Skocz do zawartości

Strona używa cookies (ciasteczek). Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    Nie pokazuj więcej tej informacji

Zdjęcie

Rumunia,sierpien 2012


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
33 odpowiedzi w tym temacie

#1 Cytrus

Cytrus

    Weteran karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 1243 postów
  • SkądWarszawa
  • Sprzęt:Kamper
  • Model:Ford

Napisano 04 kwiecień 2012 - 12:04

Chcemy się wybrać do Rumunia w terminie od 4 sierpnia 2012 na max 3 tygodnie ( potomstwo 11 lat i 2,5 roku )
jeśli jest ktoś chętny w tym terminie zawsze będzie raźniej
konkretnych planów brak
Z w-wy chcemy wyjechać w piątek na noc aby rano dotrzeć do Koszyc ( przez Radom, Rzeszów) a może jeszcze dalej wszystko zależy od zmęczenia materiału, chcielibyśmy przejechać przez Rumuńską bukowinę zobaczyć monastyry( jakiś kemping by się przydał tak na 2 noce ) i nad morze, możliwy postój gdzieś w delcie dunaju ( ale podobno komary nas tam zjedzą :) ), kilka dni ( może 10 ) nad morzem - konkretnego kempingu nie mamy - może ktoś podpowie :) i powrót drogą transfogarską - ruiny zamku Drakuli ( gdzieś w okolicy Sybiu nocleg kempingu też narazie nie mam - bierzemy pod uwagę czas na pokonanie drogi transfogarskiej oraz dojście do ruin zamku ),następnie myślimy o noclegu i kolacji w Budapeszcie, ponieważ nasz zestaw przekracza 3,5 T to Węgry nas sporo kosztują i chcieli byśmy szybko odjechać ale oczywiście jest mozliwość dłużeszego pobytu wykupimy winiete na tydzień a nie na 1 dobę ( może jakieś baseny ) , ponieważ co roku jeździmy na narty w okolice Liptovskiego Mikulaszu ( Słowacja ) chcemy się tu zatrzymać latem może 2 nocki - ot i cała wyprawa. To taki mega ogólny zarys
moze ktoś zna przejazd ze Słowacji przez Węgry do Rumuni gdzie ominiemy płacenie Winiety za zestaw pow 3,5 T. :)

e9e05bfaae994e6em.jpg

dawniej Marc_Mari

Jedyne co mnie ogranicza to wyobraźnia


#2 parapo50

parapo50

    Miłośnik karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 224 postów
  • Telefon:667 750 408
  • SkądWłoszczowa
  • Sprzęt:Brak
  • Holownik:Tucson 2,0 4 WD, 141 KM

Napisano 05 kwiecień 2012 - 07:33

Chcemy się wybrać do Rumunia w terminie od 4 sierpnia 2012 na max 3 tygodnie ( potomstwo 11 lat i 2,5 roku )
jeśli jest ktoś chętny w tym terminie zawsze będzie raźniej
konkretnych planów brak
Z w-wy chcemy wyjechać w piątek na noc aby rano dotrzeć do Koszyc ( przez Radom, Rzeszów) a może jeszcze dalej wszystko zależy od zmęczenia materiału, chcielibyśmy przejechać przez Rumuńską bukowinę zobaczyć monastyry( jakiś kemping by się przydał tak na 2 noce ) i nad morze, możliwy postój gdzieś w delcie dunaju ( ale podobno komary nas tam zjedzą :) ), kilka dni ( może 10 ) nad morzem - konkretnego kempingu nie mamy - może ktoś podpowie :) i powrót drogą transfogarską - ruiny zamku Drakuli ( gdzieś w okolicy Sybiu nocleg kempingu też narazie nie mam - bierzemy pod uwagę czas na pokonanie drogi transfogarskiej oraz dojście do ruin zamku ),następnie myślimy o noclegu i kolacji w Budapeszcie, ponieważ nasz zestaw przekracza 3,5 T to Węgry nas sporo kosztują i chcieli byśmy szybko odjechać ale oczywiście jest mozliwość dłużeszego pobytu wykupimy winiete na tydzień a nie na 1 dobę ( może jakieś baseny ) , ponieważ co roku jeździmy na narty w okolice Liptovskiego Mikulaszu ( Słowacja ) chcemy się tu zatrzymać latem może 2 nocki - ot i cała wyprawa. To taki mega ogólny zarys
moze ktoś zna przejazd ze Słowacji przez Węgry do Rumuni gdzie ominiemy płacenie Winiety za zestaw pow 3,5 T. :)


