Skocz do zawartości
daniusGT

Jak zdemontować obrysówki

Rekomendowane odpowiedzi

daniusGT

Witam sympatyków Hobby.

 

Jako, że nigdzie nie znalazłem odpowiedzi, to zapytam tu, bo na pewno ktoś z Was to robił.

Chodzi mi o przednie dolne obrysówki, jak to rozebrać by wymienić żarówkę i nic nie połamać?

To szkło z zewnątrz nie chce mi zejść w żaden sposób, a od wewnątrz bakisty obudowa jest zanitowana.

Pozdrawiam Daniel

Przyczepa hobby 560 2006r

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
GregorY

daj fotkę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ir & Ed

Chodzi mi o przednie dolne obrysówki, jak to rozebrać by wymienić żarówkę i nic nie połamać?

 

@daniusGT

Jeżeli przednie dolne masz podobne do naszych foto+czerwona kropka powiększ

Na dole faktycznie trochę upierdliwe zdejmowanie, ale do pokonania,

Należy podważyć na obwodzie z zewnątrz delikatnie wkrętakiem, rozłączy się na pewno.

Jest to chore połączenie/złącze patent Hobby "na zatrzask".

Pozdrawiamy z Włoch,

Ir & Ed

Edytowane przez ired (wyświetl historię edycji)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
daniusGT

@daniusGT

Jeżeli przednie dolne masz podobne do naszych foto+czerwona kropka attachicon.gifs-1.gif powiększ

Na dole faktycznie trochę upierdliwe zdejmowanie, ale do pokonania,

Należy podważyć na obwodzie z zewnątrz delikatnie wkrętakiem, rozłączy się na pewno.

Jest to chore połączenie/złącze patent Hobby "na zatrzask".

Pozdrawiamy z attachicon.gifs-2.gifWłoch,

Ir & Ed

Wielkie dzieki, udało sie! Tak myślałem, że w ten sposób trzeba, ale żadnych śladów u mnie nie było, by ktoś przede mną tak podwadzał śrubokrętem...... no i zwątpiłem. Na tę chwilę już zarówki wymienione na ledy. Świeci pięknie ;) zrobiłem zdjęcie jak wygląda ten zatrzask "ala hobby"  :]  później wstawie zdjęcie....... 

 

miłego wypoczynku Ir & Ed!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ir & Ed

@daniusGT  > ...żadnych śladów u mnie nie było, by ktoś przede mną tak podwadzał śrubokrętem... = super

 

U nas wciąż bez śladów zdejmowania = demontażu tego połączenia.

 

Pozdrawiamy,

Ir& Ed

PS

Na tę chwilę już zarówki wymienione na ledy. Świeci pięknie.

Gratulujemy przejścia na ledy, nasze świecą też OK.

Edytowane przez ired (wyświetl historię edycji)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
daniusGT

A więc podaje malutką instrukcję, może komuś pomoże  :]

 

Tak jak kolega wyżej napisał, trzeba włożyć płaski śrubokręt (nie za mały, nie za duży) między przeźroczysty plastik a ten kremowy. Troszkę głębiej trzeba wcisnąć, bo za lekko to tylko można uszkodzić...... lekko odgiąć i pomóc reką ciągnąć. Na pewno wyskoczy  :]

 

3886191760ae.jpg

 

Ps. Wchodzi tam żarówka rurkowa o długości 38mm

 

7f8d9b89bc37.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Kristofer

Założenie do standardowej lampy "żarówki" LED, zamiast żarowej, powoduje, że cała lampa traci homologację, a przyczepa może nie przejść przeglądu. Podobnie podczas kontroli na drodze, jeśli kontrolujący będzie spostrzegawczy, to może być kłopot.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Michalc3

Krzysiu, poza kwestiami teoretycznymi (wiem, że prawnie masz rację), czy spotkałeś się z tym, żeby był to faktyczny problem? Pytałem o to podczas przeglądu swojej przyczepy diagnostę i specjalnie zwróciłem na to uwagę. Odpowiedział, że nie mają żadnych wytycznych w tym względzie i nie będą odmawiać rejestracji. Policji nie pytałem.

