Skocz do zawartości
darekpiano

łapy, podpory - naprawa podłogi

Rekomendowane odpowiedzi

darekpiano

Poproszę o informacje.

Rozglądam się za przyczepą (raczej z tych tańszych) głównie Knausa.

Prawie każdy starszy model ma problem z podłogą w narożnikach, szczególnie w miejscach podpór przednich.

Czy ktoś może odesłać mnie do tematu dot. naprawy tych miejsc?

Jak wygląda mocowanie podpór, czy one są mocowane do podłogi nie do ramy (dot Knausa)?

dziękuję

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
TomekKnaus

Jeżeli natrafisz na egzemplarz który ma zgnite narożniki w okolicy podpór  - to daj sobie spokój z taką przyczepą - bo jest rozszczelniona - co w efekcie uszkodzeniu nie uległa tylko podłoga - a również elementy ścian bocznych, konstrukcja, poszycie wewnętrzne. Naprawa takich uszkodzeń przez jakikolwiek serwis jest w 95 % równoznaczne z wartością przyczepy (mówimy tutaj nie o przyczepach kilku letnich - a o nastoletnich +).

Prościej dla Ciebie będzie poszukać nieuszkodzonej przyczepy (choć jest to naprawdę trudne zadanie - wymagające dużej cierpliwości).

 

Powodzenia

TOM

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
chris_66

podpory opierają się na ramie, przykręcane są do podłogi - nie inaczej

 

a Tom dobrze prawi , zgniłków do remontu nie kupujemy 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
darekpiano

podpory opierają się na ramie, przykręcane są do podłogi - nie inaczej

 

a Tom dobrze prawi , zgniłków do remontu nie kupujemy 

rozumiem, czyli, to nie podpora powoduje, że "naciskając" na podłogę coś rozszczelnia, pryska woda itd, ale napływ wody od góry?, narożnika?, rozszczelnienie ściana-podłoga?,  i to  powoduje, że w miejscu podpory podłoga od środka "namaka" i podpora wpada tak?

Edytowane przez Ldarko

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
jacek00

rozumiem, czyli, to nie podpora powoduje, że "naciskając" na podłogę coś rozszczelnia, pryska woda itd, ale napływ wody od góry?, narożnika?, rozszczelnienie ściana-podłoga?,  i to  powoduje, że w miejscu podpory podłoga od środka "namaka" i podpora wpada tak?

 

Podpory mogą być problemem jak jakiś mądry inaczej podnosił budę na podporach. Ale w takim przypadku też omijaj taką przyczepę z daleka.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
maarec

Często podłoga dostaje wodę na końcu. Najpierw puści narożnik, okno, parapet, później woda idzie dalej. Jak przyczepa stoi pod chmurką to w 1 sezon jesień / zima / wiosna może stać się kompletnym zgniłkiem gdzie naprawa znacznie przekroczy wartość.

 

Jest taki aspekt, że jeżeli kupisz to za marne pieniądze rzędu 3000zł, masz miejsce, sporo czasu, wiedzy i narzędzi to zrobisz z tego coś co zaakceptujecie i pośmigacie parę lat. Minus będzie taki, że naprawa będzie widoczna i odsprzedanie będzie możliwe tylko komuś nie wtajemniczonemu. Naprawa w serwisie wyjdzie do kilkunastu tyś.

 

tak jak koledzy mówią  - lepiej dłużej ale szukać zdrowej cepy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
darekpiano

Często podłoga dostaje wodę na końcu. Najpierw puści narożnik, okno, parapet, później woda idzie dalej. Jak przyczepa stoi pod chmurką to w 1 sezon jesień / zima / wiosna może stać się kompletnym zgniłkiem gdzie naprawa znacznie przekroczy wartość.

 

Jest taki aspekt, że jeżeli kupisz to za marne pieniądze rzędu 3000zł, masz miejsce, sporo czasu, wiedzy i narzędzi to zrobisz z tego coś co zaakceptujecie i pośmigacie parę lat. Minus będzie taki, że naprawa będzie widoczna i odsprzedanie będzie możliwe tylko komuś nie wtajemniczonemu. Naprawa w serwisie wyjdzie do kilkunastu tyś.

 

tak jak koledzy mówią  - lepiej dłużej ale szukać zdrowej cepy.

tak mam możliwości naprawy, wiedza do doczytania, ale na razie się przygotowuję i oceniam bilans...

zwykle użytkownik, który przekazuje info w stylu "tak narożniki mokre", zakłada, że tylko na podłodze, ale nie widzi (bo jak) listew ramy, narożnika itd

ale ciężko w zakresie do 15tys znaleźć bez tych problemów, stąd analiza prac

... z drugiej strony, chyba będę musiał założyć, że robię jak dla siebie, wizualnie nie ma znaczenia, byle sucho i nie na szybką sprzedaż

dziękuję

Edytowane przez Ldarko

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
kmtaxi

Gdy narożniki w okolicach podpór są zgniłe, a przyczepa nie jest po wypadku, to najczęstszą przyczyną jest spływająca po ścianie woda podciągana przez narożnik, gdy poszycie zewnętrzne nie ma kapinosa. Jest to częsty przypadek starszych modeli. Degradacji ulega nie tylko podłoga, ale także dolna listwa konstrukcyjna ściany bocznej i czasami też pionowe listwy narożnikowe. Gołym okiem nie można dokładnie ocenić zniszczeń, a dopiero po rozebraniu kilku elementów widać ogrom zniszczenia. Osłabia to konstrukcję, która także w innych miejscach z czasem też się rozlatuje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
darekpiano

