Skocz do zawartości
wilk435

Na ferie w góry z dziecmi + nauka jazdy na nartach

Rekomendowane odpowiedzi

Kajetan

Polecam Lofer, w naszych górach każda wydana złotówka to zmarnowana kasa. W A czy CZ nauczą jeździć, bo u nas to uczą tak żeby nic nie nauczyć.

 

Taka prawda.... co prawda nie wiem, jak uczą ale jeśli chodzi o jeżdżenie, to na rozruch, raz potem AT, a jak w PL, jeszcze później będzie śnieg, to już tak dla rekreacji, i to najlepiej na oświetlonym stoku, żeby się w tych tłumach nie gnieść.

 

A jeśli koniecznie chciałbyś jednak PL, to od tego roku, w Szczyrku rusza to:

 

http://www.szczyrkowski.pl/

 

Jest budowane i zarządzane przez Słowaków, więc jest szansa, że będzie na poziomie. Ale tłumów na stokach raczej nie przeskoczysz. To właśnie to odróżnia PL do AT  :niewiem:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
jacek00

Byłem w tym roku w Czarnej Górze. Może tłumu nie było, ale za to stoki przygotowane fatalnie. Już po godzinie od otwarcia muldy takie, że szkoda gadać. Do tego trasy strasznie oblodzone gdzie pod cienką warstwą śniegu znajduje się lód. Ja sobie radziłem bo już trochę km na desce zrobiłem, ale jednak sporo ludzi dało się nabrać i zamiast na nartach to na dół byli zwożeni. Na takim Chopoku to po całym dniu nie było takich warunków.

 

To jest właśnie problemem w Polsce, że u nas nikt nie umie przygotować tras. U nas się myśli, że wystarczy ratrakiem przejechać i gotowe.

 

No ale Czarna Góra wg mnie jest właśnie idealnym miejscem do nauki. Ludzi nie za dużo. Apartamenty tuż przy stoku w dość przystępnej cenie. Okolica fajna.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
dudek_t

Podobno Szczyrk wyprzedził całą resztę PL o kilka długości. Nie byłem tam 20 lat, trzeba by sprawdzić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
jacek00

Podobno Szczyrk wyprzedził całą resztę PL o kilka długości. Nie byłem tam 20 lat, trzeba by sprawdzić.

Oczywiście, że wyprzedził. Przyjechali Słowacy i zrobili to czego nie udało się Polakom. Słowacy wyrastają na niezłą potęgę w kwestii ośrodków w naszej części Europy. Chopok,. Tatrzańska Łomnica, Szczyrk, Szpindlerovy Młyn. Do tego jeszcze mają jakiś mniejszy ośrodek w Czechach i w austriackich Alpach coś.

 

I pomyśleć, że kiedyś chcieli kupić PKL i zrobić ośrodek na Kasprowym, ale się nie umieli dogadać...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Miodzio

Podobno Szczyrk wyprzedził całą resztę PL o kilka długości. Nie byłem tam 20 lat, trzeba by sprawdzić.

 

 

Oczywiście, że wyprzedził. Przyjechali Słowacy i zrobili to czego nie udało się Polakom. Słowacy wyrastają na niezłą potęgę w kwestii ośrodków w naszej części Europy. Chopok,. Tatrzańska Łomnica, Szczyrk, Szpindlerovy Młyn. Do tego jeszcze mają jakiś mniejszy ośrodek w Czechach i w austriackich Alpach coś.

 

I pomyśleć, że kiedyś chcieli kupić PKL i zrobić ośrodek na Kasprowym, ale się nie umieli dogadać...

 

Na razie Szczyrk jeszcze nikogo nie wyprzedził. Inwestycje dopiero się zaczynają - w tym roku ruszy dopiero połowa ośrodka.

Póki co sukcesem jest jeden wspólny skipass na 3 ośrodki narciarskie - BSA, COS i Szczyrkowski. Jak będzie - zobaczymy ale dopiero w perspektywie kilku przyszłych sezonów.

Szczyrk jest opóźniony w stosunku do okolicznych miejscowości o wiele lat (np. Istebna i Wisła), gdzie inwestycje trwały cały czas, a Szczyrk w tym czasie ulegał degradacji.

 

Nie przychylam się też do opinii Chrisa i Kajetana co do polskich ośrodków. Góry mamy takie jakie mamy i zimy też, na to akurat nikt nie ma wpływu. U nas powstało przez ostatnie lata wiele bardzo przyzwoitych ośrodków, gdzie zarówno usprzętowienie jak i przygotowanie tras nie odbiega od europejskich standardów. 

W każdym kraju, Włoszech, Austrii czy Czechach może nas zastać niesprzyjająca pogoda i gorzej przygotowane trasy.

Nie ma co narzekać na polskie ośrodki, gdyż w ostatnich latach znacznie się poprawiła zarówna sama infrastruktura jak i przygotowanie tras. 

Porównanie cen też nie ma sensu ( 1 dzień - Szczyrk 89 lub 69 zł, Lofer 42 Euro, Hochkar 38 Euro).