 

Przyznam, że problem może być bardzo znaczący w przypadku przedniego oświetlenia w samochodzie - kwestie oślepiania jadących z przeciwka. Jednak w przypadku przyczepy problem jest zdecydowanie mniejszy. Najczęściej te ledy są lepiej widoczne niż standardowe żarówki, nie powodują oślepiania. Stąd raczej spotkałem się z tym, że nikt w tym względzie nie karze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Cezarr

Sam chciałem założyć żarówki LED ale auto pokazuje mi że mam spaloną żarówkę, a kierunkowskazy migają tak

jakby była spalona żarówka(czyli bardzo szybko).

Tak więc z ledów nici (mam jedynie w obrysówkach) jeżeli nie miał bym problemu z komunikatem spalonej żarówki to LED był by zamiast każdej żarówki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Kristofer

Krzysiu, poza kwestiami teoretycznymi (wiem, że prawnie masz rację), czy spotkałeś się z tym, żeby był to faktyczny problem?

 

Napiszę tak: nie spotkałem się, ale z drugiej strony, trudno się z taką sytuacją spotkać, jeśli wszystkie światła mam przepisowe ;)

Pytałem o to podczas przeglądu swojej przyczepy diagnostę i specjalnie zwróciłem na to uwagę. Odpowiedział, że nie mają żadnych wytycznych w tym względzie i nie będą odmawiać rejestracji

 

W takim przypadku, chyba zmieniłbym diagnostę i nie z uwagi na oświetlenie, ale na rzetelność pozostałych badań :hmm: Nie miałbym pewności, czy ma odpowiednią wiedzę.

Przyznam, że problem może być bardzo znaczący w przypadku przedniego oświetlenia w samochodzie - kwestie oślepiania jadących z przeciwka.

 

Oślepianie dotyczy montowania żarówek ksenonowych do standardowych reflektorów, a ponadto nie wyposażonych w samopoziomowanie i spryskiwacze (ksenony wymagają idealnie czystych szkieł).

Teraz przyszła moda na zastępowanie np. żarówek H4, "żarówkami" LED z diodami mocy Cree, co również nie jest zgodne z przepisami. Nie interesowałem się tym zbytnio, ale wiem, że trwały prace renomowanych producentów nad opracowaniem takich żarówek LED, które by miały homologację i bez problemu mogły by zastąpić w lampach żarówkę tradycyjną, bez utraty homologacji przez całą lampę.

Czy już są dostępne, nie wiem, ale tylko takie gwarantują zgodność z przepisami i brak problemów na drodze i na przeglądach.

Najczęściej te ledy są lepiej widoczne niż standardowe żarówki, nie powodują oślepiania.

 

Masz rację, że takie wrażenie jest, gdy patrzy się bezpośrednio na taką "żarówkę".

Jednak po włożeniu jej do standardowej lampy. jest zupełnie odwrotnie.

Gdzieś na Youtube są testy tego i widać to bardzo wyraźnie.

 

PS

W kwestii, czy takie żarówki są zgodne z przepisami:

 

http://superauto24.se.pl/porady/uwaga-na-swiatla-postojowe-led-sa-jak-usterka-i-mozna-dostac-za-nie-mandat_602130.html

Edytowane przez Kristofer (wyświetl historię edycji)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
jacek00

Tak z ciekawości - po co montować takie ledy? W czym ta zwykła żarówka jest gorsza?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Kristofer

Oszczędność energii, zarówno podczas jazdy, jak i na postoju + dużo większa trwałość w porównaniu ze standardowymi żarówkami.

 

Jeszcze kilka linków:

http://magazynauto.interia.pl/porady/eksploatacja/nadwozie-2865/news-to-musisz-wiedziec-o-swiatlach,nId,1491117

http://tvnwarszawa.tvn24.pl/informacje,news,nielegalne-niebezpieczne-ale-modne-za-diodowe-swiatla-grozi-500-zl-mandatu,109327.html

 

PS

Szczerze mówiąc, to jakoś nie przemawia do mnie perspektywa, że ktoś może jednak tych "ledów" w standardowych lampach, z odpowiedniej odległości nie zauważyć i zaparkuje np. w tylnej ścianie mojej przyczepy.
Tu pierwszy z brzegu test, który pokazuje różnicę widoczności świateł w omawianej konfiguracji.

