Skocz do zawartości
jacekzoo

Szpindlerowy młyn (lub okolice)- zimowo karawaningowo

Rekomendowane odpowiedzi

PLopaPL

Nie jest źle. Nasza brygada zadowolona ;)

Nie tylko o „ociekaczu” wspomniałem, o dywanikach też pisałem :P

Edytowane przez PLopaPL (wyświetl historię edycji)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Janek przewodnik

Hmmm a pisałem Ci sms że jest masakra ;p 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
jacekzoo

Ale też że drogi przejezdne :P fajnie było ale się skończyło. Jak dorwe się do kompa to jakieś fotki wrzuce, ale wkręciła nas zimówka, tylko następnym razem nie w czasie orkanu :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
jacekzoo

No więc w ramach uzupełnienia, taką drogę mieliśmy między kamienną a karpaczem

wiem że jakość badziewna ale nagrywałem telefonem z odtworzonego na kompie, nie potrafie zmniejszyć orygonalnego rozmiaru filmu

Edytowane przez jacekzoo (wyświetl historię edycji)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
PLopaPL

Daliśmy radę, wszyscy cali. B)

podobnie wyglądała droga między swieradowem a szklarską...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
jacekzoo

Jak teraz wyglądają warunki w szpindlu? Na kamerkach jakiś śnieg widać, ale da się na tym trochę pojeździć? Bo u nas zima nie rozpieszcza, może uda się wyskoczyć na pare dni, tylko nie wiem czy w ogóle jest sens sie pakować

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
mundek28

Koledzy a może ktoś ma wspomnienia uwagi do letniego pobytu na tym kempingu-warunki,obłożenie ,ceny?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
jacekzoo

No i temat szpindla powraca, trochę się pozmieniało przez ten rok, nowa bardziej zimowa bida, nowy bardziej dostosowany holownik. Nie wiem czy w tym roku uda się nam wybrać tam na śnieg, mam niespodziewaną przeprowadzkę firmy, luty i marzec odpadają. Chyba że śnieg dłużej poleży to może na koniec marca wyskoczymy, ale do rzeczy. Był ktoś na kampie w szpindlerowym? Teraz byliśmy na weekend w kowarach, ale bez budy, na marmurkach. Pojechaliśmy we wtorek na wycieczke do szpindla obczaić jak to tam wygląda. Generalnie z górką na sanki problem, wszędzie same stoki narciarskie, znaleźliśmy snowtubing przy którym była taka dzika górka na sanki. Mały tam pojeździł, później pojechaliśmy obczaić ten kamping, dojechaliśmy do szlabanu, nie wysiadaliy bo mały usnął, ale kamping wyglądał na bardzo ciasny, ma ktoś doświadczenie czy jest tam miejsce żeby się wykręcić zestawem? Bo w takim śniegu jak tam teraz jest mover na mic się nie zda. 

Kolejna rzecz, czy jest szansa w szpindlu złapać jakiegoś instruktora dla dzieciaków mówiącego po polsku? Może ktoś ma konkretny namiar?

 

następna rzecz, jak nie kamp w szpindlu to parę stron wcześniej ktoś pisał o kampie we vrchlabi, który tam działa w zimie? Jeden w centrum miasta, ale nawigacja pchnęła mnie taką wąską ścierzynką, z 300m w pole, z daleka było widać jakieś zabudowania ale kompletnie pusto, zawróciłem. Drugi na wylocie w strone Polski też zamknięty na cztery spusty. 

 

Przełęcz okraj super wygląda w zimie, pierwszy raz tamtędy jechałem o tej porze roku, widoki jak z widokówki. 

 

 

P.s. Dobrze że w tamtym roku cytryną zawróciliśmy do karpacza :D faktycznie bez napędu na 4 buty z budą nie ma szans atakować szpindla

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Wojtekpolmarko

Na kampingu w Spindlu rzeczywiście ciasno, ale da się. Problem, ze trzeba rezerwować miejsca dużo wcześniej, nam w zeszłym roku na wielkanoc nie udało sie "z biegu" dostać miejsca, bo wszystko zarezerwowane. Większość przyczep stoi tam całą zime. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
jacekzoo

Rozumiem że na tym kampie jest normalna infrastruktura do wzięcia prysznica czy wylania kota? 

 

Czy z tego przystanku na przeciwko kampu odjeżdżają skibusy w dół do centrum?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
danielpoz

Atakować🤣🤣

Do Szpindla z budą to akurat można pojechać zwykłą ośką. Tam jest szeroka droga i nie ma dużych wzniesień. Gorzej w samym mieście gdy kwatera jest gdzieś wyżej ale kemping i tak jest na dole.

Co do kempingu to skoro byłeś już pod to mogłeś wjechać i się rozejrzeć. Stoją tam też duże przyczepy więc jakoś da się wymanewrować autem. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
jacekzoo

Szlaban był zamknięty a nikogo nie było na horyzoncie, a jak pisałem mały przyciął komara i nie chcelismy go zrywać. 

 

To jeszcze pytanie z poprzedniego posta, króry kamp w vrchlabi działa zimą? Bardziej myślę i takim spontanicznym wypadzie, w sytuacji jak w szpindlu będzie komplet. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Wojtekpolmarko
Napisano (edytowane)

Na kempingu w Szpindlu, byłem dwa razy. Wylewanie kota wprost do studzieńki od szamba, ciepła woda w prysznicach jak się trafi( prawdopodobnie duży bojler z małą grzałką, jak ktoś zużyje, to trzeba długo czekać). Do wyciągów nie trzeba jechać busem, można przejść 300 m z tyłu kempingu pieszo, a z nart zjechać wprost do przyczepy. Na początku miejscowości jest duży, mało oblegany darmowy parking, gdzie też można przenocować, nikt o nic tam nie pyta.  Obok stacji Swięty Piotr jest parking dla autobusów,( graniczy z parkinkiem dla osobówek)  gdzie po uiszczeniu opłaty jak za autobus też można wjechać z przyczepą i zostac na noc.

 

Edytowane przez Wojtekpolmarko (wyświetl historię edycji)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
jacekzoo
6 minut temu, Wojtekpolmarko napisał:

Na początku miejscowości jest duży, mało oblegany darmowy parking, gdzie też można przenocować, nikt o nic tam nie pyta

No właśnie to też jest opcja, szanowna współmałżona dzisiaj stwierdziła że na weekend to na dziko można pojechać :yay:

dwa pytania praktyczne do dzikusa.

- o której trzeba być na takim parkingu żeby mieć wolne miejsce na zestaw? Wystarczy po południu czy bardziej późny wieczór? Typu 22-23?

- co robicie z kotem przy dzikusowaniu? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Wojtekpolmarko

Parking jest około 1 km od wyciągów, z reguły są miejsca przez cały dzień, wieczorem napewno. Z kotem dwa dni trzeba wytrzymać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×