Gdy narożniki w okolicach podpór są zgniłe, a przyczepa nie jest po wypadku, to najczęstszą przyczyną jest spływająca po ścianie woda podciągana przez narożnik, gdy poszycie zewnętrzne nie ma kapinosa. Jest to częsty przypadek starszych modeli. Degradacji ulega nie tylko podłoga, ale także dolna listwa konstrukcyjna ściany bocznej i czasami też pionowe listwy narożnikowe. Gołym okiem nie można dokładnie ocenić zniszczeń, a dopiero po rozebraniu kilku elementów widać ogrom zniszczenia. Osłabia to konstrukcję, która także w innych miejscach z czasem też się rozlatuje.

jeszcze jedno, czy taki Knaus jest montowany/rozbieralny od środka (szafki, poszycie) czy podobnie jak angielki (czytałem na forum) całą konstrukcję mają montowaną od zewnątrz.?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
maciejek34

podpory opierają się na ramie, przykręcane są do podłogi - nie inaczej

 

a Tom dobrze prawi , zgniłków do remontu nie kupujemy

Może to zależy od konstrukcji, u mnie podpory podpierają narożniki podłogi i są przykrecone do profila który odchodzi pod kątem od ramy, podpory nie opierają się na ramię, rama jest dużo węższa niż szerokość podpory, w takiej konstrukcji podpora musi mniej lub bardziej zapracować

Ps teraz dopatrzylem, że tak jest z przodu

 

Edytowane przez maciejek34

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
darekpiano

Może to zależy od konstrukcji, u mnie podpory podpierają narożniki podłogi i są przykrecone do profila który odchodzi pod kątem od ramy, podpory nie opierają się na ramię, rama jest dużo węższa niż szerokość podpory, w takiej konstrukcji podpora musi mniej lub bardziej zapracować Ps teraz dopatrzylem, że tak jest z przodu

Jeszcze jedno,...

Czy jest jakakolwiek możliwość bez rozbebeszania sprzedającemu sprzętu, oceny (narożnik, ściana-narożnik, ściana- dolna listwa) uszkodzenia?

 

Macie jakieś pomysły, czy tylko poprzez "miękkość/twardość" ściany?

Edytowane przez Ldarko

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
TomekKnaus

Wszystko pięknie widać po rozebraniu .... ale ciężko rozbierać przy kupnie :-).

Przejżyj sobie Kącik Kupującego .... tam jest wiele rad .... w skrócie ... sprawdzasz wielkoś inwazji po podłodze od zewnątrz (łuszcząca się powłoka, twardość podłogi) .... na zwnątrz w okolicach ew. przecieków patrzysz na stan blachy - na lakier, stan blachy -czy nie pomarszczona - czy nie odbiega od normalnego wyglądu .... no to czas na wnętrze .... poszycie wew. jest delikatne ....więc po pierwsze zapach .... po drugie wymacania miejsc podejrzanych + stan wizualny poszycia .... i tu znowu czy się nie łuszczy .... czy nie puchnie .... czy są ew. wstawki z innego materiału ... jakies dziwne uszczelnienia ala Janusz ..... czyt. silikony itd. itp.

Jak przyczypa ciągnie wode ... to przy spokojnym ... bardzo spokojnym obejrzeniu ... otwarciu każdej szafki, skrytki, bakisty - każdą niedoskonałość uda się zlokalizować.

Przyczepę oglądać należy za dnia .... a im jaśniej na zewnątrz ty lepiej.

 

TOM

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
kmtaxi

Mocne naciskanie palcem sklejki wewnętrznej w podejrzanych miejscach, z dużym prawdopodobieństwem wykaże, czy jest problem, który bez dotykania jest niewidoczny. Jeżeli palec (kciuk) przy nacisku zostawi wgniecenie, to trwałość konstrukcji jest naruszona i to w większym stopniu niż można przypuszczać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
darekpiano

Mocne naciskanie palcem sklejki wewnętrznej w podejrzanych miejscach, z dużym prawdopodobieństwem wykaże, czy jest problem, który bez dotykania jest niewidoczny. Jeżeli palec (kciuk) przy nacisku zostawi wgniecenie, to trwałość konstrukcji jest naruszona i to w większym stopniu niż można przypuszczać.

tak myślałem, będę się tym kierował, chociaż zakładam, że w tej cenie, będę musiał co nieco popracować (byle nie wielkie co nieco) dziękuje za rady

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Malinki

Naprawdę, naprawdę ....posłuchaj się kolegów (ja to zrobiłem)


Szczególnie na pierwszy raz nie pakuj się w świadome naprawy bo obrzydzisz sobie karawaning.


Cierpliwości, weź głęboki oddech , a przez zimę na pewno znajdziesz coś interesującego.


Z kwotą 15 tys. trafiasz w roczniki szczególnie podatne wpływom atmosferycznym.


Rozszerz poszukiwania (nawet z czystej ciekawości i dla porównania) do 20 tys, jednocześnie sprawdzaj takie za 10 tys. bo perełki się zdarzają.


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×