 

 

Według mnie, różnica jest kolosalna. W świetle dziennym będzie fatalnie, podobnie i w trudnych warunkach drogowych (mgła, ulewa, zadymienie itd.).
Oczywiście każdy zrobi, jak będzie uważał, zwracam jedynie na to wszystko uwagę.
 

Edytowane przez Kristofer (wyświetl historię edycji)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
jacek00

Ale jakiego rzędu jest to oszczędność energii i to w dodatku przy pracującym alternatorze? Przecież dla samochodowej instalacji ta różnica będzie niezauważalna i sprawny pojazd bez problemu da radę.

 

Trwałość ok, tu się zgadzam. Tylko jest jedno ale. Zwykłe żarówki kupimy wszędzie na stacji za 2.50 a leda już nie. Swoją drogą jak często przepala się taka obrysówka? Pewnie jak postojowe w aucie albo od kierunków czyli nigdy ;-)

 

Dla mnie to ma więcej wad niż zalet - trochę taka sztuka dla sztuki jak zmiana żarówek w aucie.

 

A co do kontroli i homologacji to widziałem kiedyś w jakiejś Drogówce czy Uwaga Pirat jak gość stracił właśnie dowód za tego typu przeróbki. Miał ledy w postojowych i w oświetleniu tablicy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Kristofer

Pomijając samochód. Moc dla LED liczę raczej tą wyższą, gdyż są różne, zarówno o mniejszej, jak i minimalnie większej mocy.
Gdybym chciał np. w swojej przyczepie wymienić same żarówki na LED:

 

                                                           żarówka  / LED

Światła przednie                 2 x 10 W  = 20 W  /  4 W
Obrysówki boczne/dolne    7 x  5 W = 35 W  /  7 W
Obrysówki boczne/górne  2 x 10 W = 20 W  /  4 W
Pozycyjne                             2 x 5 W  = 10 W  /  2 W
Przeciwmgłowe                   1 x 21 W = 21 W  / 4 W
Tablica rejestracyjna           2 x 5 W  = 10 W  /  2 W
------------------------------------------------------------------------------
Razem                                              =  116 W  / 23 W

Tych można by nie liczyć, ponieważ używane sporadycznie:
Stop                                   2 x 21 W = 42 W  / 8 W
Kierunkowskazy               2 x 21 W = 42 W  /  8 W
------------------------------------------------------------------------------
                                                            = 84 W  / 16 W

Inaczej:

zakładając, że muszę gdzieś pozostawić samochód z przyczepą na światłach pozycyjnych, a pojemność akumulatora w samochodzie mam np. ok. 90 Ah, dokładając 40 W oświetlenia samochodu (przód, tył, tablica), to przy typowych żarówkach mam 135 W poboru mocy, natomiast przy LED-ach ok. 31  W
Gdyby accu był nówką i w pełni naładowany, to przy pracy na żarówkach, rozładuje się do zera w 8 godzin, ale na ledach  dopiero po ok. 35 godzinach.
Czujesz teraz różnicę? Jest znaczna. Podobnie odczuje to alternator, a w związku z tym i nasza kieszeń, bo nie ma nic za darmo, a uzależnione to jeszcze będzie od ogólnej liczby pokonywanych km.

Przecież podobna sprawa jest z klimą, która też bezpośrednio obciąża silnik i tu jakoś nikt się nie dziwi.

Do tych wyliczeń można dodać jeszcze żarówki reflektorów (2 x 40 W) i alternatywę dla jazdy w dzień, czyli światła dzienne.

Te ostatnie pozwalają chyba nawet w pewnych okolicznościach na wyłączone światła przyczepy i jazdę wyłącznie na nich samych, a to oznacza całkowity pobór mocy oświetlenia (przyczepa / samochód) na poziomie ok. 8 - 15 W.

Edytowane przez Kristofer (wyświetl historię edycji)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×