Skocz do zawartości
Jan Cholewa

naprawa ramy

Rekomendowane odpowiedzi

Tomii

Ja po obejrzeniu zdjęć zdania nie zmieniam.

Najlepiej było by gdyby ktoś znający się na materiałoznawstwie się wypowiedział. Dla mnie takie elementy cynkuje się zanurzeniowo (ogniowo). Każdy kto był w takim warsztacie widział schnące elementy na wieszakach. Idealne miejsce żeby podwiesić sobie taką ramę  :yes:

 

008.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Pierzasty

Ja widziałem w Metal Techu w Ciechanowie...i faktycznie jest jak mówisz. Tak sobie myślę że w miejscu gdzie jest trochę rdzy po prostu ukruszył się kawałek nadmiaru ocynku i niczym nie zabezpieczona rama w tym miejscu pokryła się nalotem rdzy...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Kristofer

Z pewnością nie będę się upierał. Jak pisałem, ocena jedynie na podstawie zdjęć jest niemożliwa.
Również widziałem część procesu na dużych elementach, do tego widuję z bliska, kilka razy w roku, wielkie ramy całych przyczep i lawet wracających z cynkowania (znam producenta takich przyczep). Nigdy nie zauważyłem śladów, o których piszecie.
Ramy w każdym miejscu mają spójną warstwę, bez najmniejszych nawet braków.. Z drugiej strony, nigdy się też nie przyglądałem badawczo centymetr po centymetrze.
Wydaje mi się jednak niedopuszczalną sytuacja, w której na ramie mogłoby brakować ocynku przez zastosowanie wadliwej technologii.
To nie jest chałupnicza produkcja lub manufaktura. Nawet ramy naszych Niewiadówek nie miały takich braków.
Jeśli już, to prędzej skłaniam się do teorii uszkodzenia (dosyć mocnego) warstwy zabezpieczającej w tym miejscu, a reszty dokonuje postępująca korozja.
Gdybym miał coś takiego w swojej przyczepie. to dokładnie bym to oczyścił i zamalował z kilkucentymetrowym naddatkiem z każdej strony, np. Hammerite'm (można kupić w małych puszeczkach i w różnych kolorach). Sposób sprawdzony osobiście na ocynkowanej ramie Niewiadówki. Musiałem kiedyś odciąć przyspawane fabrycznie do ramy mocowanie koła podporowego, które było ocynkowane wraz z ramą. W miejscu odcięcia pozostał ślad (wielkością może podobny do tego uszkodzenia na fotkach). Pomalowałem to (dwie warstwy) z dziesięć lat temu i do dzisiaj nie ma najmniejszego śladu jakiejkolwiek rdzy, a przyczepka garażuje cały czas pod chmurką, wiec prosty sposób się sprawdził.
Jeśli tak zrobisz i nic się w tym miejscu nie będzie działo, tzn., że blacha jest cała (nie pracuje), czyli nie ma pęknięcia. Inaczej się tego nie sprawdzi, chyba, że prześwietlenie.
IMHO

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Talapik

Witam.

Może coś pomogę.Pracowałem w ocynkowni ogniowej przez 5 lat i z tego co widać na zdjęciach (jeżeli rama nie jest pęknięta),to w tym miejscu rama jest źle ocynkowana (sprawdź czy tylko w tym miejscu ocynk odchodzi). Mogą być różne przyczyny złej powłoki cynkowej np.twardy cynk,pozostałości popiołu,ślady topników,pękanie powłoki cynkowej od powierzchni stali,wady spowodowane gromadzeniem się powietrza w przestrzeniach konstrukcji.

Do napraw powierzchni stosuje się farbę wysokocynkową zawierającą ponad 90% metalicznego pyłu cynkowego w pigmencie.Farba wykazuje dobrą odporność na korozję atmosferyczną.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×