Tu drogi płatne Węgry, a tu cena winiet.Wujek Google jak i nawigacje doskonale sobie radzą z wyborem tras bez opłat.
tu trasa bez Węgier, a dużo informacji o takiej trasie tu bulgaricus

#3 Cytrus

Cytrus

    Weteran karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 1243 postów
  • SkądWarszawa
  • Sprzęt:Kamper
  • Model:Ford

Napisano 05 kwiecień 2012 - 20:34

my niestety należymy na węgrzech do grupy D2 i jak by nie patrzył to gdzieś na tą płatną drogę dla nas wjeżdzamy, przez Ukrainę niechętnie, pamiętam powrót z Krymu cała noc w kolejce po czym jeszcze żądali łapówki twierdząc że nie swoje dziecko wyworzę,
ale dzięki za podpowiedzi wszystko się przyda

e9e05bfaae994e6em.jpg

dawniej Marc_Mari

Jedyne co mnie ogranicza to wyobraźnia


#4 2000707

2000707

    Nowy

  • Użytkownicy
  • PipPip
  • 11 postów
  • Telefon:512-308-083
  • SkądWIELICZKA
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:AVONDALE LEDA
  • Holownik:C4 PICASSO

Napisano 09 czerwiec 2012 - 23:12

WITAM SERDECZNIE.
MY WYBIERAMY SIĘ DO BUŁGARII OKOŁO 16-GOLIPCA.
BEZ JAKIEGOKOLWIEK PLANU CZY CELU.
JEDZIEMY TAM GDZIE SIĘ NAM SPODOBA , TROCHĘ TU A TROCHĘ TAM, W KOŃCU MAMY DOM NA KÓŁKACH.
JEŚLI W TYM TERMINIE KTOŚ BĘDZIE JECHAŁ TO MOŻE ZŁĄCZMY SIŁY.

#5 hubert1234

hubert1234

    Nowy

  • Użytkownicy
  • PipPip
  • 36 postów
  • SkądWarszawa
  • Sprzęt:Kamper
  • Model:mercedes mb100

Napisano 10 czerwiec 2012 - 09:57

Jedziemy w tym samym kierunku i czasie.
Może uda się zrobić wspólny przejazd?
Szczegóły wysłałem na pw.

Chcemy się wybrać do Rumunia w terminie od 4 sierpnia 2012 na max 3 tygodnie ( potomstwo 11 lat i 2,5 roku )
jeśli jest ktoś chętny w tym terminie zawsze będzie raźniej
konkretnych planów brak
Z w-wy chcemy wyjechać w piątek na noc aby rano dotrzeć do Koszyc ( przez Radom, Rzeszów) a może jeszcze dalej wszystko zależy od zmęczenia materiału, chcielibyśmy przejechać przez Rumuńską bukowinę zobaczyć monastyry( jakiś kemping by się przydał tak na 2 noce ) i nad morze, możliwy postój gdzieś w delcie dunaju ( ale podobno komary nas tam zjedzą :) ), kilka dni ( może 10 ) nad morzem - konkretnego kempingu nie mamy - może ktoś podpowie :) i powrót drogą transfogarską - ruiny zamku Drakuli ( gdzieś w okolicy Sybiu nocleg kempingu też narazie nie mam - bierzemy pod uwagę czas na pokonanie drogi transfogarskiej oraz dojście do ruin zamku ),następnie myślimy o noclegu i kolacji w Budapeszcie, ponieważ nasz zestaw przekracza 3,5 T to Węgry nas sporo kosztują i chcieli byśmy szybko odjechać ale oczywiście jest mozliwość dłużeszego pobytu wykupimy winiete na tydzień a nie na 1 dobę ( może jakieś baseny ) , ponieważ co roku jeździmy na narty w okolice Liptovskiego Mikulaszu ( Słowacja ) chcemy się tu zatrzymać latem może 2 nocki - ot i cała wyprawa. To taki mega ogólny zarys
moze ktoś zna przejazd ze Słowacji przez Węgry do Rumuni gdzie ominiemy płacenie Winiety za zestaw pow 3,5 T. :)



#6 donald

donald

    Nowy

  • Użytkownicy
  • PipPip
  • 43 postów
  • SkądWarszawa
  • Sprzęt:Kamper
  • Model:Mercedes 310 FFB europa 560

