Cezarr

Jasny gwint a myślałem że tak jest prostsze :pad: już nie wiem czy się bać czy nie, silnik nie kopci pali zawsze za pierwszym strzałem
W każdej temperaturze, chodzi równiutko bez żadnych niepokojący objawów tylko sprzęgła nie mam bo to automat, i chyba
o to się najwięcej obawiam, mam jeszcze ofertę z Krakowa z pełnym pomiarem przed i po za 1000zł przyrost do około 138KM i chyba 300Nm :hmm:
Szkoda że mam do Ciebie tak daleko :wacko:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
maciejek34

Czasem hamownia wykazuje brak seryjnych parametrow, wtedy najpierw szukanie zaginionych koni, a dopiero po tem cip tuning

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
witus
Czasem hamownia wykazuje brak seryjnych parametrow, wtedy najpierw szukanie zaginionych koni, a dopiero po tem cip tuning



Jak mogą zaginąć konie? Gdzie to można zweryfikować? Tylko firmy zajmujące się takim tuningiem?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Cezarr

Hamowania to zweryfikuje, czym większy  przebieg tym bardziej uciekają konie, mniejsza kompresja, turbina itd.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
witus
Hamowania to zweryfikuje, czym większy  przebieg tym bardziej uciekają konie, mniejsza kompresja, turbina itd.


Kto ma hamownię, stacje rejestrujące pojazdy? Mechanicy wymieniający olej? ASO? Tak z ciekawości pytam, bo chciałem coś sprawdzić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Cezarr

Wpisz Chip tuning oni przeważnie mają hamownię.

http://www.dyna-mite.pl/hamownia/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Mandrol
Napisano (edytowane)
6 godzin temu, witus napisał:

Jak mogą zaginąć konie? Gdzie to można zweryfikować? Tylko firmy zajmujące się takim tuningiem?

Mogą, mogą... U mnie w aucie z bardzo małym przebiegiem na przestrzeni 9 lat uciekło ich aż 18!!!

http://forum.karawaning.pl/topic/24339-twój-holownik-ma-mniej-koni-niż-myślisz/?tab=comments#comment-549717

Za to w innym po 3 latach było ich aż 3 więcej ale i tak dodałem mu jeszcze 24:P

@witus, zapłacisz stówkę i wszystko będziesz wiedział;)

Edytowane przez Mandrol

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
witus
Mogą, mogą... U mnie w aucie z bardzo małym przebiegiem na przestrzeni 9 lat uciekło ich aż 18!!!
[mention=373]witus[/mention], zapłacisz stówkę i wszystko będziesz wiedział



Tak jest plan. Poczekam, aż zrobi się cieplej i działam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Parzusie
18 godzin temu, Cezarr napisał:

Hamowania to zweryfikuje, czym większy  przebieg tym bardziej uciekają konie, mniejsza kompresja, turbina itd.

To nie jest tak do końca. Sam przebieg i wiek auta to nie powód, żeby wartości mocy spadły. Mierzyłem dziesiątki aut z przebiegami powyżej 300tys. i moce były prawidłowe, jak również wiele aut nowych, do 50tys km, gdzie coś nie było tak jak potrzeba. Warto mierzyć, diagnozować i sprawdzać, żeby jak najszybciej wyłapać problemy.

Na stronie http://dynosmap.com można znaleźć hamownię w każdym miejscu na świecie :)

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Cezarr

A powiedz mi dlaczego w jednym z warsztatów odradzili mi hamownię ze względu na nieznany stan turbiny?
 Są jakieś zagrożenia dla auta podczas takiego pomiaru?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×