Skocz do zawartości
Jarekkow

Westfalia SSK

Rekomendowane odpowiedzi

Tsport

Gorąca prośba o informację jak poprawnie zapiąć ten stabilizator. Jutro jadę po przyczepę z takim stabilizatorem ale podczas wczesniejszych przymiarek nie mogłem dojśc jak poprawnie go zapiąć. Mam wrażenie jakby tam coś było zepsute albo czegoś brakowało, bo rączka od stabilizatora lata luźno na wszystkie strony. Jedyne co mi przychodzi do głowy, to że ta sprężynna powinna być zaparta o te "siodełko" na jarzmie ale jak ustawić wtedy rączkę aby to wszystko zablokować.

 

Więcej mam nadzieję powiedzą Wam zdjęcia.

 

post-14411-0-13282600-1440080487_thumb.jpg

post-14411-0-84071100-1440080523_thumb.jpg

post-14411-0-55894100-1440080450_thumb.jpg

 

Jest taki wątek http://forum.karawaning.pl/topic/16675-zaczep-westfalia-ssk-2-prawda-odkryta/page-2

ale niestety nie widzę jak to powinno być zapinane.

Edytowane przez Tsport (wyświetl historię edycji)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
cicik

nie wytłumacze ale ta rączka powinna być na górze (mam, ups miałem taki stab w budce)

 

post-14520-0-41851800-1440084418_thumb.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
RobiBona

U mnie otwarty wygląda tak :

post-5536-0-96607700-1440091754_thumb.jpg

a po zamknięciu w dół do przodu, niestety nie mam zdjęcia zamkniętego :niewiem:

Edytowane przez RobiBona (wyświetl historię edycji)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Tsport

:yay:  :yay:  :yay: Udało się...... po zapięciu na kulę haka, można ustawić rączkę do góry tak jak pisaliście. Trochę się zastanawiałem, bo jak cepka nie była podpieta to rączka latała strasznie bezwładnie.

 

Dzięki za podpowiedzi....

 

PZDR

Edytowane przez Tsport (wyświetl historię edycji)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
RobiBona

:yay:  :yay:  :yay: Udało się...... po zapięciu na kulę haka, można ustawić rączkę do góry tak jak pisaliście. Trochę się zastanawiałem, bo jak cepka nie była podpieta to rączka latała strasznie bezwładnie.

 

Dzięki za podpowiedzi....

 

PZDR

AAA to trza było od razu zapiąć zaczep ! Inaczej się nie da. Szerokości !!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
luk80

Witam

Podepnę się pod temat. Kupiłem cepkę, przywiozłem i podczas sprzątania po poprzednim właścicielu w jednej z szafek znalazłem zaczep Westfalia SSK. Stan wizualny ok, amortyzator ok. Po zapięciu na kulę wskaźnik na "+". Pomiar całej wkładki ciernej 32 mm.

Problemem było przesmarowanie zaczepu. Wymontowałem wkładki, wrzuciłem do izopropanolu na 3 dni i ponownie założyłem. Czy to wystarczy czy raczej wymiana na kompletnie nowe ?

Jako, że poprzedniego właściciela dobrze znam , zadzwoniłem z pytaniem czemu nie jeździł z tym zaczepem. Stwierdził, że mimo smarowania ciężko chodził na kuli...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
strus251

Zaczep powinien bardzo cieżko poruszać się po kuli, im ciężej tym lepiej.

A smar na okladzinach to ich zazbójstwo.

Ja bym wymienił na nowe.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
konrad_b

A smar na okladzinach to ich zazbójstwo.

Ja bym wymienił na nowe.

 

jeśli odtłuścił to czemu wymieniać ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
strus251

bo jakoś nie chce mi się, wierzyć, że:

- da się dobrze odtłuścić (wewnętrznie) okładziny które są podobne do klocków hamulcowych. Ale może się mylę, tylko jak długo one nasiąkały tym smarem i jak głęboko.