Napisano 18 czerwiec 2012 - 18:23

No to macie podobne plany do nas, ale my w Lipcu ruszamy na podbój kraju Drakuli...do zobaczenia gdzieś w trasieDołączona grafikaDołączona grafika

#7 Cytrus

Cytrus

    Weteran karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 1243 postów
  • SkądWarszawa
  • Sprzęt:Kamper
  • Model:Ford

Napisano 25 czerwiec 2012 - 13:04



Oto bardziej szczegółowy plan podróży

Jeśli ktoś mógłby coś doradzić – bardzo proszę , Jeśli ktoś zna jakieś kempingi w okolicy naszego lub miejsc przez które przejeżdżamy proszę o podpowiedź, może okaże się lepszy J

Start

Warszawa 3 sierpień późny wieczór a raczej początek nocy J

Ponieważ jedziemy z małymi dziećmi ( prawie 3 latek i 11 latek ) chcemy pierwszy i najdłuższy odcinek pokonać nocą ,Dnia 4 sierpnia ( sobota ) docieramy do w okolice Sighetu Marmatiei

WWW.camping-poieni.ro

www.hostel-iza.ro

następnie planujemy przejazd doliną Iza i do miejscowości Borsa, przejażdżka kolejką linowa i docieramy w okolice Suceava

WWW.vuurplaats.eu

Następnie niestety trochę ponad 500 km dolina Dunaju

www.campinglacmurighiol.ro

zamierzamy dotrzeć nad morze czarne 9 sierpnia ( czyli jak na razie jedziemy 5 dni ) około 10 dni leżymy nad morzem, jeśli ktoś podpowie jakiś fajny kemping zapewnie skorzystamy J

i droga powrotna

znowu jakieś 500 km i jesteśmy na trasie Transfogaraskiej ruiny zamku Drakuli ( to najprawdopodobniej tu właśnie bywał a nie w Bran )

możemy spać na dziko znajdziemy jakieś miejsce na przełęczy lub dojedziemy do

WWW.campingdeoudewilg.nl - w zależności która będzie godzina i co będzie nam się chciało J

Chcielibyśmy odwiedzić następnie miejscowość Sighisoara – tu podobno urodził się Drakula . To do ustalenia J

Następnie okolice miejscowości Oradea – rumuńskie gorące źródła

www.campingapollo.ro

I kolejny przystanek Słowacja Liptovsky Mikulasz

A stąd to już szybciutko do domu J

Powrót z nad morza czarnego chcieli byśmy aby trwał nie dłużej niż 5 dni więc wyjazd pewnie 19 sierpnia

</SPAN>

e9e05bfaae994e6em.jpg

dawniej Marc_Mari

Jedyne co mnie ogranicza to wyobraźnia


#8 hubert1234

hubert1234

    Nowy

  • Użytkownicy
  • PipPip
  • 36 postów
  • SkądWarszawa
  • Sprzęt:Kamper
  • Model:mercedes mb100

Napisano 01 lipiec 2012 - 08:16

Czy dobrze rozumiem z opisu umiejscowienia pierwszego punktu postojowego w Rumunii, że chcesz przejechać przez Ukrainę?

#9 Cytrus

Cytrus

    Weteran karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 1243 postów
  • SkądWarszawa
  • Sprzęt:Kamper
  • Model:Ford

Napisano 01 lipiec 2012 - 09:18

Ukraina odpada, kolejki nas by zatrzymały na kilka dni :) a szkoda na to czasu,
Warszawa-Radom-Rzeszów-Słowacja- kawałeczek Węgry i Rumunia = jakieś 760 km i ja dlatego chciałbym wyruszyć w piątek późnym wieczorem, dzieciaki śpią i jest spokój,

kempingi to oczywiście propozycja, zawsze możemy je zmienić :)
możemy też na dziko gdzieś się rozbić na 2,3 nocki żaden problem :)

e9e05bfaae994e6em.jpg

dawniej Marc_Mari

Jedyne co mnie ogranicza to wyobraźnia


#10 przemoch2

przemoch2

    Sympatyk karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPip
  • 84 postów
  • SkądRzeszów
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:Caravelair
  • Holownik:Renault Grand Scenic 1,9

