Skocz do zawartości
kit

Dlaczego Knaus???

Rekomendowane odpowiedzi

jacekwwa

Gdyby brać pod uwagę tylko wygląd miałbym teraz angielkę.

 

Ja z tego właśnie względu na angielkę bym sie nigdy nie zdecydował mikolaj.gif

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
kit

dla mnie Knaus w przyczepach to jak Audi w samochodach grinser006.gif ma swoje minusy ale jest klasą samą w sobie a jakoś i trwałość to główne ich cechy ... a estetyka hmm.gif jeden lubi blondynki drugi brunetki hehe(1).gif mi się Knaus najbardziej podoba z wszystkich budek 270635636-JUMP2.gif

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
mas444

Panowie,

generalnie w dzisiejszych czasach jest podobnie jak z samochodami - unifikacja części i technologii. To co kiedyś było Audi teraz jest zlepkiem różnych części stosowanych także np. w Fiacie, czy Toyocie. Z przyczyn ekologicznych i mody jakość aut i przyczep pogorszyła się diametralnie. Dochodzi do tego rzec jasna kasa. Producent zarabia na sprzedaży produktu, a potem jego serwisowaniu ( pamiętacie stare Mercedesy W123 i 124? które auto dziś przejedzie 1mln km. ) Dlatego ja uważam, że kupując nową przyczepę należy kierować się ceną, zaś w przypadku starszej używanej; marką.

W zeszłym roku na kempingu obejrzałem nowego Burstnera Averso Fifty. Jakość niestety nie powalała. Ale za to ile elektroniki, światełek i tego typu pierdół działających na wyobraźnie klienta, a które są tak naprawdę do niczego nie potrzebne. Jak bym chciał być nowoczesnym ekskluzywnym turystą, to bym pojechał do kurortu, a nie kupował wypasioną przyczepę kempingową.

To oczywiście moje prywatne zdanie. I podtrzymuję - najładniejsze są angielki, najlepsze stare zadbane przyczepy - sprzed epoki eko.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
kit

...generalnie w dzisiejszych czasach jest podobnie jak z samochodami - unifikacja części i technologii ...

 

tu nie sposób się nie zgodzić :) wszystko na jedno kopyto i od jednych producentów :rolleyes:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
gfizyk

Hola, hola ... - szczególnie do pierwszej części wypowiedzi Marasa :)

 

To właśnie w przyczepach najwcześniej nastąpiła unifikacja, poprzez dominację kilku firm - producentów wyposażenia; lodówki, ogrzewanie, wentylacja, podwozia.

 

Cała reszta to indywidualne podejście producenta. To z czego i jak zrobi meble, jaki zastosuje materiał i jak złoży ściany. To będzie świadczyć o wyglądzie i jakości.

 

Co do zakupu nowej - nie moje zmartwienie :rolleyes:. Nawet jak kiedyś będę zmieniał, to nikłe mam szanse na "nówkę-sztukę". Raczej kilku-letnia budka będzie wchodzić w grę. A wtedy okaże się, że nic się nie zmieniło. Oczywiście - patrzeć będę na stan, ale jestem pewien, że zasada, która ma zastosowanie dzisiaj - niektóre budki (np Knaus) są o wiele trwalsze niż inne. Pomimo, że obecnie wydaje nam się, że jest inaczej.

Oczywiście - to moje zdanie :).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Bluesmen

Jacek podzielam Twoje zdanie.

 

Nie żaląc się i chwaląc mam jednego z najstarszych knausów w klubie. Gdybym w mojej łazience zmienił tapetę na jakąś z tego wieku i zamontował stacjonarne WC zamiast przenośnego, jakbym ją dobrze umył i odnowił nalepy to większość moich znajomych była by w stanie uwierzyć że przyczepa jest z rocznika 2000 +. I to właśnie jest Knaus, tak jak inne niemieckie przyczepy, tyle że ......knaus ma w sobie to coś.

 

Popatrzcie na audi 80, produkcja zakończyła się '95 a nadal wyglądają "świeżo". Tak też jest z Knausem.

 

Nie jestem jednak zaślepionym fanatykiem knausa, podobnie jak mas444 kolejnymi propozycjami na dom na kołach jest Dethleffs i LMC.

 

gfizyk unifikacja wyposażenia wydaje mi się być dobra - zawsze to łatwiej znaleźć w razie potrzeby. Jak to mówią diabeł tkwi w szczegółach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
gfizyk

Bluesmen - zgadzam się z Twoim zdaniem o unifikacji :rolleyes:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
killbill

liczba tematów nt. remontów angielek skutecznie zniechęca do przyczep z wyspy.

duże (bardzo duże) ryzyko przy zakupie.

Do tego nie najpiękniejswzy wygląd skutecznie zniechęcają przy zakupie.

Knaus klasyczny i solidny jak Mercedes

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
gfizyk

Rzekłbym - Mercedes - solidny jak Knaus! :rolleyes:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
jacekwwa

Może nasi nowi klubowicze coś skrobną w temacie ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
killbill

Może nasi nowi klubowicze coś skrobną w temacie ?

 

jacekwwa - o jednym się przekonałem. jadąc przez Poznań, Wrocław, Bydgoszcz po ogromnych dziurach i wyrwach - przyczepka

musi być na prawdę solidna, aby podróżować z nią po Polsce.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Bluesmen

.............. po ogromnych dziurach i wyrwach - przyczepka

musi być na prawdę solidna, aby podróżować z nią po Polsce.

 

Wracając z pierwszego w tym roku wypadu z ogonkiem miałem do przejechania 1/3 km tyle co kolega Dolnoślązak. On jechał autostradą a ja "innymi" drogami. Wyjechał z pola 15 minut wcześniej a dotarliśmy do domów o tej samej porze.

O! I dlatego właśnie Knaus. Mimo lat trzyma się dzielnie.

 

Oglądałem też przyczepkę naszego kolegi z klubiku jeszcze starszą od mojej i powiem Wam szczerze że powala trwałością wewnątrz jak na swoje lata. Ma też - co pierwszy raz widziałem - oryginalną gazową lampę-kinkiet. Widzieliście gdzieś kiedyś taki patent?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Focus

Wracając z pierwszego w tym roku wypadu z ogonkiem miałem do przejechania 1/3 km tyle co kolega Dolnoślązak. On jechał autostradą a ja "innymi" drogami. Wyjechał z pola 15 minut wcześniej a dotarliśmy do domów o tej samej porze.

O! I dlatego właśnie Knaus. Mimo lat trzyma się dzielnie.

 

Oglądałem też przyczepkę naszego kolegi z klubiku jeszcze starszą od mojej i powiem Wam szczerze że powala trwałością wewnątrz jak na swoje lata. Ma też - co pierwszy raz widziałem - oryginalną gazową lampę-kinkiet. Widzieliście gdzieś kiedyś taki patent?

 

 

 

 

Też oglądałem tego Knausa, co prawda tylko z zewnątrz ale widać że porządna przyczepka a ten modelik akurat zadbany był i w świetnym stanie wizualnym według mnie:)

 

co do lampy to ja osobiści nie widziałem, tylko słyszałem ale co niektórzy na zlocie w Czerwonej znali taki wynalazek:)

 

 

pozdrawiam

 

Michał - szczęśliwy właściciel Knausa :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Bluesmen

Sucoff my nawet :piwko: nie wypiliśmy w Czerwonej.......za krótko to trwało.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Focus

No nie wypiliśmy ale nadrobimy jakoś niebawem :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×