- uważam, że lepiej wymienić na nowe niż używać częściowo wytartych od innej kuli i w jakim są stanie. Troszkę tak jak by założyć używane klocki hamulcowe do auta bo zwalniają koło jak obracam ręcznie. Pamiętajmy, że przykładamy tutaj ładnych parę kg na ramieniu które będą na pewno lepiej targać niż nasza ręka.

Ale to już takie moje dbanie aby takie układy były w 120% super sprawne anie tylko były ;).

 

Koszt nowych nie jest taki duży a kiedyś mogą Nas uratować. 

 

Kolega nowy (na forum, nie wiem jak w temacie ciągania przyczep i ew. doświadczeń z wężykowaniem), podrzucę Ci temat (pierwsze posty Kajtka), nie mówię że by go stabilizator uratował, ale nie wykluczam, że tak mogło by być (w ramach czy założyć nowe okładziny czy nie wiadomo jak - głębokość i skuteczność -  odtłuszczane):

 

http://forum.karawaning.pl/topic/20185-ostrze%C5%BCenie-tak-si%C4%99-ko%C5%84czy-w%C4%99%C5%BCykowanie-przyczepy-i-wymarzony-urlop/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
konrad_b

bo jakoś nie chce mi się, wierzyć, że:

- da się dobrze odtłuścić (wewnętrznie) okładziny które są podobne do klocków hamulcowych. Ale może się mylę, tylko jak długo one nasiąkały tym smarem i jak głęboko.

- uważam, że lepiej wymienić na nowe niż używać częściowo wytartych od innej kuli i w jakim są stanie. Troszkę tak jak by założyć używane klocki hamulcowe do auta bo zwalniają koło jak obracam ręcznie. Pamiętajmy, że przykładamy tutaj ładnych parę kg na ramieniu które będą na pewno lepiej targać niż nasza ręka.

Ale to już takie moje dbanie aby takie układy były w 120% super sprawne anie tylko były ;).

 

zaczep został rozebrany, odtłuszczony i złożony na nowo, więc chyba da się ocenić jego stan ?

zmieniałeś okładziny jak kupiłeś przyczepkę ?

 

nowe też nie będą idelane, pewnie trochę km trzeba zrobic zanim się dotrą  :-]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
strus251

Być może i da się ocenić, pytanie o doświadczenie życiowe kolegi bo na forum świerzak i tutaj pewnie pojawiło się jego pytanie bo sam nie wie.

Co do wymiany okładzin u Mnie:

- w Buerstnerze wymiana w pierwszym miesiącu po zakupie (jak tylko doczytałem na forum co i jak - AKS1300)

- w obecnej wyminiłem w momencie zakupu (Center-Camp, więc mieli od ręki), zanim jeszcze pierwszy raz podpiąłem ją do swojego auta, zaczep SSK ;).

 

Edytowane przez strus251 (wyświetl historię edycji)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
luk80

Prócz ciągnięcia 1T przyczepki towarowej to rzeczywiście niezbyt obyty jestem w przyczepach kempingowych :-)

Już samo dowiezienie przyczepy do Polski 80 konnym loganem na zwykłym zaczepie było interesującym przeżyciem.


Cenę samych okładzin pomijam, raczej chodzi mi tutaj o dobrą radę i Wasze doświadczenie.

Bezpieczeństwo na pierwszym miejscu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
strus251

luk80, musisz sam ocenić.

Pytanie na forum ma to do siebie, że ja powiem wymin, Konrad-zostaw jak są ok.

Teraz tylko pytanie czy są ok ? ;).

Zostawić można jak są ok ale jak widzisz ja wyminiam na nowe i już.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Tsport

Hej,

 

Moim zdaniem jak zasmarowane, zaolejone itp to trzeba wymienić. Podobne zalecenia mają producenci pojazdów i klocków hamulcowych. Z tego co słyszałem to okładziny do SSK troszkę kosztują, dużo więcej niż do AKS. 

Luk80 jak znajdziesz i sprawdzisz cenę daj znać co i jak.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
strus251

Do AKS1300 płaciłem 110zl/komplet, do SSK juz 249zl/komplet.

Tragedii nie ma ;).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×