Napisano 03 lipiec 2012 - 09:42

Cześć Marc Mari
Widzę że mamy podobny kierunek na wakacje. My planujemy wyjazd 4 sierpnia Z Rzeszowa wieczorem bo w piątek jeszcze będę pracował więc sobota cały dzień pakowania i załatwiania ostatnich spraw i wieczorem ok 19-20 kierunek Rumunia. U nas są dzieci w wieku 2 i 4 lata i też planuje jak zwykle najdłuższe odcinki jechać nocą kiedy dzieci spokojnie śpią. W tamtym roku jechaliśmy podobna trasą z Rzeszowa do Cluj Napoca w pierwszą noc, teraz trasa ta sama ale chciałbym trochę dalej dojechać może Sigishuara może kemping w okolicach Targu Mures a jak się nie da to ten sam kemping w Klużu. My w tamtym roku nocowaliśmy kolejna noc w Braszowie a potem 5 dni nad Morzem Czarnym w Mamai, potem Bułgaria. I w związku z tym, że wybrzeże Bułgarskie bardziej się nam podobało w tym roku chcemy jak najszybciej dotrzeć do Bułgarii i tam leniuchować na 2-3 kempingach.
Generalnie jeżeli zdecydowalibyście się jechać w sobotę to możemy te pierwsze odcinki pokonać razem albo jeżeli nawet wyjedziecie z Wa-wy w piątek ale gdzieś na początku Słowacji na jakims kempingu poczekacie na nas to możemy się spotkać i dalej jechać razem. Jak coś to w sumie z 1 dzień możemy spędzić w Mamai ale docelowo jedziemy do Bułgarii bo ładniej, taniej i mamy już obczajone kempingi z ubiegłego roku.
W Rumunii znam kemping w Klużu, w Sigishoarze, w Braszowie, w Mamai, a w drodze powrotnej byliśmy na kempingu w Timisuarze. Jak coś to pytaj.

Przemek

#11 Cytrus

Cytrus

    Weteran karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 1243 postów
  • SkądWarszawa
  • Sprzęt:Kamper
  • Model:Ford

Napisano 11 lipiec 2012 - 08:22

mozna by urozmiaicić trase z Suczawy nad morze, drogą nr 2, kierunek na Bacau. Za miejscowością Falticeni skręcamy na trasę 15C, kierunek Targu Neamt, gdzie do zobaczenia jest twierdza z XIV wieku.

Skręcamy później w trasę 15B w prawo i mijamy po prawej i po lewej strony zjazdy na monastery: Agapia, Varatec, Neamt, Varatec.

Jedziemy trasą 15B do połączenia się z trasą 15, a następnie wzdłuż jeziora Izvorul Montelui w kierunku miasta Bicaz. W miejscowości Bicaz skręcamy w prawo trasą 12C i za parę kilometrów jest wąwóz Bicaz i później jezioro Lacul Rosu.
i jakby tak dalej rozpędem to i do Sighisoaru ( miejsce narodzin Drakuli ) by dojechał :)
a jak już tu to i komercyjny Bran z noclegiem
i dalej w okolice Foscani a dokładnie Andreiasu de Jos rezerwat żywy ogień po rumuńsu Focul Viu
lub Paclele Mari - wulkany błotne
i już nad morze bo ile to dni mozna nad nie jechać :)


e9e05bfaae994e6em.jpg

dawniej Marc_Mari

Jedyne co mnie ogranicza to wyobraźnia


#12 Cytrus

Cytrus

    Weteran karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 1243 postów
  • SkądWarszawa
  • Sprzęt:Kamper
  • Model:Ford

Napisano 12 lipiec 2012 - 08:52

Przemoch widzię że Ty przez środek Rumuni i prosto do Bułgari, my myślimy aby przy granicy z Ukrainą objechać ciekawe miejsca doilina Iza, monastyry, Suczawa, wąwóz Bizac ostatni wpadłem na pomysł aby właśnie zjechać ciut w środek i o Sigishoarze zachaczyć oraz Bran stąd to już bliziutko i po drodze nad morze wulkany błotne Paclele Mari ( podobne jednak one są ciekawsze niż żywy ogień ) , ta zmiana trasy to 1 noc dłużej w podróży nad morze,
jak możesz to poleć coś w okolicy Mamai.

e9e05bfaae994e6em.jpg

dawniej Marc_Mari

Jedyne co mnie ogranicza to wyobraźnia


#13 przemoch2

przemoch2

    Sympatyk karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPip
  • 84 postów
  • SkądRzeszów
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:Caravelair
  • Holownik:Renault Grand Scenic 1,9

Napisano 15 lipiec 2012 - 13:34

Cześć, MarcMari
A nie myśleliście żeby Bukowinę i te inne atrakcje obejrzeć w drodze powrotnej?

