Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Haniu co z Toba, nie może Was, kto będzie nas zabawiał ciekawymi opowiastkami.

Daj Heńkowi spokój :ee:

Znając go osobiście , to do czasu Mikołajków Heniu jeszcze zaliczy Bieszczady , Pomorze oraz parę wyjazdów wokół komina :]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Daj Heńkowi spokój :ee:

Znając go osobiście , to do czasu Mikołajków Heniu jeszcze zaliczy Bieszczady , Pomorze oraz parę wyjazdów wokół komina :]

I tak może być

Ale na Mikołajki......................

Byłem zawsze jak tylko na to warunki pozwalały. Po ostatnim spotkaniu ................

Sory, uważam że coś się wypaliło i to nie u mnie ale w organizacji.

Ogniska niet, kibla niet no i do wspólnej opłaty chętnych niewielu. Każdy posiedział pogadał i do domu pojechał. A Ci co zostali zapłacili za wszystkich.

Może kiedyś jak nad tym wszystkim zaświeci słoneczko .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Masz Haniu rację, coraz mniej chętnych i nawet ogniska nikomu nie chce się rozpalic. Mysle, że w takiej sytuacji będzie trzeba wynegocjować cenę od zalogi, bo faktycznie na końcu ci co najdłużej siedza, placą najwiecej. Biorąc pod uwagę ilość zgłoszonych załóg

Będzie najprościej płacić od załogi a nie ryczaltem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Heniu nie zrażaj się - obiecuję, że ognisko rozpalę. A reszta to pryszcz. Raz kasa jest a drugi raz nie ma i jakoś to leci. Najważniejsze to spotkać się z Mikołajem dostać lizaka albo cuś.

Edytowane przez ed

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nigdy nie przeliczałem spotkań z Wami na kasę. To nie o to chodzi. Ed właśnie chodzi o to "cus."..............

Tylko nie od Mikołaja tylko bo ja wiem ...................

Od losu, od atmosfery, od chwili - nie wiem

Mam doła psychicznego i chyba się starzeje

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To trzeba Heniu zapiąć budkę i ruszyć w trasę - pomaga !

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wiem.

A że ślubna wychodzi z pracy w sobotę rano i ma być chyba w czwartek. Mocno myślę nad Bieszczadami, Cisz spokój i właśnie to "cuś"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zgadzam się w 100%

W Bieszczadach dość łatwo znaleźć to "coś" :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tylko coś mi się wątki pomerdały. Bo pisałem o tym weekendzie. Czyli jak będzie spotkanie w Zdyni.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nigdy nie przeliczałem spotkań z Wami na kasę. To nie o to chodzi. Ed właśnie chodzi o to "cus."..............

Tylko nie od Mikołaja tylko bo ja wiem ...................

Od losu, od atmosfery, od chwili - nie wiem

Mam doła psychicznego i chyba się starzeje

Nie chodziło mi o przeliczanie kasy na spotkania, lecz o to o czy wcześniej i Ty i Janusz pisaliście. A może dla tego cusia się skusicie. Mogły by też być jedyne i niepowtarzalne fotki lub filmik. Co Ty na to?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czas i życie pokażą co się z tego wszystkiego urodzi .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czas i życie pokażą co się z tego wszystkiego urodzi .

Heniu nie pisz tylko weź się do roboty aby "poród" odbył się w odpowiednim czasie i miejscu :yay:

Edytowane przez ed

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tadek 1 prosił mnie żebym go dopisał co niniejszym czynię

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tadek 1 prosił mnie żebym go dopisał co niniejszym czynię

?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

I tak może być

Ale na Mikołajki......................

Byłem zawsze jak tylko na to warunki pozwalały. Po ostatnim spotkaniu ................

Sory, uważam że coś się wypaliło i to nie u mnie ale w organizacji.

Ogniska niet, kibla niet no i do wspólnej opłaty chętnych niewielu. Każdy posiedział pogadał i do domu pojechał. A Ci co zostali zapłacili za wszystkich.

Może kiedyś jak nad tym wszystkim zaświeci słoneczko .

 

 

 

Nigdy nie przeliczałem spotkań z Wami na kasę. To nie o to chodzi. Ed właśnie chodzi o to "cus."..............

Tylko nie od Mikołaja tylko bo ja wiem ...................

Od losu, od atmosfery, od chwili - nie wiem

Mam doła psychicznego i chyba się starzeje

 

Uderz w stół to nożyce się odezwą . :klotnia:

Heniu powiedział prosto w twarz i ma rację . :bravo:

Nie chodzi o kasę tylko o zasadę i szacunek jeden do drugiego. :ok:

Cena za spotkanie jest śmieszna więc ilu nas nie będzie to przeżyjemy . :jump:

A tych co przychodzą posiedzieć , zapraszamy także w niedzielę bo ten ciepły namiot w którym się grzeją w sobotę  trzeba w niedzielę poskładać . :palacz:

Ze spraw organizacyjnych mam prośbę do Janusza aby pogadał z właścicielem o możliwości wynajmu pokoi w hotelu w razie pogody typowo zimowej. :balwanek:

Oczywiście pokoi dla sportowców , nie tych dla gości z zewnątrz za milion monet  :mad:

Edytowane przez Trafko

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×