Skocz do zawartości
witus

Amortyzator - zakładać czy nie ?

Rekomendowane odpowiedzi

witus

Przy mojej przyczepie nie ma amortyzatora http://www.forum.karawaning.pl/index.php?/topic/14277-Eifelland-Holiday-415-TM-%285303%29---witus%2E

 

Zakładać czy nie ? Producent nie założył to może nie trzeba ? Zyskam coś zakładając ? Przy starej miałem.

 

Co robić ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Kajetan

Jak Cie stać, i masz możliwość - zakładać. Jest różnica.

 

Pytałem o to również w czasie przeglądu w Knurowie. Zdecydowanie polecali.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Heniekag

Sprawdziłem (znalazłem zdjęcie, gdzie widać) moja miała amortyzatory - fakt, że trochę była większa ale to dziwne, ze Twoja nie ma. Ciekawe czym się kierują, do jednych zakładając, do innych nie - wagą?

Według mnie wszystko dużo mniej cierpi jeśli są amortyzatory - jechałeś kiedy autem z niesprawnymi amortyzatorami? Wręcz na dziurach przestawia samochód.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
witus

Sprawdziłem (znalazłem zdjęcie, gdzie widać) moja miała amortyzatory - fakt, że trochę była większa ale to dziwne, ze Twoja nie ma. Ciekawe czym się kierują, do jednych zakładając, do innych nie - wagą?

Według mnie wszystko dużo mniej cierpi jeśli są amortyzatory - jechałeś kiedy autem z niesprawnymi amortyzatorami? Wręcz na dziurach przestawia samochód.

Nie jeździłem. Niby sama oś amortyzuje, ale jak ma mieć to wpływ na stabilność jazdy i całej budy dorzucę. Koszt nie powinien być duży bo są fabrycznie przygotowane miejsca. Kwestia dokupienia zestawu montażowego i amorków.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Kajetan

. Koszt nie powinien być duży 

 

Żebyś się nie zdziwił.... :look: Ja też mam miejsca, orientowałem się i mi trochę przeszło... :oslabiony:  a różnicę znam z prostego przykładu Niewiadówki, kiedy ja miałem przerobiony zawias z amorami a Bynio48 nie. Moja jechała jak samochód a w tym czasie jego już myszkowała i skakała jak piłka...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
gazirek

Są miejsca,to zakładaj na pewno amortyzatory pomogą i ustabilizują przyczepę.Oś skrętna tłumi ,ale dlaczego jej nie wspomóc amortyzatorami,szczególnie,że mówisz o niezbyt wysokich kosztach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ir & Ed

Przy mojej przyczepie nie ma amortyzatora http://www.forum.karawaning.pl/index.php?/topic/14277-Eifelland-Holiday-415-TM-%285303%29---witus%2E

 

Zakładać czy nie ? Producent nie założył to może nie trzeba ? Zyskam coś zakładając ? Przy starej miałem.

 

Co robić ? < NIC !

@witus napisał:

Producent nie założył to może nie trzeba ? < to niemożliwe

 

Na pewno masz na drążkach/wałkach skrętnych < zerknij jak to działa

 

Pozdrawiamy,

Ir & Ed

PS

W poprzedniej przyczepie miałem takie rozwiązanie.

Edytowane przez ired

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Kajetan

@witus napisał:

Producent nie założył to może nie trzeba ? < to niemożliwe

 

Na pewno masz na drążkach/wałkach skrętnych < zerknij jak do działa

 

Pozdrawiamy,

PS

W poprzedniej przyczepie miałem takie rozwiązanie.

 

Sądzę, że większość z nas ma takie rozwiązanie. Chodzi natomiast o wspomożenie go dodatkowym amortyzatorem

 

Witusowi chodzi o:

 

 

post-9355-0-93868300-1395301066_thumb.jpg

 

Większość z nas ma gotowe mocowania pod amor. Niektórzy pewnie mają je nawet założone :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
adamkwiatek

Zastanawiam się, czy dodanie amortyzatorów do i tak już amortyzowanej gumą osi, nie pogorszy parametrów, zamiast polepszyć ?

Jeździłem przyczepą z amortyzatorami i podobną bez nich, i nie odczułem żadnej różnicy - jakaś sprzeczność teorii z praktyką ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Kajetan

Jednak po coś są mocowania  :hmm:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ir & Ed

Przez 16 lat jeżdziłem na wałkach skrętnych w poprzedniej przyczepie.

Po podniesieniu przyczepy koła "opadały".

Po załadowaniu przyczepa "siadała" podglądałem od wewnątrz nadkola nie było śladów otarć opon o nadkola.

Gdyby były ślady na nadkolach przy "dobijaniu" na nierównej drodze, to założył bym odboje jak niżej.

 

Pozdrawiamy,

Ir & Ed

Edytowane przez ired

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
witus

Żebyś się nie zdziwił.... :look: Ja też mam miejsca, orientowałem się i mi trochę przeszło... :oslabiony: a różnicę znam z prostego przykładu Niewiadówki, kiedy ja miałem przerobiony zawias z amorami a Bynio48 nie. Moja jechała jak samochód a w tym czasie jego już myszkowała i skakała jak piłka...

Patrzyłem teraz na cennik w katowicach 144 zł amorek, uchwyt amortyzatora AL-KO 19 zł. Czyli ok 350 zł brutto całość ze śrubami. Tragedii nie ma.

Sądzę, że większość z nas ma takie rozwiązanie. Chodzi natomiast o wspomożenie go dodatkowym amortyzatorem

 

Witusowi chodzi o:

 

 

{style_image_url}/attachicon.gif Amortyzator-osi-AL-KO-1.jpg

 

Większość z nas ma gotowe mocowania pod amor. Niektórzy pewnie mają je nawet założone :)

Dokładnie chodzi mi o rozwiązanie pokazane przez Kajetana.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ir & Ed

@witus

Skoro producent nie zamontował dodatkowych amortyzatorów, to nie są potrzebne.

 

Proszę zwrócić uwagę (powiększ zerknij na koła) jak nisko jest moja przyczepa po załadowaniu wnętrza + rowery.

Nic się działo, dlatego nic dodatkowego nie zakładałem.

 

foto1 < info > foto2

 

Pozdrawiamy,

Ir & Ed

Edytowane przez ired

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Heniekag

No to w dalszym ciągu jest pytanie czym się kierują, że jedne mają, a inne nie?

Moja była troszkę większa (DMC 1300 kg), z tego samego rocznika i miała.

Zastanawiam się po prostu, czy nie mogło być tak, że to jakaś uboższa wersja - ktoś chciał taniej - choć to wydaje mi się mało prawdopodobne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Speedy

Witus: żeby mieć 100km/h w Niemczech musisz mieć amory..czyli "coś" to daje. Pstryknij zdjęcia ramy w okolicach osi oraz wahacza...alko często jest przygotowane pod amorek (może nawet był a ktoś go zabrał??)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×