Skocz do zawartości
Jan Cholewa

naprawa ramy

Rekomendowane odpowiedzi

Jan Cholewa

Na ramę (dyszel) mojej przyczepy LMC (1984) spadło drzewo, powodując jej odkształcenie. Jakie są możliwości naprawy takiego uszkodzenia lub ewentualnej wymiany ramy?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
zielonyblekit

Teoretycznie dyszla się nie naprawia, tylko wymienia na nowy. Osobiście odradzam Ci próby spawania i skręcania, bo będziesz jeździł w ciągłym strachu, że spowodujesz katastrofę lub dociekliwy misiek zabierze Ci dowód rejestracyjny.

Ciekawym rozwiązaniem wydaje mi się kupno lawety i postawienie przyczepy na takim podwoziu, co daje pewność, że nic się nie urwie.

Innym wariantem jest ślusarz, naprawiający lawety, który dorobi nową ramę pod Twoją przyczepę.

Próby naprawy w "serwisie" prawdopodobnie będą nieopłacalne.

Na pociechę: prawdopodobnie w Twojej przyczepie jest i tak zużyte zawieszenie( tył opada nisko) i masz hamulec najazdowy, który musisz blokować ręcznie do cofania pod górę. Wymieniając podwozie pozbędziesz się i tych utrapień. Jeśli jesteś z Warszawy, mogę podać telefon do ślusarza.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Spablo1

Odpowiadając na Wasze pierwsze posty, witam Was serdecznie :hop1: Fajnie, że wpadliście.

Pozdrawiam :ok:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
AdamH

Firma KNOTT (www.knott.pl) sprzedaje dyszle widłowe ZHL .

Wystarczy dobrać rozmiar i wymienić.

Pozdrawiam :ok:

AdamH

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
boziu62

Tez mi miło poznac nowych kolegów ale za styl wejścia :ok:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Pierzasty

Cześć. Dziś w przyczepie znalazłem na ramie taką ciekawostkę. Co o tym sądzicie? To niby spaw, a może dziwny odlew ramy, jakaś niedoróbka? . Jeśli byłby to spaw, to myślę że od wewnętrznej strony coś by było widać, a tu nic . Na górnej części ramy też nie ma nic podobnego... Tylko na dolnej i tylko na zewnętrznej stronie.

A jak wygląda od wewnętrznej , to na ostatniej fotce, kompletnie żadnych śladów pęknięcia czy tym podobnych

post-7469-0-37043300-1482069685_thumb.jpg

post-7469-0-14205700-1482069780_thumb.jpg

post-7469-0-13423200-1482069892_thumb.png

post-7469-0-28077700-1482069963_thumb.png

post-7469-0-46276400-1482070039_thumb.png

Edytowane przez Pierzasty (wyświetl historię edycji)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Pierzasty

A jeszcze tak jak na to patrzę, to na tej fotce, wydaje się jak by to było jakieś " ciało obce" a po po tym jak odpadło została rama właściwapost-7469-0-51682700-1482073533_thumb.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
MARIOczy

Grubsza warstwa ocynku

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Pierzasty

Właśnie gadałem z Tomii'm i też podpowiedział mi, że pewnie w tym miejscu mogła być uchwycona rama w celu zanużenia w ocynku...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
adaml61

Po prostu zaciek z ocynku ,wyczyść posmaruj brunoksem , odczekaj dzień i pomaluj ,5 lat spokoju .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Kristofer

Czy Wy naprawdę tego nie widzicie :hmm:

Jak dla mnie, to jest pęknięcie ramy, która koroduje na wewnętrznych krawędziach styku tych "dwóch" pękniętych elementów i stąd uszkodzenie ocynku w tym miejscu (korozja pod warstwą ocynku, dlatego mały jego fragment mógł odpaść).

Po wewnętrznej stronie profilu widzę ślad pęknięcia:

post-8228-0-94439700-1482100961_thumb.jpg

IMHO

Edytowane przez Kristofer (wyświetl historię edycji)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
MARIOczy

O ile to faktycznie jest pęknięcie to w dziwnym miejscu. Od środka. Ciekawe jakie siły tam działają. Gdyby to było od spodu albo od góry to sprawa by była prosta ale tu jest w środku.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Kristofer

... a przyczepa nie była kiedyś unoszona na podporach :hmm:

Z tego co widzę, to jest to w pobliżu osi, a tam w czasie jazdy naprężenia mogą występować w różnych miejscach ramy i tak samo w różnych kierunkach mogą być skierowane, ale teraz, to i tak tylko domysły, bo nie ma sposobu na ich sprawdzenie.

 

Ostatnie zdjęcie, w miejscu, gdzie widać taki wybrzuszony fragment ocynku:

 

post-8228-0-91144200-1482104710_thumb.jpg

 

Sądzę, że pod nim rozwija się korozja, tylko ocynk z tego miejsca jeszcze nie odpadł (objawy wizualnie są podobne do korozji pod lakierem samochodowym). Gdyby w tym miejscu ten ocynk podważyć, np. ostro zakończonym wkrętakiem, to wylezie tam "ruda". W miejscu pęknięcia przerwana zostaje warstwa ochronna, w krawędź pęknięcia wnika woda i dalej już wiadomo. Ocynk, to tylko zewnętrzna warstwa ochronna. Gdy jest cała nienaruszona, to wszystko, co pod nią "schowane", jest zabezpieczone. Lekkie, jednak niezbyt głębokie zarysowania warstwy ocynku mają tendencję do samoregeneracji, jednak pęknięcie, to już głębokie i całkowite przerwanie ochrony, a w takim przypadku wilgoć zrobi swoje i z takim właśnie przypadkiem mamy do czynienia - wyłącznie moim zdaniem.

Oceniamy tylko po niezbyt dobrych zdjęciach, dlatego nie ma jakiejkolwiek pewności tych ocen.

Edytowane przez Kristofer (wyświetl historię edycji)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Pierzasty

Krzysiek, to chyba tylko struktura ocynku co na pierwszym zdjęciu zaznaczyłeś, bo ten trefny niby spaw jest ze 3-4 cm w bok od tego miejsca... mniej więcej w okolicach ikonki "Play" . Sorki za jakość zajęć, ale to wycięte z filmu.

Edytowane przez Pierzasty (wyświetl historię edycji)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Pierzasty

Mniej więcej

post-7469-0-29296500-1482134254_thumb.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×