Skocz do zawartości
Alinka

Wakacje w Hiszpani.

Rekomendowane odpowiedzi

andrewandrew

Ja bym tak odwagi nie miał bez kogos kto już to sprawdził podziwiam więc :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Voku

Było minęło :D Teraz trzeba myśleć a wakacjach 2018 :D Ale już raczej nie do Hiszpanii :D 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Baldor

Takie tylko krótkie informacje, wynikające z osobistych doświadczeń.

W Hiszpanii na wakacji byłem wiele razy, ale kampingowo na razie (zaznaczam, na razie, w tym roku wyjazd oczywiście zaplanowany i w kolejnych latach myślę że również) byliśmy tam dwukrotnie - raz z namiotem, raz z przyczepką.

1. Ceny wszystkiego, włącznie z kampingami są bardzo ok. Świetny camping na costa brava może kosztować dla piątki osób (dwoje dorosłych i troje dzieci) 200 złotych za dzień, na trzy tygodnie lipca.  I mówimy o parceli superior, gdzie mieści się przyczepa, przedsionek, pawilon ogrodowy 3x3, samochód i zostaje trochę miejsca.  Na relatywnie małym kampingu są dwa baseny, świetne sanitariaty sprzątane non-stop do późnych godzin nocnych, do morza 100 metrów z haczykiem i w centrum kempingowo-hotelowej dzielnicy miasta, z mnóstwem knajp, sklepów itp. Jedzenie i tym podobne są w cenach nam bliskich, oczywiście są pewne produkty droższe, ale są też znacznie tańsze (np. wino, ryby i owoce morza, owoce).

2. Da się tam dojechać! Pierwszy raz bez przyczepy zrobiliśmy na 3 skoki (Wenecja, Cannes, Blanes), a wróciliśmy "na raz" (wprawdzie ponad 20 godzin za kółkiem, ale da radę). Z przyczepą co do zasady na 2-3 postoje, bo to niestety jest już ok. 30 godzin. Trasa przez Niemcy wygląda na szybszą i łatwiejszą, ale masakryczne korki i remonty dróg, nie wspominając o brzydkich ale wkurzających dla prowadzenia pagórkach non-stop powodują, że trasą południową (Czechy/Austria/Włochy/Francja) wcale nie jest dużo dłużej. Ale jakże pięknie... Najpierw Alpy austriackie, potem włoskie z super parkingiem i supermarketem w pięknej dolince (zjazd na Tolmezzo), nastepnie popas w Wenecji albo nad jeziorem Garda (jest tam fajny park rozrywki Gardaland), , a potem przecudne autostrady na zboczach gór stykających się z morzem  w Ligurii i na Lazurowym Wybrzeżu.             

3. Hiszpania, a szczególnie Katalonia jest przepiękna. Miasta pięknie zaplanowane w wymiarze urbanistycznym, nie tak szkaradna jak nasze samowolki na każdym kroku. Zadbana, czysta, zielona, kolorowa.

4. Ludzie. 

5. Ludzie.

6.Ludzie!   Katalończycy są absolutnie niesamowici. Od kasjerki w supermarkecie po osiemdziesięcioletniego sąsiada na campingu (tam na kempingi przyjeżdżają całe rodziny wielopokoleniowe, bardzo dbają o seniorów), absolutnie wszyscy cieszą się że Cię widzą (a przynajmniej takie robią wrażenie ;) ). Swoją drogą, w Hiszpanii na Katalończyków mówi się polacos  (co ma różne źródła, nie będę na tę chwilę wnikał).

Bardzo, bardzo polecam, tym bardziej że trasa jest jedyną niedogodnościa i kosztem (ale na spokojnie do przeskoczenia), reszta (włącznie z cenami) jest fantastyczna.

                   

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Voku
Napisano (edytowane)

Jechałem przez Niemcy i nie było żadnych korków, droga elegancka i prosta średnia prędkość przez całe Niemcy (800km) wyszła mi 78m/h
Jeśli ktoś wybiera się na lepszy kemping polecam dokonać rezerwację na w lipcu na 10 zapytań o rezerwację na 2 było tylko miejsce. Co oczywiście nie znaczy że jak podjedziesz w ciemno miejsca nie będzie ale po tylu km nie chciało bi mi się szukać i liczyć na szczęście.

Obiad dla 4 osób gdzieś w knajpce około 50 euro

Edytowane przez Voku

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Baldor
30 minut temu, Voku napisał:

Jechałem przez Niemcy i nie było żadnych korków, droga elegancka i prosta średnia prędkość przez całe Niemcy (800km) wyszła mi 78m/h
Jeśli ktoś wybiera się na lepszy kemping polecam dokonać rezerwację na w lipcu na 10 zapytań o rezerwację na 2 było tylko miejsce. Co oczywiście nie znaczy że jak podjedziesz w ciemno miejsca nie będzie ale po tylu km nie chciało bi mi się szukać i liczyć na szczęście.

Obiad dla 4 osób gdzieś w knajpce około 50 euro

Oczywiście pewnie wszystko zależy od dnia, pory dnia, a nawet miesiąca czy niefortunnego splotu okoliczności. Może miałem pecha, ale przy dwukrotnym tranzycie trasą niemiecką dotykały mnie problemy z korkami i robotami drogowymi. Przy trasie południowej takich problemów nie miałem.

Jeżeli chodzi o knajpki, 50 euro dla 4 osób to dosyć niewiele, pewnie zależy od miejsca... Może bez tapas, napojów, jedno danie itd. 

Generalnie usługi są dosyć drogie, choć na wysokim poziomie. Produkty spożywcze na targach i w supermarketach są w bardzo przyzwoitych cenach, knajpy mają niestety sporą marżę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×