 

Nie narzekajmy na polskie ośrodki - jest coraz lepiej i naprawdę da się pojeździć na przyzwoitym poziomie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
wilk435

Nie szalejcie Panowie :)

Kończę własnie dom i zamiast żyrandoli w pokojach wybrałem góry tak wiec w tym roku wersja ekonomik 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
jacek00

Szczyrk jest opóźniony w stosunku do okolicznych miejscowości o wiele lat (np. Istebna i Wisła), gdzie inwestycje trwały cały czas, a Szczyrk w tym czasie ulegał degradacji.

.

 

Dam sobie rękę uciąć, że Szczyrk nawet z połową infrastruktury wyprzedzi konkurencję. Szczyrk dobitnie pokazuje jak wiele można zrobić w tak niewiele.

 

Niestety w Polsce mimo inwestycji nadal jest słabo. Robi się byle co i myślą, że ciemny lud się rzuci. A już za naszą południową granicą jest przepaść w infrastrukturze, w przygotowaniu stoków itp. Wystarczy pojechać do Czech czy na Chopok aby zobaczyć zupełnie inny świat.

 

Widocznie mam uraz po Czernej Górze, Zieleńcu i paru innych mniejszych stokach. Ale nie widziałem ani dobrze przygotowanych stoków, ani dobrej infrastruktury. Bo jednej lepszej kanapy gdzie reszta woła o pomstę do nieba nie można traktować jak dobra infrastruktura. Zresztą nie tylko ja mam takie opinie. Wystarczy poczytać oceny np takiej Czarnej Góry gdzie co druga osoba narzeka na przygotowanie stoku.

 

I żeby nie było. Bo bardzo lubię polskie góry i lubię w nie jeździć bo są ładne. Ale niestety parę razy się sparzyłem. To nie znaczy, że nie będę wpadać. W planach mam zamiar odwiedzić właśnie Szczyrk. Ale chyba nie uda mi się w najbliższym sezonie.

 

Edytowane przez jacek00

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
chris_66

 

Nie przychylam się też do opinii Chrisa i Kajetana co do polskich ośrodków. 

 

Polskie ośrodki są fajne , ale nie w sezonie ferii. Często gdzieś wpadam pojeździć , jak jestem w pracy w okolicy bo w sezonie sprzęt wożę w busie na stałe.

Rożnice są w szkółkach, co prawda moje jeżdżą już całkiem sprawnie, ale z doświadczenia znajomych słyszę , że nauka u naszych instruktorów i np w A to lata świetlne jeśli chodzi o poziom i wiedzę, 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Miodzio

Chris o to mi właśnie chodziło - nie powinniśmy tylko narzekać na polskie ośrodki. Da się już w nich na bardzo przyzwoitym poziomie pojeździć. 

A kolejki w czasie ferii zimowych są nie tylko domeną polskich ośrodków - w AT lub IT też można czasami się nastać w kolejce  :] .

W Polsce rozdzielenie ferii różnych województw przyczyniło się do zmniejszenia najazdu na góry i wydłużeniu sezonu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Prusiak

Przyłączam się do opinii, że Białka wysokim poziomem stoi, przynajmniej organizacyjnie. Począwszy od parkingów, skibusy, ilość bardzo dobrze przygotowanych stoków, nowoczesne i komfortowe wyciągi... A jak do tego dodasz jazdę do 22.00 to naprawdę można się najeździć. W ferie są tłumy, ale nie przez cały dzień. Można sobie dopasować swoją jazdę do czasu kiedy tych tłumów nie ma :)

Karnety z Białki obejmują tez inne ośrodki, nie tylko z PL ale również na Słowacji. Oszczędzić też można kupując je w promocji przedsezonowej (ja tak robiłem wiedząc przecież że spędzę na stokach tydzień).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
dudek_t

Nie jeździłem we wszystkich polskich ośrodkach. Jednak w mojej opinii w naszej części europy nie ma nic lepszego niż Chopok. Powinni jeszcze zrobić kemping pod którymś wyciągiem i było by rewelacyjnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Kajetan

Nie jeździłem we wszystkich polskich ośrodkach. Jednak w mojej opinii w naszej części europy nie ma nic lepszego niż Chopok. Powinni jeszcze zrobić kemping pod którymś wyciągiem i było by rewelacyjnie.

 

Jest jakiś kemping w dolinie ale nie wiem, czy całoroczny....  :hmm:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Spablo1

Bo widzę, że jak zwykle temat się rozjechał :/

Może macie jakieś namiary na niedrogie noclegi :)

A co to są dla Ciebie niedrogie noclegi ?

Ja jadę w styczniu do Zębu k/Zakopanego. Płacę 100 zł za pokój 2/os. Warunki bardzo dobre. A oślich łączek i większych stoków w okolicy bez liku.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
wilk435

własnie takie pieniądze by mnie satysfakcjonowały i byłem w Zębie  :)

 

Okolice Zakopanego sa bardzo w ferie oblegane i szukam czegość gdzie na stoku nas tłum narciarzy nie zmiecie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
powolniak

Jak włóczyłem się po naszych pagórkach (niestety nie w okresie zimowym), to widziałem sporo oślich łączek i wyciągów m.in. w Korbielowie i  Istebnej Zaolziu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×