Co do Mamai, to my byliśmy na tym kempie http://www.gpm.ro - polecam sektor przy samym morzu, patrząc od recepcji w stronę morza najbardziej w prawo i najbliżej morza. Nie ma tam bezpośrednio dojścia do morza bo kemping jest ogrodzony a wejście na plaże jest tylko jedno i siedzi przy nim ochroniarz aby nikt obcy nie wchodził na teren kempingu ale jest to tak jak by trochę z boku, jest dużo więcej miejsca bo mało ludzi tam się decyduje rozbić a dojście do bramki na plaże to jakieś 50 - 70 metrów więc odległość żadna. Sam kemping bardzo zapełniony na weekendach i tu musicie uważać bo naprawdę jest masa ludzi ale w tygodniu jest ok. Ciekawa plaża bo oprócz piasku występuje tu taki pas 2-3 metry wzdłuż wybrzeża z ogromną ilością małych muszelek, gdzie prawie wogóle nie ma piasku, morze czyste i fajne. Widać rafinerię ale nam to nie przeszkadzało. My spędziliśmy tam 3 albo 4 dni co jak na nas to dużo. Zwiedzaliśmy Constancę - stare miasto takie sobie, ładne ale strasznie zaniedbane, ale w samym mieście jest kilka fajnych miejsc do zobaczenia z dziećmi. Chcieliśmy podejść do delfinarium ale jakoś ciągle nie trafialiśmy z godzinami a do tego strasznie drogo to wychodziło więc zrezygnowaliśmy. Z

Co doWaszej trasy to zwiedzaliśmy też Sigishoarę, polecam piękne stare miasto, piękne kamienice. Fajny ale bardzo mały kemping przy basenie.

Pozdrawiamy

Przemoch

#14 Cytrus

Cytrus

    Weteran karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 1243 postów
  • SkądWarszawa
  • Sprzęt:Kamper
  • Model:Ford

Napisano 18 lipiec 2012 - 16:32

może i można by Bukowinę w drodze powrotnej ale sami nie wiemy ile dokładnie czasu nam zajmie jej zwiedzanie :) , wolimy najpierw zrobić wycieczkę krajoznawczą a później poleżeć :),
masz może gdzieś pod ręką namiar na kemping w Sigishoarze.

e9e05bfaae994e6em.jpg

dawniej Marc_Mari

Jedyne co mnie ogranicza to wyobraźnia


#15 waldy

waldy

    Nowy

  • Użytkownicy
  • PipPip
  • 54 postów
  • SkądPrzeworsk
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:Knaus 450 Blue Line
  • Holownik:Kia Ceed CRDI

Napisano 21 lipiec 2012 - 10:09

mozna by urozmiaicić trase z Suczawy nad morze, drogą nr 2, kierunek na Bacau. Za miejscowością Falticeni skręcamy na trasę 15C, kierunek Targu Neamt, gdzie do zobaczenia jest twierdza z XIV wieku.

Skręcamy później w trasę 15B w prawo i mijamy po prawej i po lewej strony zjazdy na monastery: Agapia, Varatec, Neamt, Varatec.

Jedziemy trasą 15B do połączenia się z trasą 15, a następnie wzdłuż jeziora Izvorul Montelui w kierunku miasta Bicaz. W miejscowości Bicaz skręcamy w prawo trasą 12C i za parę kilometrów jest wąwóz Bicaz i później jezioro Lacul Rosu. (...)


Mam podobne plany, zastanawiam się czy drodą 12c przejedzie z przyczepą bez trudności? Nie znalazłeś może jakiego kempingu w tamtych okolicach? Mi wskakują tylko takie bez miejsc pod przyczepę, z domkami do wynajęcia. Chciałbym wcześniej zwiedzić Ioasi bo podobno warte zobaczenia miasto sądząc ze zdjęć i opisów w przewodnikach a potem przejechać wąwozem Bicaz w kierunku Brasova. Nad Rumuńskie morze mnie jakoś nie ciągnie - wstąpiłem tam kilka lat temu wracając z Bułgarii.




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych